Kobiety, faceci - Wasze sposoby na dobry podryw-teksty,bajery :)
Tresna - Pon 13 Gru, 04 5:49 pm Temat postu: Wasze sposoby na dobry podryw-teksty,bajery :) pewnie wiekszosc z was widziala przerobke serialowego 07 zglos sie...krazaca po internecie..
"bajerka jest,cialko tez mam zajebiste...."
"skad masz taka koszulke? Ksiaze?"
"sie gra sie ma "
Nie pamietam czy ten dialog byl dokladnie taki,ale za czasow Borewicza i nietylko (lata 80 o ile sie nie myle)
laski mozna bylo zarywac(jaki jezyk ) na koszulki pumy...a teraz????
Jak mozna poderwac laske..jak mozna poderwac faceta???Macie jakies oklepane i sprawdzone sposoby????
[ Dodano: 13-12-2004, 17:50 ]
a moze jakas smieszna wpadka sie wam zdarzyla przy podrywaniu??:) Nie bedziemy sie smiac
Donnie Brasco - Pon 13 Gru, 04 6:09 pm
Na forum gazeta.pl podczas wakacji pojawił się analogiczny wątek próbujący wskazać najbardziej idiotyczny sposób na podryw
Z cyklu ręce opadają:
"No,no...niezły piesek i właścicielka też niczego sobie"
" Ej dziewczyny, mam malucha..pojedziemy za miasto?"
http://forum.gazeta.pl/fo...5278&a=14245278
heh...
Dla odmiany najprzyjemniejszy sposób...
http://forum.gazeta.pl/fo...3245&a=15563245
Pzdr,
DB
pantomasz - Pon 13 Gru, 04 7:06 pm
Tresna, Pewnie ze znamy ten fragmencik a jak podrewac alske?? mysle ze to zalezy glownie od laski i od sytucaji totez ciezko jest wypracowac jakis super100%owy model
spotkalem sie z historyjka ze jakis gosc w disco jak sie laska na niego spogladnela to wyjezdzal jej z tekstem: masz jakis problem??
Donnie Brasco - Pon 13 Gru, 04 7:26 pm
Sierpień 2004, imprezka w croacoffie...do gościa przy barze podchodzi dziewczyna i mówi "Cześć, jestem Monika", koleżka na to: "I co z tego?" Rany..
DB
CZaRnYY - Pon 13 Gru, 04 7:45 pm
Hehe ciekawy temat tutaj widze powstał tylko, żeby ludzie pisali...
Jak dla mnie te sposób typu podchodzi koleś do nieznajomej laski i wali jakiś tekst z komplementem wyuczony jest troche śmieszny (sztuczne bardzo)
Chyba najnormalniejsze jest nawiązanie rozmowy na jakiś aktualny temat albo spytanie o coś (np. godzine lub gdzie w okolicy można znaleźć jakieś miejsce)...
Advocatus Diaboli - Pon 13 Gru, 04 8:03 pm
On: Bolało........??
Ona: co bolało??
On: jak spadłas z nieba moj aniele.
Ponoć działało na bardzo pijane panny na wycieczkach adaptacyjnych.
OPETH_ka - Pon 13 Gru, 04 8:56 pm
Advocatus Diaboli, jeden z tekstow, z ktorego ostatnio smialysmy sie z Agatka
Laura - Pon 13 Gru, 04 9:35 pm
Ja go słyszałam w wersji:
- ten upadek musiał boleć
-jaki upadek?
-bo taki anioł to mógł tylko z nieba spaść
A z innych to znam jeszcze taki tekścik:
- jesteś jak róża,ale z jednym wyjątkiem. Róża kwitnie wiosną, a Ty cały rok
Hehe I pomyśleć,że są dziewyczyny, które się na to nabierają...:)
CZaRnYY - Pon 13 Gru, 04 10:27 pm
| Cytat: | | I pomyśleć,że są dziewyczyny, które się na to nabierają... |
No własnie podobno są, ale czy jakaś się do tego przyzna?
Ale jak to się mawia:
każda potwora znajdzie swojego adoratora
perii - Pon 13 Gru, 04 10:43 pm
jakby mi tak ktoś "zapodał", to bym zaczęła się zwijac ze śmiechu
chociaż nie powiem, na dyskotekach dośc często słyszy się podobne teksty.
katineczka - Pon 13 Gru, 04 10:56 pm
jesli moge wtracic, wzrok- to jest to co ZAWSZE działa. nie znam nikogo kto bylby obojetny wobec tajemniczych spojrzen (nie mowie oczywiscie o maslanych oczkach, albo "rozbierajacych" spojrzeniach)
Advocatus Diaboli - Wto 14 Gru, 04 11:03 am
tzn ze musze cos nowego wykombinowac
a tak z ciekawosci, to na jakis podryw dałybyście sie "złapac" (zakładajac ze facet nie przypomina stracha na wróble potraconego przez pociag)
Salami - Wto 14 Gru, 04 12:41 pm
Advocatus Diaboli, doskonale pytanie.
teraz to zacznie sie robic ciekawie
Duke Mihashi - Wto 14 Gru, 04 1:43 pm
zainteresowaniem tym tematem wykazujecie drodzy panowie brak własnej inwencji wstyd, wstyd
Advocatus Diaboli - Wto 14 Gru, 04 2:05 pm
Duku , moj ostatni podryw to byla rozmowa o platonia z tego co pamietam i o "zegarmistrzu swiatła" wiec moze nie zaszkodzi jak sie zapoznam z jakimis "normalnymi" sposobami
Tresna - Wto 14 Gru, 04 3:26 pm
On: Twoja matka jest złodziejką.
Ona: ?????
On: Bo masz oczy jak gwiazdy, które na pewno kiedyś ukradła z nieba.
to jest mocne...ciekawe czy jakas panna sie na to zlapala...
Advocatus Diaboli - Wto 14 Gru, 04 4:10 pm
Tresna, po pierwszym hasle zamiast doczekac sie znakow zapytania mozna juz dostac po ryjku :572:
pantomasz - Wto 14 Gru, 04 4:11 pm
Advocatus Diaboli, Zawsze mozna sie czegos nowego nauczyc...hehe
Advocatus Diaboli - Wto 14 Gru, 04 4:22 pm
no dzieki, ja raz dostalem po ryjku, ale nie od panny tylko jej faceta (chyba mieczak poczuł sie zagrozony)
Tresna - Wto 14 Gru, 04 4:27 pm
no juz sobie wyobrazam ta sytuacje....podchodzi do mnie jakis kolo i rzuca tekstem....Czesc Twoja mama to zlodziejka...chyba bym go moim kofanym psem poszczula
Advocatus Diaboli, ale wiesz moze ktos kiedys zarwal jakas kobialke na ten tekst???
Advocatus Diaboli - Wto 14 Gru, 04 5:21 pm
moze i "zarwał" ale ja bym o takiej samicy mial zdanie cokolwiek srednie. ISO 9001 bym jej nie przyznał
perii - Wto 14 Gru, 04 5:47 pm
Panowie, chyba nie myślicie, ze dziewczyny powiedzą wam, jak chciałyby być podrywane? Przecież to jest jakiś absurd. Dziewczyna napisze szczerze, ze działają na nią takie a takie teksty, ktoś przeczyta i zamiast coś od serca powiedzieć, to zaleje ów dziewczynę potokiem słów z jej ulubionych sentencji i w konsekwencji uginają sie pod nią nogi - no przecież komedia. Takie hasełka to na panienki na jedeną nockę, ze się tak wyrażę. Bo jeśli chcielibyście czegoś na serio, to raczej staralibyście się na poważnie.
A tak swoją drogą wszystko rzecz jasna zależy od charakteru dziewczyny. Znam takie, na które np. działa to, że facet przy niej dosłownie traci język w gębie i nie jest w stanie wydukać czegokolwiek (że niby takie olśniewająco piękne i faceci boją się że się przed nimi zbłaźnią)
Advocatus Diaboli - Wto 14 Gru, 04 7:37 pm
perii, ja kobiet tych ktore nie mja byc na "jedna noc" poprostu nie podrywam...bo wychodzi mi to kretynsko, a po co robic sobie antyreklame na starcie
perii - Wto 14 Gru, 04 7:57 pm
| Cytat: | | ja kobiet tych ktore nie mja byc na "jedna noc" poprostu nie podrywam... |
no, przynajmniej coś konkretnego i szczerego; podryw chyba z definicji odnosi sie do krótkoterminowych znajomości
Raven - Wto 14 Gru, 04 8:14 pm
Tu się zgadzam z perii. Ktoś, kto podrywa, chyba nie myśli o czymś poważnym. Z własnego doświadczenia powiem tylko, że z moją ex, zanim zostaliśmy parą, znałem się prawie cztery latka, a "wzajemne zainteresowanie" wykazywaliśmy przez jakieś pół roku (!).
agata - Sro 15 Gru, 04 12:20 pm
wpisałam w googlu "podryw". strony xxx omijałam, ale znalazłam parę linków
http://www.podryw.elo.pl/
http://uyssy.webpark.pl/lowca.swf
te dwa ww tylko dla mężczyzn, dla kobiet jako ciekawostka :p
tu się dowiecie jak poderwać osobę o określonym znaku zodiaku :p
http://uczucia.net/podryw.php
a potem to już tylko strony xxx
Advocatus Diaboli - Sro 15 Gru, 04 7:29 pm
http://uyssy.webpark.pl/lowca.swf to mi nawet niezle wyszlo, ale nie ma sie z czego cieszyc to wk oncu rzeczywistosc wirtualna
p.s to zakrawa w finale na pornografie
agata - Sro 15 Gru, 04 10:22 pm
z ciekawości zrobiłam sobie ten test -> moje odpowiedzi doprowadziły blondinę do pójścia sobie.. więc podeszłam do testu drugi raz i.. blondina dała się uwieść.. ja dziękuję za taki podryw :p
także Advocatus Diaboli nie masz się czym chwalić.. ba, chyba lepiej by było, gdybyś jej nie poderwał
:027:
Advocatus Diaboli - Czw 16 Gru, 04 2:40 pm
http://www.podryw.elo.pl/ tu za to mozna poczytac mase debilnych "sposobow" pisanych przez (chyba) sfrustrowanych zapryszczonych 14sto latkow, ktorym kolezanka nie dala sie zaprosic na dyskoteke. Jak ktos chce sie posmiac i pozalowac to zapraszamy
manat - Czw 16 Gru, 04 9:03 pm
zaden oklepany tekscik nie pomoze ,trzeba wymyslic cos co pasuje do danej sytuacji...jakies inteligentne pytanie typu "czego sie napijesz?"to dziala ale w piramidzie na lateksowe panny.
zacytuje tytul filmu : porozmawiaj z nia/nim,tak po prostu...o czym ?o czym chcesz moze akurat trafisz na mila osobe
Radek - Czw 16 Gru, 04 9:19 pm
Dobry podryw to spierdzenie się w obecności obiektu zainteresowania. Dziewczyny lubią nonkonformistów.
agata - Czw 16 Gru, 04 9:38 pm
eh Radku, chyba troszkę przesadziłeś
perii - Czw 16 Gru, 04 9:40 pm
e tam agata, powiedz, ze na to nie lecisz?
Donnie Brasco - Czw 16 Gru, 04 9:41 pm
Nawiązując do biblioteki..to działa. Nigdy wcześniej nawet bym nie zdecydował się na taką akcję (ta nieśmiałość Teraz wiem że by naprawdę zadziałało pozytywne wibracje muszą być wyczuwalne u obojga 16.III.2002 o 18.00 były Thanks BŚ!
Mój przyjaciel znalazł swoje szczęście po dwóch latach szukania..wcześniej widzieliśmy ją raz i to w dodatku w Austrii..wiedzać że mieszka w K-ach szukał..szukał tyle czasu i znalazł..to dla wszystkich którzy momentami tracą hope
Pozdrawiam,
DB
agata - Czw 16 Gru, 04 10:25 pm
perii, jakoś nie bardzo już pisałam, -> lubie kwiaty.. nie oczekuje bukietów, trudno dostac od faceta jednego malusiego kwiatka, a co dopiero bukiet..
Salami - Sob 18 Gru, 04 2:46 pm
i co, kwiatek wystarczy?
przy tak malym nakladzie sil i srodkow moge sie pokusic o przeprowadzenie pewnego eksperymentu... wiec nie prowokuj
agata - Sob 18 Gru, 04 2:55 pm
Salami, na kim miałby być ten eksperyment?
Akuma - Sob 18 Gru, 04 11:22 pm
Odpowiednie spojrzenia zwykle zalatwia sprawe
Pozatym zawsze trzeba dostosowac swoje TAO do CHI "ofiary" tak wiec kolesie stosujacy 1 zestaw textow sa malo elastyczni i malo efektywni.
Advocatus Diaboli - Nie 19 Gru, 04 11:17 am
ostatnio uslyszalem taka rade, a wlasciwie metode testowania: przygladasz sie dziewczynie, ale nie gapisz, usmiechasz itp. Jesli ona sie usmiecha, przeciaga kontakt wzrokowy to "atakuj" jelsi nie to widac nie bardzo ja interesujesz.
Od dzis zaczynam probowac, wiec prosze sie nie zdziwic jak zobaczycie Advocatusa biegajacego z bananem na ryjku po wydziale.
Duke Mihashi - Nie 19 Gru, 04 12:08 pm
A za nim Duke z tabliczką z napisem: "pajac" wskazującą na AD
manat - Nie 19 Gru, 04 1:37 pm
z t m usmiechaniem sie do obiektu lowow to moj kuzyn to nagminnie stosuje i to faktycznie w jego przypadku dziala
Gorzej jesli podchodzisz potem zeby zagadac a tu usmiech miala ladny ale idiotka/idiota nieprzeciatny
Advocatus Diaboli - Nie 19 Gru, 04 2:28 pm
Duke Mihashi, ja to mam wypisane na twarzy wiec nie musisz sie martwic o specjalna tabliczke
CZaRnYY - Nie 19 Gru, 04 2:29 pm
albo się okazało, że ona ma taki wyraz twarzy i chodzi zawsze uśmiechnięta
agata - Nie 19 Gru, 04 3:54 pm
może się też niestety zdarzyć, że również mężczyzna, na którego uśmiech kobieta odpowie uśmiechem podejdzie, odezwie się ii.. ups
Tresna - Nie 19 Gru, 04 5:27 pm
manat, Fakt Reron i jego usmiech Moze to rzeczywiscie wystarcza????
Akuma - Nie 19 Gru, 04 8:06 pm
Sam usmiech moze byc zwodniczy bo np ja sie zawsze usmiech odwzajemniam nawet jak sie do mnie usmiecha jakis facet )). Tylko oczy sa pewnym sposobem , umiesz czytac co w nich pisze wiesz czy mozesz "nacierac" czy nie bardzo
perii - Nie 19 Gru, 04 10:06 pm
No chyba ze natraficie na taką dziewczynę, która rozumie o co chłopakowi chodzi, usmiecha się, spuści wzrok i inne takie duperele; wy zachęceni podchodzicie, a dziewczyna "I co? Serio pomyślałeś, ze to co wypisują na forum WNS działa?!" i śmiech... chciałabym widzieć minę tego, którego by to spotkało
agata - Nie 19 Gru, 04 10:51 pm
perii, TY BRUTALU hihihi
Akuma - Pon 20 Gru, 04 4:21 pm
A facet na to blyskawicznie - nie wiem o czym mowisz ale wygladasz na taka ktora chce troche zarobic - i kto tutaj jest brutalny
perii - Pon 20 Gru, 04 7:31 pm
Akuma sam by się facet wkopał. Tak dziewczyna poszłaby z nim z a darmo, a tak biedaczek będzie musiał płacić. W końcu WNS jest na ul. Bankowej...
Akuma - Pon 20 Gru, 04 7:50 pm
A znasz takie przyslowie jaka praca taka placa ?? Mozna by je odwrocic i wtedy ....
Advocatus Diaboli - Pon 20 Gru, 04 7:54 pm
Akuma, grunt to za friko dostac "produkt" najwyższej jakosci
perii - Pon 20 Gru, 04 7:58 pm
No ja myślałam, ze własnie o to chodzi, by jednak NIE płacić i stąd ten temat. Przecież wiadomo, ze student zawsze bez kasy (studenta jakoś sobie radzi)
Akuma - Pon 20 Gru, 04 8:50 pm
nic nie jest za friko - im wiecej dasz z siebie tym fajniej bedzie w ogolnym rozrachunku. Natomiast student wbrew pozorom moze sobie niezle radzic w tej pskudnej kapitalistycznej rzeczywistosci
//Wracajcie do tematu!
Tresna - Sro 22 Gru, 04 7:00 pm
ja tylko dodam ze oczy sa zwierciadlem duszy...ale to wiecie wszyscy
Kasieńka - Pon 27 Gru, 04 10:05 pm
No cóż, najgorszy podryw, jaki słyszałam: "Jak poderwać dziewczynę? Na przykład Ciebie?" Trochę inwencji, koledzy...
Najgorszy podryw, o którym słyszałam: mojemu koledze podoba się pewna Wampirella z filologicznego, usłyszał kiedyś, że ma na imię Graża, podchodzi "Cześ! Fajnie prowadziłaś (pewien koncert)! Ale największym zaskoczeniem dla mnie było, że najbardziej gotycka dziewczyna na uczelni ma na imię 'Graża'!". Dziewczyna była po prostu wniebowzięta
Akuma - Wto 28 Gru, 04 9:51 pm
A dlaczego to faceci maja zawsze byc ta zdobywajaca strona ???
agata - Wto 28 Gru, 04 10:01 pm
przecież nikt czegoś takiego nie powiedział.. po prostu oni mają zazwyczaj "ciekawsze" sposoby na podryw, bo to zwykle męska domena była..
Akuma - Wto 28 Gru, 04 11:55 pm
Czarna dziura we wrzechswiecie rownouprawnienia
agata - Sro 29 Gru, 04 6:18 pm
utwór o podrywie:
cypress hill - what's your name
macie inne o podobnej tematyce?
Advocatus Diaboli - Nie 02 Sty, 05 6:10 pm
a tak z ciekaowsci, skoro w ramach rownouprawnienia kobiety tez moga a nawet powinny podrywac, to jakie sa wasze "kobiece" patenty podrywowe?
CZaRnYY - Pon 03 Sty, 05 10:43 am
A ja słyszałem fajne hasełko ostatnio:
Niektóre kobiety są bezcenne, za inne zapłacisz kartą mastercard
to tak lekko poza tematem
| Cytat: | | to jakie sa wasze "kobiece" patenty podrywowe? |
dobre pytanie - zobaczymy co tam wymyślą
perii - Pon 03 Sty, 05 10:20 pm
jakie patenty?! Ja wychodzę z założenia, ze i tak to zawsze my podrywamy spojrzeniem, uśmiechem, zapachem itd. Wybieramy sobie tego, kto nas interesuje i już. Jeśli facet się na to łapie i zaczyna coś sobie tam myślec, kombinowac jakby tu podejść czy coś, to jest ok., jeśli nie, jest albo zajęty, albo mało inteligentny,albo nie jesteśmy w jego typie, a ani tacy ani tacy nas nie interesują. Jeśli się zorientuje, to nawet jak po podejściu zrobi z siebie idiotę to i tak go "przygarniemy". Tylko, ze wtedy panowie myślą, że to ich patent jest taki genialnie skuteczny
frg - Wto 04 Sty, 05 12:59 pm
| perii napisał/a: | jakie patenty?! Ja wychodzę z założenia, ze i tak to zawsze my podrywamy spojrzeniem, uśmiechem, zapachem itd. Wybieramy sobie tego, kto nas interesuje i już. Jeśli facet się na to łapie i zaczyna coś sobie tam myślec, kombinowac jakby tu podejść czy coś, to jest ok., jeśli nie, jest albo zajęty, albo mało inteligentny,albo nie jesteśmy w jego typie, a ani tacy ani tacy nas nie interesują. Jeśli się zorientuje, to nawet jak po podejściu zrobi z siebie idiotę to i tak go "przygarniemy". Tylko, ze wtedy panowie myślą, że to ich patent jest taki genialnie skuteczny |
to albo ja jestem idiotą, bo jakoś często na takowego wychodzę, albo kobietki które spotykam sa bardzo miłe i zawsze mnie przygarniają ...
Tresna - Wto 04 Sty, 05 3:48 pm
patenty...my po prostu pstrykamy palcami nuz was mamy..nie musimy miec patentow :p bajerow i innych
sexapill to nasz bron kobieca
Advocatus Diaboli - Wto 04 Sty, 05 6:11 pm
to ze mnie idiota, bo ja tych trikow nie kumam. nawet nie robie z siebie idioty bo wogolen ie podchodze
moze to sie da leczyc ??
Tresna - Wto 04 Sty, 05 7:12 pm
Advocatus Diaboli, a moze czasem warto z siebie idiote zrobic??
Advocatus Diaboli - Wto 04 Sty, 05 7:24 pm
Tresna, ale tak miedzy nami, to czy ja wygladam na idiote? do bycia idiotom przydala by sie odpowiednia fizjonomia
Tresna - Wto 04 Sty, 05 8:00 pm
Advocatus Diaboli, Nie wygladasz...ale to moze byc niezly kamuflaz z twojej strony...
laska zaraz sobie pomysli...robi z siebie idiote..nie wyglada na takiego..pewnie chce mnie poderwac <hahaha>
Akuma - Wto 04 Sty, 05 8:19 pm
A to wszystko powinno byc takie proste ...
Advocatus Diaboli - Wto 04 Sty, 05 9:47 pm
Akuma, proste, czyli jak wygladac?
" Czesc jestem .... (tu wpisujesz swoje imie), jestem naprawde zajebisty, moze gdzies wyjdziemy razem"
perii - Wto 04 Sty, 05 9:53 pm
HA! Na taki tekst to powinieneś zbierać całe naręcza chętnych dziewczyn do wyjścia
Advocatus Diaboli - Wto 04 Sty, 05 10:12 pm
perii, juz naprawile okulary ale nadal tej wielosci chetnych nie dostrzegam
Akuma - Wto 04 Sty, 05 11:48 pm
Powiedzialem proste nie glupie - wiesz kiedys szlo sie z maczuga .... Nie no zartuje oczywiscie , ale jednak jakos strasznie kobiety zdaja sie niektore kwestie komplikowac swoim zachowaniem
frg - Sro 05 Sty, 05 12:07 pm
| Akuma napisał/a: | Powiedzialem proste nie glupie - wiesz kiedys szlo sie z maczuga .... Nie no zartuje oczywiscie , ale jednak jakos strasznie kobiety zdaja sie niektore kwestie komplikowac swoim zachowaniem |
co masz na myśli "kiedyś szło się z maczugami"? ja nadal mam w kącie pokoju trzy egzemplarze w specjalnym stojaku - tylko czekją na odpowiedni moment aby ich użyć
Tresna - Sro 05 Sty, 05 2:59 pm
frg, nie no spoko...
jak zobacze na ulicy kolesia z maczuga to bede wiedziaola ze to ty
frg - Sro 05 Sty, 05 4:08 pm
| Tresna napisał/a: | frg, nie no spoko...
jak zobacze na ulicy kolesia z maczuga to bede wiedziaola ze to ty |
ale nas jest więcej !!! mamy specjalne przywitania, pożegnania, specjalne znaki rozpoznawcze, a nasze kobiety zazwyczaj też są widoczne - całe sine
Nie no żartuje. Jeśli chodzi o mój sposób podrywania to nie ma takiego. Nigdy nie robie pierwszego ruchu. That's the way I am ...
Tresna - Sro 05 Sty, 05 5:13 pm
frg, to jak kobialki zarywasz?????
Jednak ta palka wiedzialam.....a wymieniacie sie kobietami czy tylko palkami
Kasieńka - Sro 05 Sty, 05 10:12 pm
Tak trochę poza tematem:
Maciej Słomczyński ( ) kiedyś napisał coś takiego, że mężczyźni uwielbiają podrywać kobiety, które im się podobają, nie znoszą natomiast być podrywani przez kobiety, które im się nie podobają...
Akuma - Sro 05 Sty, 05 10:25 pm
To chyba logiczne - pozatym najbardziej lubimy byc podrywani przez kobiety ktore nam sie podobaja -> zreszta podryw powinien byc gra a nie teatrem jednego aktora - ktos sie ze mna zgadza ???
Kasieńka - Sro 05 Sty, 05 10:38 pm
No cóż, jeśli ma to być teatr jednego aktora- to chyba można sobie darować.
Oczywiście, że jest to gra; raz zaprasza do niej mężczyzna, raz kobieta, ale liczy się tylko to, żę jest to chyba jedna z najbardziej fascynujących gier, jakie człowiek wymyślił Oprócz może szachów, ale jakby się tak głębiej zastanowić...
perii - Sro 05 Sty, 05 10:43 pm
Ja bym jeszcze dopowiedziała, ze przez te, które podobają się nie tylko im, ale także i innym napalonym facetom w polu widzenia
Akuma - Sro 05 Sty, 05 10:43 pm
Znaczy ze w GO nie gralas Pozatym o wlasnie GO i podrywaniu jest doskonaly film "dziewczyna grajaca w GO" chinski bodajze ale naprawde dajacy do myslenia - a co do wspanialosci podrywu to moge sie zgodzic ze jest to krolewska Gra tylko jesli traktuje sie ja jako wstep albo eliminacje czy przystawke do znacznie ciekawszej bardziej inspirujacej i zdecydowanie mocniejszych doznan dostarczajacej "gry"
Kasieńka - Czw 06 Sty, 05 10:15 pm
Miałam na myśli w ogóle "grę" miłosną w każdym wymiarze , podryw to tylko wstęp, próbka, która owocuje czymś więcej lub nie.
Akuma - Czw 06 Sty, 05 10:33 pm
A ja myslalem ze taka funkcje spelnia Taniec
Advocatus Diaboli - Pią 07 Sty, 05 5:14 pm
Kasieńka, Akuma, ja sie tam zgadzam
a tak z ciekawosci to udalo sie wam kogos kiedys tylko i wylacznie za pomoca listow (i to nie milosnych, tudziez erotycznych) poderwac?
Akuma - Pią 07 Sty, 05 7:58 pm
Mnie sie udalo - i calkiem ciekawy byl to zwiazek - ale byly to listy papierowe nie mailowe
Advocatus Diaboli - Sob 08 Sty, 05 12:48 pm
Akuma, mi tez, ale zwiazek byl z tego taki sobie (no wiesz kwestia zakladu)
Akuma - Nie 09 Sty, 05 10:39 pm
Kurde papier ma moc )))
Tresna - Pon 10 Sty, 05 8:09 pm
Akuma, fakt....listy rulez...ja wole wydac kasiore na ladna papeterie i znaczek niz za friko maila napisac....
A w takim liscie to i mozna zapach przeslac
mmaxim - Pią 14 Sty, 05 6:15 pm
Tekst, który usłyszał mój kumpel od mojej kuzynki:
- Czy to Twoje oczy ?
-??
- znalazlam je na moim biuscie
(nawiasem mówiąc czasami żałuje, że jest moja kuzynką )
Advocatus Diaboli - Sob 15 Sty, 05 12:38 pm
mmaxim, ale moja nie jest, wiec moze dasz namiar
Tresna - Pon 17 Sty, 05 6:24 pm
Advocatus Diaboli, no i kto tu czata robi z forum co???I to do tego matrymonialnego
agata - Wto 18 Sty, 05 12:11 pm
hmm, przypomina mi się "dowcip"
-dlaczego tak trudno nawiązać kontakt wzrokowy z mężczyzną?
-bo piersi nie mają oczu
oczywiście - bez urazy Kochani panowie
Advocatus Diaboli - Wto 18 Sty, 05 1:05 pm
agata, wiesz ostentacyjne gapienie sie na wiadomo co, to srednio sympatyczne, ale gdyby tak zerknac ukrakiem wiesz ponoc to u facetow odruch
Tresna - Wto 18 Sty, 05 6:01 pm
reklama mediamarkt mi sie teraz przypomniala
Kasieńka - Wto 18 Sty, 05 10:34 pm
Hehe, mężczyźni podobno patrzą na oczy i na oczy...
Swoją drogą- przypomniał mi się taki tekst z tegorocznych wakacji
-Masz niesamowity kolor oczu!
-
-To szkła kontaktowe?
Faceci, litości...
Akuma - Wto 18 Sty, 05 10:54 pm
... te piersi to prawdziwe ??? ...
Swoja droga to i tak najsmieszniejsze teksty maja kobiety
Co do fenomenu piersi -> obrazcie sie wszystkie na mnie ale powiem prawde A.D ( pomodl sie za mnie i ty Diuku tez ) ogolnie kierujemy wzrok na piersi tylko jesli twarz nie jest w stanie przykuc naszej uwagi
takze jak facet patrzy ci na piersi to 1 oznaka ze mu sie nie podobasz
perii - Wto 18 Sty, 05 11:08 pm
hmm... czegoś takiego jeszcze nie słyszałam,a le jak mówi to facet to coś w tym musi być.
Co do piersi, to zacytuje mojego genialnego chłopaka "no bo wiesz, tak szczerze, to kazdy facet chciałby mieć piersi. Gdybyśmy je mieli, to byłoby się czym bawić. Tylko że wtedy to ja nie wiem, czy wasza płeć miałaby u nas takie powodzenie"
Akuma - Wto 18 Sty, 05 11:13 pm
perii, A jak przy piersiach jestesmy to jaki rozmiar wydaje sie najbardziej odpowiedni ??
Advocatus Diaboli - Sro 19 Sty, 05 6:54 pm
Akuma, pytasz jaki wydaje sie kobietom odpowiedni czy facetom?
Tresna - Sro 19 Sty, 05 7:51 pm
ten tekst ze szklami kontaktowymi to slyszalam juz z milion razy....juz mi to brzydnie...
a co do tych piersi....no skoro tak mowiceie
perii - Sro 19 Sty, 05 8:01 pm
A. D. myślę, ze skoro pyta o to facet, to chce wiedzieć jaki rozmiar wg dziewczyn, no bo jakżeby inaczej (raczej o poglądy autora cytatu mu nie chodzi).
Tak więc nie wiem jak mężczyznom, ale jeśli o kobiety, to do kazdej pasuje inny - i ze strony wizualnej i tej (jakby to okreslić) praktycznej. Myślę, ze nie można podać jednego prawdziwego rozmiaru, bo jedne dziewczyny lubią "pełny" biust, a inne robią z tego problem (typu: nie mogę spac na brzuchu), jeszcze inne mają na punkcie biustu jakieś urojone kompleksy. Tak więc moim zdaniem na takie pytania nie ma jednoznacznej odpowiedzi i nie powinno się w ogóle takowych zadawać. Chociaż sama jestem ciekawa, co sądzą o tym inne forumowiczki.
Kasieńka - Sro 19 Sty, 05 8:17 pm
Perii, wracając do jednej z Twoich poprzednich wypowiedzi, mój kolega kiedyś stwierdził, że podziwia kobiety za ich opanowanie (tzn. chodzą do szkoły, pracy itd.), bo on, gdyby miał ciało kobiece, nie potrafiłby się skupić na niczym innym (to jest peryfraza!)
Advocatus Diaboli - Sro 19 Sty, 05 8:47 pm
perii, na pocieszenie powiem ze raceci w duzej mierze maja kompleksy na nieco innym punkcie
agata - Sro 19 Sty, 05 9:03 pm
Advocatus Diaboli, na jakim?
perii - Sro 19 Sty, 05 9:23 pm
agata nie udawaj takiej niedoinformowanej
Kasieńka tacy już są faceci, no i nic nie zrobimy. Walczyć się nie da, bo jesteśmy tą słabszą częścią, wiec nie pozostaje nam nic, jak tylko przyjąć to do wiadomości i na tym poprzestać.
agata - Pią 21 Sty, 05 12:59 am
perii, ja po prostu nie chciałabym źle zrozumieć AD
Akuma - Pią 21 Sty, 05 3:23 pm
agata, nie wszyscy niech A.D mowi za siebie
Advocatus Diaboli - Pią 21 Sty, 05 5:35 pm
Akuma, czy ja wygladam na takiego ktory mialby na wiadomym punkcie kompleksy, owszem moze mi troche w klacie brakuje, ale ....
Akuma - Wto 25 Sty, 05 9:38 pm
W sumie nie wiec sie dziwie co tez ty tu wypisujesz
agata - Wto 25 Sty, 05 10:00 pm
Advocatus Diaboli, Akuma, jakieś kółko wzajemnej adoracji? albo raczej grupa wsparcia AD czy biuro promocji?
Advocatus Diaboli - Wto 25 Sty, 05 11:03 pm
agata, meska solidarnosc
Akuma - Sro 26 Sty, 05 1:36 am
Ja go poprostu lubie nic na to nieporadze zreszta jedna grupa na roku i td itd
goebbels - Pon 07 Lut, 05 9:48 pm
ja zawsze mowie "choc do mnie -pokaze ci swoje miesnie i bede mily"zawsze działa...
perii - Wto 08 Lut, 05 12:20 am
na coś takiego to podrywają w chorzowie w kocyndrze
ale wiem, ze to czasem (już bez ironii) działa, wystarczy, ze chłopak (najlepiej "nienapakowany" ale wysportowany) przyłoży rękę dziewczyny np. do twardego i dobrze wyrzeźnionego brzucha przyjaciel poderwał na to niejedną...
Advocatus Diaboli - Wto 08 Lut, 05 11:45 am
perii, korcze, jak tam ostatnio bylem to takich podrywaczy zbyt wielu nie bylo....za to tak tempych dziewczyn to dawno nie spotkalem (sorry za okreslenie, ale subtelniej tego nie mozna nazwac)
z udanych podrywow niestandardowych moge wynienic:
podryw na scianke wspinaczkowa (nie ka kazda dziala)
podryw na Platona....- bez komantarza
podryw na zagubionego (raz na czas w ime sprawy mozna z siebie idiote zrobic, no nie?)
podryw na szalencza jazde na nartach (tylko w zimie)
musze przynac ze podrywu na wysportowany brzuch nie znalem....ciekawe
CZaRnYY - Wto 08 Lut, 05 5:15 pm
tępych?
| Cytat: | podryw na zagubionego (raz na czas w ime sprawy mozna z siebie idiote zrobic, no nie?) |
To jest dobre, bo w końcu każdy czasami czuje się zagubiony i ta pomocna osoba czuje się wtedy nieco podbudowana tym, że może pomóc
perii - Wto 08 Lut, 05 10:22 pm
A. D. ale musisz przyznać, ze miejsce to jest dobre na poprawę humoru (jest się z kogo i czego pośmiać ) a i na wyrwanie i zaliczenie panienki również. Już nieraz w ubikacjach, w których niestety brakuje zamków, można było być świadkiem małych orgii - a styl podrywania tamtych facetów? Chyba na współczucie - w końcu trzeba współczuć ludziom, których Bozia pozbawiła nie tylko włosów ale i karku
"najlepiej" podrywają kelnerzy w restauracjach. Ostatnio:
- Życzy sobie pani coś do picia?
- Nie dziękuję.
- Hmm... Może jednak przyniosę pani lampkę czerwonego wina, tak na koszt lokalu.
- ? (tu zdziwiony wzrok)
- Niech się pani nie przejmuje, nikt nie zauważy; czasem zawieruszy się gdzieś parę butelek.
Advocatus Diaboli - Sro 09 Lut, 05 10:41 am
perii, a swoja droga to tam chyba nie ma innych miejsc na orgie poza toaletami...
no coz.... dobrze wiedziec. Jak kiedys bede chcial ozbaczyc live sexshow to tam wstapie
p.s naprawde łatwo sie tam panienki wyrywa?
perii - Sro 09 Lut, 05 2:36 pm
A. D. BARDZO ŁATWO; musiałbyś jednak wysilic wzrok, żeby wypatrzeć coś naprawdę dorodnego powodzenia życzę
p. s. napisz kiedy tam będziesz, to zorganizujemy jakiś zlocik i poobserwujemy jak Ci idą łowy
Advocatus Diaboli - Sro 09 Lut, 05 3:55 pm
perii, mysle ze publika mogla by byc niewskazana, jeszcze bym sie speszyl i z podrywu nici, nie mowiac juz o tym ze glupio wychodzic na idiote przed publika
wenflon - Czw 10 Lut, 05 9:41 am
Przepraszam bardzo kocynder to bardzo pożądne miejsce a szczególnie w czwartki . W czasie karaoke jest tam przecież tyle miejsca , a że czasem się ktoś pobije i przyjedzie policja albo po 9 miesiącach od wizyty w kocu rodzą się dzieci niewiadomo skąd , to tylko szczegół. Ogólnie jest fajnie szczególnie dzięki Czarnemu i jego ciekawym dygresjom .
Podryw nie znam się na tym bo jedyne co potrafię poderwać to kufel piwa
perii - Czw 10 Lut, 05 2:18 pm
taa... szczególnie w czwartki jest dużo miejsca, gdy się tam z kimś umawiasz, szukasz, po czym wychodzisz na zewnątrz i dzwonisz żeby wyszedł, bo inaczej za cholerę się nie znajdziecie
p. s.: ja myślałam, ze faceci są silniejsi i mogą poderwać więcej niż jedno piwo
wenflon - Sob 12 Lut, 05 12:59 pm
Nie wiesz ja mam strasznie słabą głowę jestem pijany po połowie piwa i wogóle nie lubię alkoholu . OOOOOO to jest dobra ściema żeby poderwać kobietę . Taki wspólny temat kto wypił mniej i był pijany. Kiedyś spróbuję
Tresna - Pon 14 Lut, 05 4:18 pm
Npo to co ekipa..nastepny zlot w Kocyndrze
Advocatus Diaboli - Pon 14 Lut, 05 4:51 pm
Tresna, sredni to pomysl, zwlaszcza ze wtedy glupio stosowac wymienione w tym temacie sposoby, bo wszyscy je znaja
Tresna - Wto 15 Lut, 05 3:05 pm
Advocatus Diaboli, Znowu nie wyczules ironii
perii - Wto 15 Lut, 05 5:08 pm
moja droga, czyżbyś się dziwiła, że mężczyzna nie wyczuwa ironii? przecież to facet!
agata - Wto 15 Lut, 05 7:48 pm
Ad, no teraz Ci "pojechały"
Tresna - Sro 16 Lut, 05 3:45 pm
AD ja tam nie chcialam po nikim "jezdzic"
Advocatus Diaboli - Nie 27 Lut, 05 4:24 pm
perii, no wlasnie ostatnio bylem w kocyndrze, ale przyznam szczerze i bez bicia ze na podryw tam sie nie nadaje coz...moze ktos zna lepsze miejsca
Duke Mihashi - Nie 27 Lut, 05 4:26 pm
eee tam, dobry podrywacz da sobie radę wszędzie, niezależnie od miejsca.
Advocatus Diaboli - Nie 27 Lut, 05 6:42 pm
Duke Mihashi, czyżbyś cos o tym wiedzial..... niewiedzialem, ze taki z Ciebie wytrawny Cassanova
perii - Nie 27 Lut, 05 8:12 pm
Kolejny przykład na to, że nie jesteś wszechwiedzący Przykro mi, że łowy zakończyły się niepomyślnie, ale to nie świadczy o tym, że możesz nie wierzyć w szczęście i umiejętności kolegi...
Advocatus Diaboli - Nie 27 Lut, 05 11:44 pm
perii, ja wierze , albo raczej chce wierzyc, ale Duke raczej na pewno nie jest typem rasowego podrywacza, ktory da sobie rade wszedzie i z kazdym
jakos nie bardzo tez ubolewam nad tym nieudanym podrywem ...
Duke Mihashi - Wto 01 Mar, 05 6:18 am
nie jest typem rasowego podrywacza, bo jakoś nie odczuwa potrzeby skakania z kwiatka na kwiatek
Advocatus Diaboli - Wto 01 Mar, 05 11:04 pm
Duke Mihashi, podrywanie to nie skakanie z kwiatka na kwiatek...moze dlatego ze nie zawsze udaje sie na kwiatek wskoczyc, nie mowiac juz o skakaniu na inny
perii - Sro 20 Kwi, 05 9:41 pm
wiem, że temat już dosć zapuszczony, ale to, co usłyszałam dziś przebija wszystkie teksty które pamiętam.
Rozmowa z pewnych chłopakiem, którego ktoś mi wieki temu przedstawił, a że teren dosć swobodny ten mnie jakoś zagaduje tekstami chyba żywcem wyciągniętymi z "kocyndra". Ja już w połowie uchachana po pachy, w połowie zirytowana, ale jak zawsze przemiła próbuję go spławić tekstem "wybacz, musze iśc do ubikacji nos wydmuchać" a on "jak chcesz mogę iść z tobą, też bym podmuchał" i wzrok jakiegoś brazylijskiego don armanda
ja i naprawdę pomimo mojej szczerej chęci coś we mnie pękło i zaczęłam śmiać się mu w twarz
jakbym mogła to bym chyba wprowadziła jakąś czystkę wśród ludzi z takim IQ jaki miał ten gościu, by chronić dziewczyny przed zejściem na zawał
cze_poklikamy - Sro 20 Kwi, 05 9:54 pm
Ujmując typa w kilku słowach: ętelygęt, typ maczo, nieco szalony i zwariowany. Ułańska, wykrzywiona nieco przez hormony, fantazja (chociaż tu miałbym wątpliwości - żal szargać pamięć dzielnych Ułanów spod okienka ).
W jaki sposób wyobrażasz sobie takie czystki?
CZaRnYY - Sro 20 Kwi, 05 10:03 pm
jak to na meczach śpiewają: "głupich nie trzeba siać - sami się rodzą"
Nie byłem w tym kocyndrze, ale przypuszczam że nie musze tam iść by usłyszeć podobne historie, nie tylko tam można znaleźć kolesi zbyt pewnych siebie
Prawda jest jednak taka, że gdyby nie było hmm lasek (w tym wypadku napiszę ten wyraz) takich to by takich kolesi też było mniej...
Są dwie strony medalu i nie chcę tutaj żadnej płci oskarżać, ale jak to moja nauczycielka z LO mawiała (bardzo mądra kobita) "baby są warte facetów".
perii - Sro 20 Kwi, 05 10:12 pm
mam nadzieję Czarny, że nie jestem w Twoich oczach laską wartą takiego kolesia.
| Cytat: | | W jaki sposób wyobrażasz sobie takie czystki? |
podczas np. poboru do wojska mozna robić wam jakieś testy i ci, którzy znaleźli się ponizej kreski od razu na pierwszy front do jakiejś mongolii, iraku czy innej mandżurii.
cze_poklikamy - Sro 20 Kwi, 05 10:16 pm
Tyyy... Na jakim meczu tą przyśpiewkę słyszałeś?
A co do wartości bab i facetów - no może nie zawsze.. Kobiety wierzą nieraz nazbyt idealistycznie i romantycznie, że ich miłość zmieni nawet najbardziej złego mężczyznę..
Pozdrawiam
perii - Sro 20 Kwi, 05 10:27 pm
| Cytat: | | Kobiety wierzą nieraz nazbyt idealistycznie i romantycznie, że ich miłość zmieni nawet najbardziej złego mężczyznę.. |
może tak - nie wszystkie kobiety i nie koniecznie miłością
CZaRnYY - Sro 20 Kwi, 05 10:30 pm
| Cytat: | | mam nadzieję Czarny, że nie jestem w Twoich oczach laską wartą takiego kolesia. |
ciekawe skąd wysnułaś taką tezę - nic takiego nie napisałem
chodziło mi generalnie o to, że niektóre laski leca na tego typu kolesi...
| Cytat: | | Tyyy... Na jakim meczu tą przyśpiewkę słyszałeś? |
oj na wielu meczach jak sobie przypomne to na pewno na meczu hokeja Zagłębie Sosnowiec- Polonia Bytom z 1-2 m-ce temu...
perii - Sro 20 Kwi, 05 10:34 pm
| Cytat: | | ciekawe skąd wysnułaś taką tezę - nic takiego nie napisałem |
potrafię czytać i widziałam co napisałeś. stwierdziłam tylko grzecznie, że mam nadzieję że wg Ciebie się do tego kręgu pań nie zaliczam i koniec odpowiedziałes i już
cze_poklikamy - Sro 20 Kwi, 05 10:47 pm
Perii: masz rację, popadłem w pułapkę uogólnień i stereotypów.
Mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa!
Koniuszko - Czw 21 Kwi, 05 7:03 pm
Temat tego postu byl sposoby na podryw wiec trzymajcie sie tego:P Ja osobiscie uwazam ze gatka nie jest najwazniejsza...oczywiscie najpierw trzeba jakos zagadnac jesli danej osoby sie nie zna;] ale potem jak dla mnie najwazniejsze jest zaaranzowac jakis kontakt cielesny: nie zrozumcie mnie zle i bez podtekstow;] naprzyklad przypadkowe musniecie dloni....dlugi i ''namietny'' kontakt wzrokowy...jesli jest to imprezka to o wiele latwiej bo wtedy mozna poprosci do tanca hmm nioop a dalej..........ale sie rozmarzylem
perii - Czw 21 Kwi, 05 7:16 pm
| Cytat: | | dlugi i ''namietny'' kontakt wzrokowy... |
skads to znam ale masz rację niekiedy słowa są zbędne, wystarczy spojrzenie, uśmiech. I tak sobie myślę, że nie można narzucać komuś jakiś "sposobów" podrywania, bo nawet jeśli będzie miał super dopracowaną mowę powalająca na kolana, to w luźnej rozmowie poóźniej i tak wychodzi jaki ktoś jest naprawdę.
Koniuszko - Czw 21 Kwi, 05 7:32 pm
Szczerze mowiac ogolnie nie podoba mi sie słowo podrywanie...jest oni dla mnie nacechowane negatywanie...poderwac to mozna za przeproszeniem d*** z krzesla
a nie kobiete:) Jesli poznam osobe i czuje ze miedzy nami się cos nawiazało,jakas przyslowiowa chcemia to zadne bajery i sciemy sa nie potrzebne...po prostu pozostawiam sprawy wlasnemu biegowi..:) i nie mam zamaru walic jakis glodnych lawalkow czy udawac kogos kim nie jestem...ja mam takie podejscie i juz:) oczywiscie mozna powiedziec kobiecie cos milego ale z glebi serca a nie po to nie wiem ze chce sie z nia isc do lozka:| e moze po prostu jestem zbyt niesmialy i z tego moje podejscie wynika:D
raku85 - Sob 08 Paź, 05 7:24 pm
heh może niektórzy znają to texciwo z płyty WWO...no ale całkiem fajne hasło na bajer..."Siemasz Skarbie bardzo tańczysz ładnie, niezabardzo łapie krok więc może zatańczysz dla mnie coś..." ...jeden kolezka mój łapał na takie coś...podbijał do panny z zegarkiem...pokazuje rękę i pyta się " która godzina?'...jeżeli dobrze trafiłeś obiekt twojego zainteresowania powinien odpowiedzieć"najwyższa żeby się poznać "...mu to wyszło na trzech!!!!
warunek z zegarkiem...musi być ciemno
Piotr - Nie 09 Paź, 05 1:53 pm
Hehehe - fajny temat
Moj kolega kiedys podal mi taki tekst:
Tekst do panny - "Masz moze mape?"
-"Nie, a co?"
-"Zgubilem sie w twoich oczach"
Ale powiem szczerze, ze w obawie przed listkiem na twarzy nie probowalem tego jakze ambitnego tekstu
Cathy - Nie 09 Paź, 05 2:07 pm
| Piotr napisał/a: | | w obawie przed listkiem na twarzy nie probowalem tego jakze ambitnego tekstu |
nie no listka to byś się raczej nie musiał obawiać... jakbys dobrze trafił to może dziewczyna przyjęłaby to z uśmiechem... politowania, ale uśmiechem
Piotr - Nie 09 Paź, 05 2:18 pm
To "politowanie" tez by zalezalo od ilosci %
Kurde, ale to fakt - kobiety po alkoholu sa.....
Cathy - Nie 09 Paź, 05 2:30 pm
| Piotr napisał/a: | | kobiety po alkoholu sa..... |
jej znowu zaczynasz co tym razem za mądrośc nam sprzedaż??
Piotr - Nie 09 Paź, 05 2:39 pm
No chyba wszyscy wiedza, ze gdy kobieta popije, porusza sie ruchem konika szachowego No i ogolnie mozna sie z nia lepiej "dogadac"
an_nija - Sro 07 Gru, 05 10:30 pm
| Cytat: | | No chyba wszyscy wiedza, ze gdy kobieta popije, porusza sie ruchem konika szachowego No i ogolnie mozna sie z nia lepiej "dogadac" |
Nie wiedziałam!!!
Dziękuje Ci, ze jesteś, i że mnie uświadomiłeś
Oleksy - Sro 07 Gru, 05 10:37 pm Temat postu: ... Ja miałem taki sposób, że czekałem na kontakt wzrokowy z dziewczyną. A gdy już go nawiązałem patrzyłem chwilkę w jej oczy i uśmiechałem się delikatnie. Jeżeli odpowiadała uśmiechem to już była połowa sukcesu.
Jeżeli o mnie chodzi to ten sposób działał zawsze. Teraz już go nie stosuję, bo jestem z dziewczyną już prawie 5 lat. Więc nie muszę. Ale polecam tą metodę.
Piotr - Czw 08 Gru, 05 10:21 am
| an_nija napisał/a: | Nie wiedziałam!!!
Dziękuje Ci, ze jesteś, i że mnie uświadomiłeś |
Dla Ciebie wszystko Aniu
| Oleksy napisał/a: | | Ja miałem taki sposób, że czekałem na kontakt wzrokowy z dziewczyną. A gdy już go nawiązałem patrzyłem chwilkę w jej oczy i uśmiechałem się delikatnie. Jeżeli odpowiadała uśmiechem to już była połowa sukcesu. |
Tak... Ćwierć uśmiechu to 1/8 pocałunku Oleksy, pamiętaj
an_nija - Czw 08 Gru, 05 11:55 am
Taka już natura kobiet, że lecą na czułe słówka.
Grunt to zawładnąć mózgiem kobiety ...
Salami - Czw 08 Gru, 05 12:02 pm
| an_nija napisał/a: | | mózgiem kobiety |
miahahaha.
nie moglem sie powstrzymac, wybaczcie.
i tak was uwielbiam
agata - Czw 08 Gru, 05 12:18 pm
| Salami napisał/a: | mózgiem kobiety
miahahaha.
nie moglem sie powstrzymac, wybaczcie. |
WIEDZIAŁAM, że któryś to powie!
zasłyszane wczoraj w autobusie, rozmowa dwóch dziewczyn z gimnazjum/liceum. jednej z nich skradziono portmonetkę ale znalazły się dokumenty i poszła po nie na komisariat...
"Poznałam tam fajnego policjanta, pomógł mi wszystko powypełniać i w ogóle. taki młody, ma do mnie zadzwonić. Pokazał mi zwłoki na telefonie, takie fajne zdjęcie faceta to było..."
moze niedokładnie ujęłam słowa podrywanej na zwłoki, ale byłam w szoku i mogłam niedokładnie zapamiętać. podryw na zwłoki przebije ktoś? ;P
Don Pahrowa - Czw 08 Gru, 05 2:18 pm
U nas na wycieczce ktoś podrywał na rzygi... ale mu nie wyszło
Advocatus Diaboli - Czw 08 Gru, 05 4:53 pm
jest jeszcze podryw na nauczyciela tanca ci ciekawe jak niektorzy zapene wiedza ja tanczyc nie potrafie wogole
nie mniej jednak zadzialalo
p.s my sobie wmawiamy ze to jakis poaten albo cos nam pomoglo, a moze poprostu dziewczyna dojrzala w nas cos interesujacego i tyle
Donnie Brasco - Czw 08 Gru, 05 5:17 pm
w autobusie dwa plastiki:
"Teeeeee wiesz, Mariusz to jest taaaaki fajny chopak...Ty wiesz, on nie ciulo dziołchom"
Heh, dziewczyny strzeżcie się
DB
Piotr - Czw 08 Gru, 05 5:28 pm
| Advocatus Diaboli napisał/a: | | jest jeszcze podryw na nauczyciela tanca ci ciekawe jak niektorzy zapene wiedza ja tanczyc nie potrafie wogole |
Patrzac na partnerke kolesia (...) ktory wygral taniec z gwiazdami tez zaluje, ze nie potrafie
ale ma teraz koles piekne chwile
bezgrawitacyjne
Polecam podryw na komputerowca, ale pod warunkiem, ze owa kobieta sie nie zna w ogole na kompach
perii - Czw 08 Gru, 05 7:01 pm
| Piotr napisał/a: | | Polecam podryw na komputerowca, ale pod warunkiem, ze owa kobieta sie nie zna w ogole na kompach |
zgadzam się... nie ma to jak zaimponowanie dziewczynie przez wybawienie jej z "tragicznego problemu i beznadziejnej sytuacji" kilkoma sprawnymi ruchami na mnie zadziałało trzy razy
an_nija - Czw 08 Gru, 05 8:58 pm
| Advocatus Diaboli napisał/a: | | jest jeszcze podryw na nauczyciela tanca |
Mam w planach zapisać się na kurs tańca .
Co prawda, to prawda ... na kursach tańca dużo osób znalazło swą drugą połówkę,
ja jednak nie zamierzam...
agata - Czw 08 Gru, 05 10:19 pm
| an_nija napisał/a: | | ja jednak nie zamierzam... |
dlaczego? jakieś uprzedzenia?
an_nija - Czw 08 Gru, 05 10:57 pm
| agata napisał/a: | | dlaczego? jakieś uprzedzenia? |
nie, nie mam uprzedzeń...
<tango - kłótnia kochanków ))>
A.D ale wracajac do tematu i konczac gadu gadu ....
Advocatus Diaboli - Pią 23 Gru, 05 1:13 pm
ostatnie doswiadczenie :
dac naboj : 9mm makarow.
zaprosic na strzelnice i juz nietypowa randka zalatwiona a jeszcze sie wychodzi na czlowieka z pasja
ponadto naboj wzbudzal taka furore ze pol zlotu sie nim bawilo
Topik - Pią 23 Gru, 05 1:31 pm
to ciekawe bo mi ten nabój się wydał do Lugera czyli P08 Parabellum dla niewtajemniczonych pistolet oficerów armii niemieckiej bardzo charakterystyczny na filmach
[ Dodano: 23-12-2005, 12:32 ]
typowy do Makarova to 9 razy 18mm a ten który trzymalem na zlocie to raczej 9 razy 19mm
AD (wyjasniam): Topiku rzecz w tym ze na zlocie byly dwa. Jeden to 9mm makarow (tego dostala Kasz) a drugi to 9 mm Para. (czy jak kto woli 9mm Luger, bo mozna uzywac nazw wymiennie.) Zatem Masz racje
Kashmir - Pią 23 Gru, 05 1:33 pm
Topiku, a jaka to roznieca, co to za naboj? liczy sie efekt
a teraz marudz dalej, ze nie wpadles na ten pomysl
evermind - Pią 23 Gru, 05 1:34 pm
z Ęcyklopedii Szalonego Małolata utknął mi w pamięci pewien tekst, niezawodny sposób na podryw:
eeee, Ty! cho no tu!
i od razu zmniejsza się dystans, serducho zaczyna mocniej bić, oczka zaczynają się maślanić,...
Kashmir - Nie 25 Gru, 05 3:45 pm
dzisiejsze odkrycie:
dostaje wiadomosc na gadu o tresci: 'szukam laski na studniowke. 100% przyjemnosci 0% zobowiazan. chcialabys isc ze mna?'
eee... mialam zwariowac z zaszczytu?
Alexis - Pon 26 Gru, 05 12:03 am
| Kashmir napisał/a: | | dostaje wiadomosc na gadu o tresci: 'szukam laski na studniowke. 100% przyjemnosci 0% zobowiazan. chcialabys isc ze mna?' |
Coraz bardziej wstydzę się za rodzaj męski...
/ Jak to się wstydzisz? dlaczego? mógłbyś rozwinąć?
Cathy - Pon 26 Gru, 05 12:10 am
no bo chyba nie jest normalnym zapraszać dziewczynę na studiówkę przez gg i jeszcze obcą dziewczynę dla samego szpanu to słabo....
Alexis - Pon 26 Gru, 05 12:15 am
Trzeba to rozwijać...?
No, to proszę. W zamierzchłych czasach, kiedy nie było internetowych cudeniek, żeby wyrwać panienkę to trzeba było się jakoś wykazać... a teraz... najmniejsza linia oporu, tffffu! Tysiąc takich ofert palant roześle - i statystycznie choć kilka powinno mu wypalić.
A szlachetna sztuka podrywu zanika...
Cathy - Pon 26 Gru, 05 12:21 am
| Alexis napisał/a: | | W zamierzchłych czasach |
czytaj: np dwa lata temu...
/ Prosiłbym na przyszłość o bardziej treściwe wypowiedzi
an_nija - Pon 26 Gru, 05 10:07 am
| Alexis napisał/a: | | W zamierzchłych czasach, kiedy nie było internetowych cudeniek, żeby wyrwać panienkę to trzeba było się jakoś wykazać... a teraz... najmniejsza linia oporu, tffffu |
No właśnie!
Ach Ci mężczyźni...,
Jedni na siłe starają się wymyślać teksty i bajery na dobry podryw,
a inni po prostu to potrafią (mają wrodzone zdolności)...
Topik - Pon 26 Gru, 05 11:24 am
Kurde wszystkiemu winni mężczyźni Podobno równouprawnienie jest więc sie dziwię dlaczego to dziewczyny nie podrywają facetów w równym stopniu (to tylko na wenezuelsko-peruwiańsko-argentyńsko-brazylijsko-meksykańskich tasiemcach tak jest
an_nija - Pon 26 Gru, 05 6:24 pm
| Topik napisał/a: | | Podobno równouprawnienie jest więc sie dziwię dlaczego to dziewczyny nie podrywają facetów w równym stopniu |
Nigdy nie podrywałam faceta, i nie zamierzam robić tego w przyszłości .
Jeśli chce się "złapać panienkę" to wtedy chyba stosuje się głupawe, stare jak świat teksty.
Jeśli jesteśmy zainteresowani daną osobą, to "to" jakoś samo wychodzi ...(miło się rozmawia, zaczyna się flirtować).
<może ja mam jakieś nienormalne poglądy>
Największymi bajerantami są ratownicy. W wakacje każdą pannę raczą tymi samymi oklepanymi tekstami (żenada)!
Topik - Pon 26 Gru, 05 7:16 pm
Dlatego nigdy nie będzie mowy o równouprawnieniu póki się to nie zmieni i można o nim mówić jak kobiety będą na Olimpadzie rywalizować z mężczyznami bez rozdziału płci czyli na dzień dzisiejszy prędzej polska drużyna wygra LM
an_nija - Pon 26 Gru, 05 8:08 pm
Czyli wychodzi na to, że panowie chcieliby być podrywani przez panie.
No to drodzy mężczyźni zdradźcie nam sekret, tzn. jak chcielibyście być podrywani .
Don Pahrowa - Pon 26 Gru, 05 10:55 pm
Najlepiej nago i z piwem
perii - Wto 27 Gru, 05 9:51 pm
| Don Pahrowa napisał/a: | | Najlepiej nago i z piwem |
a mnie się jednak wydaje, że raczej w seksownej bieliźnie i z piwem
| Topik napisał/a: | | dlaczego to dziewczyny nie podrywają facetów |
przecież podrywamy
| Topik napisał/a: | | w równym stopniu |
bo mamy uciechę jak widzimy, ze robicie z siebie (delikatnie mówiąc) śmiesznych ludzików starając się rzucić "oryginalnym" hasłem, a myśmy je już słyszały hohoho razy a tak szczerze, to każda dziewczyna lubi byc adorowana, bo jest nam wtedy miło (gdy facet wygląda i zachowuje się ok.), dlatego my tylko przyzwalamy, reszta zalezy tylko od was.
Pan S - Sro 28 Gru, 05 12:18 am
zdarzylo mi sie podrywac 'na obcokrajowca'. w normalnych okolicznosciach sprawdza sie niezle, ale pewnego razu kolega przeliczyl sie nieco ze swoja znajomoscia angielskiego i wpakowal nas w nieciekawa sytuacje
Julka - Sro 28 Gru, 05 1:16 am
| Topik napisał/a: | | to dziewczyny nie podrywają facetów w równym stopniu (to tylko na wenezuelsko-peruwiańsko-argentyńsko-brazylijsko-meksykańskich tasiemcach tak jest Smile |
heh o co Ty Topik mowisz jak dla mnie jest zupelnie odwrotnie faceci sa za malo zdecydowani, za malo stanowczy zeby poderwac kobiete. Czesto zbyt niesmiali i plochliwy, wmawiaja sobie ze musza wypic 3 piwa zeby zagadac, albo w ogole zbyt zakompleksieni nawet nie probuja. Nawet mam wrazenie ze sie boja kobiet jak ognia . A moze to tylko ja na takichh trafialam? W kazdym razie jakbym sama nie poderwala to chyba popadlabym w kompleksy
| an_nija napisał/a: | | Nigdy nie podrywałam faceta, i nie zamierzam robić tego w przyszłości Smile. |
to tak na powaznie? bo jak tak to nie wiesz co tracisz pomijajac fakt ze mozesz sie nie doczekac az facet wykaze inicjatywe
| perii napisał/a: | | każda dziewczyna lubi byc adorowana |
co fakt to fakt
an_nija - Czw 29 Gru, 05 9:48 pm
| Julka napisał/a: | an_nija napisał/a:
Nigdy nie podrywałam faceta, i nie zamierzam robić tego w przyszłości Smile.
to tak na powaznie? |
Niech to pozostanie moją słodką tajemnicą
Ze mnie romantyczka jest, lubie się czuć adorowana i podrywana.
Kashmir - Czw 29 Gru, 05 10:13 pm
| an_nija napisał/a: | | Ze mnie romantyczka jest, lubie się czuć adorowana i podrywana. |
ei, moze ja sie i nie znam, ale na moj maly rozumek to jest tak, ze bycie romantykiem nie wyklucza wlasniej iniscjatywy a wlasna inicjatywa nie wyklucza bycia adorowanym
<o skutecznosci nie rozmawiajmy >
Julka - Czw 29 Gru, 05 11:13 pm
| an_nija napisał/a: |
Niech to pozostanie moją słodką tajemnicą Wink
Ze mnie romantyczka jest, lubie się czuć adorowana i podrywana. |
hehe wierz mi ja tez
A.D kochane piszcie nieco dluzsze posty prosze (tak ladnie jak ten kot ze shreka 2)
Donnie Brasco - Wto 07 Lut, 06 10:38 am Temat postu: Poradnik porywczego podrywacza.... Wyprzedzając kolejne sztampowe posty jakie to walentynki są "be" wstawiam na forum przemyślenia Prezesa Feliszka
Panowie, jak oceniacie doświadczenia niemal 50 letniego faceta?
Statystyki nie mogą się mylić, polecam wnikliwą analizę
Więcej szczegółów: pressence.
Pozdrawiam,
DB
Poradnik porywczego podrywacza,
czyli jak budować wizerunek atrakcyjnego, wiarygodnego i rozchwytywanego uwodziciela
Walentynki to nie okazja do wyslania ukochanej kartki z czerwonym serduszkiem i pudelka jej ulubionych czekoladek. To takze pretekst do zastanowienia sie co tak naprawde pociaga kobiety w mezczyznach, czyli mówiac mlodziezowo - co je kreci.
Kiedy bylem troszke mlodszy i nie spierajmy sie jak bardzo troszke, wydawalo mi sie, ze wystarczy przeczytac madre ksiazki poradnicze, zeby znalezc klucz do serca kobiety pieknej, inteligentnej i niezaleznej. Z pasja studiowalem psychologiczne rozprawy i ludzkie reakcje.
Cóz za upokarzajace doswiadczenie mnie czekalo...
Staralem sie przypodobac, próbowalem odgadywac marzenia, spelniac kaprysy a nawet, o zgrozo! swiadomie, choc bez zapalu akceptowalem te wszystkie kobiece sztuczki i manipulacje. Jednym slowem chcialem byc NAJMILSZYM facetem w promieniu 100 kilometrów.
Porazka...
Na szczescie nie poddaje sie tak szybko.
Ksiazki rzucilem w kat i zaczalem przygladac sie kolegom, którzy mieli najwieksze powodzenie u kobiet. Zaczalem ich nasladowac.
Obserwujac ich w akcji i róznych sytuacjach z kobietami, to jak zaczynaja rozmowe, jak prosza o numer telefonu czy mejla albo jak umawiaja sie na
randki nauczylem sie duzo wiecej niz w bibliotece. Zafascynowalo mnie spostrzezenie, ze wszyscy oni postepowali DOKLADNIE wedlug tych samych
zasad.
A ja chcialem logicznie rozwiazac zagadnienie, które nie ma logicznego rozwiazania! Serce kobiety i serce dzwonu na Wawelu bija zupelnie inaczej!
Jednym z najwiekszym bledów poczatkujacych podrywaczy jest zalozenie, ze kobiety lubia nas za to samo za co my je lubimy. Dlugie nogi, ladna buzia, czarujacy usmiech... Hmmm, to na pewno nie ja.
Mezczyzni bardziej zwracaja uwage na cechy zewnetrzne u kobiet podczas, gdy kobiety przyciaga u mezczyzn to, czego nie widac. Slowem - kobiety zwracaja uwage na OSOBOWOSC.
Mezczyzn ekscytuje to, co widza, kobiety - niekoniecznie.
A jesli chodzi o meskie cechy fizyczne kobiety bardziej zwracaja uwage na to JAK niz CO widac.
Wazne jest nie tyle samo cialo, ile to JAK ono sie prezentuje.
A wiec nie kolor oczu, ale ich wyraz i przeslanie. Tak samo z glosem, sposobem poruszania sie, zachowaniem. Kobiety potrafia zauwazyc mnóstwo rzeczy, zupelnie jak w tej zabawie "wytez wzrok i znajdz 20 szczególów".
Dobra wiadomosc jest taka, ze cechy pociagajace kobiety mozna w sobie wyrobic.
Oto 10 sytuacji pokazujących typowe błędy popełniane przez "początkujących" podrywaczy.
1. Trzy atrakcyjne kobiety stoją kilka kroków obok Ciebie w modnym nocnym klubie. Chciałbyś rozpocząć rozmowę z tą, która podoba Ci się najbardziej. Co robisz?
A. Pytasz spod jakich są znaków astrologicznych?
B. Mówisz, "Hej, dawno nie widziałem takich lasek. Czy mogę wam postawić drinka?"
C. Pytasz o opinię, czy na przykład starsi mężczyźni mogą spotykać się z dużo młodszymi kobietami, tak jak Michael Douglas i Catherine Zeta Jones czy Piotr Machalica z Edytą Olszówką.
D. Podchodzisz do najpiękniejszej foczki i pytasz, "Tańczymy?".
Nawet jeśli nie masz zbyt dużo doświadczenia w kontaktach z kobietami, od razu zrozumiałeś, że wszystkie tysiące razy słyszały odpowiedzi A, B i D.
Najlepsza odpowiedź to oczywiście punkt C.
Wszyscy uwielbiamy dzielić się opiniami. "Co o tym sądzisz?" To jedno z najlepszych pytań jakie można zadać kobiecie na dobry początek. Prośba o opinię na aktualny temat, na przykład, budzącego emocje związku, pokazuje też, że trzymasz rękę na pulsie i wiesz co w trawie piszczy.
Co najważniejsze, takie pytanie otwiera drzwi do porywającej konwersacji także na inne tematy.
Pamiętaj, porywający to znaczy interesujący, a interesujący to prawdziwy. Szybko przekonasz się, że żadna z tych pięknych kobiet nie pozwoli Ci odejść zanim nie podzieli się swoją opinią.
2. Rozmawiasz z sympatyczną i inteligentną dziewczyną w kolejce w banku. W jej spojrzeniu jest coś wyjątkowego. Droczy się z Tobą. Chciałbyś poprosić ją on numer telefonu. Jak to zrobić tak, żeby nie odmówiła?
A. Pytasz czy kiedyś umówi się z Tobą na randkę.
B. Przyglądasz się karcie do bankomatu w jej dłoni. Starą harcerską sztuczką odczytujesz jej imię i nazwisko i potem szukasz numeru telefonu w książce telefonicznej.
C. Pytasz o nazwę jej ulubionej restauracji i z miejsca ją tam zapraszasz.
D. Mówisz "Daj mi swój numer telefonu... masz tu kartkę i pióro".
Poproszenie kobietę o numer telefonu to żadne zdobywanie Częstochowy i naprawdę nie trzeba wyciągać ciężkich dział i gromadzić zapasów pożywienia jak na srogą zimę.
Nie musisz proponować jej romantycznego spaceru w cieniu starych drzew. Nie musisz przekupywać wieczorem w drogiej restauracji.
Tutaj chodzi o coś innego.
Atrakcyjna, inteligentna i niezależna kobieta - a przecież tylko takie Ciebie interesują - może otrzymać zaproszenie na kolację kiedy tylko ma na to ochotę. Ale znalezienie pewnego siebie i silnego mężczyzny to już zupełnie inna bajka.
Pokaż, że jesteś właśnie tym mężczyzną. Poproś ją o numer telefonu.
Aha... przy okazji, jeśli nie uda Ci się oprzeć pokusie, żeby znaleźć numer telefonu w książce telefonicznej, wyświadcz sobie przysługę i zajrzyj także na stronę z numerami telefonów do psychologów.
To są ludzie, którzy chętnie z Tobą porozmawiają. Naprawdę.
3. Jesteś na randce z kobietą, której czujesz ogromną słabość. Nie wiesz co ona czuje do Ciebie. Lubi czy nie? Jak to sprawdzić?
A. Zapytać prosto z mostu "Czy jestem w Twoim typie?".
B. Pocałować ją.
C. Wyciągnąć do niej rękę i sprawdzić czy poda Ci swoją.
D. Powiedzieć ciepło i żartobliwie "Hmmm... widzę, że naprawdę czujesz do mnie miętę" i spokojnie czekać na jej reakcję.
Odpowiedzi B i C nie są najgorsze.
Odpowiedź D zdecydowanie wygrywa. Taki niewinny żart pozwala jasno postawić sprawę i daje kobiecie zdecydowany sygnał, że ma do czynienia z kimś kto wie, o co w tej grze chodzi.
Pytanie "Czy jestem w Twoim typie" z miejsca ustawia Ciebie na końcu kolejki jej adoratorów.
Dlaczego? Bo po takim pytaniu już nie jesteś w jej typie. Zadanie takiego pytania mówi kobiecie, że Twoja pewność siebie jest równa ZERU.
Czy pewny swojej wartości facet zada kiedykolwiek takie pytanie? Nie. Bo sam najlepiej zna odpowiedź.
Jedyna rzecz, która się liczy to wytworzenie w kobiecie ABSOLUTNEGO przekonania, że jest w Tobie coś wyjątkowego, coś czego nie wolno przegapić, coś co z miejsca wywołuje przyjemne ssanie w żołądku.
Kiedy kobieta poczuje do Ciebie słabość, nie liczy się ile masz włosów na głowie, ile tłuszczu zgromadziłeś w okolicach pasa, ile zmarszczek wyhodowałeś pod oczami. Ona wybierze tylko, co JEJ się podoba i pominie całą resztę.
4. Jesteś na pierwszej randce z uroczą kobietą. Pijecie aromatyczną kawę. Patrząc Ci prosto w oczy pyta, "Jakim jeździsz samochodem?". Jak jest najlepsza odpowiedź?
A. "Jeżdżę czerwonym maluchem z 1978 roku przerobionym na kabriolet. A Ty czym jeździsz?" Wszystko bardzo poważnie z odrobiną ironii.
B. Mówisz jaki masz samochód.
C. Mówisz "Czy możesz wymyślić ciekawsze pytanie? Robisz ze mną wywiad dla gazety?"
D. Śmiejąc się mówisz "Nie mam prawa jazdy... wszędzie wozi mnie mama."
Kiedy słyszysz standardowe pytanie w rodzaju "Jakim jeździsz autem", masz znakomitą okazję pokazania, że jesteś inny niż mężczyźni, których poznała do tej pory.
Większość mężczyzn wykorzysta takie pytanie do pochwalenia się swoim autkiem i wiedzą o motoryzacji. Inni będą usprawiedliwiać się ze swojego braku fascynacji czterema kółkami lub posiadaniem auta, które niczym się nie wyróżnia na drodze.
Lekko ironiczna odpowiedź pokazuje, że masz dystans do siebie i poczucie humoru i unikasz pokazania, że boisz się każdego słowa i jej reakcji na to co myślisz i mówisz.
Ale tylko odpowiedź C podnosi rozmowę na nieco wyższy poziom. Pokazujesz, że nie przepadasz za rutyną i nudą.
Takie zachowanie pokazuje także kilka innych rzeczy:
1. Nie szukasz akceptacji za wszelką cenę.
2. Nie robią na Tobie wrażenia dobra materialne i z dystansem patrzysz na ludzi, którzy oceniają ludzi według ich statusu majątkowego.
3. Spotykasz się z wieloma kobietami i nie masz czasu na rozmowę z kimś kto nie jest wyjątkowy!
Co ważne, subtelnie pokazujesz, że to Ty dokonujesz wyboru i do Ciebie należy decyzja czy zechcesz spotkać się jeszcze raz i kontynuować znajomość.
Taki rodzaj komunikacji natychmiast wyzwala u kobiety mechanizm rywalizacji, pokazuje, że "coś w sobie masz" i budzi ciekawość, żeby dowiedzieć się co to jest.
I o to przecież chodzi...
5. Rozmawiasz przez telefon z szałową dziewczyną, którą poznałeś wczoraj na przyjęciu. Po krótkim wstępie chcesz zaprosić ją na kawę. Jak to zrobić skutecznie?
A. Mówisz, "Dziś i jutro jestem zajęty, ale może wpadniemy w środę na kawę do CoNieco. Nie dłużej niż kwadrans. Jeśli będziesz nudna, natychmiast się ulatniam."
B. Mówisz, że bardzo jak bardzo Ci zależy, żeby się zgodziła na wspólną kawę, oferujesz, że przyjedziesz po nią i wybierasz najlepszą restaurację w mieście.
C. Pytasz przymilnie czy zechce umówić się z Tobą i po usłyszeniu zgody zapraszasz na kolację w restauracji.
D. Mówisz, że myślisz o niej dużo od poznania i pytasz czy ona też myśli o Tobie. Jeśli powie "tak", pytasz czy wkrótce możesz zaprosić ją na kolację.
Przede wszystkim, zanim zaprosisz kobietę na "randkę" zastanów się DLACZEGO myślisz o takim zaproszeniu.
Zaproszenie na "randkę" można oznaczać bardzo wiele rzeczy...
Można znaczyć, że ją lubisz, że interesuje Ciebie bliższe poznanie i że jesteś gotowy poświęcić czas i pieniądze, żeby pokazać jej, że chcesz dowiedzieć się więcej.
Niestety, część mężczyzn zaprasza kobiety na randki w drogich restauracjach, bo czują, że muszą kobiecie zaoferować coś w zamian za jej czas i uwagę. Zaproszenie kobiety na takie spotkanie jest zwykle formą MANIPULACJI, której celem jest zmuszenie jej do spędzenia czasu z Tobą. Przekaz jest prosty "Nie wiem czy lubisz moje towarzystwo, więc proponuję kosztowną kolację wierząc, że to Ciebie przekona do mnie." Mężczyzna oddaje w ten sposób część inicjatywy i władzy nad sytuację, co w konsekwencji zwykle przynosi opłakane skutki, bo kobiety nie szanują mężczyzn, którzy nie wierzą w siebie.
Na początku znajomości lepiej ograniczyć do niewinnego zaproszenia na kawę lub herbatę. Takiego zaproszenie daje zupełnie inny przekaz, w którym liczy się tylko "Ty, ja i nasza rozmowa".
Kiedy "kawa lub herbata" okażą się wystarczająco ciekawe i czujesz, że warto spędzić razem więcej czasu, zaproś ją na wspólne zakupy. Centrum handlowe, modne sklepy i uliczne targowiska są FANTASTYCZNYMI miejscami na wspólne wypady. Tematy do rozmowy pojawiają się same, a kontakty z różnymi ludźmi dają mnóstwo okazji do pokazania kim jesteś. Żarty, przekomarzanie się i miło spędzony czas ma dla kobiety dużo większą wartość niż ... darmowy posiłek.
Teraz już wiesz, która odpowiedź jest najlepsza, prawda?
6. Idziesz ulicą i nagle widzisz piękną kobietę. Czujesz, że musisz się do niej odezwać. Chcesz dowiedzieć się czy jest interesująca i wolna. Jak to zrobić tak, żeby nie zemdleć od razu?
A. Mówisz, że zgubiłeś się w tym wielkim i okropnym mieście i pytasz o drogę.
B. Mówisz jaka jest piękna i pytasz czy jest zamężna lub czy ma chłopaka.
C. Pytasz "Co taka cudowna kobieta robi w takim miejscu?"
D. Mówisz z uśmiechem "Wiem, że większość mężczyzn patrząc na panią myśli, że jest pani niedostępna... ale chciałbym dać pani szansę, żeby przekonać się, że jest inaczej i jest pani miła i przyjazna".
Koledzy pytają mnie "Jak mogę rozpocząć rozmowę z kobietą bez posądzenia, że próbuję ją poderwać?" Ale pytanie! Każda atrakcyjna, inteligentna i niezależna kobieta przecież wie, że nie o podryw chodzi! Litości!
Większość mężczyzn zapomina, że inni faceci próbując wcześniej się do niej odezwać robiło w zasadzie te SAME RZECZY i dlatego im się to nie udało. Innymi słowy, od 100 mężczyzn 100 razy słyszała pytanie czy ma chłopaka, tanie komplementy w rodzaju "Jesteś taka piękna, że na pewno nie umówisz się z takim brzydalem jak ja" lub średnio śmieszne oferty "Jeśli się do mnie nie uśmiechniesz, to zaraz położę się na przejściu dla pieszych". Musisz więc zrobić coś ZUPEŁNIE odmiennego.
Zrób coś co sprowokuje ją do udowodnienia jaka jest naprawdę tak jak w punkcie D. To najlepsza metoda odróżnienia się od tych "samobójców", których spotkała wcześniej.
7. Mija trzecia godzina pierwszej randki z cudowną kobietą. Czujesz, że naprawdę ma do Ciebie słabość. Chciałbyś ją pocałować, ale nie wiesz czy to nie będzie o "jeden most za daleko". Kobieta nie wysyła żadnych "sygnałów pomocniczych". Co należy zrobić?
A. Pytasz czy możesz ją pocałować.
B. Pytasz "Czy czujesz to samo co ja?".
C. Dotykasz łagodnie jej włosów i obserwujesz reakcję. Jeśli reaguje pozytywnie, całujesz ją.
D. Prosisz, żeby zamknęła oczy i delikatnie całujesz.
Kiedyś nie miałem pojęcia jak sprawdzić czy kobieta pragnie pocałunku.
Mogłem siedzieć godzinami, zasypywać ją kolejnymi anegdotami i dowcipami zastanawiając się bez przerwy "O rany, jakie ona ma cudowne usta... " i nie wiedząc co zrobić - całować czy nie. Zdecydowana większość takich randek kończyła się bez pocałunku, bo ... nie było kolejnego spotkania.
Co robię teraz?
Kiedy chcę sprawdzić czy kobieta naprawdę ma ochotę na pocałunek, lekko dotykam koniuszków jej włosów mówiąc "Twoje włosy są takie delikatne".
Jeśli się uśmiechnie, dotykam ich ponownie patrząc kilka razy na zmianę w oczy i na jej usta. Jeśli nie odsunie głowy i pozwoli dotykać włosy, wiem, że mogę ją pocałować.
Kiedyś zajmowało mi to godziny. Teraz po pięciu minutach wiem czy mogę pozwolić sobie na pierwszy pocałunek. Co więcej, ta metoda NIGDY nie zawodzi, bo ani przez chwilę kobieta nie jest w sytuacji, z której nie może się wycofać.
8. W kawiarni spotkałeś sympatyczną kobietę. Dostałeś jej numer telefonu. Jest piękna, interesująca i zabawna. Co zrobić, żeby podtrzymać znajomość?
A. Dzwonisz do niej po kilku godzinach, mówisz jak bardzo Ci się spodobała i zapraszasz na spotkanie jeszcze tego samego wieczora.
B. Odczekujesz dwa dni. Dzwonisz. Rozmawiacie kilka minut. Nagle mówisz, że musisz kończyć i nie przedstawiasz żadnych planów wspólnego spędzenia czasu.
C. Dzwonisz przy niej na podany numer, żeby sprawdzić czy jest prawdziwy. Po kilku dniach dzwonisz do niej ukrywając identyfikację Twojego numeru (dzięki temu ona nie wie kto dzwoni) i zapraszasz na drinka.
D. Odczekujesz trzy dni. Dzwonisz i zapraszasz na randkę następnego dnia.
Zachowanie z odpowiedzi A może wystraszyć nawet najbardziej odważną i niezależną kobietę.
Zachowanie z odpowiedzi C jest skuteczne tylko pozornie. Bo co z tego, że odbierze telefon tylko po to tylko, żebyś usłyszał NIE.
Odpowiedzi B i D wyglądają pozornie równie dobrze, ale jedna jest 10 razy razy lepsza od drugiej. Która? Oczywiście odpowiedź B. Dlaczego? O tym za chwilę.
9. Jesteś po pierwszej randce. Było wspaniale. Pocałunek trwał kilka minut. Oboje "czujecie chemię". Ona musiała położyć się wcześnie, bo następnego dnia musiała być w biurze już o siódmej. Co robisz?
A. Wysyłasz do pracy róże z bilecikiem "Wspaniale się wczoraj bawiłem. Jesteś naprawdę wyjątkowa."
B. Dzwonisz do niej o świcie, żeby przypadkiem nie zaspała do pracy... i mówisz jak dobrze się bawiłeś. Przy okazji, zapraszasz ją na kolejne spotkanie.
C. Czekasz z telefonem do następnego wieczora. Rozmawiacie kilka minut i kończysz rozmowę bez zaproszenia na kolejną randkę.
D. Czekasz z telefonem trzy dni. Rozmawiacie kilka minut i zapraszasz ją na randkę w czasie weekendu w miłej restauracji chcąc pokazać, że jesteś "poważnie zainteresowany" znajomością.
Już mi się nie chce nawet przewracać oczami z nudów kiedy słyszę odpowiedzi A, B i D.
Jest mnóstwo przykładów pokazujących jak faceci potrafią zepsuć dobrze zapowiadającą się znajomość przez brak cierpliwości. Ludzi pociąga to czego NIE mogą mieć, nie to co mają. Ta reguła niedostępności działa także w relacjach pomiędzy mężczyzną i kobietą.
"Bombardując" kobietę następnego dnia kwiatami lub dzwoniąc z zaproszeniem na następne spotkanie tworzysz w jej umyśle nastawienie "on jest już mój" i trafiasz na półkę z egzemplarzami jej zwycięskich "trofeów łowieckich".
Z drugiej strony, jeśli pokusisz się o małe wyzwanie, masz szansę wyróżnić się w tłumie adoratorów. Ona na pewno to zauważy.
Spójrzmy prawdzie w oczy. Wielu z nas potrafi bardzo dobrze "udawać" zainteresowanie. Stąd rozpowszechniony pogląd, że mężczyznom chodzi tylko o jedno.
Atrakcyjne, inteligentne i niezależne kobiety mają tyle doświadczenia w kontaktach z mężczyznami, że potrafią znakomicie odróżnić prawdziwe zainteresowanie od udawanego. Są co najmniej 10 razy lepsze w odczytywaniu komunikacji niewerbalnej. A nasza mowa ciała rzadko kłamie.
Weźmy za przykład odpowiedź D. Wielu mężczyzn po "zdobyciu" numeru telefonu odczeka trzy dni, żeby pokazać, że to oni są panami sytuacji. Chcą pokazać, że są twardzi i do prawdziwego zainteresowania im jeszcze daleko, nie wspominając o "pospolitym" zauroczeniu. Nic w tym nagannego, ale ... jak to ma się do zaproszenia do drogiej restauracji, żeby udowodnić "prawdziwe zaangażowanie"?
Jaki komunikat odbiera kobieta?
Czekałeś trzy dni, żeby znowu czekać!
Pokazujesz, że naprawdę jesteś zainteresowany, ale próbowałeś nią manipulować skłaniając do myślenia, że mało Ciebie to obchodzi aż przez trzy dni! I co potem? Odkrywasz się zapraszając ją do restauracji.
To może brzmi skomplikowanie dla mężczyzn, ale nie dla kobiet. One są mistrzyniami takich szarad i doskonale wyczuwają o co chodzi.
Jeżeli więc decydujesz się ukrywać swoje prawdziwe uczucia, nie rób tego co w takich okolicznościach robią inni mężczyźni.
Co robić zatem?? Spróbuj punkt C. Zadzwoń kilka dni później, zapytaj co słychać ... i zakończ rozmowę BEZ ponownego zaproszenia.
Takie zachowanie rozbudzi w kobiecie ciekawość. Z jednej strony, pomyśli, że jesteś zainteresowany, bo dzwoniłeś. Z drugiej, będzie się zastanawiać czy naprawdę jesteś nią zainteresowany, skoro jej nie zapraszasz.
Będzie tak myśleć aż znowu z nią nie porozmawiasz.
To bardzo skuteczna metoda budowania zainteresowania Tobą, rozbudzania miłego oczekiwania i tworzenia w wyobraźni kobiety Twojego atrakcyjnego wizerunku. Same plusy.
10. W kolejce w supermarkecie rozpocząłeś zabawną rozmowę z atrakcyjną kobietą. Zaraz po zakupach poszliście na kawę. Rozmowa była naprawdę fascynująca. Zadzwoniłeś po kilku dniach, ale połączyłeś się tylko z automatyczną sekretarką. Nagrałeś prośbę o oddzwonienie. Czekałeś dwa dni bez odzewu. Co robisz?
A. Zapominasz o niej. Kobieta, która nie oddzwania nie jest warta Twojego zachodu.
B. Dzwonisz ponownie. Kiedy ona podnosi słuchawkę ani słowem nie wspominasz o pierwszym telefonie. Miło sobie gaworzycie. Na koniec umawiasz się na wspólną kawę.
C. Dzwonisz kiedy sądzisz nie będzie jej w domu i ponownie zostawiasz nagranie na automatycznej sekretarce z prośbą o kontakt.
D. Dzwonisz wieczorem wiedząc, że wtedy na pewno jest w domu i pytasz prosto z mostu dlaczego nie oddzwania.
Kiedyś z miejsca skreślałem kobiety, które nie oddzwaniały. Teraz uważam, że należy dać im jeszcze jedną szansę.
Dlaczego? Bo piękne, inteligentne i niezależne kobiety nie uważają, że brak odpowiedzi na zaproszenie na randkę lub nie oddzwonienie wykracza poza ramy ogólnie przyjętych pozytywnych wzorców zachowań. Większość myśli "Jak mu zależy, to i tak zadzwoni."
Niestety, każdy z nas czasem musi przez to przejść.
Najważniejsze, żeby w czasie ponownego kontaktu pod żadnym pozorem nie wspominać o pierwszym telefonie. Kobieta doskonale o tym pamięta i wie dlaczego tak postępuje. Nie ma zamiaru się usprawiedliwiać i wszelka rozmowa na ten temat to strata czasu. Nawet najdrobniejsza wzmianka pokazuje, że Ci zależy i kobieta może to odebrać jako sygnał desperacji. Oj, niedobrze...
Lepiej, zadzwoń kilka dni później (nie tego samego dnia, biedaczku). Kiedy odbierze telefon, zachowuj się swobodnie i rozmawiaj jak gdyby nic się nie stało. No bo przecież NIC się nie stało, prawda?
Czy kiedy zabiegasz o wzgledy pieknej, inteligentnej i niezaleznej kobiety liczy sie tez Twój wyglad, majatek, status, wzrost, wiek?
Oczywiscie, ze tak.
Ale nie tak bardzo jak sadzi wiekszosc mezczyzn.
To wspaniale jesli jestes wysoki, przystojny, bogaty... Na pewno latwiej Ci namówic dziewczyne na randke.
Spójrzmy na czolówki popularnych gazet. Zdjecie na pierwszej stronie i zwiazana z tym popularnosc wcale nie otwieraja kobiecych serc. Jest wielu bogatych, slawnych i wplywowych mezczyzn, którzy sa chronicznie samotni.
Dla kobiet wazniejsze jest to, jak cechy zewnetrzne mezczyzny sa przez niego "noszone" czy inaczej mówiac, prezentowane. Nie kieruja sie logika w swoich wyborach. Poddaja sie emocjom, nie sa w stanie sie im oprzec i dopiero potem szukaja uzasadnienia dla swoich instynktownych decyzji.
Zwróc uwage, ze faceci, którzy maja najwieksze powodzenie zawsze trzymaja sie swojego stylu i go wykorzystuja. Od razu zobaczysz rzeczy, na które do tej pory byles slepy jak kret na pokazie sztucznych ogni.
Boguslaw Feliszek
Kati - Czw 09 Lut, 06 1:59 am
No i nikt Ci sie nie chce tu wypowiedzec...
I o czym to swiadczy? Tekst zdecydowanie za długi!!! Nie na mozliwosci co niektórych
A swoja droga, to ciekawe.. czy ktos sie poswieci i przeczyta? Ja zaznaczam, ze to wywody jakiegos speca od PR i nawet maja rece i nogi Ciekawe, ciekawe..
Kurhan - Czw 09 Lut, 06 11:27 am
| Kati napisał/a: | No i nikt Ci sie nie chce tu wypowiedzec...
I o czym to swiadczy? Tekst zdecydowanie za długi!!! Nie na mozliwosci co niektórych
A swoja droga, to ciekawe.. czy ktos sie poswieci i przeczyta? |
No właśnie ja przeczytałem to wcześniej, ale że grałem wtedy na gitarze to niewiele pamiętam z tego, a i tak by pewnie nie pomogło, bo jestem brzydki (to a propos "możliwości co niektórych" ).
edit: a nie, to chyba nie to czytalem, jak tak patrze . może inne forum, inny temat albo jeszcze coś innego (skleroza?).
CZaRnYY - Czw 09 Lut, 06 11:58 am
Dla porządku na forum, włączyłem temat o poradniku, do tematu o podrywaniu mam nadzieje, że nikt nie będzie miał mi tego za złe
Co do samego tekstu - przeczytałem go pare dni temu i chociaż nie jestem kobietą, to z paroma tezami się wypada zgodzić tam.
Autor poradnika jednak zapomniał zaznaczyć, że nie ma uniwersalnych metod, które zawsze działają
Powodzenie takiej operacji zależy od wielu czynników często niezaleznych od nas i nie sposób ich ująć tak by wymyślić uniwersalną metodę.
Albertynka - Wto 21 Lut, 06 11:05 pm
przepraszam,że odkopuję cytat z grudnia 2004 roku...ale kiedy przeczytałam ten post,nie mogłam się oprzeć pokusie... (hahaha)
| Kasieńka napisał/a: | | Najgorszy podryw, o którym słyszałam: mojemu koledze podoba się pewna Wampirella z filologicznego, usłyszał kiedyś, że ma na imię Graża, podchodzi "Cześ! Fajnie prowadziłaś (pewien koncert)! Ale największym zaskoczeniem dla mnie było, że najbardziej gotycka dziewczyna na uczelni ma na imię 'Graża'!". Dziewczyna była po prostu wniebowzięta |
no proszę...jakiś ten świat mały...okazuje się,że byłam świadkiem tego zdarzenia...co więcej...znam tę - jak ją nazwałaś - "wampirellę" (choć taka klasyfikacja,jest daleko idącym uproszczeniem...ale nieważne)...
faktycznie ów jegomość uraczył dziewczę takim tekstem...jednak...nie wiem skąd pomysł,że była wniebowzięta... bo jeśli tak wygląda wniebowzięcie (ekhm...)...chyba dał się zwieść pozorom...zresztą co dziewczyna miała mu powiedzieć? w odpowiedzi na taki tekst, to nic tylko się szeroko uśmiechnąć
no nic...konwersujcie sobie dalej
Donnie Brasco - Wto 21 Lut, 06 11:15 pm Temat postu: "Dziewczyny, jestem z Suplementu" ;) Najlepszy tekst?
"Dziewczyny, jestem z Suplementu"
100% skuteczności, testowane na żywych organizmach
Przypominam że redakcja nadal poszukuje współpracowników, szczegóły na www.suplement.us.edu.pl
Pozdrawiam,
DB
agata - Wto 21 Lut, 06 11:33 pm
| Donnie Brasco napisał/a: | "Dziewczyny, jestem z Suplementu"
100% skuteczności, testowane na żywych organizmach |
temat można zamknąć, bo tego sposobu już nic nie przebije
Donnie, Ty to masz gadane ;P
poprostu - Wto 21 Lut, 06 11:46 pm Temat postu: Brak podrywu to najlepszy podryw Każdy sposob na podrywanie zależy od indywidualnych potrzeb sytuacjii:) Przeciez nie ma standardowej gadki tekstu i wogole tak naprawde slowo podryw to nie takie łatwe jest do zdefiniowania:)
W niektorych sytuacjach podrywem moze byc nawet spojrzenie ktopre czest max duzo mowi.....no a tak wogole 100000000 razy bardzie od podrywu lepsze jes nie podrywac he he
Wtedy wszystko samo sie skleji:)
poprostu
Donnie Brasco - Wto 21 Lut, 06 11:49 pm
agata, Wiem, w końcu jestem z ....
| poprostu napisał/a: | | Przeciez nie ma standardowej gadki tekstu | Jest, nie czytasz moich postów dokładnie
Pzdr,
DB
Kati - Wto 21 Lut, 06 11:51 pm Temat postu: Re: "Dziewczyny, jestem z Suplementu" ;)
| Donnie Brasco napisał/a: | Najlepszy tekst?
"Dziewczyny, jestem z Suplementu"
100% skuteczności, testowane na żywych organizmach |
Taaaa... To nawet na starsze kobity działa hehehe.. sie widzi, sie wie
ps. Komu sie jeszcze Feliszek podoba?
an_nija - Wto 21 Lut, 06 11:53 pm
| Donnie Brasco napisał/a: | poprostu napisał/a:
Przeciez nie ma standardowej gadki tekstu
Jest, nie czytasz moich postów dokładnie |
Wybaczcie, nie potrafiłam się powstrzymać ...
Donie ma racje, z niego jest "bajerancki facet" , a kiedyś, jak będe sławna, piekna i bogata to napisze doktorat na temat "jezyka perswazji i bajeru Szanownego Donniego PR Brasco .
Donnie Brasco - Wto 21 Lut, 06 11:57 pm
an_nija, Ty sie za bardzo przejmujesz wątkiem
Liczyłem na rozruszanie dyskusji a nie skupianiu się na użytkowniach
Serdeczności,
DB
Cathy - Sro 22 Lut, 06 12:23 am
Najlepszy tekst?
"Chłopcze, jestem z "Suplementu"
pierwsze efekty już widać ... i wszystko jasne
ivenhoe - Sro 22 Lut, 06 12:28 am
eeee tam ja znam lepsze :
Czy wierzysz w miłośc od pierwszego spojrzenia czy mam przejśc jeszcze raz ?? ( mocne ) ogólnie to tekst pochodzi z przezabawnego skeczu Kabaretu Moralnego Niepokoju ( Lachonarium )
Julka - Sro 22 Lut, 06 12:38 am
| Cytat: | Czy wierzysz w miłośc od pierwszego spojrzenia czy mam przejśc jeszcze raz ?? ( mocne Twisted Evil) ogólnie to tekst pochodzi z przezabawnego skeczu Kabaretu Moralnego Niepokoju ( Lachonarium Razz )
|
fajny tekst i kabaret
jeden z gorszych - " (...)powinnas miec skrzydelka bo prawdziewy aniolek na Ziemi z Ciebie (...)" hehe
Cathy - Sro 22 Lut, 06 12:45 am
więc teraz będziemy pisać sposoby na zły podryw, tak?
no to proszę- bajer, że nie mam pytan:
(pomińmy wątek, dlaczego ja tego słuchałam....)
Walentynki, radio rmf fm, audycja pt zakochani dzwonią do siebie i mówią jak bardzo się kochają (no nie może być!) i mąż wyznaje miłość żonie... uwaga werble... "bla bla bla Twoją twarz widzę w każdym talerzu ugotowanej przez ciebie zupy" koniec.
Julka - Sro 22 Lut, 06 12:47 am
| Cathy napisał/a: | | bla bla bla Twoją twarz widzę w każdym talerzu ugotowanej przez ciebie zupy" |
koszmar! nigdy wiecej bym zupy nie ugotowala
jakos w ogole afceci to nie maja wyobrazni i podryw im nie wychodzi - przynajniej wiekszosc, wszystko na naszych barkach dziewczyny
ivenhoe - Sro 22 Lut, 06 12:47 am
Z cyklu przychodzi macho .... :
"Zapamiętaj moje imie bo jeszcze dziś będziesz je krzyczec "
Julka - Sro 22 Lut, 06 12:51 am
a w ogole czy na ktoras z Was podzialal kiedys podryw tego rodzaju tekstem, oczywiscie rzuconym przez nieznajomego? bo ja sobie nie przypominam juz wieksze szanse maja faceci ktorzy po prostu normalnie zagadaja
Cathy - Sro 22 Lut, 06 12:58 am
| Julka napisał/a: | | a w ogole czy na ktoras z Was podzialal kiedys podryw tego rodzaju tekstem, oczywiscie rzuconym przez nieznajomego? |
jakby to był iven, to od razu rzucam mu się na szyję
jak coś takiego powie facet z cyklu macho to miałabym ubaw po pachy, ale jak chłopaczek z poczuciem humoru to pogratulowałabym mu dobrego wejscia
Julka - Sro 22 Lut, 06 1:00 am
| Cathy napisał/a: | | jakby to był iven, to od razu rzucam mu się na szyję Wink |
to wiadomo
| Cathy napisał/a: | | ale jak chłopaczek z poczuciem humoru to pogratulowałabym mu dobrego wejscia Wink |
co fakt to fakt, facet musi miec poczucie humoru i potrafic z niego korzystac
Advocatus Diaboli - Sro 22 Lut, 06 5:47 pm
w koncu sie temat rozruszal....
choc przyznam ze ostatnio sklaniam sie do teorii pt zero bajerow...dziala na zasadzie, w koncu jakis facet ktory nie bajeruje i nie sciemnia.
Poprostu mowie prawde (no powiedzmy z lekkim owijaniem w bawelne).
an_nija - Sro 22 Lut, 06 7:46 pm
" gdy sie budze, zastanawiam się, dlaczego nie ma Cie przy mnie", "kochanie ty moje, jesteś wspaniała" i inne tego typu - głupie, wyświechtane slogany, od których robi sie niedobrze...
Normalna rozmowa, spontaniczny flirt są lepsze od "starych bajerów"...
Flame - Sro 22 Lut, 06 7:58 pm
Metod jest bardzo dużo, ale wszystko zależy od typu kobiety, więc najpierw rozpoznanie, a potem opracowywanie taktyki i strategii działania
chester_tomek - Sro 22 Lut, 06 8:13 pm
...e tam...nigdy nie stosowalem i nie stosuje podobnych wybiegow... lubie miec klarowny oglad sprawy, zadnych podchodow...gierek, zbednych zabaw w kotka i myszke...bo co najwyzej mozna wyjsc wowczas na mlotka...
...z doswiadczenia powiem, ze zadne podrywanie nie ma sensu...[choc nie czuje sie upowazniony do ferowania podobnych ocen...ostatecznie...ledwie mam za soba jeden powazny zwiazek z kobieta..., wiec na to wyglada ze nie mam doswiadczenia... ]
ivenhoe - Sro 22 Lut, 06 8:27 pm
A mi się wydaje że na poważnie podchodzicie do tematu - bo tutaj śmiejemy się z jakiś głupawych bajerów itd. aczkolwiek najlepiej sprawiac wrażenie niedostepnego - że niby się olewa - a efekt murowany że tak powiem
an_nija - Sro 22 Lut, 06 8:29 pm
| ivenhoe napisał/a: | | aczkolwiek najlepiej sprawiac wrażenie niedostepnego - że niby się olewa - a efekt murowany że tak powiem |
Że tak powiem - święte słowa!!!
Jak kogoś poderwać:
- pokazać siebie,
- być tajemniczym,
- zauroczyć,
a później stać się niedostępnym i...
i rybka - tzn, działa
<wiem, co mówie>
Don Pahrowa - Sro 22 Lut, 06 8:45 pm
Chyba, że się nie jest Leonardo Di Caprio
Advocatus Diaboli - Sro 22 Lut, 06 9:02 pm
| ivenhoe napisał/a: | | aczkolwiek najlepiej sprawiac wrażenie niedostepnego - że niby się olewa - a efekt murowany że tak powiem |
pod jednym warunkiem... iz ona uzna ze warto sie w to bawic pomimo braku twojego zainteresowania, slowem trzeba byc na tyle lakomym kaskiem zeby...
no bo posle mojzesowicz raczej z tym patentem szans nie ma.
ivenhoe - Sro 22 Lut, 06 9:11 pm
Jak bedziesz jedyny który nie będzie zwracał uwagi to tym samym zwrócisz na siebie uwagę ( bo jak to byc może że on na mnie nie zwrócił uwagi kiedy wszyscy zwracają - ale zakręciłem ) a tym samym będziesz bacznie obserwowany, zaintrygujesz że tak powiem swoją ofiarę i jak Cię bliżej pozna no to kto wie odrobinka psychologii czasem się przydaje
Donnie Brasco - Sro 22 Lut, 06 9:55 pm
| ivenhoe napisał/a: | | A mi się wydaje że na poważnie podchodzicie do tematu - bo tutaj śmiejemy się z jakiś głupawych bajerów itd. aczkolwiek najlepiej sprawiac wrażenie niedostepnego - że niby się olewa - a efekt murowany że tak powiem |
Dokładnie Iven, dokładnie. Prezes Feliszek miał to samo na myśli
Żeby trochę nakręcić pasjonujący wątek poddaje pod dyskusje 5 punktów z cyklu "jak się prędko zdyskwalifikować"
1. Zaprosić na polską komedię romantyczną do największego mulitpleksu w okolicy
2. Zaraz potem do restauracji szybkiej obsługi ew. bistro na stacji benzynowej
3. Silić się na płomienne wyznania przez smsy, gg i inne komunikatory
4. Oświadczać się na drugiej randce
5. Wspominać o swoich poprzednich związkach
Naturalnie to dopiero początek, mam nadzieję że jeszcze przed weekendem dobrniemy do 100 punktów
Pzdr,
DB
an_nija - Sro 22 Lut, 06 10:19 pm
| Donnie Brasco napisał/a: | | Zaprosić na polską komedię romantyczną do największego mulitpleksu w okolicy |
Hi, hi, hi - kiedyś "moje" dojrzewające dzieci (mężczyźni ) uświadomiły mnie, że na komedie romantyczne chodzą kobiety i babochłopy, bo prawdziwi mężczyźni nigdy .
| Donnie Brasco napisał/a: | | Silić się na płomienne wyznania przez smsy, gg i inne komunikatory |
| Donnie Brasco napisał/a: | | Silić się na płomienne wyznania przez smsy, gg i inne komunikatory |
Nie ma to jak zabawa językiem i kreatywność
| Donnie Brasco napisał/a: | | . Oświadczać się na drugiej randce |
Wyznać komuś wielka, dozgonną miłość po kilku dniach "słabej znajomości"
| Donnie Brasco napisał/a: | | Wspominać o swoich poprzednich związkach |
...bo moja była/mój były tak nie robił, bo on robił lepiej, a ja go/ją tak kochałam/em , a on mnie zranił i takie tam inne...
perii - Sro 22 Lut, 06 10:46 pm
| ivenhoe napisał/a: | | Jak bedziesz jedyny który nie będzie zwracał uwagi to tym samym zwrócisz na siebie uwagę ( bo jak to byc może że on na mnie nie zwrócił uwagi kiedy wszyscy zwracają - ale zakręciłem ) a tym samym będziesz bacznie obserwowany, zaintrygujesz że tak powiem swoją ofiarę i jak Cię bliżej pozna no to kto wie odrobinka psychologii czasem się przydaje |
ostatnio spotkałam dobrego znajomego w dyskotece. Szaleliśmy nie raz na parkiecie wydurniając się przy tandetnych rytmach, a tu patrzę, ten stoi z wzrokiem utkwionym gdzies w dali. Podchodzę, pytam co taki zasępiony, no i przede wszystkim czemu nie tańczy... a ten mi na to "o cześć... hmm... wiesz co, przyjdę za chwilę, bo na razie udaję intelektualistę - ponoć to działa"
Julka - Sro 22 Lut, 06 11:28 pm
| chester_tomek napisał/a: | | z doswiadczenia powiem, ze zadne podrywanie nie ma sensu... |
podrywanie to tylko slowo, jakby je zamienic na uwodzenie to bez tego zaczynania znajomosci w wiadomym celu sobie nie wyobrazam, przynajmniej jako kobieta
| Advocatus Diaboli napisał/a: | | pod jednym warunkiem... iz ona uzna ze warto sie w to bawic pomimo braku twojego zainteresowania, slowem trzeba byc na tyle lakomym kaskiem zeby... |
dokaldnie jelsi chopdzi o faceta to jakbym go dobrze nie znala to pewnie machnelabym reka
Cathy - Sro 22 Lut, 06 11:36 pm
| Advocatus Diaboli napisał/a: | ivenhoe napisał/a:
aczkolwiek najlepiej sprawiac wrażenie niedostepnego - że niby się olewa - a efekt murowany że tak powiem
pod jednym warunkiem... iz ona uzna ze warto sie w to bawic pomimo braku twojego zainteresowania, slowem trzeba byc na tyle lakomym kaskiem zeby... |
AD święte słowa! Iven Ty też masz łeb nie od parady
Flame - Czw 23 Lut, 06 2:16 pm
| Advocatus Diaboli napisał/a: | | no bo posle mojzesowicz raczej z tym patentem szans nie ma. |
byś się zdziwił z jakimi laskami poseł Mojzesowicz w hotelu sejmowy paraduje
poprostu - Pią 24 Lut, 06 7:04 pm Temat postu: Doniu braski
| an_nija napisał/a: | | Donnie Brasco napisał/a: | poprostu napisał/a:
Przeciez nie ma standardowej gadki tekstu
Jest, nie czytasz moich postów dokładnie |
Wybaczcie, nie potrafiłam się powstrzymać ...
Donie ma racje, z niego jest "bajerancki facet" , a kiedyś, jak będe sławna, piekna i bogata to napisze doktorat na temat "jezyka perswazji i bajeru Szanownego Donniego PR Brasco . |
he he jesli wedlug ciebie ten DONIU braski to jakis super bajerant to ciebie moze zbajerowac kazdy he he a poza tym dalej zostaje przy swoim wszystko zalezy od sytuacji i dziewczyne
poprostu
[ Dodano: Pią 24 Lut, 06 7:05 pm ]
Najwiekszym bajerem Donia jest juz sam fakt tego zdjęcia widac ten bajer w oczach ciekawe jak dlugo pozowal i wybieral to zdjecie chyba ze 3 dni he he
poprostu
an_nija - Sob 25 Lut, 06 8:33 am
| poprostu napisał/a: | | he he jesli wedlug ciebie ten DONIU braski to jakis super bajerant to ciebie moze zbajerowac kazdy he he a poza tym dalej zostaje przy swoim wszystko zalezy od sytuacji i dziewczyne |
Dziecko Drogie!
Czy Ty zauważyłeś te wszystkie uśmieszki - " " ? One powinny Ci zasugerować, że ja to pisze z przymrużeniem oka (chyba wiesz, co to znaczy).
| poprostu napisał/a: | | to ciebie moze zbajerowac kazdy |
Drogie Dziecko !
Oj zdziwiłbyś się, zdziwiłbyś się i to strasznie - ja jestem twarda jak skała i w dodatku zimna, nic mnie nie rusza..., co widać na załączonym obrazku .
peetair - Nie 02 Kwi, 06 9:07 pm
a co sądzicie o tym?? spotykam Dziewczynę, która podobając mi się, wręcz mnie onieśmiela..i mówię "że głupio sięczuję tak przed Nią stojąc i nie wiedząc co powiedzieć, ale będzie mi jeszzce bardziej głupio jeśli się nie odezwę i odpuszczę taką Dziewczynę" ...hmm?
evermind - Nie 02 Kwi, 06 9:31 pm
peetair, szczerość powinna zostać doceniona, ale! marna to satysfakcja być podrywaną na przygotowany wcześniej tekst i...co to znaczy "odpuszczać dziewczynę", hmmm? jak na mój gust, to coś mało romantyczne
peetair - Nie 02 Kwi, 06 10:03 pm
to nie jest tekst wcześniej przygotowany....to jest tekst wcześniej wykorzystany
"odpuścić" - przejść obojętnie.....myślałem, że to jasne
malaga - Nie 02 Kwi, 06 10:11 pm
mysle, ze jesli dziewcze wrazliwe, to ujmie Ja taka szczerosc
Cathy - Pon 03 Kwi, 06 5:51 pm
peetair, jak masz dobry bajer, to jest Twoja
chyba już to tutaj pisałam... jak jesteś zabawny, to nawet najbardziej słaby tekst może zauroczyć
Topik - Pon 03 Kwi, 06 5:57 pm
hehe ale mi wpadł pomysł paskudny acz wyrafinowany Jak mi się spodoba jakaś dziewczyna na Wydziale to udam że jestem na 5 roku i potrzebuje żeby mi wypełniła ankiete do pracy magisterskiej. Można się sporo rzeczy dowiedzieć jak się dobrze takową skombinuje a na końcu pytanie typu: czy umówisz się ze mną na kawę?
peetair - Pon 03 Kwi, 06 10:45 pm
no Cathy, z tym bajerem to u mnie raczej kiepskawo...trzeba się "posiłkować" albo dobrymi podpowiedziami, albo liczyć że "ów obiekt zachwycenia" jest znajomą moich Znajomych najczęściej się do tego to sprowadza...chociaż....tak tak raz poznałem Dziewczynę w autobusie i to bez żadnego bajerowania i puszczania głupich tekstów....po prostu była niesamowicie zdziwiona faktem, iż chciałem Jej ustąpić miejsca kiedy już usiadła, usłyszałem - "chodź, zmieścimy się razem" oj miło Koleżankę wspominam
Cathy - Pon 03 Kwi, 06 11:12 pm
| peetair napisał/a: | | kiedy już usiadła, usłyszałem - "chodź, zmieścimy się razem" |
no i... co dalej, co było dalej
peetair - Pon 03 Kwi, 06 11:31 pm
co było dalej... poznaliśmy się - Agata i tak się w tym autobusie spotykalismy później wspólnie "kursując" później przestałem jeździć tą linią - "okoliczności obiektywne" mnie do tego zmusiły, kontakt się urwał....aż spotkaliśmy się pewnego dnia w jednym pubie, no ale niestety dowiedziałem się, że wyjeżdża ze swoim facetem do Anglii na kilka miesięcy....to było w wakacje i od tamtej pory niestety Jej nie widziałem ale samą Koleżankę bardzo miło wspominam....może dane będzie się jeszzce spotkać...a samo "poznanie" to dla mnie śmieszna sytuacja - jeden jedyny raz się tak zdarzyło
Cathy - Pon 03 Kwi, 06 11:42 pm
no rzeczywiście bajer masz kiepski, mogłeś napisać, że macie gromadkę dzieci i żyjecie szczęśliwie <żart>
rzeczywiście historia bardzo sympatyczna; tylko... jakby to powiedzieć... to ona zbajerowała Ciebie Wy się nigdy nie nauczycie
peetair - Pon 03 Kwi, 06 11:45 pm
no tak - zbajerowała mnie...w sumie mogłem siedzieć jak ten kołek i nigdy bym Jej nie poznał.....ale to zawsze Wy - Kobiety kierujecie życiem faceta, od samego początku
an_nija - Wto 04 Kwi, 06 7:14 am
| Topik napisał/a: | | Jak mi się spodoba jakaś dziewczyna na Wydziale to udam że jestem na 5 roku i potrzebuje żeby mi wypełniła ankiete do pracy magisterskiej. Można się sporo rzeczy dowiedzieć jak się dobrze takową skombinuje a na końcu pytanie typu: czy umówisz się ze mną na kawę? |
Topik, Ty ...no, Ty diable (nie! to określenie sie nie nadaje, już jest przypisane komu innemu),
Topik, Ty... kreatywny człowieku
Sytuacja dalej potoczy się tak:
wariant 1: kobieta odpowie: "nie, za stary jesteś"
wariant 2: będziecie sobie siedzieć na kawie, no i przyjdzie Topiczkowi wyznać prawde, co do swojego wieku , i:
- kobieta się obrazi za kłamstewko (jedna na milion _
- kobieta to doceni, i będą żyli długo i szcześliwie
<całą moją wypowiedź proszę potraktować humorystycznie >
Świnia - Nie 09 Kwi, 06 6:14 pm
To ja zacytuje moją ulubioną wypowiedź, choć raczej nie najczęściej preferowaną taktykę :
| Cytat: | Well, first of all, you have to give her the horny look, and that look depends on the girl you try to pick up...bitchy, romantic, somewere in between...After you've made sure that she knows you exist, look at her again for several times, than ask for someone to introduce her to you.if no one knows her, do it yourself. It's manlyer!
Than have a small talk to her, try to find out her hobbies and priorities, to orientate the talk in a direction that she feels confortable to it.It's very important that she is relaxed, not sieged by you! On and on, talk about memories, bla, bla , get to love and watch her reactions very carefully...they will point out your next steps. Look frequently into her eyes, but make sure you are'nt bothering her!
When it seems it's not much left to talk about, invite her out, or tell her how good she looks, or something like that. Try to appear shy, they will almost certantly fell for it. Than tell her you're sorry if you said something wrong.She will surely say no, it's no problem.
Buy her a drink and try to touch her fingers when you give the drink to her ( try to make it seem accidental) " Let's go for a walk", you will say or can i walk you home. Try to act like a gentleman, not like a drooling pig! She will have time to be dissapointed after that
On the way, talk about everything, but point out sweet, romantic things; be a bit bold and kinky, if the situation asks for it!
At last, suck her tongue in a long, passionate good night kiss! Send her a good night message when you get home(if you aren't already at her place)
After that, i'm sure you'll all know what to do.
Happy hunting! |
Wypowiedź kumpla z Kościoła Tiamat Podkreślenie moje.
Ja podrywam na moja aktualnie ulubioną część natury - na bycie "świnią" A ponieważ jestem już w sumie zajęty, to sobie nie szkodzę tym stwierdzeniem na tym forum
SHE - Pon 10 Kwi, 06 3:51 pm
| ivenhoe napisał/a: | | aczkolwiek najlepiej sprawiac wrażenie niedostepnego - że niby się olewa - a efekt murowany że tak powiem Twisted Evil |
no niekoniecznie.... część dziewczyn może na to pójdzie, ale z reguły to... kobitki lubią byc podrywane... takie "udawanie" niedostepnego często zniechęca płeć przeciwną (bo trzeba podkreślić, że ten mechanizm działa w dwie strony)...
perii - Pon 10 Kwi, 06 10:06 pm
dokładnie... coś w stylu "nie chcesz? twoja strata" Myślę, ze żadne poniżanie się czy "błaganie" chłopaka, by zechciał na mnie spojrzeć byłoby uwłaczaniem mojej kobiecości (oczywiście to też działa w dwie strony, bo jak widzę jakiegoś płaszczącego się faceta, to aż mi go żal dosłownie)
Świnia - Wto 11 Kwi, 06 9:36 am
| Topik napisał/a: | | Jak mi się spodoba jakaś dziewczyna na Wydziale to udam że jestem na 5 roku i potrzebuje żeby mi wypełniła ankiete do pracy magisterskiej. Można się sporo rzeczy dowiedzieć jak się dobrze takową skombinuje a na końcu pytanie typu: czy umówisz się ze mną na kawę? |
Tak btw - a jak się jest na V roku? A do tego o rok za późno? To co wtedy? Brać je na uwiąd starczy
To ja wolę wyłapać, która się na mnie gapi dłużej niż przez czas potrzebny na sformułowanie pytania "co za palant" i wtedy do dzieła I podstawa - zdobyc informacje czy pije. I nie ufac jej, jeśli mówi, że po alko jest łatwiejsza! Samemu sprawdzić Upić, wykorzystać, porzucić. I to działania prowadzone przez obie strony Znam miłe panie które obrały sobie to jako główną strategię.
I na koniec - najlepiej działa podryw na artystę - jak facet tworzy coś (więcej niż kulki z nosa), to ma większe branie. Di Maio, znany łamacz kobiecych serc takie zdanie ma właśnie o artystach. Przecież nie mozna obalić twierdzenia, że muzyk ma większe szanse zakisic ogóra niż gość na tanksztelli Taki optymistyczny akcent na koniec. Wiosna, wiosna... do boju!
Cathy - Wto 11 Kwi, 06 10:22 am
Świnia, jeszcze trochę postów w tym dziale i wyrośniesz na guru podrywaczy
| Świnia napisał/a: | | jak facet tworzy coś (więcej niż kulki z nosa), to ma większe branie. |
lol czekaj, muszę sie pozbierać z podłogi Świnia, co tworzysz?
malaga - Wto 11 Kwi, 06 10:39 am
| Świnia napisał/a: | | Upić, wykorzystać, porzucić |
upic, zdobyc, zatrzymac
a artysci sa dziwni. zyja w swoim swiecie. maja tlumy fanek po koncertach. nie kazda z takim wytrzyma
Świnia - Wto 11 Kwi, 06 12:55 pm
| Cathy napisał/a: | Świnia, jeszcze trochę postów w tym dziale i wyrośniesz na guru podrywaczy |
Już nie przesadzaj Uspokoiłem się. Już mnie nie bierze ku***ca po 3 dniach bez baby. Teraz dumnie znosze CAŁY TYDZIEŃ
| malaga napisał/a: | | Świnia napisał/a: | | Upić, wykorzystać, porzucić |
upic, zdobyc, zatrzymac
a artysci sa dziwni. zyja w swoim swiecie. maja tlumy fanek po koncertach. nie kazda z takim wytrzyma |
Tez tak można. Ale weź pod uwagę, że jednak częściej występuje opcja podana przeze mnie Zatrzymać? Jasne - jak sie nada Może i są dziwni - ale rzadko są samotni. Zauważyłaś?
| Cathy napisał/a: | | Świnia napisał/a: | | jak facet tworzy coś (więcej niż kulki z nosa), to ma większe branie. |
lol czekaj, muszę sie pozbierać z podłogi Świnia, co tworzysz? |
Co tworzę? Brednie
Bazgram po papierze i ścianach (nie jestem graficiarz, że sprostuję ), drę ryja pod muzykę (śpiewaniem ktoś to nazwał, ale ja oponuję i kwestię talentu też pozostawię w tej kwesti nierozwiązaną ), półtora roku temu zająłem sie sprawdzaniem swych możliwości w Shibari. Podobno nieźle gotuję i piszę (nie poezję, zaznaczam ) Tyle autoreklamy
Wracając do tematu - najlepiej czymś kobitę zainteresować. Moja wspólokatorka na ten przykład najpierw spojrzała na takiego jednego (co teraz jest jej prywatnym facetem) i stwierdziła, że przez bitą godzine chyba nie mogła oderwać wzroku od jego oczu - głęboki błękit. Oczywiście nawet najbardziej poj***ny wygląd może przyciągnąć jej wzrok - tylko wtedy trzeba mieć na uwadze kwestię posiadzaczki tegoż i nie mieć żalu do siebie, jeśli jej charakter będzie współgrał z Twoim wyglądem. A zainteresować może wszystko... niezbadane są dla nas mysli kobiet Jak sie wstrzeli to jest git. Można zarwać na nietypowy wygląd (tak ciało jak i ciuchy/ozdoby) zachowanie... reagować szybko i zdecydowanie. Jak samica ma ochotę na jednorazowe latanie, to tym bardziej. Gdy chodzi o coś więcej... tu nie jestem ekspertem (3 związki to mało, nie ), ale wydaje mi sie, ze raczej warto spuścic z tonu i jednak nie byc ową "drooling pig" A jak widać, że kobita lubi nieśmiałych? Interesujesz się taką? hyhyhy Adaptacja to podstawa sukcesu! Zacytuję znów - na rozczarownie przyjdzie czas po wszystkim Najważniejsze to - "Feast upon her naked flesh!!!!!!!!!!"
Polujcie, polujcie - sezon na kobiety otwarty
"Love is in the air"
malaga - Wto 11 Kwi, 06 1:04 pm
| Świnia napisał/a: | Polujcie, polujcie - sezon na kobiety otwarty
"Love is in the air" |
a kiedy sie zacznie sezon na facetow? :P
| Świnia napisał/a: | | A zainteresować może wszystko... niezbadane są dla nas mysli kobiet |
tak samo jak rozne rzeczy moga w kobiecie zaintrygowac... jak juz pisalam w innym temacie - o gustach sie nie dyskutuje
[ Dodano: Wto 11 Kwi, 06 2:25 pm ]
hmmm. artystow znam pieciu. jeden z nich jest sam i nie sadze by wzbudzal jakiekolwiek emocje wsrod kobiet , drugi - taki "wolny strzelec", co jakis czas ma jakas laske, ale generalnie nic dluzszego i bardziej stalego Mu nie wychodzi, trzeci juz 2 lata jest ze swoja dziewczyna i tyle czwartemu duzo kobiet sie podoba ale malo chce z Nim byc a piaty woli teoretyzowanie nt. ukladow damsko-meskich, ale kobity nie ma. Nie widze chyba w artystach nic specjalnego i nadzwyczajnego wiec
a czy czesciej wystepuje Twoja opcja... mysle, ze im ludzie starsi, tym czesciej wystepuje ta Twoja a 6 lat roznicy to jednak troche jest
Świnia - Pią 14 Kwi, 06 9:47 pm
Jedną poderwałem w ekstremalnych warunkach - Turcja - Kapadocja, pole namiotowe a za murem cmentarz. Noc, vodka wypita... najpierw poczekałem aż się oddzieli od towarzycha (wiecie, samotna ofiara jest słabsza niż w stadzie ) i pójdzie kajsik indziej. Poszła - do kibla. Przykucłem byłem i czekałem aż wyjdzie. Wyszła, ja do niej, że idziemy, ona, że może być. Potem wieczór przy księżycu (nie był w pełni ) na murku cmentarnym a potem ten tego - rozmowa z patrzeniem głęboko w oczy i wzięcie jej siłą Dosłownie i chyba jej sie spodobało - bo byliśmy rok ze sobą
P.S. - rozmowa dotyczyła tego, kto kogo pierwszy "weźmie". No i poszła mi sunia po ambicji Aha - była zajęta i to przez kobietę, co by było ciekawiej hyhyhy, niah niah Psiapsółka zawsze mi mówiła, że ja jak juz się w coś wpi***olę, to nie może byc w standardzie
kwiatuszka?
whookash - Sro 19 Kwi, 06 11:02 pm
A co powiecie na cos takiego:
Przypadkiem spotykam dziewczyne, na ulicy, byle gdzie...
"Wpadla mi w oko"...
Podchodze do niej i mowię jej, ze jest najpiekniejsza kobietą, jaka kiedykolwiek widzialem i ze chcialbym ja poznac (+ew. "bajerka")...?
Tak po prostu, zupelnie spontanicznie...
an_nija - Czw 20 Kwi, 06 7:50 am
| whookash napisał/a: | Podchodze do niej i mowię jej, ze jest najpiekniejsza kobietą, jaka kiedykolwiek widzialem i ze chcialbym ja poznac (+ew. "bajerka")...?
Tak po prostu, zupelnie spontanicznie...
|
Hm...., jeśli chodzi o mnie, to pomyśle, ale bajerant, kłamca i podrywacz...
Świnia - Czw 20 Kwi, 06 8:10 am
i dodasz w myślach
- Ma rację!
malaga - Czw 20 Kwi, 06 10:57 am
a mnie sie wydaje, ze jesli tylko bajer jest prawdziwy i plynie prosto z serca, to "zalapie"
Fimbulwinter - Czw 20 Kwi, 06 1:26 pm
| whookash napisał/a: | | Podchodze do niej i mowię jej, ze jest najpiekniejsza kobietą, jaka kiedykolwiek widzialem i ze chcialbym ja poznac |
Serio tak robisz?
I jak, udaje się?
Bo mnie się wydaje że musisz mieć dość ubogie życie towarzyskie
Świnia - Czw 20 Kwi, 06 4:02 pm
Ja bym pochopnie nie stwierdzał takich rzeczy
A co kobity robia by wyrwac faceta... ups... by byc wyraną
an_nija - Czw 20 Kwi, 06 4:26 pm
| Świnia napisał/a: | i dodasz w myślach
- Ma rację! |
taaaaaa , tzn. Ty byś tak pomyślał asasasas niah niah
| Świnia napisał/a: | | A co kobity robia by wyrwac faceta... ups... by byc wyraną |
Hmmm, jest kilka takich sposobów, no ale...
W sumie to trzeba "poznać" tego faceta, czym się interesuje itp., wkręcić się w jego otoczenie i takie tam inne , ale to też takie śliskie jest, bo moge po prostu kogoś lubić i dlatego interesować się jego "sprawami", a nie że zaraz chce go wyrwać.
Mnie rozbrajają kobitki, które oceniają inne kobitki i ich życie uczuciowe: " a ta to zdzira, a ta druga to chodzi z tym, a patrz, jak sie klei do tego drugiego", zupełnie nie wiedząc nic o danej osobie.
Mam koleżankę, którą tratkuje jak siostrę (pozdrawiam Cie kochana Bożenko asasa) i ona chodzi z moim bardzo dobrym kolegą (ja nawet ich swatałam),a co niektóre grzeczne kobitki plotkowały, że ja zarywam do wspomnianego, nie mając zielonego pojęcia, że on kogoś ma, i to, że się wygłupiamy świadczy o wzajemnej przyjacielskiej sympatii
<ja ostro zarywać?? , ja niewinne dziewcze jestem>
Świnia - Czw 20 Kwi, 06 9:53 pm
Tak, bo jak pisałem, uwierzę
A baby plotkują o innych co im się wiedzie z czystej zadrości. Tak samo jak faceci, gdy widzą, że ich kumple wyrywają co lepsze dupy, a oni mają albo raszpla, albo zaliczają co popadnie tudzież uprawiają za często rękodzieło Potem - "o - z tą co daje każdemu teraz idzie w ślinę" albo podobnie... jak ta zazdrośc jest motorem do wszczęcia działań zaczepnych w stosunku do kobiety, to luz, jesli tylko do plucia żółcią, to już mniej ciekawe.
Co do "wyrywani" facetów, to ciekawe... a jak owa ofiara ma rozróżnić, że nie jest właśnie celem Twych zalotów, a tylko wzbudza Twe zaiteresowanie na gruncie zgoła dalekim od łóżkowego?
Fimbulwinter - Czw 20 Kwi, 06 11:51 pm
| Świnia napisał/a: | | A co kobity robia by wyrwac faceta... ups... by byc wyraną |
A właśnie, że część wyrywa
Ostatnio na GM miałem wątpliwą przyjemność być obiektem takiej sytuacji.
Może i byłoby fajnie, gdyby nie to że ta kobieta zupełnie nie odpowiadała mojemuu gustowi.
Poza tym była pijana i nachalna
| Świnia napisał/a: | | Potem - "o - z tą co daje każdemu teraz idzie w ślinę" albo podobnie... |
Inna sprawa, że są takie kobiety co faktycznie dają każdemu... No ale... dają. I już. To nie jest negatywnie wartościujące. Przecież na siłę nie dają Jak ktoś chce - bierze, a jak nie to może szukać innych
Najgorsze jest to, że ten fakt, że dają, jest postrzegany negatzwnie, że samo określenie jest nacechowane pejoratywnie.
perii - Pią 21 Kwi, 06 12:02 am
| Świnia napisał/a: | | wyrywają co lepsze dupy |
wprost uwielbiam takie określenia...
| Świnia napisał/a: | | jak owa ofiara ma rozróżnić, że nie jest właśnie celem Twych zalotów, a tylko wzbudza Twe zaiteresowanie na gruncie zgoła dalekim od łóżkowego |
myślę, że to nie jest az tak trudne. Patrzysz na kogoś i już wiesz - to widać w oczach. Po sposobie spoglądania na osobę, z którą rozmawiasz (nawet na temat ogólnie neutralny) bądź też po wyrazie oczu tejże osoby widomo już co i jak... nie zdefiniuje jak owo spojrzenie wygląda; to się po prostu wyczuwa
| an_nija napisał/a: | | W sumie to trzeba "poznać" tego faceta, czym się interesuje itp., wkręcić się w jego otoczenie i takie tam inne |
jak masz mało czasu, bo akurat jesteś gdzieś w knajpie czy gdziekolwiek indziej i nie znasz chłopaka, ani nikogo z jego znajomych "poznanie" bądź też "wybadanie" czym się interesuje jest ździebeńko trudne. Wtedy wystraczy się odpowiednio ustawić, tak, by być w polu widzenia chłopaka no i uśmiech, jakiś miły gest itd. wtedy faceci z reguły sami podchodzą.
Świnia - Pią 21 Kwi, 06 10:57 am
| perii napisał/a: | | Świnia napisał/a: | | wyrywają co lepsze dupy |
wprost uwielbiam takie określenia... |
Prawda? Ale to dlatego, ze stoisz po drugiej stronie "barykady"
| perii napisał/a: | | Świnia napisał/a: | | jak owa ofiara ma rozróżnić, że nie jest właśnie celem Twych zalotów, a tylko wzbudza Twe zaiteresowanie na gruncie zgoła dalekim od łóżkowego |
myślę, że to nie jest az tak trudne. Patrzysz na kogoś i już wiesz - to widać w oczach. Po sposobie spoglądania na osobę, z którą rozmawiasz (nawet na temat ogólnie neutralny) bądź też po wyrazie oczu tejże osoby widomo już co i jak... nie zdefiniuje jak owo spojrzenie wygląda; to się po prostu wyczuwa |
No wiesz, dla kobiet to i moze łatwe, dla mnie nie koniecznie. Te wyczuwanie, to raczej domena kobiet. Tak samo jak z udanym kłamaniem czy lepszą komunikację. My w tych sparawach, jak mi sie wydaje (i nie tylko mi) jesteśmy niedopracowani. Więc wiesz, trzeba na to patrzyć meskim okiem. My jak widzimy, to intrpretujemy, nie wyczuwamy. Więc skoro Wy liczycie na to drugie to dochodzi do błedu w kodzie komunikatu i nie zostajke on poprawnie odczytany przez odbiorcę (ach, Jacobson )
| perii napisał/a: | | an_nija napisał/a: | | W sumie to trzeba "poznać" tego faceta, czym się interesuje itp., wkręcić się w jego otoczenie i takie tam inne |
jak masz mało czasu, bo akurat jesteś gdzieś w knajpie czy gdziekolwiek indziej i nie znasz chłopaka, ani nikogo z jego znajomych "poznanie" bądź też "wybadanie" czym się interesuje jest ździebeńko trudne. Wtedy wystraczy się odpowiednio ustawić, tak, by być w polu widzenia chłopaka no i uśmiech, jakiś miły gest itd. wtedy faceci z reguły sami podchodzą. |
O to mi chodziło! Brawo! Właśnie, jak to moja znajoma powiedziała, subtelnie (ach te kobity... ), "zlatują sie jak muchy do gówna" hyhyhy...
Jak sie czymś zwróci uwagę faceta, to juz połowa sukcesu I znów potwierdza się teoria neodarwinizmu - samice wybierają samców, a ci muszą udowodnic, czy warto w nich inwestować Takie to nie romantyczne
malaga - Pią 21 Kwi, 06 2:53 pm
| Świnia napisał/a: | perii napisał/a
myślę, że to nie jest az tak trudne. Patrzysz na kogoś i już wiesz - to widać w oczach. Po sposobie spoglądania na osobę, z którą rozmawiasz (nawet na temat ogólnie neutralny) bądź też po wyrazie oczu tejże osoby widomo już co i jak... nie zdefiniuje jak owo spojrzenie wygląda; to się po prostu wyczuwa
No wiesz, dla kobiet to i moze łatwe, dla mnie nie koniecznie |
mysle, ze pare kobiet sie przejechalo zdrowo na stwierdzeniu "ja to wyczuwam"... bo pewnosc ma sie dopiero po zwerbalizowaniu komunikatu... a kobitki maja taka przypadlosc, ze zbyt czesto odwoluja sie do "kobiecej intuicji", nie zawsze przeciez majac obiektywna racje...
SHE - Pią 21 Kwi, 06 4:40 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | Świnia napisał/a:
A co kobity robia by wyrwac faceta... ups... by byc wyraną
A właśnie, że część wyrywa |
takie są w mniejszości, ale są... a jeżeli taka laska jest względnie atrakcyjna, to się dzieje... facet jest stracony:)
Cathy - Pią 21 Kwi, 06 5:36 pm
whookash, zacznę się śmiać i na pewno nie uwierzę, ale może to być sympatyczny śmiech i preludium do dalszej znajomości albo uśmiech pt "daj sobie spokój" recepty nie ma
Fimbulwinter - Pią 21 Kwi, 06 8:16 pm
SHE - nie ma co uogólniać, zdarzają się i tyle i też nie wydaje mi się, by facet był stracony bo może być taż i tak, że:
1) ta kobieta facetowi danemu nie odpowiada i wtedy, jeśli okaże się wystarczająco asertywny , nic z tego...
2) facet będzie bardzo niekumaty i nawet mało wyszukanych aluzji nie pojmie (byłem raz świadkiem takiej sytuacji, boki zrywać ale że jej bohaterem był student WNSu, to może nie będę tu przytaczał )
a poza tym zdarzają się też faceci tak kapryśni, że mogą akurat w danej chwili nie miieć ochoty na flirt, z powodów przeróżnych - ja tak miewam
perii - Pią 21 Kwi, 06 11:38 pm
| Świnia napisał/a: | | Takie to nie romantyczne |
w tym momencie akurat romantyzm niewiele mnie interesuje. nie widzę sensu w "rozmantycznym" poznawaniu się z ludźmi (jakkolwiek miałoby ono wyglądać). Bo co z tego, ze facet interesująco wygląda, jak się okaże, że gada jakieś dyrdymały czy po prostu jest imbecylem?
| whookash napisał/a: | | Podchodze do niej i mowię jej, ze jest najpiekniejsza kobietą, jaka kiedykolwiek widzialem i ze chcialbym ja poznac (+ew. "bajerka")...? |
sugeruje udanie sie do okulisty i się go pozbywam (myślę "tani podrywacz z oklepanym tekstem czyli nic interesującego")
Świnia - Sob 22 Kwi, 06 10:15 am
Czytaj ze zrozumieniem Albo ja nie rozumię twego postu, albo Ty nie doczytałaś mojego.
perii - Sob 22 Kwi, 06 1:27 pm
| Świnia napisał/a: | | I znów potwierdza się teoria neodarwinizmu - samice wybierają samców, a ci muszą udowodnic, czy warto w nich inwestować Takie to nie romantyczne |
czyli nie jest romantyczne to, że faceci musza udowadniać kobietom, ze warto w nich inwestować, tak? Czyli romantycznie (lepiej?) byłoby, gdyby facet widząc piękną dziewczynę pobiegł po bukiet i wręczając go zadeklamował wiersz i wszyscy żyliby długo i szczęśliwie, bo całość naszego losu jest zapisana w gwiazdach... On nie musiałby niczego udowadniać, a i kobieta byłaby w siódmym niebie, że własnie ten mężczyzna ją wybrał, bo wewnetrznie czuje, że to ten jedyny. Jest też wersja dla pań: ona rzuca mu się na szyję mówiąc "mój ci on"
ja z kolei stwierdziłam, że nie widzę sensu w romantycznym pozawaniu się ludzi. powracając do wcześniejszego przykładu, facet wręcza dziewczynie bukiet, a ona go wyśmiewa. Czar prysł. facet czuje, że wyszedł na idiotę. A tak, gdyby normalnie się poznali, czytaj facet podszedłby do dziewczyny, która mu się podoba z zamiarem udowodnienia jej, że warto w niego inwestować, szybko by się zorientował, że nie warto inwestowac w nią. I tyle.
A wracając do stwierdzenia Twojej koleżanki, że zlatujecie się jak muchy do gówna, to może i jest to drastycznie określona prawda, ale wtedy wy macie to miłe uczucie, że wybraliście sobie dziewczynę i ją zdobyliście. My z kolei, z racji tego, ze mamy z natury dobre serca, pozwalamy wam w to wierzyć. Nawet mój ostatnio, po trzech latach bycia razem (nie wspominając o czasach, gdy znaliśmy się na "cześć" "cześć") spytał się "kto własciie kogo poderwał?". No jasne, że on mnie. A to, że dwa miesiące wcześniej zanim on w ogóle zaczął się starać, ja wiedziałam juz z kim pójde na studniówkę, to już zupełnie inna sprawa
| Fimbulwinter napisał/a: | | facet będzie bardzo niekumaty i nawet mało wyszukanych aluzji nie pojmie |
daaa... wtedy rzeczywiście jest niezły ubaw. Znajomi faceta brechtają, a znojome dziewczyny (o ile takowe są akurat w pobliżu) powracają do tematu prostoty umysłu chłopskiego. Ale swoją drogą takie niewypały bywają urocze (szczególnie dla osób trzecich)
an_nija - Sob 22 Kwi, 06 1:55 pm
| Świnia napisał/a: | | Co do "wyrywani" facetów, to ciekawe... a jak owa ofiara ma rozróżnić, że nie jest właśnie celem Twych zalotów, a tylko wzbudza Twe zaiteresowanie na gruncie zgoła dalekim od łóżkowego? |
aaa widzisz, bo ja moge być miła, ale jak do tego dochodzą emocje, to widać, oj widać...
| Świnia napisał/a: | | Jak sie czymś zwróci uwagę faceta, to juz połowa sukcesu |
aa to ciekawe jest , więc moze Drodzy Panowie rozwiną ten wątek asasas
| perii napisał/a: | | Czyli romantycznie (lepiej?) byłoby, gdyby facet widząc piękną dziewczynę pobiegł po bukiet i wręczając go zadeklamował wiersz i wszyscy żyliby długo i szczęśliwie, bo całość naszego losu jest zapisana w gwiazdach... |
w sumie, to troche takie ksiązkowe i nudnawe...
Te Wasze dywagacje o tym, że facet kobiecie/ kobieta facetowi udowadnia, że warto w nią/niego inwestować to takie..., ekonomiczne podejście, mało romantyczne sasasa
Świnia - Sob 22 Kwi, 06 4:28 pm
| perii napisał/a: | | Świnia napisał/a: | | I znów potwierdza się teoria neodarwinizmu - samice wybierają samców, a ci muszą udowodnic, czy warto w nich inwestować Takie to nie romantyczne |
czyli nie jest romantyczne to, że faceci musza udowadniać kobietom, ze warto w nich inwestować, tak? Czyli romantycznie (lepiej?) byłoby, gdyby facet widząc piękną dziewczynę pobiegł po bukiet i wręczając go zadeklamował wiersz i wszyscy żyliby długo i szczęśliwie, bo całość naszego losu jest zapisana w gwiazdach... On nie musiałby niczego udowadniać, a i kobieta byłaby w siódmym niebie, że własnie ten mężczyzna ją wybrał, bo wewnetrznie czuje, że to ten jedyny. Jest też wersja dla pań: ona rzuca mu się na szyję mówiąc "mój ci on"
ja z kolei stwierdziłam, że nie widzę sensu w romantycznym pozawaniu się ludzi. powracając do wcześniejszego przykładu, facet wręcza dziewczynie bukiet, a ona go wyśmiewa. Czar prysł. facet czuje, że wyszedł na idiotę. A tak, gdyby normalnie się poznali, czytaj facet podszedłby do dziewczyny, która mu się podoba z zamiarem udowodnienia jej, że warto w niego inwestować, szybko by się zorientował, że nie warto inwestowac w nią. I |
Ależ ja popieram w pełni owo rozwiązanie natury I mimo, że romantyk ze mnie 100%, to wole walczyc o kobietę w taki sposób, by osiagnąć zamierzony cel. I ksiązki raczej nie wchodzą w tym momencie w rachubę A kwiatki? Toz mozna kiedy indziej. Od razu tak pannę z roślina nachodzić... eee
whookash - Sob 22 Kwi, 06 5:32 pm
| an_nija napisał/a: | Świnia napisał/a:
Jak sie czymś zwróci uwagę faceta, to juz połowa sukcesu
aa to ciekawe jest , więc moze Drodzy Panowie rozwiną ten wątek asasas |
Właśnie...
Pytanie do drogich Pań...
Jak kobiety próbuja zwrócic uwagę faceta na siebie...??
malaga - Sob 22 Kwi, 06 5:45 pm
tanczac, rzucajac spojrzenia, troche glosniej sie smiejac, zartujac... to zalezy, w jakim miejscu, w jakiej sytuacji, z jakimi ludzmi... jak jestem w stajni to moge zaszpanowac galopujac na oklep z rozwianymi wlosami
perii - Sob 22 Kwi, 06 9:19 pm
| whookash napisał/a: | | Jak kobiety próbuja zwrócic uwagę faceta na siebie...?? |
spojrzeniami, gestami, uśmiechem, tańcem itd. Niestety też wyglądem. Znam takie dziewczyny, które mówią "dziś znajdę faceta dla siebie" i ubierają się dosłownie jak panie lekkich obyczajów, mimo iż nie lubią tych ubrań, a ich osobowość też zupełnie do nich nie pasuje. Niby dorosłe kobiety, a takie śmieszne (czy też załosne)
Myślę, że akurat w tej kategorii nie ma rozróżnienia między płcią, zwracamy na siebie uwagę podobnymi rzeczami
Świnia - Nie 23 Kwi, 06 11:19 am
| perii napisał/a: | (...)i ubierają się dosłownie jak panie lekkich obyczajów, mimo iż nie lubią tych ubrań, a ich osobowość też zupełnie do nich nie pasuje. Niby dorosłe kobiety, a takie śmieszne (czy też załosne)
|
Wierz mi, porównując "panie lekkich obyczajów" a te flądry, to ja jednak wolę te pierwsze. Z doświadzceń mych wynika, że k***y zą najzwyczajniej lepsze. W 100%. I co ciekawe, mimo, że droższe od takich szmatek, to jednak wolę jakość. Więc tu się z Tobą Perii zgodzę - żałosne.
SHE - Nie 23 Kwi, 06 5:45 pm
| perii napisał/a: | whookash napisał/a:
Jak kobiety próbuja zwrócic uwagę faceta na siebie...??
spojrzeniami, gestami, uśmiechem, tańcem itd. Niestety też wyglądem. |
| malaga napisał/a: | | tanczac, rzucajac spojrzenia, troche glosniej sie smiejac, zartujac... |
odpowiedni strój, makijaż, taniec, spojrzenia rzucane w jego stronę-tak to chyba te najpopularniejsze metody (=bajer pośredni ) no a te "nowoczesne"kobitki stosują tzw. bajer bezpośredni, czyli zaczepka w stylu "przepraszam nie wiesz przypadkiem która godzina" itp...potem rozmowa i ewentualne propozycje...
malaga - Nie 23 Kwi, 06 6:16 pm
| SHE napisał/a: | | bajer bezpośredni, czyli zaczepka w stylu "przepraszam nie wiesz przypadkiem która godzina" |
jakby mnie facet zaczepił z pytaniem "która godzina" to nawet bym na niego nie popatrzyła
agata - Nie 23 Kwi, 06 6:20 pm
| Cytat: | | te "nowoczesne"kobitki stosują tzw. bajer bezpośredni, czyli zaczepka w stylu "przepraszam nie wiesz przypadkiem która godzina" itp... |
| malaga napisał/a: | jakby mnie facet zaczepił z pytaniem "która godzina" to nawet bym na niego nie popatrzyła | przechlapane. teraz już nie będzie można zapomnieć z domu zegarka/telefonu
SHE - Nie 23 Kwi, 06 6:23 pm
| malaga napisał/a: | jakby mnie facet zaczepił z pytaniem "która godzina" to nawet bym na niego nie popatrzyła |
jejku dziewczyny... to był tylko przykład... szczerze mówiąc nie wiem jakimi tekstami zaczepiają takie laski bo do nich nie należę!
malaga - Nie 23 Kwi, 06 6:29 pm
SHE, ja się przyczepiłam tylko żeby pożartować, spokojnie
Daszek - Nie 23 Kwi, 06 6:58 pm
| SHE napisał/a: |
odpowiedni strój, makijaż, taniec, spojrzenia rzucane w jego stronę-tak to chyba te najpopularniejsze metody |
Zgadzam się w 100%
| SHE napisał/a: | | zaczepka w stylu "przepraszam nie wiesz przypadkiem która godzina" |
No i nie tylko...
Na przystanku autobusowym mogą się zapytać czy dany autobus już jechał... albo w samym autobusie, czy on jedzie w jakieś konkretne miejsce. [przynajmniej mnie się tego typu historie zdarzały- tylko ja byłam tą stroną "bajerowaną" ]. Kiedyś zdarzył mi sie taki motyw, że kumple szukali żony dla swojego znajomego i padłam ich ofiarą...masakra Ale na mnie w żadnym przypadku podobnego rodzaju bajery nie zadziałały... Bo chyba, żeby zadziałały to facet/ kobieta musi drugą stronę czymś zauroczyć i zdecydowanie nie mogą to być jakieś tanie teksty .
Fimbulwinter - Nie 23 Kwi, 06 10:20 pm
Strój, taniec czy makijaż... okey, ale czy każda z was stroi się i maluje by wyjść do piekarni po bułki? I jeśli spotka w owej piekarni jakiegoś mężczyznę, który czymś ją zainteresuje, i będzie chciała nawiązać z nim kontakt, to wskoczy na ladę i odstawi uwodzicielski taniec?
a jeśli tak, to do jakich piekarni chodzicie?
Nie wydaje wam się ogólnie, że kobiety w przypadku podrywania są jakoś kukturowo ograniczone? Bo jakoś nadal nie wypada, by kobieta zapraszała mężczyznę do kina... ?
Wczoraj byłem na imprezie i miało tam miejsce zjawisko dość osobliwe. Przyjechała m. in. jedna panna z dość daleka. I widać było, że jej głównym celem jest zaciągnięcie kogoś do łóżka. O dziwo - nie udało się jej. Nie była brzydka, całkiem zgrabna (chociaż moim zdaniem miała grube uda ), ale... głupia Więc jednak w przypadku kobiet liczy się nie tylko wygląd i "dostępność"... a byłem przekonany że jest inaczej tzn. myślałem, że jeśli wystarczająco ładna dziewczyna da do zrozumienia, że ma ochotę na sex, to znajdzie szybko partnera... a tu takie zaskoczenie
Don Pahrowa - Nie 23 Kwi, 06 10:38 pm
| Cytat: | | Wczoraj byłem na imprezie i miało tam miejsce zjawisko dość osobliwe. Przyjechała m. in. jedna panna z dość daleka. I widać było, że jej głównym celem jest zaciągnięcie kogoś do łóżka. O dziwo - nie udało się jej. Nie była brzydka, całkiem zgrabna (chociaż moim zdaniem miała grube uda ), ale... głupia Więc jednak w przypadku kobiet liczy się nie tylko wygląd i "dostępność"... a byłem przekonany że jest inaczej tzn. myślałem, że jeśli wystarczająco ładna dziewczyna da do zrozumienia, że ma ochotę na sex, to znajdzie szybko partnera... a tu takie zaskoczenie |
Bo dziwnie się czuję, jak dziołcha nie rozumie, co się do niej mówi
| Cytat: | | Strój, taniec czy makijaż... okey, ale czy każda z was stroi się i maluje by wyjść do piekarni po bułki? I jeśli spotka w owej piekarni jakiegoś mężczyznę, który czymś ją zainteresuje, i |
Moja siostra to sie maluje nawet, jak ma zejsc do piwnicy po sloik dzemu
SHE - Pon 24 Kwi, 06 5:18 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | | okey, ale czy każda z was stroi się i maluje by wyjść do piekarni po bułki? I jeśli spotka w owej piekarni jakiegoś mężczyznę, który czymś ją zainteresuje, i będzie chciała nawiązać z nim kontakt, to wskoczy na ladę i odstawi uwodzicielski taniec? |
postara się wymknąc niezauważona z piekarni i już nigdy więcej nie pójdzie nieumlowana po bułki... w nadziei że spotka go tam następnym razem...
Fimbulwinter - Pon 24 Kwi, 06 6:18 pm
Daremne żale - próżny trud,
Bezsilne złorzeczenia!
Niewykorzystanych okazji żaden cud
Nie wróci do istnienia.
Świat wam nie odda, idąc wstecz,
Potencjalnych podrywów szeregu
- Nie biadol więc ni becz
Ale się maluj w biegu.
Trzeba za modą naprzód iść,
wciąż ciuchy zakładać nowe...
hehehe
dalej nie mam weny
malaga - Pon 24 Kwi, 06 6:57 pm
...i wierzyć że ten nałóg nów
na stałe wejdzie w modę
dobrze Ci szło, jestem pod wrażeniem
a jeśli idzie się do piekarni i strój nie ten, tudzież makijaż, to trzeba nadrabiać innymi rzeczami
Fimbulwinter - Pon 24 Kwi, 06 7:08 pm
[ale pierwszy wers musi się rymować z 'iść' ]
dziękuję
ale właśnie o to chodzi
jakie są te inne rzeczy?
bo z wymienionych, to jeszcze taniec...
ale taniec w piekarni?
choć przyznam - każa kobieta zwróciłaby tym na siebie moją uwagę
malaga - Pon 24 Kwi, 06 7:47 pm
[ciiiicho. rytm jest w miarę utrzymany ]
no taniec w piekarni to raczej ciężko. Nadrobiłabym więc spojrzeniem/ruchem, uśmiechem, ew. zaczęła inteligentną rozmowę (ekhm, o czym rozmawiać w piekarni? o bułkach? )
perii - Pon 24 Kwi, 06 10:24 pm
ja zwracam na siebie uwagę (wcale nie mając tego na celu) potykając się na płaskiej drodze niewiadomo o co, zrzucając coś przez przypadek, uderzając się o coś o co teoretycznie uderzyć się nikt nie mógł - cud, że w ogóle jeszcze żyje. W piekarni np. można się potknąc o próg, ominąc schodek i inen tego typu rzeczy oczywiście ku uciesze wszystkich bywalców miejsca. Jeśli ktoś chce zwrócić na siebie uwagę, a nie wie jak to zrobić (+ nie boi się wyrazu litości w oczach innych) - polecam
Fimbulwinter - Pon 24 Kwi, 06 11:32 pm
malaga, rzeczywiście rogalik na twarzy jest bardziej namiejscu w piekarni, niż taniec a co do rozmowy... jasne że można znaleźć temat w piekarni, ale czy inteligentny? Hm... w języku staropolskim funkcjonowało takie wyrażenie, jak "dowcip". Funkcjonuje do dziś, ale jego znaczenie się zmieniło. Wcześniej oznaczało zdolność do bardzo trafnych wypowiedzi, cennych uwag, często (ale niekoniecznie) o humorystycnzym zabarwieniu. I myślę że tego typu inteligencja może zwrócić uwagę w piekarni
perii, ale mówimy o zwracaniu na siebie uwagi osobnika płci przeciwnej w celu zawarcia bliższej znajomości... a nie zwracania uwgai wszystkich w celu rozbawienia ulicy
Świnia - Wto 25 Kwi, 06 8:20 am
| Fimbulwinter napisał/a: | Strój, taniec czy makijaż... okey, ale czy każda z was stroi się i maluje by wyjść do piekarni po bułki? I jeśli spotka w owej piekarni jakiegoś mężczyznę, który czymś ją zainteresuje, i będzie chciała nawiązać z nim kontakt, to wskoczy na ladę i odstawi uwodzicielski taniec?
a jeśli tak, to do jakich piekarni chodzicie?
Nie wydaje wam się ogólnie, że kobiety w przypadku podrywania są jakoś kukturowo ograniczone? Bo jakoś nadal nie wypada, by kobieta zapraszała mężczyznę do kina... ?
Wczoraj byłem na imprezie i miało tam miejsce zjawisko dość osobliwe. Przyjechała m. in. jedna panna z dość daleka. I widać było, że jej głównym celem jest zaciągnięcie kogoś do łóżka. O dziwo - nie udało się jej. Nie była brzydka, całkiem zgrabna (chociaż moim zdaniem miała grube uda ), ale... głupia Więc jednak w przypadku kobiet liczy się nie tylko wygląd i "dostępność"... a byłem przekonany że jest inaczej tzn. myślałem, że jeśli wystarczająco ładna dziewczyna da do zrozumienia, że ma ochotę na sex, to znajdzie szybko partnera... a tu takie zaskoczenie |
Bo mnie tam nie było
A co do podrywania na "która godzina"... to się już ni da? A ja tak robiłem... w 2-giej podstawówki, ale jednak
Fimbulwinter - Wto 25 Kwi, 06 12:48 pm
E tam, w 2 podstawówki każdy miał zegarek. Bo to akurat czas pierwszej komunii
Don Pahrowa - Wto 25 Kwi, 06 7:27 pm
Ja tam nie mialem ani zegarka ani komunii
Ejjj! Ja to nawet w drugiej klasie podstawowki nigdy nie bylem (serio)!
perii - Wto 25 Kwi, 06 11:25 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | | perii, ale mówimy o zwracaniu na siebie uwagi osobnika płci przeciwnej w celu zawarcia bliższej znajomości... a nie zwracania uwgai wszystkich w celu rozbawienia ulicy |
oj tam... nie masz pojęcia jak panowie potrafią być mili dla "nieporadnej" dziewczyny. A nawet miły (współczujący) uśmiech, jakiś komenatrz jest już możliwością nawiązania kontaktu - najpierw luźniego (dla wybadania), a później, któż to wie
Yumiko - Nie 14 Maj, 06 11:19 pm
| Świnia napisał/a: | | A co do podrywania na "która godzina"... to się już ni da? |
nie! już lepiej zapytaj: na którą sie umówimy
| perii napisał/a: | | oj tam... nie masz pojęcia jak panowie potrafią być mili dla "nieporadnej" dziewczyny. |
dla nieporadnej? tak, ale nie dla łamagi!!
facet chce służyć "ramieniem" silną dłonia ale nie ratować z każdej opresji ofiarę losu!
Ja prowokuje, w każdy mozliwy sposób. Wszystko zależy od faceta, jak wygląda, gdzie jesteśmy i sytuacji. Jeżeli dziewczyna patrzy sie bezczelnie na faceta i uśmiecha sie kusząco to nie ma takiej opcji, zeby chociaż nie spróbował. Zakładamy, że obojgu odpowiada wyglad. Faceci to wzrokowcy więc wygląd ma znaczenie pierwszorzedne, dlatego staram sie choć robie to przede wszystkim dla siebie.
Teksty? w to akurat nie musze sie bawić, choć raz rzuciłam hasło "chyba raczej sie nie spotkamy" wystarczyło żeby zaprosił mnie na kawe, kawy nie było (jeszcze) ale kwiatek leży na oknie
dziekuje
whookash - Pon 15 Maj, 06 2:07 am
| Yumiko napisał/a: | | Faceci to wzrokowcy więc wygląd ma znaczenie pierwszorzedne, dlatego staram sie choć robie to przede wszystkim dla siebie. |
taaa...
wszystkie tak sobie wmawiacie...
Yumiko - Pon 15 Maj, 06 8:23 am
| whookash napisał/a: | taaa...
wszystkie tak sobie wmawiacie... |
whookash, życie nie wszystkich kobiet kręci sie wokół mężczyzn dla mnie facet to miły dodatek , a nie środek wszechświata. Wy mężczyźni chcielibyscie, żeby tak było, wasze ego i w ogóle
Świnia - Pon 15 Maj, 06 12:44 pm
Najbardziej zjechany i głupi sposób zdarzył mnie sie w zeszły poniedziałek. jadę "6" do Zabrza z Katosów i słyszę angielski. Tuż przed przystankiem na Karmańskim jedna z panien (było ich 6) kichnęła. Ja "bless You". Ona się usmiecha i "thank You"
Wysiadły, to ja też. Zagaduję skąd są i widzę krzyże na ich piersiach... One chyba zauważyły też coś i zapytały "are You satanist?" To ja zaoroponowałem, że się umówimy w niedzelę i pogadamy o tym
no i po wymianie telefonów, myślałem, że sobie odpuściły... a tu proszę I jeszcze wpadną do mnie, niah niah...
Poszło tak łatwo, że zastanawiam sie gdzie jest knif...
Fimbulwinter - Pon 15 Maj, 06 3:28 pm
| Świnia napisał/a: | | Poszło tak łatwo, że zastanawiam sie gdzie jest knif... |
może mają AIDS?
whookash - Pon 15 Maj, 06 8:42 pm
| Yumiko napisał/a: | | whookash, życie nie wszystkich kobiet kręci sie wokół mężczyzn dla mnie facet to miły dodatek , a nie środek wszechświata. Wy mężczyźni chcielibyscie, żeby tak było, wasze ego i w ogóle |
Mily dodatek...? bez przesady... Tak poza tym nie lubie zdan
zaczynajacych sie od "wy mezczyzni", "wy kobiety", to zakrawa na spore uogolnienie.
Chcialem tylko zwrocic Ci uwage na czeste podkreslanie przez kobiety, jak to maluja sie, ubieraja itd, TYLKO dla siebie samej...
malaga - Pon 15 Maj, 06 9:03 pm
wracając do tematu - bardzo przystojny pan z angielskim akcentem dziś do mnie podszedł. Abstrahując od Jego intencji - pytanie: "Czy interesujesz się religią" to nie jest dobry sposób na podryw odpowiedź: tak, ale tylko swoją
Fimbulwinter - Pon 15 Maj, 06 9:15 pm
malaga, widzisz, to zależy od ludzi.
Gdyby jakaś panna z angielskim akcentem (aczkolwiek niekoniecznie angielską urodą ) zapytała mnie, czy interesuję się religią - zakładając że dla niej religia =! chrześcijaństwo - to by mnie sobą zainteresowała.
Yumiko - Pon 15 Maj, 06 10:07 pm
| whookash napisał/a: | Mily dodatek...? bez przesady... Tak poza tym nie lubie zdan
zaczynajacych sie od "wy mezczyzni", "wy kobiety", to zakrawa na spore uogolnienie.
Chcialem tylko zwrocic Ci uwage na czeste podkreslanie przez kobiety, jak to maluja sie, ubieraja itd, TYLKO dla siebie samej... |
ok juz nie będzie uogólnień, bo Twoja postawa wymaga abym broniła kobiet na co nie mam ani ochoty ani argumentów
| Świnia napisał/a: | Poszło tak łatwo, że zastanawiam sie gdzie jest knif... |
jak już mówiłam, pewnie liczą, że Cie nawrócą (tylko sie nie udław) a Fimbul też moze mieć racje
an_nija - Wto 16 Maj, 06 8:40 am
| Yumiko napisał/a: | Świnia napisał/a:
Poszło tak łatwo, że zastanawiam sie gdzie jest knif...
jak już mówiłam, pewnie liczą, że Cie nawrócą (tylko sie nie udław) a Fimbul też moze mieć racje |
a może po prostu pan Świnka jest łatwy
Yumiko - Wto 16 Maj, 06 9:19 am
| an_nija napisał/a: | a może po prostu pan Świnka jest łatwy |
łatwy?? hmm... nie wiem ale na pewno chętny i to zawsze
Świnia - Wto 16 Maj, 06 6:05 pm
| Yumiko napisał/a: | | an_nija napisał/a: | a może po prostu pan Świnka jest łatwy |
łatwy?? hmm... nie wiem ale na pewno chętny i to zawsze |
I tu należą się tej pannie oklaski!
A podryw na religie mnie nie bawi. tak samo jak rozmowa z tymi pannami. Zobaczymy, czy znają jakieś inne topici
Morrigan - Nie 21 Maj, 06 12:42 am
Czy znacie jakiś dobry sposób, żeby poderwać takiego mniej wiecej faceta:
-wysoki, przystojny (jak większość ), taki niezaradny, troche zagubiony intelektualista, cięty dowcip ale niesamowicie opanowany.
Typ arystokratyczny. Można by rzec, że Ksiaże ale akcja z pantofelkiem odpada, bo by jeszcze sie o niego zabił .
Co wy na to? sposób na poderwanie w konkretnym przypadku jest znacznie trudniejszy niż na chybił trafił.
Cathy - Nie 21 Maj, 06 12:55 am
ja bawiąc się w psychologa stwierdzę, że to są dwie zupełnie różne osoby
niezaradny książę? no co Ty?!
ciętym dowcipem na cięty dowcip; jeśli przy okazji jest inteligentny, to mamy pole do zabawy
arystokrata: inteligentne dyskusja i elegancja- Francja
ej, coś to za prosto mi poszło
Morrigan - Nie 21 Maj, 06 1:09 am
| Cathy napisał/a: | ja bawiąc się w psychologa stwierdzę, że to są dwie zupełnie różne osoby |
mnie też to wyszło ale to jedna osoba i stąd ten problem
| Cathy napisał/a: | niezaradny książę? no co Ty?! |
tak bo to ksiaże a nie rycerz !! i taki bardziej śpiący królewicz
| Cathy napisał/a: | arystokrata: inteligentne dyskusja i elegancja- Francja |
ok, ale z samej dyskusji i elegancji niewiele wynika!! dajcie jakiś sposób na osmielenie bo on chyba też jest zainteresowany tylko, ze taki śpiący
agata - Nie 21 Maj, 06 1:11 am
chłopaki, może któryś z was też jest taki bardziej śpiący? jak was ośmielić? pomóżcie Morrigan!
Grzona - Nie 21 Maj, 06 1:15 am
uaaa... <ziewa> O tej porze to chyba większość jest śpiąca...
A jak nas ośmielić? Hmmm, żebym to ja wiedział. Powiem tak, skoro uważasz, że też jest zainteresowany, to postaraj się dać mu jakiś czytelny znak, że Ty też jesteś. Inaczej to pewnie będzie krążył i może się nie zdecydować, jak będzie miał większą pewność, że ma szansę, to mu imo będzie łatwiej.
Fimbulwinter - Nie 21 Maj, 06 9:24 am
| Grzona napisał/a: | | to postaraj się dać mu jakiś czytelny znak |
żeby nie było nieporozumień, to w przypadku facetów:
przeciągłe spojrzenie - nieczytelny znak
wsadzenie ręki do spodni (jego) - czytelny znak
zalotny uśmiech - nieczytelny znak
siad na jego kolanach, twarzą w jego stronę - czytelny znak
i tak dalej
Morrigan - Nie 21 Maj, 06 9:26 am
| Fimbulwinter napisał/a: | żeby nie było nieporozumień, to w przypadku facetów:
przeciągłe spojrzenie - nieczytelny znak
wsadzenie ręki do spodni (jego) - czytelny znak
zalotny uśmiech - nieczytelny znak
siad na jego kolanach, twarzą w jego stronę - czytelny znak
i tak dalej |
to dość "namacalne" sposoby na podryw
ale to jest książe, a jak, no powiedzmy... zbulwersuje to co??
Salami - Nie 21 Maj, 06 10:07 am
jak sie zbulwersuje to znaczy, ze nie warto tracic na niego czasu.
na twoim miejscu (tu zgadzam sie z fimem) siadlbym mu na kolanach okrakiem i zobaczyl co zrobi
evermind - Nie 21 Maj, 06 10:12 am
najlepszy bajer: "hej, lubisz świnki? "
Morrigan - Nie 21 Maj, 06 10:15 am
| Salami napisał/a: | na twoim miejscu (tu zgadzam sie z fimem) siadlbym mu na kolanach okrakiem i zobaczyl co zrobi |
szczerze mówiac to sama jestem ciekawa co by zrobił
to, że na was -Salami,i Fimbulwinter, to zadziała (ps. dziękuje za informacje ) wcale nie gwarantuje powodzenia z tamtym
to chyba ma zwiazek z temperamentem człowieka
| evermind napisał/a: | najlepszy bajer: "hej, lubisz świnki? |
evermind, co Ty masz z tymi świnkami??
Grzona - Nie 21 Maj, 06 10:19 am
| Morrigan napisał/a: | | Salami napisał/a: | na twoim miejscu (tu zgadzam sie z fimem) siadlbym mu na kolanach okrakiem i zobaczyl co zrobi |
szczerze mówiac to sama jestem ciekawa co by zrobił
to, że na was -Salami,i Fimbulwinter, to zadziała (ps. dziękuje za informacje ) wcale nie gwarantuje powodzenia z tamtym
to chyba ma zwiazek z temperamentem człowieka | Ale imo jeśli nie zrobisz nic (a w każdym razie nie w taki sposób żeby to zauważył i odebrał dość jednoznacznie ) to nic w tej sprawie nie osiągniesz.
| Cytat: | | evermind napisał/a: | najlepszy bajer: "hej, lubisz świnki? |
evermind, co Ty masz z tymi świnkami?? | [/quote]Nie pytaj.
evermind - Nie 21 Maj, 06 10:22 am
| Grzona napisał/a: | Cytat:
evermind napisał/a:
najlepszy bajer: "hej, lubisz świnki?
evermind, co Ty masz z tymi świnkami??
| Nie pytaj. [/quote]
to...to tylko taka moja pasja życiowa myślę, że nieszkodliwa obsesja ( o ile obsesje mogą być nieszkodliwe )
Salami - Nie 21 Maj, 06 10:27 am
Morrigan, siadanie na czyichs kolanach jest bardzo oryginalne i bardzo zaskakujace wiec mocne wejscie bedziesz miala zagwarantowane. w przyszlosci mozesz miec tylko problem z przeskoczeniem tak ustawionej poprzeczki pierwszego kontaktu, ale nie przejmuj sie. jesli facet jest facetem i ma sie ku tobie to powinien zareagowac przynajmniej sympatycznie. a jesli nie bedzie mial mine, ktora na pewno zapamietasz
Morrigan - Nie 21 Maj, 06 10:28 am
| Grzona napisał/a: | Ale imo jeśli nie zrobisz nic (a w każdym razie nie w taki sposób żeby to zauważył i odebrał dość jednoznacznie ) to nic w tej sprawie nie osiągniesz. |
no to do ...boju (ps. dziękuje chłopaki za tak silna grupe wsparcia )
a swoja drogą to bardzo ciekawe ile można sie dowiedzieć o ludziach, ile sami powiedzą, omawiajac konkretny przypadek, a nie gadajac czysto teoretycznie
| evermind napisał/a: | to...to tylko taka moja pasja życiowa myślę, że nieszkodliwa obsesja ( o ile obsesje mogą być nieszkodliwe ) |
obsesja sama w sobie zakłada pewien element szkodliwy dla którejś ze stron
evermind - Nie 21 Maj, 06 10:34 am
| Morrigan napisał/a: | evermind napisał/a:
to...to tylko taka moja pasja życiowa myślę, że nieszkodliwa obsesja ( o ile obsesje mogą być nieszkodliwe )
obsesja sama w sobie zakłada pewien element szkodliwy dla którejś ze stron |
nie zauważyłam żadnych objawów tego wręcz przeciwnie świnki są dobre na wszystko
no... a z tym siadaniem na kolanach, to rzeczywiście może być ciekawie, gdy facet się tego nie spodziewa i wcale by sobie nie życzył ale chyba nie zrzuciłby dziewczyny z nich
Morrigan - Nie 21 Maj, 06 10:38 am
| evermind napisał/a: | no... a z tym siadaniem na kolanach, to rzeczywiście może być ciekawie, gdy facet się tego nie spodziewa i wcale by sobie nie życzył ale chyba nie zrzuciłby dziewczyny z nich |
on nie z rzuci ale mina jaką zrobi i konsekwencje są nieprzewidywalne
an_nija - Nie 21 Maj, 06 10:43 am
| Morrigan napisał/a: | wysoki, przystojny (jak większość ), taki niezaradny, troche zagubiony intelektualista, cięty dowcip ale niesamowicie opanowany.
Typ arystokratyczny. Można by rzec, że Ksiaże |
Kurde, znam takiego...
Tylko ten "mój", to ani nie jest zagubiony, ani "książe"
Fimbulwinter - Nie 21 Maj, 06 11:00 am
| Morrigan napisał/a: | | to dość "namacalne" sposoby na podryw |
no.
| Morrigan napisał/a: | | ale to jest książe, a jak, no powiedzmy... zbulwersuje to co?? |
włożysz drugą ręke?
| Salami napisał/a: | | jak sie zbulwersuje to znaczy, ze nie warto tracic na niego czasu. |
własnie.
są osoby, które nawet jeśli się rozbierze i położy na przywiązanej do łóżka dziewczynie, to będą czekać na trzęsienie ziemi...
| evermind napisał/a: | | najlepszy bajer: "hej, lubisz świnki? |
buahahaha
| Morrigan napisał/a: | | to, że na was -Salami,i Fimbulwinter, to zadziała (ps. dziękuje za informacje ) wcale nie gwarantuje powodzenia z tamtym |
Kiedyś w necie czytałem takie coś "jak zadowolić kobietę" i tam było z 50 punktów często wzajemnie się wykluczających. pod spodem "jak zadowolić mężczyznę" i jeden tylko punkt "pozwól mu pobawić się swoimi piersiami" faceci nie są specjalnie skomplikowani i zrobić na nich wrażenie w ten sposób - łatwo.
Chodzi tak na prawdę o to, co dalej. Jak to wrażenie utrzymać. Co zrobić, by nie wyciągali rąk do cudzych piersi i co gdys ie już nabawią.
| Morrigan napisał/a: | | to chyba ma zwiazek z temperamentem człowieka |
bez względu na temterament, facetom podobają się zgrabne pośladki i nogi, kształtne* piersi i tak dalej.
/* co znaczy 'kształtne' to akurat kwestia indywidualna każdego cfaceta/
| Morrigan napisał/a: | | (ps. dziękuje chłopaki za tak silna grupe wsparcia ) |
nie ma sprawy. jak CI sie uda, to po jakimś czasie powiedz temu chłopakowi, że to przy naszym udziale, może nam piwo postwi
| evermind napisał/a: | | ale chyba nie zrzuciłby dziewczyny z nich |
Nie dałby rady. Musiałby wypchnąć ją biodrami, a na to potrzeba więcej miejsca
Morrigan - Nie 21 Maj, 06 11:19 am
| an_nija napisał/a: | Kurde, znam takiego...
Tylko ten "mój", to ani nie jest zagubiony, ani "książe" |
i masz uproszczone zadanie a mnie sie zachciało czegoś nowego, innego i teraz musze sie głowić
| Fimbulwinter napisał/a: | | są osoby, które nawet jeśli się rozbierze i położy na przywiązanej do łóżka dziewczynie, to będą czekać na trzęsienie ziemi... |
evermind - Nie 21 Maj, 06 11:25 am
| Fimbulwinter napisał/a: | | są osoby, które nawet jeśli się rozbierze i położy na przywiązanej do łóżka dziewczynie, to będą czekać na trzęsienie ziemi... |
na szczęście tzn. dobrze, że są, a czekać będą na miłość dla mnie to jedna z cech idealnego chłopaka, abym mogła przy nim leżeć i spać i żebym mogła wówczas czuć się bezpiecznie sprawdziłam- są tacy to jest najpiękniejsze
Cathy - Nie 21 Maj, 06 11:29 am
Morrigan, i teraz słuchaj uważnie, bo nie będę powtarzać
jak już wykonasz misję pt "bardzo czytelny znak", to zrelacjonujesz nam przebieg, prawda?
pomyśl o innych kobietach, które też miotają się podobnie jak Ty
Fimbulwinter - Nie 21 Maj, 06 11:29 am
| Morrigan napisał/a: | Fimbulwinter napisał/a:
są osoby, które nawet jeśli się rozbierze i położy na przywiązanej do łóżka dziewczynie, to będą czekać na trzęsienie ziemi...
|
| evermind napisał/a: | | na szczęście tzn. dobrze, że są, a czekać będą na miłość dla mnie to jedna z cech idealnego chłopaka, abym mogła przy nim leżeć i spać i żebym mogła wówczas czuć się bezpiecznie sprawdziłam- są tacy to jest najpiękniejsze |
Więcej nawet. Znam i takich, co w przypadku takowego trzęsienia ziemi, gotowi są zacząć lewitować
Morrigan - Nie 21 Maj, 06 11:38 am
| Cathy napisał/a: | jak już wykonasz misję pt "bardzo czytelny znak", to zrelacjonujesz nam przebieg, prawda? |
...
ok. choć w przypadku pozytywnych wyników nie wiem czy delikwent ucieszy sie na wiadomość, że akcja była omówiona w najmniejszych szczegółach z forum WNS-u a właściwie to (prafrazujac ...)
"błogosławieni, którzy żyją w nieświadomosci, bowiem z życia czerpią więcej radosci"
Cathy - Nie 21 Maj, 06 11:42 am
a po co chcesz mu mówić?! jeszcze strzeli focha i nawet czytelne znaki nie pomogą weź całą śmietankę dla siebie
an_nija - Nie 21 Maj, 06 11:45 am
| Morrigan napisał/a: | an_nija napisał/a:
Kurde, znam takiego...
Tylko ten "mój", to ani nie jest zagubiony, ani "książe"
i masz uproszczone zadanie a mnie sie zachciało czegoś nowego, innego i teraz musze sie głowić |
jakie uproszczone zadanie? ten to mnie w tym kontekście nie interesuje...
| Morrigan napisał/a: | -wysoki, przystojny (jak większość ), taki niezaradny, troche zagubiony intelektualista, cięty dowcip ale niesamowicie opanowany.
Typ arystokratyczny. Można by rzec, że Ksiaże |
ja tu zaraz omówie specyfike "mojego" okazu (oczywiście mój od strony przyjacielskiej)
wysoki, przystojny, inteliktualista, cięty dowcip, opanowany
oczywiście facet inteligentny, z którym pogadasz o wszystkim, lubiący towarzystwo kobiet i dobrze się w nim czujący,
ale bidactwo to niedorajda życiowa jesli chodzi o kontakt: on-konkretna kobieta...
Jakie kobiety mu siie podobają: ciche, spokojne, opanowane, przytakujące mu...
Jak przypaść mu do gustu: oczywiście kobieta musi być mądra, ale przy tym opanowana i wyważona, on może ironizować, ona nie! Broń Boże, co by się nie darła i zbytnio dogryzała (tak jak ja )...
perii - Nie 21 Maj, 06 11:45 am
bosh... faceci
ja wiem, że chcecie dobrze, ale chyba nie przeczytaliście do końca charakterystyki faceta, o którego chodzi. To nie jest kwestia siadania na kolanach. tak to można zrobić niekapującemu kumplowi, który mimo innych "nieczytelnych" znaków nie wie o co chodzi, więc wtedy można go brać z zaskoczenia siadając okrakiem.
Jesli facet jest wysoki i przyspany, osobiście podeszłabym z tyłu i ugryzła go subtelnie w szyję, bo szyja wysokich facetów akurat znajduje się na wysokości ust dziewczyny Gdyby się oburzył czy coś w tym stylu, wtedy kwestia zrobienia kochanej minki, odpowiedniego spojrzenia i pytania "a co, nie podobało Ci się?" I facet ma tylko dwa warianty "nie" (wtedy odpada, bo jest debilem), "tak" (no tu chyba wszystko jasne).
Tak czy owak życzę powodzenia Morrigan
Salami - Nie 21 Maj, 06 11:49 am
eee, perii, bo to wszystko zalezy od tego czy mezczyzna woli jak go zachodzic od frontu czy raczej od tylu (wtedy trzeba sie zastanowic nad jego preferencjami ). ogolnie nasze podejscia sprowadzaja sie do tego samego
Cathy - Nie 21 Maj, 06 11:51 am
ja chyba zacznę robić notatki z tego tematu
jeszcze ktoś?
to teraz inny model: pewny siebie, konkretny, wie czego chce, ale nie goguś- inteligentny facet, ale jak sprawy zaczynają krążyć wokół bab to głupieje i trzeba wziąć sprawy w swoje ręce.
słucham.
Morrigan - Nie 21 Maj, 06 11:55 am
| Cathy napisał/a: | o teraz inny model: pewny siebie, konkretny, wie czego chce, ale nie goguś- inteligentny facet, ale jak sprawy zaczynają krążyć wokół bab to głupieje i trzeba wziąć sprawy w swoje ręce.
słucham? |
no to brać "sprawy" w swoje ręce
głupieje tzn. co robi? bo czasem trzeba takiego troche pokierować, a dalej juz sam będzie wiedział
evermind - Nie 21 Maj, 06 11:56 am
| Cathy napisał/a: | | ja chyba zacznę robić notatki z tego tematu |
no no, przyda się na socjologii psycholog by się też tu jakiś przydał mógłby się wiele dowiedzieć
(niedlugo rozgryziemy tu wszystkie typy facetów przed kobietami nie ma żadnych tajemnic )
Morrigan - Nie 21 Maj, 06 12:00 pm
| evermind napisał/a: | psycholog by się też tu jakiś przydał mógłby się wiele dowiedzieć |
hmm... no to ja mam pewne przygotowanie "psychologiczne" ale szczerze mówiąc to lepiej komuś pomagać niż samemu rozwiazywać swoje problemy
| evermind napisał/a: | (niedlugo rozgryziemy tu wszystkie typy facetów przed kobietami nie ma żadnych tajemnic ) |
pod warunkiem, ze faceci troche nam pomogą
an_nija - Nie 21 Maj, 06 12:00 pm
oj Kobiety, Kobiety...
Chcecie rozgryźć wszystkie typy facetów, ale każdy z panów jest przecież wyjątkowy, niepowtarzalny, tajemniczy,intrygujący, jedyny w swoim rodzaju , a Wy chcecie przypisać mu dany model zachowań i "starając się o niego/uwodząć/flirtując/podrywając/..." stosować metodę dobrą na każdego z danej grupy...
wstydźcie się
evermind - Nie 21 Maj, 06 12:03 pm
an_nija, spoko... z każdym da się znaleźć wspólny język, nawet z tymi, którzy stwarzali wrażenie "skończonych..."
prawda, tyle typów- ile facetów, ale dla nas nie ma rzeczy niemożliwych, prawda...
Cathy - Nie 21 Maj, 06 12:06 pm
ale ja wymyśliłam ten model ale bądźmy konsekwentni:
wiem, że trzeba samej zadziałać, ale jak? silne osobowości mają to do siebie, że jak się im pokaże, że trzeba zrobi coś za nie, to strzalają fochy
głupieje tzn. czeka i jego bezpośredniość szlag trafia
evermind - Nie 21 Maj, 06 12:08 pm
| Cathy napisał/a: | | wiem, że trzeba samej zadziałać, ale jak? silne osobowości mają to do siebie, że jak się im pokaże, że trzeba zrobi coś za nie, to strzalają fochy |
hehe, miłością Cathy, miłością...i od razu zmięknie a jak nie, to mowią, że czasami po prostu wystarczy nieco większy młotek
perii - Nie 21 Maj, 06 12:15 pm
| an_nija napisał/a: | oj Kobiety, Kobiety...
Chcecie rozgryźć wszystkie typy facetów, ale każdy z panów jest przecież wyjątkowy, niepowtarzalny, tajemniczy,intrygujący, jedyny w swoim rodzaju |
być może każdy facet jest inny, tak samo jak różni od siebie są wszyscy ludzie. jednakże są rzeczy, które cały męski gatunek uważa za miłe dla oka, intrygujące, interesujące bądź też po prostu seksy. To, że jeden facet lubi dziewczyny o rudych włosach nie znaczy, że nie powie o szczupłej i ładnie ubranej brunetce, że jest ładną kobietą. Więc wiesz... To jak sprawy potoczą się po zapoznaniu to już zupełnie indywidualna sprawa. Jednak istnieją sprawdzone sposoby, które do tego poznania w ogóle doprowadzają i tylko o nich tu mówimy.
Cathy - co do Twojego wymyślonego modelu: jeśli świruje w stosunku do kobiet (np głupieje i nie wie co robić) a przy okazji wie czego chce i jest inteligentny - metoda na dłuższą metę niestety -> zostać jego przyjacielem lub kompanem w dyskusjach nie jako dziewczyna, ale jako osoba, a potem jako osoba idziecie na niezobowiązujące spotkanie np. jakas wystawa w galerii i wtedy robisz się na bóstwo i "ujawniasz" swoją kobiecość. Wtedy facet nie świruje, bo jesteś sprawdzona + zaczyna myśleć, ze w gruncie rzeczy jesteś piękną kobietą i co z niego jest za debil, ze Cię jeszcze gdzieś nie zaprosił
evermind - Nie 21 Maj, 06 12:20 pm
| perii napisał/a: | | idziecie na niezobowiązujące spotkanie np. jakas wystawa w galerii i wtedy robisz się na bóstwo i "ujawniasz" swoją kobiecość. Wtedy facet nie świruje, bo jesteś sprawdzona + zaczyna myśleć, ze w gruncie rzeczy jesteś piękną kobietą i co z niego jest za debil, ze Cię jeszcze gdzieś nie zaprosił |
dobre być piękniejszą niż dzieła sztuki ale to już musiałby być facet z duszą artysty, aby to dostrzec hmm... nie wiem, ile w tym racji, ale zaryzykuję stwierdzenie, że każdy człowiek jest najwspanialszym i niepowtarzalnym dziełem sztuki
ojej, najpierw napisałam to powyżej, a teraz sobie uświadomiłam, jak tragiczne bywa to w skutkach. konsekwencje postrzegania człowieka jako dzieła sztuki mogą być takie, że niektórzy faceci (ze)chcą niejako gromadzić wybrane "okazy"
Salami - Nie 21 Maj, 06 12:30 pm
| perii napisał/a: | | Wtedy facet nie świruje, bo jesteś sprawdzona + zaczyna myśleć, ze w gruncie rzeczy jesteś piękną kobietą i co z niego jest za debil, ze Cię jeszcze gdzieś nie zaprosił |
do tego wymagana jest inteligencja i uroda. rzadkie polaczenie
| evermind napisał/a: | | każdy człowiek jest najwspanialszym i niepowtarzalnym dziełem sztuki |
nie jest. zedytuj post
muszkieterka - Nie 21 Maj, 06 12:40 pm
| Cytat: | -wysoki, przystojny (jak większość ), taki niezaradny, troche zagubiony intelektualista, cięty dowcip ale niesamowicie opanowany.
Typ arystokratyczny. Można by rzec, że Ksiaże |
fajnie, ze tacy jeszcze istnieja
Mirrigan - badz czarujaca, blyskotliwa, rozbrajajaca i - co najwazniejsze - nie zapominaj o byciu seksowna w subtelny sposob mam nadzieje, ze to choc troche jasne, o co mi chodzi
pozdrawiam i powodzenia
evermind - Nie 21 Maj, 06 12:41 pm
| Salami napisał/a: | evermind napisał/a:
każdy człowiek jest najwspanialszym i niepowtarzalnym dziełem sztuki
nie jest. zedytuj post |
jest...myślę, że w pewnym sensie jest...jest dziełem stworzonym przez Boga, czyż może być coś cudowniejszego?
perii - Nie 21 Maj, 06 12:47 pm
| Salami napisał/a: | perii napisał/a:
Wtedy facet nie świruje, bo jesteś sprawdzona + zaczyna myśleć, ze w gruncie rzeczy jesteś piękną kobietą i co z niego jest za debil, ze Cię jeszcze gdzieś nie zaprosił
do tego wymagana jest inteligencja i uroda. rzadkie polaczenie |
ja to odniosłam do osoby Cathy, więc tak napisałam. Chyba nie masz jakiś wątpliwości co do jej urody i inteligencji
Salami - Nie 21 Maj, 06 12:52 pm
no widzisz, a ja przenioslem rozmowe na wyzszym poziom abstrakcji i uogolnilem wskazujac na szersze zjawisko jakim jest wystepowanie kobiet albo pieknych albo inteligentnych
Kati - Nie 21 Maj, 06 1:18 pm
perii Twoje rady sa piekne popieram
Tematu nie komentuje, bo coz ja tu moge rzec... Czar... czar... czar...
Fimbulwinter - Nie 21 Maj, 06 1:24 pm
| evermind napisał/a: | | miłością Cathy, miłością...i od razu zmięknie |
[podkr. moje ]
Właśnie. A nie o to przecież chodzi !
| perii napisał/a: | | To jak sprawy potoczą się po zapoznaniu to już zupełnie indywidualna sprawa. Jednak istnieją sprawdzone sposoby, które do tego poznania w ogóle doprowadzają i tylko o nich tu mówimy. |
Popieram myśl perii. Część zachowań facetów, szczególnie zachowań odnoszących się do sfery fizycznej czy ściślej: seksualnej, można uogólnić i odstępstwa w praktyce nie będą zbyt duże.
| perii napisał/a: | | zostać jego przyjacielem lub kompanem w dyskusjach nie jako dziewczyna, ale jako osoba, a potem jako osoba idziecie na niezobowiązujące spotkanie np. jakas wystawa w galerii i wtedy robisz się na bóstwo i "ujawniasz" swoją kobiecość. |
U, tak to ja bym nie chciał. Może jestem innym typem faceta. W każdym razie jak dziewczyna zostaje moją przyjaciółką, to wiem [i ona też wie], że partnerką nigdy nie będzie. A jak jest partnerką, to nie zostanie później przyjaciółką [ale to też wie, bo lojalnie uprzedzam].
perii - Nie 21 Maj, 06 1:40 pm
jak się z kimś przyjaźnisz lata, to ok. raczej niemożliwe, ale jak to trwa miesiac dwa.... ja sobie tak "załatwiłam" niśmiałego faceta (który jak się później okazało wcale taki nieśmiały nie był i chwała mu za to), jestem z nim 3 lata i nie narzekam. Z tego co mi mówił on i koleżanki później, on też mnie miał na oku, ale bał się podejsć, zebym go nie zmiażdżyła jakimś tekstem i tyle. Gdybym czegoś nie zrobiła, przepadłoby...
an_nija - Nie 21 Maj, 06 1:56 pm
| Salami napisał/a: | | do tego wymagana jest inteligencja i uroda. rzadkie polaczenie |
nie znasz sie
perii, genialne rady
ps. <ja tu chciałam połechtać próżnośc facetów, że tacy wyjątkowi i w ogóle a Ty mi to zepsułaś - nie zauważyłas tego " " i tego" " >
Morrigan - Nie 21 Maj, 06 2:36 pm
| an_nija napisał/a: | Salami napisał/a:
do tego wymagana jest inteligencja i uroda. rzadkie polaczenie
nie znasz sie |
oj, chyba sie zna, bo musze sie z nim zgodzić, (nie mozliwe, żeby dwie osoby sie myliły ). Jeżeli dziewczyna jest ładna to zazwyczaj niewiele ma do powiedzenia, a przecież nie można tylko "patrzeć" .
Zauważyłam, że faceci preferują kobiety ładniejsze od inteligentniejszych- tak na krótką znajomość.
Na dłuzszą też wolą mniej inteligentną (ale nieznacznie) bo wtedy wierzą, ze nie zostana pantoflani. wyglad ma wtedy mniejsze znaczenie, co tłumaczą uczuciem .
perii - Nie 21 Maj, 06 2:37 pm
| Salami napisał/a: | | perii, bo to wszystko zalezy od tego czy mezczyzna woli jak go zachodzic od frontu czy raczej od tylu (wtedy trzeba sie zastanowic nad jego preferencjami ). |
tu chodzi tak jak w Waszym sposobie o zaskoczenie, ale mniej bulwersujące i oscentacyjne jeśli mogę tak napisać. nie jest nic fajnego w tym, że idziesz korytarzem 150m, na wprost faceta, podchodzisz, patrzysz mu w oczy itd. Chodzi o to, by nie wiedział kto muska jego szyję (tajemnica i przyjemność) i po obróceniu się przeżył miłe zaskoczenie (+ zainteresowanie osobą). Po odwróceniu się bezpośrednim efektem, jeszcze przed momentem, gdy padają pierwsze słowa) jest co najmniej miły uśmiech wybranego. Więc myślę, że w takim przypadku to, skąd mężczyzna woli być zachodzony, ma tu niewiele do gadania
Powiedz sam Salami, gdyby ktoś Cię tak zaszedł, poczułbyś subtelny dotyk kobiecych ust na szyi i delikatny zapach perfum, buntowałbyś się?
| Fimbulwinter napisał/a: | | Popieram myśl perii |
| Kati napisał/a: | | perii Twoje rady sa piekne popieram |
| evermind napisał/a: | perii napisał/a:
idziecie na niezobowiązujące spotkanie np. jakas wystawa w galerii i wtedy robisz się na bóstwo i "ujawniasz" swoją kobiecość. Wtedy facet nie świruje, bo jesteś sprawdzona + zaczyna myśleć, ze w gruncie rzeczy jesteś piękną kobietą i co z niego jest za debil, ze Cię jeszcze gdzieś nie zaprosił
dobre |
| an_nija napisał/a: | | perii, genialne rady |
hmm... moze ja powinnam założyć coś w stylu 0-700.... zadzwoń, a Twoje problemy z płcią przeciwną zostaną rozwiązane
evermind - Nie 21 Maj, 06 2:40 pm
| perii napisał/a: | | hmm... moze ja powinnam założyć coś w stylu 0-700.... zadzwoń, a Twoje problemy z płcią przeciwną zostaną rozwiązane |
widzisz, takie talenty masz, nie pozwalaj im się marnować! ...a przy okazji nieźle sobie zarobisz, ludziom pomożesz,...
Cathy - Nie 21 Maj, 06 2:48 pm
po pierwsze: Sal, porozmawiamy w domu.
po drugie: jak tak czytam te wszystkie opisy podchodów, to mi się odechciewa; ileż można się starać? niecierpliwe dziewczę jestem i jak efektów nie widzę od razu, to się zniechęcam...
... co nie zmienia faktu, że perii ma rację przy czym chcę zauważyć, że jeżeli po zaskoczeniu z mojej strony, nie nastąpi odpowiedź (niekoniecznie od razu), to ja drugi raz zaskakiwać nie będę.
whookash - Nie 21 Maj, 06 3:15 pm
| evermind napisał/a: | | każdy człowiek jest najwspanialszym i niepowtarzalnym dziełem sztuki |
No tak... Kicz to tez rodzaj sztuki...
Morrigan, - uwazam, ze siadanie facetowi na kolanch, gryzienie go w szyje, czy jakakolwiek inna perwersja , moze byc zle odczytana.
Moim zdaniem warto kogos takiego sprowokowac do rozmowy, "zakrecic sie" w ten sposob wokol niego, stac sie jego kumpela, bo wtedy bedzie mial okazje Cie poznac.
Ale to juz jest "taktyka" długofalowa, ktorej celem nie jest "facet na tydzien/ miesiac".
Zgadzam sie tutaj z perii,
Morrigan - Nie 21 Maj, 06 5:17 pm
| whookash napisał/a: | Morrigan, - uwazam, ze siadanie facetowi na kolanch, gryzienie go w szyje, czy jakakolwiek inna perwersja , moze byc zle odczytana. |
zgadzam sie z Toba stąd ten dylemat
| whookash napisał/a: | Moim zdaniem warto kogos takiego sprowokowac do rozmowy, "zakrecic sie" w ten sposob wokol niego, stac sie jego kumpela, bo wtedy bedzie mial okazje Cie poznac.
Ale to juz jest "taktyka" długofalowa, ktorej celem nie jest "facet na tydzien/ miesiac". |
powiedzmy, że jestem w trakcie tej "taktyki długofalowej" na etapie czterogodzinnych rozmów każdego dnia . I zaczynam odczówać pewien niedosyt, tzn. albo w ciagu miesiaca coś ruszy albo kończe zabawe. Jestem dość niecierpliwa a znajomosc choć w dobrym kierunku to bardzo powoli sie rozwija.
Salami - Nie 21 Maj, 06 5:56 pm
| perii napisał/a: | | powiedz sam Salami, gdyby ktoś Cię tak zaszedł, poczułbyś subtelny dotyk kobiecych ust na szyi i delikatny zapach perfum, buntowałbyś się? |
aby udowodnic wyzszosc siadania na kolanach nad calowaniem w szyje nalezy odniesc sie do anatomii czlowieka i jego instynktownych zachowan w srodowisku spolecznym.
wyobrazmy sobie taka sytuacje: mezczyzna zdobywany stoi niczego sie nie spodziewajac na srednio zatloczonym uczelniannym korytarzu wns w przerwie miedzy zajeciami. kobieta zdobywajaca czai sie kilka metrow za nim i zza wegla opracowuje taktyke dzialania.
w takiej sytuacji po pierwsze nos jest najbardziej oddalonym kawalkiem twarzy gdy zachodzimy kogos od tylu. w zwiazku z czym sygnaly do niego dojda najpozniej. co wiecej jest on atakowany przez kilka innych zapachow rownoczesnie, wiec ten od kobiety zdobywajacej musi sie jeszcze dodatkowo przez nie przebic. po drugie: najpierw cos sie czuje a potem znajduje dla tego interpretacje, wiec jesli ktos zaczyna dobierac sie od tylu do nieczego nie spodziewajajacej sie osoby moze mu rownie dobrze chodzic o portfel, obezwladnienie jej czy wystraszenie. i teraz, po trzecie, dodajmy do tego laskoczace uczucie na szyji...
to moze sie skonczyc atakiem serca, ciosem w twarz lub odskoczeniem mezczyzny zdobywanego. czy warto ryzykowac?
krotko mowiac, perii, bardzo, bardzo fajny przyklad, ale w warunkach eksperymentalnch wysiada
Fimbulwinter - Nie 21 Maj, 06 6:02 pm
| Morrigan napisał/a: | | albo w ciagu miesiaca coś ruszy albo kończe zabawe. Jestem dość niecierpliwa |
ja bym dał 4 dni
jesteś oceanem cierpliwości
| whookash napisał/a: | | Ale to juz jest "taktyka" długofalowa, ktorej celem nie jest "facet na tydzien/ miesiac". |
Bzdura. W momencie kiedy chcemy kogoś zainteresować, nie ma znaczenia to, czy zamierzamy z nim być przez miesiąć, czy przez rok, czy do ostatniego koncertu WOŚP.
To, jak potoczy się związek zależy od dalszych działań. A początek, zwrócenie na siebie uwagi, poderwanie tej drugiej osoby - sposób w jaki to zrobimy nie predestynuje przebiegu związku.
Morrigan - Nie 21 Maj, 06 6:04 pm
| Cytat: | to moze sie skonczyc atakiem serca, ciosem w twarz lub odskoczeniem mezczyzny zdobywanego. czy warto ryzykowac? |
dzięki za ostrzeżenie bo książe jest nieznacznie wyzszy i rzeczywiscie mogłabym zostać ranna
| Cytat: | krotko mowiac, perii, bardzo, bardzo fajny przyklad, ale w warunkach eksperymentalnch wysiada |
to moze ja poczekam i zobacze, który sposób sie "obroni".
już i tak zajeło mi to 2 miesiące więc tyle wytrzymam
perii - Nie 21 Maj, 06 6:07 pm
| Salami napisał/a: | | krotko mowiac, perii, bardzo, bardzo fajny przyklad, ale w warunkach eksperymentalnch wysiada |
sprawdzałam sama i jakoś nie było problemów o których wyżej piszesz... jeśli facet jest typem księcia, to wątpię, że przywali dziewczynie w nos. Nawet jeśli dostanie atak serca, to można mu uratowac życie dzwoniąc po karetkę i będzie wdzięczny Poza tym nawet jak odskoczy, to wtedy można się do niego odezwać mając temat do rozmowy murowany, a najgorsze co moze spotkać nieznających się ludzi chcących pogadać, to niezręczna cisza, bo brak im konkretnego tematu.
| Cathy napisał/a: | | ... co nie zmienia faktu, że perii ma rację przy czym chcę zauważyć, że jeżeli po zaskoczeniu z mojej strony, nie nastąpi odpowiedź (niekoniecznie od razu), to ja drugi raz zaskakiwać nie będę. |
bez przesady... jak nie będzie odpowiedzi, to oznacza to, ze facet jest zajęty i wierny, sztywny lub głupi - czyli jednym słowem nie dla Ciebie. Poza tym chyba żadne z nas nie zniżyłaby się do proszenia faceta o spotkanie, tak niskiej samooceny nie mamy jak nie to nie i tyle. przynajmniej wiesz wtedy na czym stoisz i czy opłaca się dalej o nim myśleć, czy trzeba wybrać sobie innego.
Salami - Nie 21 Maj, 06 6:13 pm
| perii napisał/a: | | najgorsze co moze spotkać nieznających się ludzi chcących pogadać, to niezręczna cisza, bo brak im konkretnego tematu. |
i w tej materii sie zgadzamy.
ja zreszta jestem zwolennikiem naturalnego podjescia, czyli trzeba byc soba, pracowicie wydurniac sie kazdego dnia i (nie) liczyc, ze ktos to doceni
Cathy - Nie 21 Maj, 06 6:26 pm
| Salami napisał/a: | | i (nie) liczyc, ze ktos to doceni |
źle, źle, źle; dziewczyny?
Salami - Nie 21 Maj, 06 6:30 pm
tak, tak. zanalizujmy to
wtedy szybko zmienie poglady i podejscie
muszkieterka - Nie 21 Maj, 06 9:09 pm
| Cathy napisał/a: | | ileż można się starać? niecierpliwe dziewczę jestem i jak efektów nie widzę od razu, to się zniechęcam... |
a ja znam takich, ktorzy staraja sie i staraja od miesiecy i co najlepsze - nie zniechecaja sie dzielne chlopaki! podziwiam, bo sama tez jestem niecierpliwa.
Advocatus Diaboli - Nie 21 Maj, 06 10:33 pm
Wy byscie to chcialy wszystko od razu, a same stawiacie nam bariety, ktore wydluzaja podchody
Cathy - Nie 21 Maj, 06 11:00 pm
nie od razu, podchody mogą trwać i trwać, bo to śiwetna zabawa, ale mam się coś dziać, obustronnie;
jakie bariery?
an_nija - Nie 21 Maj, 06 11:09 pm
teraz moja kolej:
macie do rozważenia taki model: inteligentny, ciekawy, intrygujący, czarujący typek
Morrigan - Nie 21 Maj, 06 11:34 pm
| an_nija napisał/a: | | macie do rozważenia taki model: inteligentny, ciekawy, intrygujący, czarujący typek |
inteligentny- zabłyśnij, zaskocz go swja wiedzą na jakiś temat, lub udawaj niewinną, nieświadomą życia istotke -to zależy czy jest egoistą czy lubi inteligentne, czy moze typ obrońcy i ratownika.
ciekawy, intrygujacy -synonimy!! to cecha która mobilizuje do działania ale nijak sie ma do sposobu podrywania.
czarujący- to jego plus, spróbuj go również oczarować.
Ja nic więcej nie moge powiedzić za mało informacji
Salami - Nie 21 Maj, 06 11:43 pm
| an_nija napisał/a: | | macie do rozważenia taki model: inteligentny, ciekawy, intrygujący, czarujący typek |
jesli to nie o mnie to ja nie wiem o kim
ivenhoe - Pon 22 Maj, 06 12:57 am
czarujacy typek - to dobre
Wogóle jak to czytam to mało z fotela nie spadłem choc muszę przyznac że niektóre osoby mają dośc ciekawe podejście do "sprawy" tylko o dziwo czemu większośc tych co tak dobrze radzą są aktualnie singlami?? i tym ironicznym akcentem włączam się do dyskusji
P.S.
| evermind napisał/a: | | każdy człowiek jest najwspanialszym i niepowtarzalnym dziełem sztuki |
| evermind napisał/a: | | jest...myślę, że w pewnym sensie jest...jest dziełem stworzonym przez Boga, czyż może być coś cudowniejszego? |
Chyba Bóg jak stwarzał niektórych to zrobił sobie przerwę na papierosa
evermind - Pon 22 Maj, 06 8:22 am
| ivenhoe napisał/a: | P.S.
evermind napisał/a:
każdy człowiek jest najwspanialszym i niepowtarzalnym dziełem sztuki
evermind napisał/a:
jest...myślę, że w pewnym sensie jest...jest dziełem stworzonym przez Boga, czyż może być coś cudowniejszego?
Chyba Bóg jak stwarzał niektórych to zrobił sobie przerwę na papierosa |
co masz na myśli? osoby chore czy zakomplexione?
mimo wszystko myślę, że nic nie dzieje się bez przyczyny, wszystko jest realizacją Bożego planu i nawet cierpienie ma sens, piękno w każdy | ivenhoe napisał/a: | | tylko o dziwo czemu większośc tych co tak dobrze radzą są aktualnie singlami?? | m człowieku istnieje- tylko trzeba je odkryć, chcieć dostrzec. często to właśnie osoby chore- na ciele lub duchu- uczą nas miłości,a cyż jest coś piękniejszego od prawdziwej miłości?
p.s. Bóg nie pali, po co miałby się zabijać jak coniektórzy?
| ivenhoe napisał/a: | | tylko o dziwo czemu większośc tych co tak dobrze radzą są aktualnie singlami?? |
ah! poczułam się dotknięta! jak mogleś?!
muszkieterka - Pon 22 Maj, 06 10:03 am
| ivenhoe napisał/a: | | tylko o dziwo czemu większośc tych co tak dobrze radzą są aktualnie singlami?? |
od spadania z krzesla juz sie chyba zdrowo poobijales
| ivenhoe napisał/a: | | Chyba Bóg jak stwarzał niektórych to zrobił sobie przerwę na papierosa |
O, tak! zgodze sie
jesli naturalnie pojawi sie na horyzoncie ktos, przy kim miekna kolana i zapiera dech w piersiach - trzeba go zdobywac, albo dac mu siebie zdobywac - to wieksze ale ciekawsze wyzwanie
to tyle ode mnie
pozdrawiam zdobywajacych
an_nija - Pon 22 Maj, 06 11:21 am
Morrigan dzieki, ale to tylko takie moje gdybanie, rozważania nad danym typem facetów... (ja staram się nakręcać dyskusję)
Jak poderwałybyście romantycznego intelektualistę?
| Salami napisał/a: | an_nija napisał/a:
macie do rozważenia taki model: inteligentny, ciekawy, intrygujący, czarujący typek
jesli to nie o mnie to ja nie wiem o kim |
dostał VIP-a i myśli, że jest taki faaajnyyyyyy
| ivenhoe napisał/a: | | czarujacy typek - to dobre |
żebyś Ty wiedział, że dobre...
| ivenhoe napisał/a: | | Wogóle jak to czytam to mało z fotela nie spadłem |
Iven, Ty się lepiej mocno trzymaj fotela, bo szkoda, żeby Ci się coś stało
| evermind napisał/a: | ivenhoe napisał/a:
P.S.
evermind napisał/a:
każdy człowiek jest najwspanialszym i niepowtarzalnym dziełem sztuki
evermind napisał/a:
jest...myślę, że w pewnym sensie jest...jest dziełem stworzonym przez Boga, czyż może być coś cudowniejszego?
Chyba Bóg jak stwarzał niektórych to zrobił sobie przerwę na papierosa
co masz na myśli? osoby chore czy zakomplexione? |
wydaje mi sie, że wiem, co miał Iven na myśli..., ale pewna nie jestem...
(Ever, nie zadawaj mu takich pytań <dla własnego dobra>)
| evermind napisał/a: | | człowieku istnieje- tylko trzeba je odkryć, chcieć dostrzec. |
racja -każdy jest piękny na swój sposób, trzeba to tylko odkryć, ale wiesz trzeba w odpowiedni sposób zachęcić drugą stronę żeby jej się chciało to robić...
"Podryw" będzie udany jak się w nim jest prawdziwym i się niczego nie udaje, trzeba tylko w odpowiedni sposób "wyeksponować" swe cechy, a wiadomo, że przed "pierwszym lepszym" się tego nie robi .
Kati - Pon 22 Maj, 06 12:52 pm
| Morrigan napisał/a: | | an_nija napisał/a: | Salami napisał/a:
do tego wymagana jest inteligencja i uroda. rzadkie polaczenie
nie znasz sie |
oj, chyba sie zna, bo musze sie z nim zgodzić, (nie mozliwe, żeby dwie osoby sie myliły ). Jeżeli dziewczyna jest ładna to zazwyczaj niewiele ma do powiedzenia, a przecież nie można tylko "patrzeć" .
Zauważyłam, że faceci preferują kobiety ładniejsze od inteligentniejszych- tak na krótką znajomość.
Na dłuzszą też wolą mniej inteligentną (ale nieznacznie) bo wtedy wierzą, ze nie zostana pantoflani. wyglad ma wtedy mniejsze znaczenie, co tłumaczą uczuciem . |
1. oj, nieprawda... Sa i piękne i inteligentne kobiety... nie czesto, ale sa..
2. Faceci co preferuja takie kobiety, to dla mnie nie faceci - to idioci dlaczego rozmawiamy o dresach?
evermind - Pon 22 Maj, 06 12:57 pm
| Kati napisał/a: | | 2. Faceci co preferuja takie kobiety, to dla mnie nie faceci - to idioci dlaczego rozmawiamy o dresach? |
to nie reguła, znam bardzo inteligentnego, miłego, przystojnego dresa, który bynajmniej nei szuka "extra laski", ale wartościowej dziewczyny i ceni ludzi nie za wygląd, lecz na podstawie serca.
| Kati napisał/a: | | 1. oj, nieprawda... Sa i piękne i inteligentne kobiety... nie czesto, ale sa.. |
to samo można powiedzieć o mężczyznach
Kati - Pon 22 Maj, 06 1:02 pm
| evermind napisał/a: | | Kati napisał/a: | | 2. Faceci co preferuja takie kobiety, to dla mnie nie faceci - to idioci dlaczego rozmawiamy o dresach? |
to nie reguła, znam bardzo inteligentnego, miłego, przystojnego dresa, który bynajmniej nei szuka "extra laski", ale wartościowej dziewczyny i ceni ludzi nie za wygląd, lecz na podstawie serca. |
hahahah... Ale Ever - definicja słowa "dres" sama w sbie zawiera pewne elementy, cechy - jak głupota itd.. Wiec ten Twoj znajomy, to albo jest zwykłym facetem, co po prostu lubi sport i widujsz go w ładnym dresie, albo sie niezle pomyliłas, bo jak on sie z dresami identyfikuje - to uwierz - cos jest nie tak
evermind - Pon 22 Maj, 06 1:20 pm
| Kati napisał/a: | | hahahah... Ale Ever - definicja słowa "dres" sama w sbie zawiera pewne elementy, cechy - jak głupota itd.. Wiec ten Twoj znajomy, to albo jest zwykłym facetem, co po prostu lubi sport i widujsz go w ładnym dresie, albo sie niezle pomyliłas, bo jak on sie z dresami identyfikuje - to uwierz - cos jest nie tak |
...nie, on jest porządnym dresem wierzy w oga, nie pali, nie pije, nie bije (chyba że na traningach), nei przeklina, uczy się jako tako, jest miły, uczynny,... zły dres to mit, tak jak zły metal, zły punk itd. W oczach ludzi byłam przecież punkówą, metalówą itd. (inna sprawa, że za taką się nie uważałam ), lecz o czym to miało świadczyć? hihi, byłam punkiem, który nie chodzi chla taniego winy, lecz tupta do kościoła Śmieszne są takie definicje, usilne podciąganie pod schematy, no i albo śmieszne, albo krzywdzące.
...a wracając do tematu ocenianie ludzi na podstawie samego wyglądu czy pierwszego wrażenia jest kiepskim sposobem na podryw
Kati - Pon 22 Maj, 06 3:34 pm
| evermind napisał/a: |
...nie, on jest porządnym dresem wierzy w oga, nie pali, nie pije, nie bije (chyba że na traningach), nei przeklina, uczy się jako tako, jest miły, uczynny,... zły dres to mit, tak jak zły metal, zły punk itd. W oczach ludzi byłam przecież punkówą, metalówą itd. (inna sprawa, że za taką się nie uważałam ), lecz o czym to miało świadczyć? hihi, byłam punkiem, który nie chodzi chla taniego winy, lecz tupta do kościoła Śmieszne są takie definicje, usilne podciąganie pod schematy, no i albo śmieszne, albo krzywdzące.
...a wracając do tematu ocenianie ludzi na podstawie samego wyglądu czy pierwszego wrażenia jest kiepskim sposobem na podryw |
geeezzzz... Ale "dres" własnie jest pewna definicja wytworzana na przestrzeni czasu i doswiadczen, która okresla pewien typ ludzi: napakowany połgłowek, bije sie, przewaznie blokers, bez wiekszych przemyslen, rozrywek o ograniczonym słownictwie nacechowanym wulgaryzmami i obnoszacy sie w dresie bez wzgledu na okazje. Typ chlejacy i palacy. Nieodzowny element - kij, fura, komora..
Wiec nie mam pojecia czemu wbjasz swojego kolege do tej grupy, skoro wszystkie elementy przecza jakoby własnie dresem był. Nieumiejetnie uzywasz definicji. To ze on nosi czasem dres to nie wszystko. Ja tez w dresie cwicze, czy biegam. A do dresa mi daleko.
I wracajac do tematu - ocenanie ludzi z powierzchownosci w 99% jest dobrym posunieciem! To moj wniosek z kilkuletnich doswiadczen.
Wiec moge przestrzec, odnosnie tematu podrywania - jesli jest jakis stereotyp jakiegos faceta - grupa społeczna, zachowanie, nawet dzielnica i wasz wybranek sie wpasowuje - to mozecie probowac ale 99% (nie 100% - zeby nie było) sie sprawdza negatywne stereotypy i skonczy sie na niczym. Wiec szkoda waszego cennego czasu. Naprawde jest duzo mezczyzn którzy nie sa obarczeni takimi negatywnymi stereotypami, rzucajacymi sie w oczy. To sie naprawde nie bierze znikad..
Btw - stereotypy sa po to by nas uchronic przed czyms, organizowac nasza rzeczywistosc, uogalniac. Jest 6 mld ludzi. Wezcie to pod rozwage. Chyba ze chcecie ufnie sie nacinac po kolei na kazdym
Oczywiscie teoria tyczy sie tez płci przeciwnej, zeby mnie nie posadzona o szufladkowanie mezczyzn.
[ Komentarz dodany przez: agata: Pon 22 Maj, 06 3:47 pm ]
sugeruję zostawić już temat dresów i skupić się tylko na sposobach podrywania.
evermind - Pon 22 Maj, 06 3:46 pm
hmm...no tak, ale typowego dresa czy skina trudno spotkać, jendostki tworzące grupy są bardziej zróznicowane niż na schematach prezentowanych w książkach, nie znam żadnego, który pasowałby do danej subkultury (jeśli mowa o definicjach). ludzie prezentują pewne cechy i dzięki temu można ich jakoś klasyfikować (jak znaczki w klaserze ), ale nie tracą przez to swej odrębności.
mimo wszystko pozostanę przy swym stanowisku. myślę, że do ludzi trzeba podchodzić max. indywidualnie, szanować i cenić to,,co ich wyróżnia, tego poszukiwać, a nie odsuwać się od nikogo ze względu na przynależnie do określonej grupy społecznej, bo to praktycznie wyklucza możliwość dialogu, niemożliwe powoli staje się nawiązanie jakiegokolwiek kontaktu, a następnie współpracy czy zmian. jeśli nie będizemy poznawać i dyskutowac z ludźmi "innymi", to nigdy ich nie zrozumiemy, nie nauczymy się tolerować,...
o! to- wg mnie- jest świetny "bajer": podchodzić do drugiego człowieka z otwartymi ramionami , sercem , umysłem, dłońmi (/ dłoniami )...yyy...mając otwarte dłonie!
Don Pahrowa - Pon 22 Maj, 06 5:34 pm
| Cytat: | | mm...no tak, ale typowego dresa czy skina |
skinów masz tyle odłamów, że nie można mówić o "typowym"
A dres to nie znaczy osoba chodząca w dresach, tylko właśnie zachowująca się "dresowo", stereotypowo właśnie dla... dresa Przecież wiadomo, że większość ludzi chodzących w dresach to nie są wielbiciele samary, BeeMeK i umcykowania po mieście
| Cytat: | | o! to- wg mnie- jest świetny "bajer": podchodzić do drugiego człowieka z otwartymi ramionami , sercem , umysłem, dłońmi (/ dłoniami )...yyy...mając otwarte dłonie! |
Tzn. podejść do przypadkowej osoby i ją zmacać? że też wcześniej tego nie próbowałem
[ Komentarz dodany przez: Grzona: Pon 22 Maj, 06 5:43 pm ]
Przecież Was Agata o coś prosiła.
[ Komentarz dodany przez: agata: Pon 22 Maj, 06 5:50 pm ]
jeszcze jeden dres i pojadę po was czerwonym
evermind - Pon 22 Maj, 06 5:38 pm
| Don Pahrowa napisał/a: | | Tzn. podejść do przypadkowej osoby i ją zmacać? że też wcześniej tego nie próbowałem |
wiesz...ja nie wierzę w przypadki tylko smaa jestem przypadkiem niełatwym
naprawdę jeśli chcesz kogoś poznać, to wybierasz w tym celu przypadkowe osoby? no, a nieprzypadkowe chyba można dotykać? (nie mówię o macaniu!)
Don Pahrowa - Pon 22 Maj, 06 5:49 pm
| Cytat: | | no, a nieprzypadkowe chyba można dotykać? (nie mówię o macaniu!) |
Kontakt cielesny przez dotyk zazwyczaj pojawia się po nawiązaniu rozmowy, rzadko przed (no chyba, że "gdzie panie z tymi ręcami!" albo "stanęłaś mi paniusiu na stopie!")
Świnia - Wto 23 Maj, 06 12:22 pm
| evermind napisał/a: | | hmm...no tak, ale typowego (...) skina trudno spotkać |
Bo mnie jeszcze nie spotkałaś Hyhyhy
Macać? potem Ci dzieciątko szybko się zmyje. Trzeba kobietę odpowiednio podejść, jak na polowaniu. Wyczuć jak się zachować i wykorzystać czułe punkty ofiary Niah niah.
Macanko i inne formy kontaktu fizycznego mogą poczekać. Im dłużej się czeka, tym zwycięstwo bardziej upojne
Morrigan - Wto 23 Maj, 06 3:48 pm
| Świnia napisał/a: | Macanko i inne formy kontaktu fizycznego mogą poczekać. Im dłużej się czeka, tym zwycięstwo bardziej upojne |
podejść, polowanie, wyczuć, czułe punkty a jak owej "ofierze'' znudzi sie czekanie? jeśli nie bawia ją te podchody to co?
| Świnia napisał/a: | | potem Ci dzieciątko szybko się zmyje. |
SHE - Wto 23 Maj, 06 4:20 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | Chodzi tak na prawdę o to, co dalej. Jak to wrażenie utrzymać. Co zrobić, by nie wyciągali rąk do cudzych piersi i co gdys ie już nabawią. |
trzeba rozkochać w sobie do tego stopnia żeby się nie odkochał, albo spędzać z nim cały czas, pilnując...= w jakim Ty świecie żyjesz dziewczyno (powie ktoś).... a tak serio to myślę że jeśli miłośc jest prawdziwa to ... da się zrobić... wystarczy tylko bardzo chcieć
| evermind napisał/a: | Fimbulwinter napisał/a:
są osoby, które nawet jeśli się rozbierze i położy na przywiązanej do łóżka dziewczynie, to będą czekać na trzęsienie ziemi...
na szczęście tzn. dobrze, że są, a czekać będą na miłość dla mnie to jedna z cech idealnego chłopaka, abym mogła przy nim leżeć i spać i żebym mogła wówczas czuć się bezpiecznie sprawdziłam- są tacy to jest najpiękniejsze |
to chyba nie facet jest, a .... ***
***nieboszczyk na przykład
Świnia - Wto 23 Maj, 06 5:55 pm
Wtedy zmienić obiekt. Kobiet tyle, że się znajdzie odpowiedni
mówimy o niezobowiązującym podrywie i sexie rzecz jasna, right?
Fimbulwinter - Wto 23 Maj, 06 6:53 pm
| SHE napisał/a: | | trzeba rozkochać w sobie do tego stopnia żeby się nie odkochał, albo spędzać z nim cały czas, pilnując...= w jakim Ty świecie żyjesz dziewczyno (powie ktoś).... a tak serio to myślę że jeśli miłośc jest prawdziwa to ... da się zrobić... wystarczy tylko bardzo chcieć |
Spędzać cały czas to nie, bo się udusi (metaforycznie - metafizycznie ).
A rozkochiwać... właśnie zawsze tak, by można było więcej. Takie nienasycenie trzyma najlepiej
| SHE napisał/a: | to chyba nie facet jest, a .... ***
***nieboszczyk na przykład |
Ostatnio oglądałem taki film, w którym główny bohater spędził noc obok kobiety i jej nie dotknął nawet.
Główny bohater był podstarzałym ślepcem
an_nija - Wto 23 Maj, 06 7:37 pm
| Świnia napisał/a: | | Wtedy zmienić obiekt. Kobiet tyle, że się znajdzie odpowiedni |
Kto szuka, ten znajdzie..., ale wiesz (co ja Ci mówiłam )
Świnia - Wto 23 Maj, 06 7:40 pm
O babach? Ale ja jak nie mam stałej, to sobie folguję... no...
[ Komentarz dodany przez: Advocatus Diaboli: Wto 23 Maj, 06 8:36 pm ]
kufa...Świnia wez przystopuj... rzucasz offtopami, czatami ze glowa boli, nastepny jaki zobacze zostanie potraktowany czerwonym.
Morrigan - Sro 24 Maj, 06 12:04 am
| Fimbulwinter napisał/a: | Ostatnio oglądałem taki film, w którym główny bohater spędził noc obok kobiety i jej nie dotknął nawet.
Główny bohater był podstarzałym ślepcem |
właśnie, podstarzały ślepiec , ale przecież facet nie prześpi sie z każdą(chętną), bo nie każda go pociaga (ale to idealistyczne ) nawet dla sportu nie będzie sie zmuszał.
| Fimbulwinter napisał/a: | A rozkochiwać... właśnie zawsze tak, by można było więcej. Takie nienasycenie trzyma najlepiej |
przecież tak mógłby wyglądać "zwiazek doskonały" pod warunkiem, że obie strony będą sie starały
whookash - Sro 24 Maj, 06 12:45 am
| Morrigan napisał/a: | Fimbulwinter napisał/a:
A rozkochiwać... właśnie zawsze tak, by można było więcej. Takie nienasycenie trzyma najlepiej
przecież tak mógłby wyglądać "zwiazek doskonały" pod warunkiem, że obie strony będą sie starały |
Dosyc ciekawe jest tez zdobywanie kobiety dla sportu, ot tak, zobaczymy co z tego wyjdzie. Trzeba tylko uwazac, zeby nie przesadzic, zeby tej osoby nie zranic.
Ale dobrze mozna kogos w ten sposob poznac
No, to u plci pieknej mam przekichane
agata - Sro 24 Maj, 06 12:52 am
| whookash napisał/a: | zdobywanie kobiety dla sportu, ot tak, zobaczymy co z tego wyjdzie. Trzeba tylko uwazac, zeby nie przesadzic, zeby tej osoby nie zranic.
Ale dobrze mozna kogos w ten sposob poznac | taa, szczególnie wnętrze kobiety poznaje się przez takie prakryki cze Twój akademik też jest tak rozwiązły, jak prawniczy? :twisted; te wnioski to własne doświadczenia czy obserwacje?
| whookash napisał/a: | | No, to u plci pieknej mam przekichane | jeszcze nie
Świnia - Sro 24 Maj, 06 1:21 am
| agata napisał/a: | | whookash napisał/a: | | No, to u plci pieknej mam przekichane | jeszcze nie |
Z doświadczenia powiem, że nie. Chyba, że ta przedstawicielka płci pieknej sobie coś ubzdurała
Fimbulwinter - Sro 24 Maj, 06 8:39 am
| Morrigan napisał/a: | | ale przecież facet nie prześpi sie z każdą(chętną), bo nie każda go pociaga (ale to idealistyczne ) nawet dla sportu nie będzie sie zmuszał. |
Różne są powody dla których facet ląduje z dziewczyną w łóżku Sport, zakład, awans zawodowy
| Morrigan napisał/a: | | przecież tak mógłby wyglądać "zwiazek doskonały" pod warunkiem, że obie strony będą sie starały |
Wiesz co, z doświadczenia wiem, że takie starania są fajne i tak dalej, ale muszą być widoczne. Szczerze nie cierpię, gdy jakiejś pannie coś nie wychodzi, a jako usprawiedliwienie rzuca "przecież się starałam" - i jeszcze pretensje wielkie, że owe starania zostały niedocenione. Widać za mało, jeśli nie wyszło
| whookash napisał/a: | | Trzeba tylko uwazac, zeby nie przesadzic, zeby tej osoby nie zranic. |
Trzeba uważać, żeby samemu nie popaść w jakieś uczucie
Morrigan - Sro 24 Maj, 06 8:53 am
| Fimbulwinter napisał/a: | Różne są powody dla których facet ląduje z dziewczyną w łóżku Sport, zakład, awans zawodowy |
ale z każdą nie pójdzie i nie przekonasz mnie czy ja moze mam za dobre zdanie o facetach?
| Fimbulwinter napisał/a: | Widać za mało, jeśli nie wyszło |
czasem nie wychodzi z innych powodów ale rzeczywiście takie "ja sie starałam" i dodane później "to Tobie nie zależało" jest doskonałym sposobem na poprawe samopoczucia w takim momencie i radze nie zwracać na to uwagi
Fimbulwinter - Sro 24 Maj, 06 9:02 am
| Morrigan napisał/a: | | ale z każdą nie pójdzie i nie przekonasz mnie czy ja moze mam za dobre zdanie o facetach? |
Ja myślę że tu podobnie jest jak u kobiet: raz, że zależy od okoliczności, a dwa, że od danej osoby, bo przecież nie wszyscy faceci postępują tak samo.
| Morrigan napisał/a: | | czasem nie wychodzi z innych powodów ale rzeczywiście takie "ja sie starałam" i dodane później "to Tobie nie zależało" jest doskonałym sposobem na poprawe samopoczucia w takim momencie i radze nie zwracać na to uwagi |
No jeśli zdarza się raz, to da się przeżyć. Ale jak powtarza się ustawicznie, to lepiej sobie w ogóle dać spokój z taką kobietą.
Morrigan - Sro 24 Maj, 06 9:17 am
| Fimbulwinter napisał/a: | | No jeśli zdarza się raz, to da się przeżyć. Ale jak powtarza się ustawicznie, to lepiej sobie w ogóle dać spokój z taką kobietą. |
to wtedy starasz sie nie wiazać z taką osobą, która kocha płakać, narzekać i non stop robi jakieś wyrzuty. Najpierw ludzie sie poznaja i już wtedy, z tego jak traktują innych mozna wysunąć wnioski, przydatne w przyszłosci.
Jesli dziewczyna to taka wiecznie mdlejaca i ciepriąca panna, której trzeba zawsze biec na ratunek to licz sie z tym, ze ona sie juz nie zmieni.
SHE - Sro 24 Maj, 06 11:35 am
| whookash napisał/a: | Dosyc ciekawe jest tez zdobywanie kobiety dla sportu, ot tak, zobaczymy co z tego wyjdzie. Trzeba tylko uwazac, zeby nie przesadzic, zeby tej osoby nie zranic.
Ale dobrze mozna kogos w ten sposob poznac
No, to u plci pieknej mam przekichane |
już po Tobie a tak serio to naprawdę bardzo ryzykowna taktyka....
whookash - Sro 24 Maj, 06 12:00 pm
Chyba sie zle zrozumielismy... Nie chodzilo mi o uprawianie seksu z kazda dziewczyna, obok ktorej facet sie akurat zakreci. Mam na mysli stan, w ktorym to od faceta zalezy juz wszystko, ma w pewnym sensie wladze nad "ofiara", a juz na pewno przewage. To od niego zalezy, czy stana sie parą, czy pojda do łóżka itd...
Nie musi od razu wykorzystywac sytuacji, jest to wręcz niewskazane.
[ Komentarz dodany przez: Advocatus Diaboli: Sro 24 Maj, 06 6:44 pm ]
jak na to nie patrze to nie patrze to i tak wychodzi mi ze to troche nie na temat...
polecam zaloeznie innego albo podpiecie sie pod jakis wlasciwszy. W tym temacie dalszych rozmow tego typu tolerowac nie zamierzam.
evermind - Sro 24 Maj, 06 2:58 pm
| SHE napisał/a: | evermind napisał/a:
Fimbulwinter napisał/a:
są osoby, które nawet jeśli się rozbierze i położy na przywiązanej do łóżka dziewczynie, to będą czekać na trzęsienie ziemi...
na szczęście tzn. dobrze, że są, a czekać będą na miłość dla mnie to jedna z cech idealnego chłopaka, abym mogła przy nim leżeć i spać i żebym mogła wówczas czuć się bezpiecznie sprawdziłam- są tacy to jest najpiękniejsze
to chyba nie facet jest, a .... ***
***nieboszczyk na przykład |
nie, to np. mój kochany ex-chłopiec
(wg mnie) czystość jest piękniejsza i bardziej atrakcyjna niż nieczystość. w ogóle niewinność powinna być serwowana w jak największych porcjach, można wtedy milej spędzać czas i prawdziwiej, pełniej cieszyć się sobą
agata - Sro 24 Maj, 06 3:45 pm
| whookash napisał/a: | | stan, w ktorym to od faceta zalezy juz wszystko, ma w pewnym sensie wladze nad "ofiara", a juz na pewno przewage. To od niego zalezy, czy stana sie parą, czy pojda do łóżka itd... | whookash, to sadyzm jest
poza tym bardzo często wydaje się wam, że to wy kontrolujecie inicjatywę, a kobieta ma już od dawna wszystko zaplanowane -ale oczywiście czeka na przejaw Twojej łaskawości | evermind napisał/a: | | nie, to np. mój kochany ex-chłopiec | skoro taki kochany, to czemu eks?
| evermind napisał/a: | | (wg mnie) czystość jest piękniejsza i bardziej atrakcyjna niż nieczystość. | i tak czekać w tej czystości do ślubu... a potem się okaże, że to nie to, to nie ten.. i co? tkwić tak w beznadzieji bez satysfakcji do.. no wlasnie do czego? do rozwodu? do konca? do pierwszego kochanka?
wątek o czystości itp kontynuowany w tym temacie
Ronie - Sro 24 Maj, 06 11:21 pm
Jeżeli chcesz rozkochać w sobie kobietę... karm ja poezją
zasłyszane
Morrigan - Czw 25 Maj, 06 12:20 am
| Ronie napisał/a: | Jeżeli chcesz rozkochać w sobie kobietę... karm ja poezją
zasłyszane |
sama poezja nie wystarczy, kolacja też mile widziana
sprawdzone
Salami - Czw 25 Maj, 06 12:27 am
i juz? i wystarczy?
ide skladac rymy
kobiety, opiszcie miejsca w ktore checie byc zabierane przez swoich adoratorow
Morrigan - Czw 25 Maj, 06 12:39 am
| Salami napisał/a: | kobiety, opiszcie miejsca w ktore checie byc zabierane przez swoich adoratorow |
zerknij tam
http://forumwns.org/viewtopic.php?t=1339
agata - Czw 25 Maj, 06 12:46 am
i tu
http://forumwns.org/viewtopic.php?t=603
wertyg - Czw 25 Maj, 06 12:47 am
| evermind napisał/a: | | nie, to np. mój kochany ex-chłopiec |
dlaczego ex
| evermind napisał/a: | | (wg mnie) czystość jest piękniejsza i bardziej atrakcyjna niż nieczystość |
aha już wiem
sorry za parszywość ale nie mogłem
| evermind napisał/a: | | w ogóle niewinność powinna być serwowana w jak największych porcjach, można wtedy milej spędzać czas i prawdziwiej, pełniej cieszyć się sobą |
jesli to ma być sposób na podryw to masz z startu ograniczone pole
co do miejsc gdzie chcą być zabierane: to kościół ,zebrania oazy,na roraty ,co miesięczne ogniska przy parafii,na pochody do piekar ,w wakacje obowiązkowo do częstochowy
no i raz w roku na pielgrzymkę papieską
nastepnie na pokaz garnków zeptera
więcej romantycznych miejsc i chwil nie pamietam ,za wszystkie miejsca przepraszam ,i bardzo chcę je poprawić -Amen
whookash - Czw 25 Maj, 06 2:12 am
| wertyg napisał/a: | jesli to ma być sposób na podryw to masz z startu ograniczone pole
co do miejsc gdzie chcą być zabierane: to kościół ,zebrania oazy,na roraty ,co miesięczne ogniska przy parafii,na pochody do piekar ,w wakacje obowiązkowo do częstochowy
no i raz w roku na pielgrzymkę papieską
nastepnie na pokaz garnków zeptera
więcej romantycznych miejsc i chwil nie pamietam ,za wszystkie miejsca przepraszam ,i bardzo chcę je poprawić -Amen |
Jeszcze wycieczka - zwiedzanie Radia Mariola
Flame - Wto 30 Maj, 06 12:28 am
Najlepszy podryw, to sobie kupić małego pieska i wyjść z nim wiosną, latem do parku...skutkuje jak mało co
agata - Wto 30 Maj, 06 1:03 am
Flame, rokrocznie zaopatrzasz się w takiego szczeniaka?
evermind - Wto 30 Maj, 06 8:31 am
pewnie to interaktywny (aczkolwiek na mnie świnki lepiej działają tylko że...interaktywną już mam )
-ImAgInAcJa- - Wto 30 Maj, 06 9:05 pm
| Flame napisał/a: | Najlepszy podryw, to sobie kupić małego pieska i wyjść z nim wiosną, latem do parku...skutkuje jak mało co |
na meżczyzn tez to działa... na stare babki niestety tez
an_nija - Sro 31 Maj, 06 10:29 am
Morrigan, czy Ty już wypróbowałaś sposób na dobry podryw -"siadanie na kolonach" bądź "zachodzenie od tylu" ? Jakieś wnioski, sugestie, relacja z przebiegu mijsi?
Morrigan - Sro 31 Maj, 06 10:49 am
| an_nija napisał/a: | | Morrigan, czy Ty już wypróbowałaś sposób na dobry podryw -"siadanie na kolonach" bądź "zachodzenie od tylu" ? |
siadania na kolanach nie było
zachodzić od tyłu nie musiałam, bo książe jednak nie był tak śpiący jak mi sie początkowo wydawało,
| an_nija napisał/a: | Jakieś wnioski, sugestie, relacja z przebiegu mijsi? |
niestety Fimbulwinter miał racje, że miesiac to za dużo, a w bliższym kontakcie ksiąze zaskoczył mnie, bynajminej nie pozytywnie, wiec ciesze sie, że szybko sie wyjaśniło,
relacji z misji przepraszam ale nie będzie
Fimbulwinter - Sro 31 Maj, 06 8:47 pm
| Morrigan napisał/a: | | niestety Fimbulwinter miał racje |
przyzwyczajajcie się
| Morrigan napisał/a: | | miesiac to za dużo |
no ja jak po drugim spotkaniu nie ląduję z panną w łóżku, to już wiem, że nic z tego nie będzie i szkoda czasu, nerwów i pieniędzy
żartuję!!!
po części
Morrigan - Sro 31 Maj, 06 10:01 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | no ja jak po drugim spotkaniu nie ląduję z panną w łóżku, to już wiem, że nic z tego nie będzie i szkoda czasu, nerwów i pieniędzy |
przy takim podejsciu, dziwie sie, że nie padło po pierwszym spotkaniu
czasem warto poczekać
swoja drodą czy jest coś gorszego niż zranione meskie ego?
an_nija - Sro 31 Maj, 06 10:04 pm
| Morrigan napisał/a: | | swoja grodą czy jest coś gorszego od zranionego meskiego ego? |
oczywiście, że jest...
Falszywy, a w dodatku podły typ kobiet
Cathy - Sro 31 Maj, 06 10:26 pm
| Morrigan napisał/a: | | swoja drodą czy jest coś gorszego niż zranione meskie ego? |
nie.
nawet podła kobieta nie zachowuje się tak jak taki, któremu ego trzeba zweryfikować.... ale dziewczyny, to nie jest odpowiedni temat.
Morrigan - Sro 31 Maj, 06 10:39 pm
Ja ostatnio zauważyłam , że zwykłe bycie sobą moze szybciej "przyciagnać" niz jakiekolwiek teksty czy bajery.
Takie bardziej nieświadome przciaganie niz celowy podryw.
Ale co zrobić jeśli zostanie się źle zrozumianym?
Jeśli ktoś, zobaczy to, czego nie ma, lub źle to sobie zinterpretuje?
Cathy - Sro 31 Maj, 06 10:46 pm
| Morrigan napisał/a: | Ja ostatnio zauważyłam , że zwykłe bycie sobą moze szybciej "przyciagnać" niz jakiekolwiek teksty czy bajery.
Takie bardziej nieświadome przciaganie niz celowy podryw. |
"nieświadome przyciąganie" ładnie to ujęłaś oczywiście masz rację
| Morrigan napisał/a: | Ale co zrobić jeśli zostanie się źle zrozumianym?
Jeśli ktoś, zobaczy to, czego nie ma, lub źle to sobie zinterpretuje? |
jeśli wiesz, że źle zinterpretował to go popraw, proste
jeśli masz być sobą, to "to czego ma nie zobaczyć" musi też widzieć
jest coś fajnego w poznawaniu człowieka; "nieświadome przyciąganie" sprawia chyba największą przyjemność.
Morrigan - Sro 31 Maj, 06 11:01 pm
| Cathy napisał/a: | jeśli wiesz, że źle zinterpretował to go popraw, proste |
no właśnie, że nie takie proste, bo ta osoba moze poczuć sie oszukana i :
a) tłumaczenie może jeszcze bardziej zranić uświadomiajac, że wszystko było tylko zwykłymi przyjacielskimi gestami
b) odebrać całe zajście jako celowe i perfidne zachowanie, takie odwrócenie faktów, wtedy tłumaczenie nic nie da
| Cathy napisał/a: | | jest coś fajnego w poznawaniu człowieka; "nieświadome przyciąganie" sprawia chyba największą przyjemność. |
zgadzam sie, bo jest prawdziwe, a kiedy juz "słowa zostaną wypowiedziane" wtedy rozpoczyna sie gra.
ps, prosze nie zwracać uwagi na "liryczne" słownictwo, czasem nawet mi sie zdarza
malaga - Sro 31 Maj, 06 11:03 pm
| Cathy napisał/a: | | jest coś fajnego w poznawaniu człowieka; "nieświadome przyciąganie" sprawia chyba największą przyjemność. |
no tak, tylko chyba rzadko się zdarza... częściej jednak musimy - tak jak w temacie - podrywać i bajerować...
Cathy - Sro 31 Maj, 06 11:27 pm
Morrigan, myślałam, że piszesz o innej sytuacji... tego, o czym mówisz nie da się przewidzieć; tłumaczenie może albo pogrążyć, albo wyjaśnić sytuację- "ryzyko zawodowe"
malaga, da się
whookash - Czw 01 Cze, 06 2:49 am
| Morrigan napisał/a: | Ja ostatnio zauważyłam , że zwykłe bycie sobą moze szybciej "przyciagnać" niz jakiekolwiek teksty czy bajery.
Takie bardziej nieświadome przciaganie niz celowy podryw.
Ale co zrobić jeśli zostanie się źle zrozumianym?
Jeśli ktoś, zobaczy to, czego nie ma, lub źle to sobie zinterpretuje? |
100% racji...
Jezeli tez bywasz, będąc soba, źle zrozumiana, to pewnie miewasz tak przechlapane jak ja.
Łączmy się w bólu
Jesli "ta" osoba jest warta uwagi, to raczej nie wysuwa pochopnych wniosków. Co więcej, jesli naprawde do siebie pasujecie, nigdy nie odczyta zle Twoich intencji. Także na tym polega zrozumienie.
Fimbulwinter - Czw 08 Cze, 06 9:19 am
Tydzień temu miałem bardzo ciekawą sytuację , toteż reanimuję temat
Pojechałem sobie do kumpla /będzie bez imion, bo praktycznie wszystkie występujące w historyjce osoby - poza mną - mają bardzo oryginalne imiona i łatwo skojarzyć /, do innego miasta, tak na piwko, pogadać... Ale zanim żeśmy się na owe piwko wybrali, jego siostra zaczęła nas upraszać, byśmy poszli z nią do klubu, na imprezę. Kumpel zbytnich chęci ku temu nie wykazywał, ale ja przystałem na jej nalegania no i wybraliśmy się - najpierw na piwo, potem na imprezę. Kumpel zmył się stosunkowo wcześnie, bo nie jest typem rozrywkowym, a ja zostałem z jego siostrą.
Muzyczka leciała średnia, właściwie kiepskawa w większości, czasem jakiś lepszy utwór, więc jak się zdarzył - to siup! na parkiet i gibam się, gibam... Zawsze żyłem w przekonaniu, że tańczyć nie umiem ale cóż to za przeszkoda dla prawdziwego Thelemity Więc gibam się tak w koncie, aż tu nagle jedna dziewczyna, widać mym gibaniem zainteresowana, dosuwa swoje ciało do mego i się gibamy dalej razem... I tak chwil kilka - raczej niewiele - aż panna nie wytrzymała i zaczyna mnie całować A że była ładna, tom nie oponował.
Minęła piosnka, potem kolejna, następna już wcale mi się nie podobała, to wróciłem do loży. Sam oczywiście, bo przecież nie będę nowo "poznanej" panny ciągnął ze sobą Kilka łyków piwa później wracam na parkiet, tamta dziewczyna z kimś sobie tańczy, ja przechodzę obok niej i idę w dalszy kąt parkietu, a za chwile, w środku piosenki, panna zostawia na parkiecie kolesia z którym tańczyła, i znów jest przy mnie
I tak zrobiło się późno, mnie i siostrę kumpla ogarnęło zmęczenie, więc postanowiliśmy wrócić do niej do domu. Wyszedłem więc z klubu, pozostawiając tamtą dziewczynę w błogiej nieświadomości swojego zniknięcia, i... (co uświadomiła mi dopiero owa siostra kolegi)... nie znając nawet jej imienia
co myślicie o takim podrywie?
muszkieterka - Czw 08 Cze, 06 9:28 am
fajna przygoda w klubach dzieja sie rozne ciekawe rzeczy
basiia - Czw 08 Cze, 06 10:12 am
| Fimbulwinter napisał/a: | | Więc gibam się tak w koncie |
?
| Fimbulwinter napisał/a: | | co myślicie o takim podrywie? |
a to był podryw?
Advocatus Diaboli - Czw 08 Cze, 06 10:54 am
no ze tez kurcze mi sie to nie zdarza
p.s jaki to byl klub? moze tez mi sie poszczesci
evermind - Czw 08 Cze, 06 11:00 am
| Advocatus Diaboli napisał/a: | | moze tez mi sie poszczesci |
jej, jakiego Ty szczęścia szukasz?
w dodatku na pare minut
an_nija - Czw 08 Cze, 06 11:18 am
| Fimbulwinter napisał/a: | | co myślicie o takim podrywie? |
no średni; dziewczynie nie udał się podryw...
| Fimbulwinter napisał/a: | | Więc gibam się tak w koncie, |
gibasz się w ...
| Fimbulwinter napisał/a: | | oczywiście, bo przecież nie będę nowo "poznanej" panny ciągnął ze sobą |
ona chyba tego chciała
Podryw się kobitce nie udał, ale przynajmniej było przez chwile miło...
Morrigan - Czw 08 Cze, 06 11:33 am
| Fimbulwinter napisał/a: | | co myślicie o takim podrywie? |
z Twojej strony to raczej nie był podryw, Ty po prostu byłeś, (przepraszam ale nie moge sie powstrzymać ) | Fimbulwinter napisał/a: | | w koncie |
a ona sie napracowała i wyraźnie dała do zrozumienia, że na ochote na coś wiecej,
| Fimbulwinter napisał/a: | Wyszedłem więc z klubu, pozostawiając tamtą dziewczynę w błogiej nieświadomości swojego zniknięcia, i... (co uświadomiła mi dopiero owa siostra kolegi)... nie znając nawet jej imienia
|
imię tu nie ma znaczenia, ale że nie miałeś jej numeru telefonu -to mnie zastanawia
było miło i chyba o to chodziło,
Świnia - Czw 08 Cze, 06 12:06 pm
| evermind napisał/a: | | Advocatus Diaboli napisał/a: | | moze tez mi sie poszczesci |
jej, jakiego Ty szczęścia szukasz?
w dodatku na pare minut |
chwilowego i niespodziewanego, bo takie jest całkiem ekcytujące. Ales dziwnie zrobił - może chciała więcej, a tys ja olał... jak nastolatek
Topik - Czw 08 Cze, 06 1:10 pm
Fimbul albo jesteś homo albo masz dziewczyne albo nie wiem co myśleć. Dziewczyna Ci sie podobała a Tyś ją olał nawet po tym jak zostawiła innego faceta dla Ciebie Poza tym nie piszesz że się całowaliście tylko że ona Ciebie całowała co tym bardziej sprawia że nie wiem co myśleć
ivenhoe - Czw 08 Cze, 06 1:18 pm
Jak to nie wiesz co myślec?? poprostu "łatwy" z niego gośc a ja myślę że skoro nie wziął od niej numeru telefonu czy nawet nie zamienił z nią słowa tzn. że jakaś nie specjalna była a to co się stało można łatwo wytłumaczyc - jak dają to biorę
Morrigan - Czw 08 Cze, 06 1:25 pm
| ivenhoe napisał/a: | a ja myślę że skoro nie wziął od niej numeru telefonu czy nawet nie zamienił z nią słowa tzn. że jakaś nie specjalna była |
masz odpowiedź
| Fimbulwinter napisał/a: | dosuwa swoje ciało do mego i się gibamy dalej razem... I tak chwil kilka - raczej niewiele - aż panna nie wytrzymała i zaczyna mnie całować A że była ładna, tom nie oponował. |
ciekawe, na ile musi dziewczyna być ładna (w standartach klubowych) żeby zmienić z nią słowo po tak bezposrednim zamanifestowniu swjego zinteresowania
muszkieterka - Czw 08 Cze, 06 1:27 pm
odwolujac sie do ktorejs z retrodyskusji na fOrum odpowiem - dziewczyna nie moze miec bialch kozaczkow, bo taka podobno nie jest do rozmowy
a ta z przygody Fimbula moze po prostu nie za fajnie calowala no bo ja wiem, zawsze jakis powod
malaga - Czw 08 Cze, 06 1:30 pm
mnie by tylko interesowało spojrzenie z drugiej strony - jeśli jest w stanie podejść do obcego faceta i tak się zachować, to po co z nią rozmawiać, skoro wiadomo, że jutro zrobi tak samo z innym facetem?
Morrigan - Czw 08 Cze, 06 1:37 pm
| malaga napisał/a: | | jeśli jest w stanie podejść do obcego faceta i tak się zachować, to po co z nią rozmawiać, skoro wiadomo, że jutro zrobi tak samo z innym facetem? |
po to:
| Świnia napisał/a: | | chwilowego i niespodziewanego, bo takie jest całkiem ekcytujące. |
malaga, czasem nie ważne jest kto był cześniej, a kto będzie później, ważne jest tu i teraz
an_nija - Czw 08 Cze, 06 1:38 pm
| malaga napisał/a: | | jeśli jest w stanie podejść do obcego faceta i tak się zachować, to po co z nią rozmawiać, skoro wiadomo, że jutro zrobi tak samo z innym facetem? |
tez mnie to zastanawia,
ale malaga w obecnych czasach jest tak, ze wiekszość facetów chce takiego "podrywu" i na takie panny leci...; tylko, że to raczej wróży krótką, przelotną, acz burzliwą znajomość...
ivenhoe - Czw 08 Cze, 06 1:39 pm
Wszystkie te i o wiele inksze treści można skwitowac jednym słowem .......
A tak naprawdę ta dyskusja przypomina mi dyskusję" Co by było gdyby w lesie rosły grzyby".
Każdy człowiek jest inny i nie można uogólniac a zatem implikuje to myśl, że każdy przypadek należy rozpatrywac indywidualnie i nie ma praw unwersalnych na podryw, bo czasem jak już nam się wydaje że wszystko idzie w dobrym kierunku to nagle okazuje się że to klapa jak pokazał nam przykład Fimbula i jego dziewoji z klubu
malaga - Czw 08 Cze, 06 1:46 pm
| Morrigan napisał/a: | | malaga, czasem nie ważne jest kto był cześniej, a kto będzie później, ważne jest tu i teraz |
a potem lata mijają i i tak dochodzi się do wniosku, że lepiej jest nastawiać się na coś trwalszego, a nie tylko na to, co tu i teraz
Morrigan - Czw 08 Cze, 06 1:56 pm
| malaga napisał/a: | a potem lata mijają i i tak dochodzi się do wniosku, że lepiej jest nastawiać się na coś trwalszego, a nie tylko na to, co tu i teraz |
przecież ja sie z Tobą zgadzam, tyle że ta konkretna panna chyba nie mysli o związku na dłużej, na lata, na zawsze gdy podrywa każdego faceta w klubie. Facet, który jej ulegnie, też raczej nie mysli o zobowiązaniach.
malaga - Czw 08 Cze, 06 2:20 pm
| Morrigan napisał/a: | | ta konkretna panna chyba nie mysli o związku na dłużej, na lata, na zawsze gdy podrywa każdego faceta w klubie. Facet, który jej ulegnie, też raczej nie mysli o zobowiązaniach. |
no to jest oczywiste, mnie tylko chodzi o wartość takiego "podrywu" jak i ogólnej postawy... no ale każdy ma inne priorytety w życiu
Świnia - Czw 08 Cze, 06 2:37 pm
| an_nija napisał/a: | | malaga napisał/a: | | jeśli jest w stanie podejść do obcego faceta i tak się zachować, to po co z nią rozmawiać, skoro wiadomo, że jutro zrobi tak samo z innym facetem? |
tez mnie to zastanawia,
ale malaga w obecnych czasach jest tak, ze wiekszość facetów chce takiego "podrywu" i na takie panny leci...; tylko, że to raczej wróży krótką, przelotną, acz burzliwą znajomość... |
Kobieta używa faceta jako zabawki do zaspokojenia siebie, a facet jej jako dziury na nogach z piersiami. Oboje podchodza do siebie przedmiotowo i sie bawią. Jakieś ale zgłaszane przes osoby postronne jest nieważne. Nie bycie w związku ma swe dobre i złe strony. Które są które to kwestia gustu. A podryw prowadzic ma do sexu - jaki jest inny cel? Piaskownica? Trzymanie sie za rączki? To nie flirt.
malaga - Czw 08 Cze, 06 2:42 pm
| Świnia napisał/a: | | Jakieś ale zgłaszane przes osoby postronne jest nieważne. Nie bycie w związku ma swe dobre i złe strony. Które są które to kwestia gustu. A podryw prowadzic ma do sexu - jaki jest inny cel? Piaskownica? Trzymanie sie za rączki? To nie flirt. |
Jasne, że jest nieważne to, co mówią osoby postronne - każdy przecież ma prawo robić to, co mu się osobiście podoba - ja tylko wyraziłam tutaj swoje zdanie i tyle.
Poza tym - dla mnie osobiście - nie każdy podryw prowadzi tylko do seksu. Ale to też kwestia podejścia i tego, czego się aktualnie w swoim życiu szuka.
Świnia - Czw 08 Cze, 06 3:00 pm
Więc ja moje stanowisko wyrażę jasniej - podryw jest dla mnie jdnoznaczna droga do sexu. Zaspokojeniem swej chuci, gdy nie jestem związany z kobietą.
Flirt to czynność, którą uwielbiam i która zaspokaja mą każdą inną od sexu potrzebę - od przebywania z pieknymi i interesującymi kobietami do połechtania mego ego i jej próżności, ciekawości czy ochoty spedzanenia w mym towarzystwie czasu.
Nie podrywam gdy mam kobiete, ale flirtuję. I nie widze problemu gdy ma luba robi podobnie. Flirt to przecież cos co utwierdza kobietę w tym, że jest atrakcyjna. I, wg mnie, nie nalezy jej tego pozbawiać.
malaga - Czw 08 Cze, 06 3:15 pm
| Świnia napisał/a: | | Więc ja moje stanowisko wyrażę jasniej - podryw jest dla mnie jdnoznaczna droga do sexu. Zaspokojeniem swej chuci, gdy nie jestem związany z kobietą. |
wszystko więc jest kwestią definicji - dla mnie podryw to takie zachowanie, które ma prowadzić do związku. Ale nie do seksu. Seks to dla mnie wynik związku. Przypadkowego i takiego zaspokającego same instynkty - ja osobiście nie uznaję. Ale - powtórzę się - każdy przecież sam wybiera to, co mu najbardziej pasi.
| Świnia napisał/a: | | Flirt to przecież cos co utwierdza kobietę w tym, że jest atrakcyjna. I, wg mnie, nie nalezy jej tego pozbawiać. |
jeśli kobieta wolna, to może i tak... ale jeśli zajęta - to ja osobiście znowu wolę, żeby mnie w tym upewniał tylko mój facet no ale to znów kwestia podejścia.
Świnia - Czw 08 Cze, 06 3:36 pm
| malaga napisał/a: | | Świnia napisał/a: | | Więc ja moje stanowisko wyrażę jasniej - podryw jest dla mnie jdnoznaczna droga do sexu. Zaspokojeniem swej chuci, gdy nie jestem związany z kobietą. |
wszystko więc jest kwestią definicji - dla mnie podryw to takie zachowanie, które ma prowadzić do związku. Ale nie do seksu. Seks to dla mnie wynik związku. Przypadkowego i takiego zaspokającego same instynkty - ja osobiście nie uznaję. Ale - powtórzę się - każdy przecież sam wybiera to, co mu najbardziej pasi. |
Masz racje - kwestia definicji. Do związku ... nie wiem w takim razie jak nazwać to co do niego prowadzi... Pojawia sie ona i BUM... trzeba działac Ale nie stosuję "sztuczek", które pomagaja w podrywie, bo cel jest z goła inny Bywam nawet miły
| malaga napisał/a: | | Świnia napisał/a: | | Flirt to przecież cos co utwierdza kobietę w tym, że jest atrakcyjna. I, wg mnie, nie nalezy jej tego pozbawiać. |
jeśli kobieta wolna, to może i tak... ale jeśli zajęta - to ja osobiście znowu wolę, żeby mnie w tym upewniał tylko mój facet no ale to znów kwestia podejścia. |
po pewnym czasie ten jeden facet Ci w tym względzie może nie wystarczyć, wierz mi
Topik - Czw 08 Cze, 06 4:17 pm
Też jakoś nie wierze żeby kobieta była zadowolona jak tylko jeden facet i to ten jej sprawia czynami że jest atrakcyjna Odwrotnie to może bym zrozumiał
Fimbulwinter - Czw 08 Cze, 06 4:43 pm
| Advocatus Diaboli napisał/a: | no ze tez kurcze mi sie to nie zdarza
p.s jaki to byl klub? moze tez mi sie poszczesci |
to kwestia postrzegania szczęścia wg mnie to li tylko manifestacja Woli
może zrobimy temat 'w jakim klubie na pewno coś wyrwiesz' ? bo mam kilka typów wakacyjnych
| evermind napisał/a: | | w dodatku na pare minut |
i własnie o to chodzi.
całe zdarzenie byłoby szablonowe, nudne i okropne, gdyby nie skupiało się na tych minutach. bo nie chodzi o ilość, a o jakość
| an_nija napisał/a: | | Podryw się kobitce nie udał, ale przynajmniej było przez chwile miło... |
a ja myślę, że się udał
tzn. mnie się podobało, czy to nie wyznacnzik sukcesu?
| Morrigan napisał/a: | | z Twojej strony to raczej nie był podryw, Ty po prostu byłeś, (przepraszam ale nie moge sie powstrzymać ) |
hehe... przypomniała mi się jedna scenka z wakacji wcześniejszych:
Wolin, 1 weekend sierpnia.
Z plaży nad zatoką w stronę centrum udaje się grupa osób, wśród nich ja droga jest prosta i wiedzie przez las. Idę sobie, a przede mną stoją dwie dziewczyny (obie miały na imię Ania ), czekają aż podejdę, potem jedna chwyta mnie pod rękę z prawej, a druga z lewej strony. Widząc to znajomy z liceum patrzy na mnie i pyta
- Fimbul, co Ty znów kombinujesz?
na co odpowiadam:
- ja? nic! ja tylko pozwalam by sprawy same się kombinowały
i o to w tym wszystkim chodzi. nic na siłę. dać się ponieść chwili.
| Świnia napisał/a: | | a tys ja olał... jak nastolatek |
przepraszam, że jeszcze nie przeżyłem ćwierć wieku
bo miłość jest i jest miłość. tu wąż a tam gołąb khy khy khy...
| Topik napisał/a: | | Fimbul albo jesteś homo |
ano. homofobem ponoć jestem
| Topik napisał/a: | | albo masz dziewczyne |
fuj! dziewczyny
nie, nie mam stałej partnerki
| Topik napisał/a: | | Dziewczyna Ci sie podobała a Tyś ją olał nawet po tym jak zostawiła innego faceta dla Ciebie Poza tym nie piszesz że się całowaliście tylko że ona Ciebie całowała co tym bardziej sprawia że nie wiem co myśleć |
A ja bardzo się teraz obawiam, by nie zostać opacznie zrozumianym boję się że gdy napiszę jak ja to widzę, to wszyscy pomyślą sobie o mnie niewiadomo co (i nie będą to superlatywy)... Widzisz, chodzi o to, że...heh, gdybym zaczął z nią rozmawiać, zapytał o imię, wziął numer telefonu i później faktycznie zadzwonił, umówił się i tak dalej, to wszystko byłoby takie... zwykłe.
Przecież to nie jest problem pójść do klubu na imprezę i poderwać dziewczynę. Można tak raz, drugi, trzeci a potem... to już nudne. Tutaj inaczej: cytuacja miała wartość sama w sobie, ja wiedziałem, że to nie niesie ze sobą żadnych konsekwencji, że jestem w stanie obrócić się na pięcie i udać w inne miejsce bez słowa wyjasnienia bo też nie wydaje mi się by cokolwiek do takich wyjasnień mnie obligowało. Taka... sztuka dla sztuki
| ivenhoe napisał/a: | | poprostu "łatwy" z niego gośc |
hahaha. właśnie - chwilę potem jak siedziałem już w loży z siostrą mego kumpla, dosiadła się jakaś inna panna, i zaczęła coś do mnie mówić po czym uświadomiła sobie, że mnie z kimś pomyliła. Ja olałem sprawę, a tata siostra uważała, że ta panna też mnie chciała poderwać. Spjrzałem na nią z ukosa i odpowiedziałem: "phi... ja nie jestem taki łatwy". Koleżanka parsknęła śmiechem
| ivenhoe napisał/a: | | tzn. że jakaś nie specjalna była |
to zależy.
ładna znaczy specjalna?
| malaga napisał/a: | | mnie by tylko interesowało spojrzenie z drugiej strony - jeśli jest w stanie podejść do obcego faceta i tak się zachować, to po co z nią rozmawiać, skoro wiadomo, że jutro zrobi tak samo z innym facetem? |
faktycznie - ciekawe spojrzenie na sprawę. ja tak raczej nie patrzę.
jak to ładnie wytłumaczył mi Ole Nydahl:
zazdrość wynika z przekonania, że ktoś inny dostanie coś co mogłoby przypaść nam w udziale. tak, jakby miłość była jakimś ciastkiem i ktoś miał zabrać nasz kawałek. to nie prawda, miłość jest olbrzymim tortem, możemy najeść się do syta i nigdy nie zjemy go całego. nie ma powodów by wykłócać się, o cudze kawałki.
| Morrigan napisał/a: | | malaga, czasem nie ważne jest kto był cześniej, a kto będzie później, ważne jest tu i teraz |
nie słuchaj jej. zawsze sie zabezpieczaj.
| ivenhoe napisał/a: | | nagle okazuje się że to klapa jak pokazał nam przykład Fimbula i jego dziewoji z klubu |
ależ ja tego nie postrzegam w kategoriach klapy mnie się podobało
| malaga napisał/a: | | a potem lata mijają i i tak dochodzi się do wniosku, że lepiej jest nastawiać się na coś trwalszego, a nie tylko na to, co tu i teraz |
hahaha
Gdyby dziewczyny młodymi pozostając były nieśmiertelne i wino się nigdy nie kończyło, takie byłoby moje schronienie, zupełnie wystarczające i ostateczne.
VI Dalai Lama - wcale nie był już wtedy taki młody
| Morrigan napisał/a: | | przecież ja sie z Tobą zgadzam, tyle że ta konkretna panna chyba nie mysli o związku na dłużej, na lata, na zawsze gdy podrywa każdego faceta w klubie. Facet, który jej ulegnie, też raczej nie mysli o zobowiązaniach. |
| malaga napisał/a: | | no to jest oczywiste, mnie tylko chodzi o wartość takiego "podrywu" jak i ogólnej postawy... no ale każdy ma inne priorytety w życiu |
W związku z takim obrotem rozmowy, jedna zastanawiająca kwestia: czy gdybym był w stałym związku z jakąś dziewczyną, takim "na lata, na zawsze", i poszedł do klubu sam, i zachował się tak samo, to CO by to było? [pytanie powinno brzmieć: "czy byłoby w tym coś złego", ale wartościowanie w kategoriach dobro/zło się nie sprawdza więc pytam bardziej ogólnie]
| Świnia napisał/a: | | Jakieś ale zgłaszane przes osoby postronne jest nieważne. |
czasem bywa ważne gdy np. dziewczyna którą podrywasz ma faceta, obecnego w dodatku w trakcie podrywu, i zgłasza on jakieś ale
jednak co się tyczy sytuacji tutaj - opisałem własne doświadczenie i nie mam nic przeciwko, by ktoś je komentował [bo po to forum], byle nikt nie uzurpował sobie prawa do kierowania moimi dalszymi poczynaniami (lub ich brakiem )
| malaga napisał/a: | | nie każdy podryw prowadzi tylko do seksu. Ale to też kwestia podejścia i tego, czego się aktualnie w swoim życiu szuka. |
ja bym rzekł - to kwestia samoświadomości także
| malaga napisał/a: | | Przypadkowego i takiego zaspokającego same instynkty - ja osobiście nie uznaję. |
A próbowałaś?
Nie odpowiadaj ja tylko chciałem zasygnalizować, że czasem krytykujemy cyz odrzucamy rzeczy których nie doświadczamy.
PS. myślę, że jeśli w ten weekend udałbym się do tego samego klubu, na tę samą imprezę, to spotkam tam tę dziewczynę.
PS2. wtedy chyba jest zlot forum
Cathy - Czw 08 Cze, 06 5:06 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | Widzisz, chodzi o to, że...heh, gdybym zaczął z nią rozmawiać, zapytał o imię, wziął numer telefonu i później faktycznie zadzwonił, umówił się i tak dalej, to wszystko byłoby takie... zwykłe.
Przecież to nie jest problem pójść do klubu na imprezę i poderwać dziewczynę. Można tak raz, drugi, trzeci a potem... to już nudne. Tutaj inaczej: cytuacja miała wartość sama w sobie, ja wiedziałem, że to nie niesie ze sobą żadnych konsekwencji, że jestem w stanie obrócić się na pięcie i udać w inne miejsce bez słowa wyjasnienia bo też nie wydaje mi się by cokolwiek do takich wyjasnień mnie obligowało. Taka... sztuka dla sztuki |
zwróćcie uwagę, że i tak jest grzeczny mogł przecież kontynuować sztukę i pójść na całość, a jemu wystarczyły pocałunki; doceńcie
zastanawia mnie ta dziewczyna, też do końca się nie wykazała; jak odszedłeś to mogła Cię nie puścić...
| Fimbulwinter napisał/a: | | ja tylko chciałem zasygnalizować, że czasem krytykujemy cyz odrzucamy rzeczy których nie doświadczamy. |
a mało napalonych kolesi kręci się po imprezach? pijanych i myślących, że oto zdobywają świat; yeah! a Ty (dziewczyna) skoro obracasz się plecami to znaczy, że chcesz, żeby podziwiał Twój tyłek...
Świnia - Czw 08 Cze, 06 5:15 pm
| Cathy napisał/a: | | Fimbulwinter napisał/a: | Widzisz, chodzi o to, że...heh, gdybym zaczął z nią rozmawiać, zapytał o imię, wziął numer telefonu i później faktycznie zadzwonił, umówił się i tak dalej, to wszystko byłoby takie... zwykłe.
Przecież to nie jest problem pójść do klubu na imprezę i poderwać dziewczynę. Można tak raz, drugi, trzeci a potem... to już nudne. Tutaj inaczej: cytuacja miała wartość sama w sobie, ja wiedziałem, że to nie niesie ze sobą żadnych konsekwencji, że jestem w stanie obrócić się na pięcie i udać w inne miejsce bez słowa wyjasnienia bo też nie wydaje mi się by cokolwiek do takich wyjasnień mnie obligowało. Taka... sztuka dla sztuki |
zwróćcie uwagę, że i tak jest grzeczny mogł przecież kontynuować sztukę i pójść na całość, a jemu wystarczyły pocałunki; doceńcie
zastanawia mnie ta dziewczyna, też do końca się nie wykazała; jak odszedłeś to mogła Cię nie puścić...
| Fimbulwinter napisał/a: | | ja tylko chciałem zasygnalizować, że czasem krytykujemy cyz odrzucamy rzeczy których nie doświadczamy. |
zastanawiam sie, czy ta laska to doceniła
Ale skoro ma sie z nia spotkać, to moze nie tylko na stukanie liczyła
a mało napalonych kolesi kręci się po imprezach? pijanych i myślących, że oto zdobywają świat; yeah! a Ty (dziewczyna) skoro obracasz się plecami to znaczy, że chcesz, żeby podziwiał Twój tyłek... |
basiia - Czw 08 Cze, 06 5:29 pm
Fimbulwinter, a ja myślałam, że to kobiety analizują duperele
| Cathy napisał/a: | | mało napalonych kolesi kręci się po imprezach? pijanych i myślących, że oto zdobywają świat; yeah! a Ty (dziewczyna) skoro obracasz się plecami to znaczy, że chcesz, żeby podziwiał Twój tyłek... |
Cathy, dobrze powiedziane.
smutne jest to, że tacy 'kolesie' stanowią większość
Fimbulwinter - Czw 08 Cze, 06 5:42 pm
| Cathy napisał/a: | | zwróćcie uwagę, że i tak jest grzeczny |
dziękuję
| Cathy napisał/a: | | mogł przecież kontynuować sztukę i pójść na całość, a jemu wystarczyły pocałunki |
co prawda w liber Al wspomina się o czczeniu Nuit pod gwiazdzistym niebem, ale myślę że wnętrze klubu pełne papierosowego dymu i oparów alkoholu nie jest najlepszą scenerią do "pójścia na całość"... wszystko ma swój czas i swoje miejsce. trzeba wykorzystywać chwilę. Wykorzystywać, nie nadużywać.
| Cathy napisał/a: | | a mało napalonych kolesi kręci się po imprezach? pijanych i myślących, że oto zdobywają świat; yeah! |
chwileczkę... chyba się nie zrozumięliśmy
moja odpowiedź dotyczyła opinii malagi w sprawie przygodnego seksu a nie ogólnie do poruszanego tematu.
napaleni kolesie na imprezach (w ogóle napaleni kolesie, nie tylko na imprezach) irytują mnie również, choć może w sposób... mniej bezpośredni.
basiia, a jakie duperele ja analizuję?
jeśli nawet - to zwracam na nie uwagę. analizowanie pozostawiam innym
Cathy - Czw 08 Cze, 06 6:01 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | chwileczkę... chyba się nie zrozumięliśmy
moja odpowiedź dotyczyła opinii malagi w sprawie przygodnego seksu a nie ogólnie do poruszanego tematu. |
rzeczywiście się nie zrozumieliśmy ja odniosłam się do sytuacji podrywu w odwrotną stronę niż Twoja
z czystej ciekawości, co zrobisz jak ją spotkasz znowu? przypomnisz się? (zakładając, że sama Cię nie zauważy)
basiia - Czw 08 Cze, 06 7:46 pm
Fimbulwinter, duperela to sprawa zupełnie nieistotna.
a to cos co nazwałeś podrywem, jest właśnie duperelą (założę się, że dziewczyna już dawno o niczym nie pamięta)
jeśli faktycznie tylko zwracasz uwagę na upadek etykiety przy zawieraniu nowych znajomosci to przepraszam, jeśli nie to...
malaga - Czw 08 Cze, 06 8:52 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | | W związku z takim obrotem rozmowy, jedna zastanawiająca kwestia: czy gdybym był w stałym związku z jakąś dziewczyną, takim "na lata, na zawsze", i poszedł do klubu sam, i zachował się tak samo, to CO by to było? [pytanie powinno brzmieć: "czy byłoby w tym coś złego", ale wartościowanie w kategoriach dobro/zło się nie sprawdza więc pytam bardziej ogólnie] |
czekaj, bo ja za bardzo nie rozumiem Twojej wizji z tym pytaniem jesteś w stałym związku, idziesz do knajpy, całujesz się z nieznaną sobie dziewczyną -> o to pytasz? co to jest? no jak dla mnie znak, że nie traktujesz swojej partnerki serio...
| Fimbulwinter napisał/a: | | ja tylko chciałem zasygnalizować, że czasem krytykujemy cyz odrzucamy rzeczy których nie doświadczamy |
ja nie muszę zapalić, żeby wiedzieć, że palić nie chcę i kilka rzeczy by się znalazło innych, do których podchodzę tak samo. Posiadanie rozumu wiąże się dla mnie z tym, że mogę przewidzieć konsekwencje swoich czynów. Dlatego pewnych rzeczy nie spróbuję, bo wiem, że to nie to, czego szukam
Fimbulwinter - Czw 08 Cze, 06 9:45 pm
| Cathy napisał/a: | | z czystej ciekawości, co zrobisz jak ją spotkasz znowu? przypomnisz się? (zakładając, że sama Cię nie zauważy) |
takie nastawienie... nie, JAKIEKOLWIEK nastawienie od razu przekreśliłoby to, o czym do tej pory pisałem. nie można oddać się chwili, kiedy czyni się jakieś założenia Co więcej - żądza rezultatu powstrzymuje sam rezultat.
i dlatego nie jestem w stanie odpowiedzieć na to pytanie
wszystko zależy od okoliczności, więcej nawet - od nastroju w danej chwili.
chyba, że pytasz też, czy byłbym w stanie wyprzeć się wszystkiego i udawać że się nie znamy [właściwie to się nie znamy serio... no, chodzi o to że miałbym udawać że nigdy jej wcześniej nie widziałem ]. w takiej sytuacji - nie widzę powodów bym miał podobnie reagować. raczej nie wypieram się przeszłości
| malaga napisał/a: | | jesteś w stałym związku, idziesz do knajpy, całujesz się z nieznaną sobie dziewczyną -> o to pytasz? |
tak. więc jednak rozumiesz
[to hipotetyczna wizja, żebyśmy się dobrze zrozumieli]
| malaga napisał/a: | | co to jest? no jak dla mnie znak, że nie traktujesz swojej partnerki serio... |
ale kiedy sytuacja zamyka się w chwili - czyli nie planuję tego wcześniej, i nie przewiduję żadnego rozwoju w przyszłości - to dlaczego jej znaczenie ma się rozciągać ponad tę chwilę? Jak przeczytasz wszystko co tu piszę, to wyczujesz moje nastawienie względem tego wydarzenia: traktuję je jako punkt i tyle. więc co by w tym świadczyło o nie traktowaniu serio kogoś, kto zupełnie nic wspólnego ze sprawą nie ma i mieć nie będzie? Przecież nie była to zdrada fizyczna - nie przespałem się z panną, psychiczna tym bardziej - poza tym wątkiem w ogóle o niej nie myślę, i w żaden sposób nie mogłaby zagrozić czy jakkolwiek negatywnie wpłynąć na moje relacje z partnerką.
| malaga napisał/a: | | ja nie muszę zapalić, żeby wiedzieć, że palić nie chcę |
ha! no właśnie! NIE WIESZ jak to jest, kiedy pod wpływem tytoniu dopamina i noradrenalina uwalnia się z przysadki mózgowej do mózgu! i to, czego nie chcesz, to tylko Twoja WIZJA palenia, a nie samo palenie, bo tego nie znasz
| malaga napisał/a: | | Posiadanie rozumu wiąże się dla mnie z tym, że mogę przewidzieć konsekwencje swoich czynów. |
ale rozumem nie jesteś w stanie zasymulować DOZNAŃ. sensoryczne, empiryczne poznanie nie przychodzi drogą dedukcji i przewidywania.
Cathy - Pią 09 Cze, 06 12:30 am
| Fimbulwinter napisał/a: | | nie, JAKIEKOLWIEK nastawienie od razu przekreśliłoby to, o czym do tej pory pisałem. nie można oddać się chwili, kiedy czyni się jakieś założenia Co więcej - żądza rezultatu powstrzymuje sam rezultat. |
i tu mnie masz przyznam, że patrząc z tej perspektywy absolutnie się mogę zgodzić
z cyklu nietypowe zaczepki:
dziś wieczór (po 19) ulica Stawowa w Katowicach, czekam na kumpla; obok przechodzi dwóch chłopaków typu "polisz bojfrend"- jeden z nich staje naprzeciwko mnie, rzuca spojrzenie i mówi "czy Pani może czeka na mnie?", pominę wymownosć mojego spojrzenia, drugi w tym momencie łapie podrywacza za szmaty i mówi stanowczo "no ku*** chodź"
malaga - Pią 09 Cze, 06 8:39 am
to mi przypomniałaś... siedzimy z dwoma kumpelami, czekamy na pizzę. Ze swoim krzesełkiem przenosi się koło mnie polisz dres, opiera się o moje krzesło tak, że w końcu ja siedzę na samym jego koniuszku, bo nie mam ochoty na bliższe kontakty z jego osobą , po dłuższej gadce mówi do mnie:
-A czemu nie pijesz piwa, tylko sok?
-No bo dzisiaj wyjątkowo mam ochotę na sok.
-Ale dzisiaj właśnie trzeba, dzisiaj jest sobota, to trzeba się napić piwa! (sam był już po kilku)
-...dzisiaj JUŻ jest niedziela...
SHE - Nie 11 Cze, 06 12:54 pm
| ivenhoe napisał/a: | ak to nie wiesz co myślec?? poprostu "łatwy" z niego gośc |
o życiowej dewizie: "bierz jak dają"
| an_nija napisał/a: | malaga napisał/a:
jeśli jest w stanie podejść do obcego faceta i tak się zachować, to po co z nią rozmawiać, skoro wiadomo, że jutro zrobi tak samo z innym facetem?
tez mnie to zastanawia,
ale malaga w obecnych czasach jest tak, ze wiekszość facetów chce takiego "podrywu" i na takie panny leci...; tylko, że to raczej wróży krótką, przelotną, acz burzliwą znajomość... |
takie panny w sam raz na jeden raz...
a moim zdanie taki "podryw" to po prostu zniżanie się do poziomu... nie powiem kogo...
no ale różnie ludzie, różne ambicje, różne podejścia do życia.....
| Świnia napisał/a: | | Kobieta używa faceta jako zabawki do zaspokojenia siebie, a facet jej jako dziury na nogach z piersiami. Oboje podchodza do siebie przedmiotowo i sie bawią. |
A Świnia to świetnie podsumował...
an_nija - Nie 11 Cze, 06 10:44 pm
Sesja jest, uczyć mi sie nie chce, to odświeżam temat
| Morrigan napisał/a: | Czy znacie jakiś dobry sposób, żeby poderwać takiego mniej wiecej faceta:
-wysoki, przystojny (jak większość ), taki niezaradny, troche zagubiony intelektualista, cięty dowcip ale niesamowicie opanowany.
Typ arystokratyczny. Można by rzec, że Ksiaże ale akcja z pantofelkiem odpada, bo by jeszcze sie o niego zabił .
Co wy na to? sposób na poderwanie w konkretnym przypadku jest znacznie trudniejszy niż na chybił trafił. |
Stwierdzam jednoznacznie, że takiego typu, jaki przedstawiłaś łatwo poderwać się nie da! Albo mu się spodobasz, albo nie! Zadne siadanie na kolanach, zachodzenie od tyłu, czy od przodu nie wchodzi w rachube, bo się biedaczek tylko wystraszy <a przecież my kobiety takie dobre i miłe jesteśmy dla panów >.
W tym konretnym przypadku to jedynie może pomóc czas; musisz się zakręcić w jego towarzystwie i ... no i ? po prostu być sobą, jak się spodoba to bedzie fajnie, jak nie, to znajdzie sie inny .
Fimbulwinter - Pon 12 Cze, 06 6:52 am
| SHE napisał/a: | | no ale różnie ludzie, różne ambicje, różne podejścia do życia..... |
a potem te "ambitne", z "odmiennym podejściem to życia" stanowią 37% forum. pff
Oddam świat za dziwkę,
Niebo - za prostytutkę
Cały świat złożę u stóp
za Szkadłatną Kobietę...
| an_nija napisał/a: | | Stwierdzam jednoznacznie, że takiego typu, jaki przedstawiłaś łatwo poderwać się nie da! |
Każdego da się poderwać, jak utrafi się w odpowiednią płeć
Na tym gruncie nie ma rzeczy niemożliwych. To tylko kwestia starań. Jasne, że w pewnym momencie nie warto, czasem się okazuje że upatrzona osoba wcale nie jest taka super jak na początku się wydawało i całe starania na marne, ale to nie znaczy, że się nie da.... czytałaś "Spowiedź szaleńca" Strindberga?
an_nija - Pon 12 Cze, 06 9:41 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | | czytałaś "Spowiedź szaleńca" Strindberga? |
nie
| Fimbulwinter napisał/a: | Każdego da się poderwać, jak utrafi się w odpowiednią płeć
Na tym gruncie nie ma rzeczy niemożliwych. To tylko kwestia starań. |
No może i racja, ale przykład, który przedstawiła Morrigan wcale nie jest taki łatwy..., a te wasze sposoby z siadaniem na kolana itd. w tym przypadku na pewno się nie sprawdzą, a mogą tylko zaszkodzić.
Fimbulwinter - Pon 12 Cze, 06 9:53 pm
To autobiografioczna powieść. Jedna z kilku jakie Strindberg napisał. Na początku zakochuje się w mężatce. Długo i powoli ją odbija, w końcu mu się udaje.
/ na jego nieszczęście to była jakaś feministka, głupia i wredna p***a... nie wyszło mu to na dobre... /
To że coś nie jest łatwe, nie znaczy, że jest niemożliwe
Wiesz, ludzka natura nie jest jakoś strasznie złożona. Tylko ta cała kulturowa naleciałość, okowy judeochrześcijańskiej moralności i inne tego typu kajdany, sktuczenie hamują jej manifestowanie.
A jednak w pewien sposób wciąż do tej istotności [tak to ładnie po witkacowemu nazwę] lgniemy, pragniemy jej, i kiedy ktoś te skorupy łamie, a co więcej - i nas z nich wyciąga, choćby tylko na chwilkę, to z radością na to pozwalamy, sami w tym pomagamy.
a przynajmniej większość. jasne, że zawsze znajdą się i tacy, którym już nic do świadomości nie przeniknie, z tej prawdziwej Woli, jaka w nich tkwi. Albo przeniknie w jakiś chory sposób, zamanfestuje się przez jakieś upośledzenie [metaforyczne].
tak czy inaczej - próbować zawsze warto.
warto - choćby celem weryfikacji. jeśli bowiem ktoś odrzuca Wolę, ktoś wyzbywa się swej natury i ucieka pod płaszczyk zakłamania, to nie ma co w ogóle sobie nim głowy zawracać, bo nie jest sobą na prawdę.
Morrigan - Pon 12 Cze, 06 10:44 pm
| an_nija napisał/a: | W tym konretnym przypadku to jedynie może pomóc czas; musisz się zakręcić w jego towarzystwie i ... no i ? po prostu być sobą, jak się spodoba to bedzie fajnie, jak nie, to znajdzie sie inny . |
an_nija, powiedzmy, że to akurat nie był mój książe i zrzekłam sie wszelkich praw do niego, moja cierpliwość ma swoje granice, a róznica temperamentów również ma duże znaczenie,
| an_nija napisał/a: | | No może i racja, ale przykład, który przedstawiła Morrigan wcale nie jest taki łatwy..., a te wasze sposoby z siadaniem na kolana itd. w tym przypadku na pewno się nie sprawdzą, a mogą tylko zaszkodzić. |
przypadek wcale nie był taki trudny , a rady z siadaniem na kolanach akurat były najtrafniejsze
dzieki
an_nija - Pon 12 Cze, 06 10:45 pm
| Morrigan napisał/a: | | a rady z siadaniem na kolanach akurat były najtrafniejsze |
nie zgadzam sie, wcale nie były trafne...
Morrigan - Pon 12 Cze, 06 10:53 pm
| an_nija napisał/a: | | nie zgadzam sie, wcale nie były trafne... |
w tej sytuacji okazały sie najskuteczniejsze
Fimbulwinter - Pon 12 Cze, 06 11:03 pm
a skutecznością mierzy się trafność!
więc jednak były trafne
takie są fakty
chyba że na fakty potrzebujemy zgodę an_nindźi ?
an_nija - Pon 12 Cze, 06 11:07 pm
| Morrigan napisał/a: | an_nija napisał/a:
nie zgadzam sie, wcale nie były trafne...
w tej sytuacji okazały sie najskuteczniejsze |
dobra, dobra; panowie - szacunek za tak skuteczne rady
(no ja wiedziałam, że nie umiem podrywać)
| SHE napisał/a: | takie panny w sam raz na jeden raz...
a moim zdanie taki "podryw" to po prostu zniżanie się do poziomu... nie powiem kogo... |
racja, racja...
Każdy z nas pojmuje pojęcie podrywania inaczej.
Według SJP:
poderwać - pot. «o osobie przeciwnej płci: zdobyć, pozyskać sobie»
flirt m IV, D. -u, Ms. ~rcie; lm M. -y
1. «zalecanie się, kokietowanie, miłostka, zalotna rozmowa z osobą innej płci»
Jedni podrywają, aby zwrócić na siebie uwage, zainteresować drugą osobę, aby mógł powstać flirt....
Inni podrywają (a może jak to niektórzy nawzywają "zarywają", "wyrywają" laski) żeby się łatwo i szybko zabawić.
edit
Specjalnie dla Morrigan,
*"aby mógł powstać flirt" prosze zamienić na " aby zacząć prowadzić flirt"
Morrigan - Pon 12 Cze, 06 11:17 pm
| an_nija napisał/a: | | Każdy z nas pojmuje pojęcie podrywania inaczej. |
tak i na każdego działa inny podryw, to siadanie na kolanach to rzeczywiście ostatecznosc ale tylko to przyniosło oczekiwane efekty
| an_nija napisał/a: | Według SJP:
poderwać - pot. «o osobie przeciwnej płci: zdobyć, pozyskać sobie»
flirt m IV, D. -u, Ms. ~rcie; lm M. -y
1. «zalecanie się, kokietowanie, miłostka, zalotna rozmowa z osobą innej płci» |
an_nija, nie rób mi tego!!
ok. to Doroszewskiego, Lindego, Polańskiego czy Szymczaka ten słownik?
| an_nija napisał/a: | | aby mógł powstać flirt.... |
to flirt powstaje?
an_nija - Wto 27 Cze, 06 10:14 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | | Tydzień temu miałem bardzo ciekawą sytuację , toteż reanimuję temat |
Dzisiaj coś mi się przytrafiło, wiec to opisuje....
Stoje sobie dzisiaj przed sklepem w pewnej mieścinie, a obok mnie znajdują sie dwie znajome (śliczna blondynka w sukience, tak jak ja i taka mlodziutka brunetka). Przejeżdżał obok nas facet autem i sie jakoś dziwine patrzył, ze znajomą coś nam to dziwnie wyglądało.
Kilka chwil później - idziemy sobie, podjeżdża ten sam facet i nas woła. Gapi sie, pyta się coś nas i mówi, że ja mam mu wytłumaczyć, no i że jeśli chcemy to nas podwiezie.No to ja, że ma zapytać moja koleżankę, bo ja stąd nie jestem. No , ale on chce ,żebym ja mu wytlumaczyła i czy pójde z nim na kolacje. Normalnie mnie zamurowało. Musze dodać, że facet mógł mieć tak z 33-35 lat. Nie wiem, jaką miałam mine, ale mu powiedzialam, że z nim nie pójde na kolacje. On cos nadal gadała, a ja że nie, a on sie zapytał dlaczego. No to ja, że zajęta jestem. On, że szkoda, no to może na kawe pojdziemy. No to ja, że nie! On mowi, ze przeciez nie bedziemy tak rozmawiac, ze mamy wejsc do auta, ze moze nas podwieźć. My, ze dziekujemy. To sie zapytał skad jesteśmy, i znow do mnie coś gadał, czy mieszkam obok tej slynnej pływaczki, czemu taka jestem, ze on chce sie ze mną umówić, a do moich znajomych, ze one też są śliczne, ale spojrzal na mnie i mnie wybrał, poza tym go przyciągnęłam wzrokiem. Koleżanka patrzy na niego i mówi mu, ze on chce sie umawiać, a przecież ma obrączke na ręce. On na to, ze ma ja na lewej, wiec sie nie liczy i mnie zagaduje o numer telefonu. No to ja na to, ze mu nie dam. Pogadał coś z nami (oczywiście pełna kultura), poopowiadał o swojej firmie, az w końcu walnął tekst, ze on to zawsze musi mieć takiego pecha i pojechał.
Dlaczego kurna mać przyciągam do siebie kretynów, starszych facetów, bądź innych takich...
evermind - Sro 28 Cze, 06 8:15 am
no to ja Cię pocieszę i napiszę, co mi się przytrafiło wczoraj
otóż dochodzę do wniosku, że FACECI TO ŚWINIE! (a ja szukam MĘŻCZYZNY!) ale nie o to mi chodzi...
było gorąco, upał ponad 30 stopni, miałam iść do kolegi, bo dzień wcześniej on był u mnie i mnei zaprosił na nast. raz do siebie, no to poszłam. był też drugi kolega. znamy się w sumie od podstawówki i jeszcze z taką jedną koleżanką tworzymy dość zgraną paczkę.
no...i poszłam. a że było duszno i pArno, to założyłam bluzkę na ramiączkach- niby nic istotnego- bluzka jak bluzka, taak niebieska w kwiatuszki- ale...
dość szybko się okazało, że dekold, który wg mnie niczego nie odsłaniał, chyba jest przeźroczysty, tzn. zaczęli się moi drodzy koledzy gapić jak &^%$^&$(#!!! i komentować!!! myslałam, że to jakieś głupie żarty, bo przecież nci nie widać i po jaką chole** mieliby czegoś się dopatrywać?! (...)
po powrocie do domu poprzez smsy usiłowałam dowiedzieć się co to miało znaczyć, no i dowiedziałam się BARDZO!! ciekawych rzeczy, a mianowicie, że wreszcie normalnie się ubrałam , że mam nie być święta tylko pokazywać,b o mam co pokazywać i to jest ładne!!!!!!!!!!! bezczelność? nie, to chyba zbyt mało powiedziane! jedna wielka porażka! poczulam się jak- za przeproszeniem- szmata, jak dziewczyna która się nie szanuje, która zakłada sexi-ciuszki, po to by ktoś się na nią gapił. cały dzień miałam zepsuty humor i kompletną awersję względem swego ciała, a wrogość wobec facetów wzmaga się coraz bardziej...
dlaczego ktoś miałby na mnie patrzeć przez pryzmat biustu?! czy do jasnej ciasnej nic więcej sobą nie prezentuję?! czemu tak bardzo TO cieszy facetów?! czemu tak żadko koncentrują wzrok na kwestiach...hmm...METAfizycznych?! czy to przypadkiem nie powinno być tak, że podczas rozmowy należy patrzeć rozmówcy w oczy?! i dlaczego oni (koledzy) spodziewali się, że ten "komplement" będzie dla mnie komplementem?!
ehhhhhhhhh......nienawidzę facetów! czemu tak niewielu jest na świecie mężczyzn?
Fimbulwinter - Sro 28 Cze, 06 8:51 am
i tym sposobem Ever nam się pochwaliła, że ma ładny biust
to jest dopiero niezły sposób na bajer
| Evermind napisał/a: | | czemu tak żadko koncentrują wzrok na kwestiach...hmm...METAfizycznych?! |
Wcale nie tak rzadko!
ja cały czas trzecim okiem patrzę na kobiety, oceniając przydatność do karmamudry
Don Pahrowa - Sro 28 Cze, 06 9:14 am
ever: koledzy chcieli być mili, a ty to odebrałaś jako beszt Gdyby powiedzieli, żebyś ubrała się w tradycyjny strój muzułmański z którego wystają tylko oczy, bo psy wyją na Twój widok, to byłby dla Ciebie komplement?
Advocatus Diaboli - Sro 28 Cze, 06 10:38 am
jejku przeciez to odwieczna prawda swiata ze faceci sie na biusty patrza. Patrzyli i patrzyc beda, jestesmy wzrokowcami, i jest to pewna forma oceny jaka stosujemy. Poza tym pierw widzisz a pozniej sie odzywasz...poza tym to chyba nic zlego ze sie chlopcy zagapili...
SHE - Sro 28 Cze, 06 12:04 pm
| evermind napisał/a: | | bezczelność? nie, to chyba zbyt mało powiedziane! jedna wielka porażka! poczulam się jak- za przeproszeniem- szmata, jak dziewczyna która się nie szanuje, która zakłada sexi-ciuszki, po to by ktoś się na nią gapił. cały dzień miałam zepsuty humor i kompletną awersję względem swego ciała, a wrogość wobec facetów wzmaga się coraz bardziej... |
jak to dobrze ze nie wszystkie dziewczyny dzielą Twoje poglądy, inaczej faceci nie mieliby sobie na kogo popatrzec...
skoro dziewczyna zakłada sexi ciuszki to - jak rozumiem - powinna sie czuć jak szmata i.. w ogóle jest dziewczyną która się nie szanuje.... czyli kobieca społeczność to w większości społeczność szmat... no no ciekawe spostrzeżenie...:hahaha:
| evermind napisał/a: | | dlaczego ktoś miałby na mnie patrzeć przez pryzmat biustu?! |
a dlaczego od razu przez pryzmat??? takie glimpsnięcie na tę czy inną częsć ciała, jego ocena.. to wszystko leży w naturze samca... jak zresztą napisał AD | Advocatus Diaboli napisał/a: | | ejku przeciez to odwieczna prawda swiata ze faceci sie na biusty patrza. Patrzyli i patrzyc beda |
faceci docenili Twoje walory i tyle...
| evermind napisał/a: | ehhhhhhhhh......nienawidzę facetów! czemu tak niewielu jest na świecie mężczyzn? |
obawiam się że w świecie w którym żyjesz nie ma ich w ogóle...
evermind - Sro 28 Cze, 06 12:21 pm
nie do końca o to mi chodzi...
faceci są wzrokowcami- ok, najpierw widzą, potem słyszą- ok, ale dlaczego jakieś głupie poruszenie wywołuje widok koleżanki z bluzce na ramiączkach- nie rozumiem!
zdołowało mnie to, że poczułam się jak obiekt służący do gapienia się nań, że zamiast rozmawiać nagle wyłączyli się i dali ponieść swym oczom zamiast rozumowi... eh, to nie powinno tak być, ja chcę móc spokojnie zakładać to na co mam ochotę i nie przyciągać czyjegoś wzroku, a w korzuchu czy futrze latem chodzić niestety się nie da.
nie nazwałam kobiet szmatami, lecz ja się tak poczułam. i nie mówię nikomu jak ma się czuć. po prostu dla mnie bycie nieskromną i skupianie uwagi na atrybutach kobiecości nie jest tym, do czego dążę, czego pragnę. nie chcę, aby to się ludziom we mnie podobało.
bardzo bym chciała, aby ludzie patrzeli na siebie przez pryzmat serca a nie ciała, choć i ono jest ważne, lecz w relacjach koleżeńskich po porstu nie powinno ogrywać zbyt dużej roli.
lauro - Sro 28 Cze, 06 12:32 pm
| evermind napisał/a: | | czemu tak niewielu jest na świecie mężczyzn? |
nie każdy jest eunuchem
PS podejrzewam, że po prostu byli zaskoczeni.
Kashmir - Sro 28 Cze, 06 12:33 pm
ever, czy Ty czasem odrobine nie przesadzasz?
chcesz czy nie faceci beda sie gapic. i babeczki tez sie beda gapic. wszyscy sie gapimy (kazdy inaczej - owszem, ale gapimy sie wszyscy). no taka prawda
ubieraj sie tak, jak masz ochote i nie zastanawiaj sie czy ktos sie patrzy. a jak Ci tak strasznie przeszkadza, ze ktos rzuci okiem, kiedy jestes w bluzeczce na ramiaczkach, to takiej nie zakladaj. chodzi o komfort, tak? komfort psychiczny to tez komfort.
jak nie lubisz podkreslac pewnych czesci swojego ciala, to tego nie rob. bluzeczka na ramiaczkach to nie sweter z golfem - dekolt jest odkryty
no i licz sie z tym, ze zawsze bedziesz 'pod bserwacja'. zawsze. w czymkolwiek nie wyjdziesz
| evermind napisał/a: | | w relacjach koleżeńskich po porstu nie powinno ogrywać zbyt dużej roli. |
to po co rozdmuchujesz te sprawe na forum?
PS pytanie podchwytliwe - w jakim stroju chodzisz na plaze/nad jezioro?
evermind - Sro 28 Cze, 06 12:39 pm
nie chodzę na plażę ani nad jezioro, bo nie mogę przebywać na słońcu a na inne wycieczki zwyczajnie się ubieram, z tym że do tej pory jakoś nikt się z tego nie radował
i nie przesadzam, ja po prostu jestem paskudnie wrażliwa i wszystko muszę przemyśleć i odczuć na wskroś
Kashmir - Sro 28 Cze, 06 12:48 pm
coz, to bedziesz musiala przemyslec i odczuc na wskros fakt, ze nie bez powodu wymyslono okreslenie 'damski kroj'.
a druga sprawa - nie bez powodu babeczki i faceci roznia sie nieco fizjonomia
a to, ze do tej pory nikt nie prawil Ci komplementow z powodu wygladu, a teraz ktos prawi, powinno byc dla Ciebie mile. to znaczy, ze cos sie w Tobie zmienilo. na lepsze, skoro jest komplementowane. a to chyba dobrze, nie?
ja tam sie akurat ciesze, jak ktos komplementuje jakies zmiany w moim wizerunku
Cathy - Sro 28 Cze, 06 12:48 pm
wiesz ever, żal mi tych kolegów (bo rozumiem, że to ich pytałaś o co chodzi) zauważyli pozytywną zmianę u Ciebie, byli zaskoczeni i w jakiś sposób powiedzieli Ci komplement, a Ty traktujesz to jako obrazę i skupienie się na Twojej fizyczności; no więc mam złą wiadomość, o której wspomniał już AD, faceci przywiązują (u)wagę do biustu i stopa koleżeńska lub nie, nie ma tu żadnego znaczenia... w gronie swoich znajomych (także przy chłopakach) potrafimy wręcz żartować ze swojego biustu (tak same z siebie) i przypuszczam, że żadna z nas w tej sytuacji nie czuje się poniżona, zeszmacona, uprzedmiotowiona i niewiemcojeszcze;
więcej rezerwy do siebie i świata.
agata - Sro 28 Cze, 06 12:49 pm
evermind, wrociłaś!
już myślałam, że obraziłaś się na forum
wiesz, czasem obwiązuje się biust bandażem, żeby był mniejszy. jedynie w ten sposób mozesz sie pozbyć spojrzeń facetów, bo natury nie zmienisz.
btw nie mów, że nigdy nie spojrzałaś z zainteresowaniem na męski tyłek czy dobrze zbudowana klatę.
evermind - Sro 28 Cze, 06 12:55 pm
klatę? serio, nigdy w życiu. jak bum cyk cyk! tyłek? no na mojego ex...
wróciłam, a jak widzę, że tęskniliście
a bandażować nie mam czego, a gdybym miała to ...yyy... i tak nie jestem masochistką
agata - Sro 28 Cze, 06 12:59 pm
| evermind napisał/a: | | klatę? serio, nigdy w życiu. jak bum cyk cyk! tyłek? no na mojego ex... | nie spojrzałaś na klatę swojego faceta? <wskazówka: nie miałam na myśli patrzenia na obnażone klaty i tyłki, przez ubranie też widać walory >. | Cathy napisał/a: | | w gronie swoich znajomych (także przy chłopakach) potrafimy wręcz żartować ze swojego biustu (tak same z siebie) i przypuszczam, że żadna z nas w tej sytuacji nie czuje się poniżona, zeszmacona, uprzedmiotowiona i niewiemcojeszcze; | dobrze przypuszczasz
evermind - Sro 28 Cze, 06 1:02 pm
no oczywiste, że w obraniu; nie, nigdy nie spojrzałam, naprawdę nie widzę w niej nic atrakcyjnego, no poza tym, co wewnątrz klaty ale ja już taka dziwna jestem
żartować? no tak, i może nawet dlatego mną to wstrząsnęło, bo to nie byl żart...
Cathy - Sro 28 Cze, 06 1:08 pm
ale mylisz dwie sytuacje dobrze, że nie żartowali z Ciebie; mogłaś żartować Ty... jej, co ja się będę produkować
agata - Sro 28 Cze, 06 1:09 pm
| evermind napisał/a: | | no oczywiste, że w obraniu; nie, nigdy nie spojrzałam, naprawdę nie widzę w niej nic atrakcyjnego | mizerna musiała być ta klata. | evermind napisał/a: | | nic atrakcyjnego, no poza tym, co wewnątrz klaty | są klaty, na które patrzy się ze względów estetycznych. li i tylko. mijając faceta np na ulicy nie wiem co ma schowane za żebrami
Don Pahrowa - Sro 28 Cze, 06 1:10 pm
| Cytat: | | . eh, to nie powinno tak być, ja chcę móc spokojnie zakładać to na co mam ochotę i nie przyciągać czyjegoś wzroku, a w korzuchu czy futrze latem chodzić niestety się nie da. |
Gwarantuję, że gdybyś ubrała się wczoraj w kożuch, to przyciągałabyś wzrok jeszcze bardziej
| Cytat: | | faceci są wzrokowcami- ok, najpierw widzą, potem słyszą- ok, ale dlaczego jakieś głupie poruszenie wywołuje widok koleżanki z bluzce na ramiączkach- nie rozumiem! |
Tzn. coś, co jest ładne, powinno się podobać tylko Tobie, a innym już nie?
| Cytat: | | tyłek? no na mojego ex... |
I nie boisz się, że poczuł się jak szmata?
Kashmir - Sro 28 Cze, 06 1:10 pm
| evermind napisał/a: | | naprawdę nie widzę w niej nic atrakcyjnego |
a skad wiesz, ze nie widzisz, skoro nie spojrzalas?
evermind, musialabys kiedys posluchac niektorych rozmow. moze terapia szokowa zmienilaby Twoje nastawienie
serio - to nic niezeimskiego, ze sie chlopaki spojrzeli. a ganic ich za komplement? ech... biedni goscie
evermind - Sro 28 Cze, 06 1:13 pm
hehe, no, "piękno rodzi się w oczach patrzącego"
nie poczuł się jak szmata, sam się chwalił, że ma zgrabny tyłek to trudno byłoby nie zweryfikować tego, chcąc nie chcąc.
nie wiem o co chodzi z tymi klatami. ważne żeby było się do czego przytulić, a to nie wymaga posiadania szczególnej muskulatury ciała.
nie ganiłam za komplement, tylko za to, że skupiają się na moim wyglądzie, podczas, gdy mamy ważne tematy do przedyskutowania i że zachęciają do pokazywania (jak to nazwali ), podczas gdy ja nie chcę nic pokazywać, lecz po prostu się nie przegrzać, gdy temp. przekracza 30 stopni
Morrigan - Sro 28 Cze, 06 2:37 pm
| evermind napisał/a: | | bezczelność? nie, to chyba zbyt mało powiedziane! |
ever to zupełnie normalne, faceci to wzrokowcy i czasem nawet nieświadomie zerkają kobiecie na biust, bezczelnościa byłoby gdyby rzucili sie na Ciebie
z kolei kobiety mają ubaw kiedy obserwują "patrzących trzecim okiem" facetów
| evermind napisał/a: | | poczulam się jak- za przeproszeniem- szmata, jak dziewczyna która się nie szanuje, która zakłada sexi-ciuszki, po to by ktoś się na nią gapił. |
ciekawe masz zdanie na temat wszystkich dziewczyn, które pokażą troche ciała,
raz założyłaś bluzkę bez rękawów i juz jak szmata? nie wszystkie dziewczyny ubierają sie tak, żeby sie na nie "gapili"
swoją droga to dosć konserwatywne podejście do sprawy zwłaszcza przy takiej pogodzie
jeśli Ci to przeszkadza to jak Ty chodzisz na basen lub po plaży? tam znacznie wiecej sie odkrywa
| evermind napisał/a: | | cały dzień miałam zepsuty humor i kompletną awersję względem swego ciała, |
dlaczego? przecież komentarze były pozytywne, powinnaś czuć sie doceniona!!czasem faceci nie dostrzegaja takich rzeczy
| evermind napisał/a: | | a wrogość wobec facetów wzmaga się coraz bardziej... |
czy to jest zdrowe podejście do sprawy, przepraszam, do życia?
Fimbulwinter - Sro 28 Cze, 06 2:54 pm
| Cathy napisał/a: | | wiesz ever, żal mi tych kolegów (bo rozumiem, że to ich pytałaś o co chodzi) zauważyli pozytywną zmianę u Ciebie, byli zaskoczeni i w jakiś sposób powiedzieli Ci komplement, a Ty traktujesz to jako obrazę i skupienie się na Twojej fizyczności |
Właśnie, to tak, jakby staruszce ustąpić miejsca w autobusie, a ta zaczęłaby krzyczeć po Tobie, że ona wcale nie jest taka stara!
| evermind napisał/a: | | a bandażować nie mam czego |
yyy... no to jak to w końcu jest bo docierają do nas rozbieżne zeznania
| evermind napisał/a: | | nie wiem o co chodzi z tymi klatami. ważne żeby było się do czego przytulić, a to nie wymaga posiadania szczególnej muskulatury ciała. |
no właśnie o to chodzi. nie każdemu się podoba jeden i ten sam model wyglądu. i u facetów też tak jest, nie wszystkim podobają się np. duże biusty.
ja wolę mniejsze
| evermind napisał/a: | | nie ganiłam za komplement, tylko za to, że skupiają się na moim wyglądzie, podczas, gdy mamy ważne tematy do przedyskutowania |
Ever a czy oni w ogóle nie chcieli rozmawiać, tylko trwali tak, oniemiali, gapiąc się przez cały czas na Twój biust?
| Morrigan napisał/a: | | bezczelnościa byłoby gdyby rzucili sie na Ciebie |
a tam od razu bezczelność....
| Morrigan napisał/a: | | jeśli Ci to przeszkadza to jak Ty chodzisz na basen lub po plaży? tam znacznie wiecej sie odkrywa |
pewnie woli nurkowanie tam nic nie jest odkryte
evermind - Sro 28 Cze, 06 3:13 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | evermind napisał/a:
a bandażować nie mam czego
yyy... no to jak to w końcu jest bo docierają do nas rozbieżne zeznania |
słucham?
| Fimbulwinter napisał/a: | | ja wolę mniejsze |
i...?
mówiłam już, że na plaży nie bywam, na basenie też, w ogóle mam uraz do wody, a przebywanie na słońcu w moim przypadku jest zakazane.
[ Komentarz dodany przez: Advocatus Diaboli: Sro 28 Cze, 06 7:19 pm ]
to jest uwaga do wszystkich. Troche robicie offtopu i czatowiska. prosze sie zachowywac bo jak to zaczalem czytac to okazalo sie ze niezly burdel robicie.
an_nija - Sro 28 Cze, 06 10:52 pm
| evermind napisał/a: | | no to ja Cię pocieszę i napiszę, co mi się przytrafiło wczoraj |
| evermind napisał/a: | | ciekawych rzeczy, a mianowicie, że wreszcie normalnie się ubrałam , że mam nie być święta tylko pokazywać,b o mam co pokazywać i to jest ładne!!!!!!!!!!! bezczelność? nie, to chyba zbyt mało powiedziane! jedna wielka porażka! poczulam się jak- za przeproszeniem- szmata, jak dziewczyna która się nie szanuje, która zakłada sexi-ciuszki, po to by ktoś się na nią gapił |
aaa tam ever, spokojnie ,
ja lepsza jestem, bo ja nie miałam wydekoltowanej bluzeczki a pan chcial się umówić , ja jestem grzeczna i miałam sukienke do kolan i jeszcze broszką zasłoniłam dekolt, zeby za dużo nie pokazywać; wyszło szydło z worka - jakaś to niegrzeczna jest .
| evermind napisał/a: | | powinno być tak, że podczas rozmowy należy patrzeć rozmówcy w oczy?! |
tak też jest; dziisaj gadałam z takim chłopakiem i patrzył mi sie w oczy, nawet stwierdził, ze lepiej żebym nie zakładała okularów przeciwsłonecznych...
| Advocatus Diaboli napisał/a: | | Patrzyli i patrzyc beda, jestesmy wzrokowcami, i jest to pewna forma oceny jaka stosujemy. |
dzisiaj nawet pewien starszy pan o tym mówil w autobusie; chłopina cieszy się jak jest lato i moze sobie popatrzec na piekne panie z odsłoniętym ciałem...
| evermind napisał/a: | | zdołowało mnie to, że poczułam się jak obiekt służący do gapienia się nań, że zamiast rozmawiać nagle wyłączyli się i dali ponieść swym oczom zamiast rozumowi... eh |
aa tam, ever... powinnaś się cieszyć, ze uznali Cie za ladna i spoglądali;
tylko to jest tak, ze różni faceci się różnie patrzą, jedni tak kulturalnie itd., innym już slina z pyska leci;
moja kochana, Ty wiesz, jak ja sie ubieram? czy ja jestem szmatą, czy ja ubieram sie jak szmata?
ostatnio kupilam sobie bluzke na ramiączkach, jest ona dość wycięta z przodu i z tyłu, i szczerze powiedziawszy czuje sie w niej lepiej niż w bluzkach z krótkim rekawkiem bądz w takich pod szyje, czy jesli ja założe, uznasz, ze wyglądam jak szmata?
Ever, wszystko zalezy od dobrego gustu, smaku i wyczucia, bo niektóre bluzki i panny w tych bluzeczkach jednoznacznie sie kojarzą i wygladają - tu musze Ci troszeczkee racji przyznać.
| Kashmir napisał/a: | | a to, ze do tej pory nikt nie prawil Ci komplementow z powodu wygladu, a teraz ktos prawi, powinno byc dla Ciebie mile. to znaczy, ze cos sie w Tobie zmienilo. na lepsze, skoro jest komplementowane. a to chyba dobrze, nie? |
no wlaśnie
choć dla ever lepszym komplementem jest powiedzenie jej, ze ma dobre i czyste serduszko;
| Morrigan napisał/a: |
z kolei kobiety mają ubaw kiedy obserwują "patrzących trzecim okiem" facetów |
uśmiać sie mozna z ich głupoty
[ Komentarz dodany przez: Cathy: Czw 29 Cze, 06 12:13 am ]
skończmy już ten wątek; o podrywie już dawno przestaliśmy rozmawiać.
Ronie - Czw 29 Cze, 06 1:28 am
| evermind napisał/a: | | dlaczego ktoś miałby na mnie patrzeć przez pryzmat biustu?! czy do jasnej ciasnej nic więcej sobą nie prezentuję?! |
to był tylko komplement na temat twojego ciała-czy to od razu musi oznaczac ze tak cie postrzegaja???
Ever ty byś chciała zeby od razu prawiono komplementy na temat ludzkiego wnetrza- tylko to sie chyba moze zdazyc wowczas jak sie kogos bdb zna
| evermind napisał/a: | | dlaczego jakieś głupie poruszenie wywołuje widok koleżanki z bluzce na ramiączkach- nie rozumiem |
poruszenie moze byc nawet wtedy gdy dzieczyna zaczyna nagle malowac sobie oczy(i pewnie z wielu innych drobnych przyczyn)
| evermind napisał/a: | | dlaczego oni (koledzy) spodziewali się, że ten "komplement" będzie dla mnie komplementem?! |
bo przypuszczalnie nie znali twoich poglądów i myśleli że potraktujesz to jak 99% kobiet w tym kraju-czyli jako komplement, coś miłego
| agata napisał/a: | | wiesz, czasem obwiązuje się biust bandażem, żeby był mniejszy. jedynie w ten sposób mozesz sie pozbyć spojrzeń facetów, bo natury nie zmienisz |
jest jeszcze mozliwosc operacji plastycznej
| evermind napisał/a: | | zachęciają do pokazywania (jak to nazwali ), podczas gdy ja nie chcę nic pokazywać, lecz po prostu się nie przegrzać, gdy temp. przekracza 30 stopni |
tak sie chyba nie da-pogodzic jednego z drugim, siła rzeczy w takie upały trzeba odsłonić troche ciała
P.S Bóg chyba wiedział co robi nadajac kobiecie takie kształty przy stwarzaniu
whookash - Czw 29 Cze, 06 11:29 am
evermind, ja mam dla Ciebie propozycję... Załóż (z powrotem) habit, wstąp (wreszcie) do zakonu.
Gwarantuję Ci, że tam nikt nie bedzie patrzył na Twoje "walory" cielesne, wszyscy będą dostrzegali jedynie twoje wnętrze.
Poza tym nie będzie tam żadnych facetów, którzy (co za świnie, nie...?) prawią Ci jakieś grzeszne komplementy.
A do czasu wstąpienia do dego zakonu możesz chodzić w worze pokutnym - podobno zaje2biście przewiewny. W sam raz na upały
evermind - Czw 29 Cze, 06 2:50 pm
wiesz, obawiam się, że izolowanie osób myślących inaczej nie jest dobrym pomysłem, może od razu nas powybijać, hę?
Ciebie to bawi? no...na pewno wiele dziewczyn leci na takie poczucie humoru. Pogratulować.
--------------------
Dziś wydaje się, że piękno jest pojęceim względnym, na plakatach i na ulicach widzimy bardziej rozebrane niż ubrane dziewczyny, a z drugiej strony czy piękne jest tylko to, co odkryte?
Myślę, że podrywać można także, gdy to co ważne skrywa tajemnica, gdy nie urok nie jest nachalny; skromność przyciągać może równie silnie, a może i silniej niż ekshibicjonizm.
wertyg - Czw 29 Cze, 06 3:08 pm
| Ronie napisał/a: | dlaczego ktoś miałby na mnie patrzeć przez pryzmat biustu?! czy do jasnej ciasnej nic więcej sobą nie prezentuję?!
to był tylko komplement na temat twojego ciała-czy to od razu musi oznaczac ze tak cie postrzegaja???
Ever ty byś chciała zeby od razu prawiono komplementy na temat ludzkiego wnetrza- tylko to sie chyba moze zdazyc wowczas jak sie kogos bdb zna |
przypomina mi sie kumpel jak mówił że ktoś kiedyś podszedł do dziewczyny i rzucił jej komplement: "fajna jestes z charakteru"
| Ronie napisał/a: | | poruszenie moze byc nawet wtedy gdy dzieczyna zaczyna nagle malowac sobie oczy(i pewnie z wielu innych drobnych przyczyn) |
powolne ściąganie sztucznych rzęs -mmmmm
| whookash napisał/a: | | Gwarantuję Ci, że tam nikt nie bedzie patrzył na Twoje "walory" cielesne, |
przewalony tekst hahahahahaha
a tak do tematu wracając to jeśli ktoś ma tekst czy bajer na podryw to jest lekko zwierzęcy
przypomina mi to psy które chodza i wąchają swoje narzedzia
albo sposób na podryw jezuu ale dramat
to jest dobre dla ludzi którzy chodza do dyskotek gdzie mozna wejść tylko w odpowiedniej figurze i w odpowiednim ubiorze
wtedy wszyscy wygladaja tak samo ,wszycy mają podobny płytki charakter
wtedy mozńa podrywać wg. szablonu albo według tekstów dody elektrody
Kaka - Pon 03 Lip, 06 12:11 pm
Niewiem czy to był podryw ale w tamtym tygodniu jade sobie autobustem z katowic do Tg i nagle facet który koło mnie stał ni z tego czy owego mówi " Ja panią juz gdzieś widzialem, czy my się nie znamy chodzi pani do tego baru...." Oczywiście ja tego baru nie znalam ale cóż nie zmienia to faktu ze facet mnie szoknął heheh
RóżowaPantera - Wto 04 Lip, 06 4:02 pm
| evermind napisał/a: | | czy to przypadkiem nie powinno być tak, że podczas rozmowy należy patrzeć rozmówcy w oczy?! i dlaczego oni (koledzy) spodziewali się, że ten "komplement" będzie dla mnie komplementem?! |
wiesz to co ja juz zauważyłam dla panów oczy = sie biust , ale nie przejmuj sie ja coraz bardziej sie przekonuje ze faceci to swinie ...nie da sie nic zrobic kazdy ma w glowie przewaznie mysli o dużych oczach itd....no a jak ich poderwać jaki bajer wciskac hmmm ... nie jestem w tym dobra
no ale moze koledzy mi powiedza co zrobić zeby zainteresować ? czy tylko duze oczy sie liczą ?
an_nija - Wto 04 Lip, 06 10:38 pm
| RóżowaPantera napisał/a: | | nie jestem w tym dobra |
ja też nie, ja w ogóle nie potrafie podrywać - masakra...
Fimbulwinter - Sro 05 Lip, 06 7:00 am
| RóżowaPantera napisał/a: | | wiesz to co ja juz zauważyłam dla panów oczy = sie biust |
no bez przesady, to nie jest przecież tak, że rozmawiając z kobietą przez cały czas facet wpatruje sie w jej biust! To by zakłócało większość komunikatów niewerbalnych opierających się na mimice twarzy (za wyjątkiem komunikatów niewerbalnych polegających na agresywnym zachowaniu tak potraktowanej dziewcyzny )
choć poznałem kiedyś jedną pannę, która na dekoldzie wytatuowała sobie (!) oczy takie kocie...
| RóżowaPantera napisał/a: | | ja coraz bardziej sie przekonuje ze faceci to swinie |
a kobiety to kurwy*
| RóżowaPantera napisał/a: | | no ale moze koledzy mi powiedza co zrobić zeby zainteresować ? |
to nie jest takie proste. zwrócić na siebie uwagę jest dość łatwo bo można to zrobić wyglądem, ale do zainteresowania sobą, oczy nie wystarczą. trzeba potrafić odpowiednio się odezwać (i chodiz to głównie o zawartość merytoryczną a nie brzmienie głosu)
/ * oczywiście, że tak nie uważam, tylko te uogólnienia są równie irytujące /
Kapral - Sro 05 Lip, 06 7:45 pm
Fimbul, pojęcia nie masz jak bardzo tonacja głosu, mimika i gestykulacja potrafią na siebie zwrócić uwagę w porządany sposób
Różowa Pantero, pytasz się, czy dusza się liczy. Otó nie, cycki się liczą własnie, ot co
RóżowaPantera - Sro 05 Lip, 06 7:58 pm
Cycki ......no ok niech bedzie ...a dziewczyny chca fajne dduuuzze tygryski ( najlepiej zwinne dzikie itp) ..o rany ale gadam ale wiem ze facetów to nie zrazi jak tak pisze bo oni sie tym szczyca
Kapral - Sro 05 Lip, 06 8:51 pm
| RóżowaPantera napisał/a: | Cycki ......no ok niech bedzie ...a dziewczyny chca fajne dduuuzze tygryski ( najlepiej zwinne dzikie itp) ..o rany ale gadam ale wiem ze facetów to nie zrazi jak tak pisze bo oni sie tym szczyca |
A własnie, że nie;) Kobieta od większego penisa ceni sobie bardziej lepiej zbudowaną klatke, fajniejszy brzuch itp. A potem już z górki: "Znowu się nie ogoliłeś, smierdzi ci spod pach, zmien skarpetki"
Z tymi cyckami troche przesadziłem. Tzn, dla mnie ma to cholerne znaczenie. Może rozwinę myśl. Nie mają być jak największe, tylko jak najfajniejsze;) chodzi o zachowanie proporcji.
[ Komentarz dodany przez: Advocatus Diaboli: Sro 05 Lip, 06 8:54 pm ]
dobra nawet sie zgadzam ale to bardziej w temacie "czego oczekujecie od kobiety" a nie w temacie o podrywie. wroccie do tematu. do sposobow na podryw etc.
RóżowaPantera - Czw 06 Lip, 06 11:10 am
| Kapral napisał/a: | | A własnie, że nie;) Kobieta od większego penisa ceni sobie bardziej lepiej zbudowaną klatke, fajniejszy brzuch itp. A potem już z górki: "Znowu się nie ogoliłeś, smierdzi ci spod pach, zmien skarpetki" |
kurcze ale ekspert wiesz o dziewczyny lubią no proszę nie tygryski tylko klate ..i musz się zgodzić
a wracając od tematu - podryw- faceci potrafią podrywać chyba tylko po paru piwkach ....ale tu jest problem bo dziewczyna nigdy nie wie czy mu sie naprawde podoba czy tylko jak jest pod wpływem % to potrafi mówić . ..i nigdy nie wie jaki bedzie normalnie ....no i znów mi przychodzi do głowy 1 rzeczy ...że on dziewczyne chce zaliczyc ..no ale to nie regula
Kapral - Czw 06 Lip, 06 12:21 pm
Wcale taki ekspert nie jestem
no, jeśli o mnie chodzi, to piwka są po to, żeby nabrać odwagi.
bo ja to taki nieśmiały jestem
Fimbulwinter - Czw 06 Lip, 06 4:46 pm
| RóżowaPantera napisał/a: | | faceci potrafią podrywać chyba tylko po paru piwkach .... |
i by zilustrować tę jakże śmiałą tezę przykładem, wspomnienie z jednego knajpianego wypadu, już dość dawno temu :
/nieistniejący już pub 'Rampa', WPKiW, grupa znajomych siedzi przy ławie, do jednego faceta po kilku piwkach (lane - 2,50) podchodzi dziewczyna i mówi: /
- cześć, fajną masz koszulkę /miał koszulkę Mortician, dla zorientowanych /
/facet podnosi ociężałą głowę z ławy, patrzy na dziewczynę przerkwionymi oczyma/
- spiedalaj
[kurtyna]
to oczywiście tylko jedna z możliwości
jednak często nie bierze się jej pod uwagę
| RóżowaPantera napisał/a: | | nie wie czy mu sie naprawde podoba czy tylko jak jest pod wpływem % to potrafi mówić . .. [...] że on dziewczyne chce zaliczyc |
aby odnieść się do tej teorii, przywołam tekst piosenki zacnego wrocławskiego zespołu Contra Boys (z płyty Śląsk to my) pod wiele mówiącym tytułem: Dla mnie byłaś piękna mimo 14 piw
/tonacja głosu stylizowana (albo i nie, kto ich tam wie) na mocno podpitą/
Poznałem ją w pewnym lokalu
Gdzie browar bardzo tani był
Byliśmy ostro najebani
Ona kelnerką była tam
[ref.]
Dla mnie byłaś piękna, mimo 14 piw
Nie rozumiałem wiele, co powiedziałaś mi
Dla mnie byłaś piękna, i walczyłbym jak lew
Gdyby obraził cię ktoś...
Chciałem nawiązać jakiś dialog
Lecz słowa wciaż plątały się
I zamiast pieśń miłosną zacząć
To zarzygałem cały stół
Dla mnie byłaś piękna...
Tak chciałem ci uprzejmie pomóc
Kiedy pod stół wtoczyłem się
Gdy mokrą szmatą oberwałem
Wiedziałem że nie mam już u ciebie szans
Dla mnie byłas piękna...
Więc jeśli nawet podrywackie/łóżkowe zapędy mężczyzn rosną wraz ze stężeniem alkoholu we krwi, pamiętajmy, że ich możliwości maleją
Kurhan - Sob 08 Lip, 06 7:12 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | | RóżowaPantera napisał/a: | | faceci potrafią podrywać chyba tylko po paru piwkach .... |
i by zilustrować ...
|
Warto jednak zwrócić uwagę, że gdyby ów pan siedział w koszulce Gehennah byłaby to chyba jedyna oczekiwana reakcja, nieprawdaż?
Pozatym nie powiedziałbym, że potrafimy podrywać tylko po przyjęciu paru pian - nawet jeśli niektórzy wyłącznie wtedy, to napewno nie wszyscy . Przez "potrafimy" rozumiem podejmowanie prób, bo przypuszczam, po tym co pisze Różowa Pantera, że skutki takiego podrywania są raczej opłakane.
| RóżowaPantera napisał/a: | | nie wie czy mu sie naprawde podoba czy tylko jak jest pod wpływem % to potrafi mówić . .. [...] że on dziewczyne chce zaliczyc |
No skoro mówi tak pod wpływem alkoholu, to mu się podoba (przynajmniej w danej chwili), a czy inaczej by tak mówił? Pewnie potrafiłby to powiedzieć bystrzej, bardziej błyskotliwie, a już na 90% wyraźniej .
| Fimbulwinter napisał/a: | (...) jeśli nawet podrywackie/łóżkowe zapędy mężczyzn rosną wraz ze stężeniem alkoholu we krwi, pamiętajmy, że ich możliwości maleją |
No nie można mieć wszystkiego (podobno).
Cathy - Nie 09 Lip, 06 12:45 pm
ja to muszę opowiedzieć dla wszystkich tych, którzy myślą, że kobiety nie podrywają
znajomy, Piramida, tzw. "kinderparty"; z kilkoma kumplami przez godzinę obserwują parkiet i wybierają dziewczyny, które im się podobają... przy odpowiedniej muzyce podchodzą i zaczynają tańczyć; mija chwila i już są w objęciach; kolejna i dziewczyna wyciąga z jego spodni telefon komórkowy i sama wbija swój nr tudzież gg dopiero w domu okazuje się, że ma 15 lat (a przynajmniej tak wynika z katalogu gg )
dziewczyny, uczmy się!
[ Komentarz dodany przez: Advocatus Diaboli: Pon 10 Lip, 06 2:14 pm ]
kiedy jest kinder party w piramidzie?
elle87 - Pon 06 Lis, 06 5:44 pm Temat postu: Najważniejszy pierwszy krok.... ;-) Panie i Panowie,
jaki jest wasz sposób na zagajenie rozmowy z osobą o przeciwnej płci. Czy znacie jakiś dobry sposób na pozostawienie dobrego wrażenia? I czy jesteście szczęśliwymi posiadaczami sposobu na zalągnięcie się waszej osoby w myślach tej kobiety/ mężczyzny???
Leszeq - Pon 06 Lis, 06 5:59 pm
"Przepraszam, zgubiłem gdzieś kluczyki do mojego Jagura... nie widziałaś ich może gdzieś?"
naamah - Pon 06 Lis, 06 6:27 pm
byc soba... bez jakiegos specjalnego owijania w cokolwiek
a o ty czy zapada komus w myslach [co za zwrot wogule...?!]moja osoba chyba trzeba zapytac "osoby"
milkaae - Pon 06 Lis, 06 6:38 pm
| naamah napisał/a: | | byc soba... bez jakiegos specjalnego owijania w cokolwiek |
to jest dobra postawa
Tylko jeśli chce się zrobić dobre wrażenie to lepiej nieco schować wady.
agata - Pon 06 Lis, 06 6:41 pm
zarzucić grzywką, zatrzepotać rzesami i wymruczeć "cześc Kociaku"
nie praktykowałam jeszcze, ale jak chłopaki ocenią, że może podziałać, to chyba zacznę stosować
Świnia - Pon 06 Lis, 06 7:31 pm
"Można się przysiąść?"
"Cześć"
"Palisz?"
"Spotkamy się w... ? "
No banalne. Po co kręcić. Można prosto
look_so_good - Pon 06 Lis, 06 7:39 pm
Kiedyś w trakcie totalnej głupawki wymyśliłam z koleżanką, że mężczyzna, który na pytanie A tamtędy, to w którą stronę odpowie na północ będzie mój.
Jako tekst na zaczepkę też dobry nie Na pewno nie można go puścić mimo uszu
milkaae - Pon 06 Lis, 06 7:44 pm
Zawsze można walić prosto z mostu o co chodzi.
agata - Pon 06 Lis, 06 7:52 pm
| milkaae napisał/a: | | Zawsze można walić prosto z mostu o co chodzi. | to popularne wsród mieszkańcow południowych kurortów nadmorskich
"ewryfin orajt? łont sex tunajt?"
elle87 - Pon 06 Lis, 06 8:56 pm
| naamah napisał/a: | | co za zwrot wogule...? | normalny i oczywisty a jaki ma być ?
Julka - Pon 06 Lis, 06 8:58 pm
| agata napisał/a: | to popularne wsród mieszkańcow południowych kurortów nadmorskich
"ewryfin orajt? łont sex tunajt?" |
taaa drim ebałt crejzi seks łif ju
ja chce do Grecji
farek17 - Pon 06 Lis, 06 9:58 pm
cześc złotko wyglądasz dziś słodko ;p
ivenhoe - Pon 06 Lis, 06 10:09 pm
Temat trochę przypomina już istniejący http://www.forumwns.org/viewtopic.php?t=406
naamah - Pon 06 Lis, 06 10:42 pm
moj kolega i jego sztandarowe odzywki:
- masz mape? zgubilem sie w twoich oczach...
- dasz mi swoj nr telefonu czy mam go znalezc wsrod numerow 10ciu najseksownuejszych kobiet?
-tata mowil ze nigdy nie dostane gwiazdki z nieba...a kto mowil ze tata ma zawsze racje?
whookash - Wto 07 Lis, 06 1:17 pm
-bolało...?
-co?
-Jak spadałaś z nieba...
FakeKate87 - Wto 07 Lis, 06 1:52 pm
ja usłyszałam kiedys ze jestem najpiękniejszym sworzeniem w galaktyce
a dokładniej brzmiało to
-Ja cie pierdziele
- nie pierdiel mnie:P
- no ale nie moge tak pieknego stworzenia to w galaktyce nie widziałem
(parsknełam smiechem) i powiedziałam- no to masz okazje zobaczyc
innym razem usłyszałam ze jestem aniołem bez skrzydeł
ale jaczesciej pada tekst: "Przepraszam znasz moze XXXX
nie nie znam
Nic nieszkodzi ale my mozemy sie poznac
oh tak bajery:P
Fimbulwinter - Wto 07 Lis, 06 2:11 pm
ja tak czytam te teksty i się zastanawiam...
wy żartujecie, prawda?
bo jeśli nie
to już wiem
co we mnie widzą kobiety
milkaae - Wto 07 Lis, 06 2:30 pm
Kobiety tak naprawdę widzą w mężczyznach to co chcą. Czasem mijają się z prawdą. Bo gdy sie zakochają to przedstawiają, tzn. widzą chłopaka w najlepszym świetle, z najlepszej strony. Postrzegają go jako ideał. Dopiero gdy mija zauroczenie prawda wychodzi na jaw.
5zloty - Wto 07 Lis, 06 3:10 pm
| perii napisał/a: |
"najlepiej" podrywają kelnerzy w restauracjach. Ostatnio:
- Życzy sobie pani coś do picia?
- Nie dziękuję.
- Hmm... Może jednak przyniosę pani lampkę czerwonego wina, tak na koszt lokalu.
- ? (tu zdziwiony wzrok)
- Niech się pani nie przejmuje, [b]nikt nie zauważy; czasem zawieruszy się gdzieś parę butelek.
|
czasem zaluje ze nie jestem kobieta
dupisz sie, czy trzeba z toba chodzic?
malaga - Wto 07 Lis, 06 3:55 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | | co we mnie widzą kobiety |
cooo? powiedz, zebysmy sie w razie czego mogli wczuc
| 5zloty napisał/a: | | dupisz sie, czy trzeba z toba chodzic? |
to przyklad tego, jak nie podrywac wiekszosci kobiet...
5zloty - Wto 07 Lis, 06 4:01 pm
| malaga napisał/a: | | Fimbulwinter napisał/a: | | co we mnie widzą kobiety |
cooo? powiedz, zebysmy sie w razie czego mogli wczuc
| 5zloty napisał/a: | | dupisz sie, czy trzeba z toba chodzic? |
to przyklad tego, jak nie podrywac wiekszosci kobiet... |
no co ty
[ Komentarz dodany przez: Cathy: Wto 07 Lis, 06 4:34 pm ]
po pierwsze, to hamuj się się ze słownikiem; po drugie, nie czatuj.
paczanga - Czw 09 Lis, 06 9:50 am
Hmm są kręgi gdzie w dobrym guście jest taki tekst ( zaznaczam,że to nie są moje kręgi )przepraszam za wulgaryzm
"ej maleńka przykurwimy w dens?"
Topik - Czw 09 Lis, 06 4:50 pm
paczanga są kobiety na które to działa? To przerażające jeśli tak
paczanga - Czw 09 Lis, 06 5:17 pm
| Topik napisał/a: | paczanga są kobiety na które to działa? To przerażające jeśli tak |
heh ktoś kiedyś, gdzieś powiedział,że działa,tak sobie myślę,że jak byłbym kobietą to by na mnie zadziałało choć jak działa,to pewnie na kulturę teensów z "białymi kozaczkami" i śmiechem Dody
a propos kozaczków http://bialekozaczki.pl/ choć kto do końca zrozumie kobiety mózg kobiety
pozdrawiam
naamah - Czw 09 Lis, 06 6:35 pm
kozaczki mnie rozbawily do lez... fakt jest kultura blektno-rozowo-bialych ktoe czestuja d*pa jak cukirkiem i facet nie musi nawet specjalnie sie wysilic by ta juz slinila sie...
a co do mozgu kobiety sam proces myslenia tak wyglada w wiekszosci przypadkow... ale te buty nie byly warte nawet sekundy "pomyslunku" jak mawiala moja nauczycielka polskiego...
Fimbulwinter - Czw 09 Lis, 06 8:22 pm
| malaga napisał/a: | | cooo? powiedz, zebysmy sie w razie czego mogli wczuc |
chodziło mi o to, że ja w życiu z takim głupawym tekstem nie wyskoczyłem. nic o żadnych spadających aniołach czy coś, przecież to tandeta niczym stolikowe barany z wiersza Białoszewskiego.... o, a tak a propos wierszy: raz - z kilkoma promilami w żyłach - szedłem z kolegami ulicą i śliczną przede mną zobaczyłem dziewczynę (miała warkocze które nawet na trzeźwo bardzo mnie kręcą ) rozochocony (pewnie promilami) zacząłem...
wyszła mi z boru, w złocie warkoczy
z twarzą indyjskiej bogarodzicy
w błękitnych iskrach, srebrnej przeźroczy
nadksiężycowej wieszczka świątnicy
ah! i rozkochały się w niej moje tęskne oczy
ah! i zabrzęczał łańcuch mej ciemnicy
...na co koledzy odpowiedzieli salwą śmiechu, jednak dziewczyna baczniejszą zwróciła uwagę, a ja zachęcany pociągnąłem dalej poemat, aż uznałem, że dalsza część (ta w której podmiot liryczny morduje brata a dziewczyna popełnia samobójstwo) jest nazbyt drastyczna
no i udało się - wrażenie wywarłem pozytywne na zupełnie nieznanej dziewczynie
ale zwykle zagrywki łapania kogoś na utarte hasełko nie stosuję.
"...i we wszystkim co robisz niech będzie subtelność" Crowley
milkaae - Czw 09 Lis, 06 8:30 pm
Nie no nie mogę powstrzymać sie od śmiechu. To po prostu jest swietne! Jak Ty to znalazłeś? Zawsze nie potrafiłam wytłumaczyć tego ...
Świnia - Czw 09 Lis, 06 8:33 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | | malaga napisał/a: | | cooo? powiedz, zebysmy sie w razie czego mogli wczuc |
chodziło mi o to, że ja w życiu z takim głupawym tekstem nie wyskoczyłem. nic o żadnych spadających aniołach czy coś, przecież to tandeta niczym stolikowe barany z wiersza Białoszewskiego.... o, a tak a propos wierszy: raz - z kilkoma promilami w żyłach - szedłem z kolegami ulicą i śliczną przede mną zobaczyłem dziewczynę (miała warkocze które nawet na trzeźwo bardzo mnie kręcą ) rozochocony (pewnie promilami) zacząłem...
wyszła mi z boru, w złocie warkoczy
z twarzą indyjskiej bogarodzicy
w błękitnych iskrach, srebrnej przeźroczy
nadksiężycowej wieszczka świątnicy
ah! i rozkochały się w niej moje tęskne oczy
ah! i zabrzęczał łańcuch mej ciemnicy
...na co koledzy odpowiedzieli salwą śmiechu, jednak dziewczyna baczniejszą zwróciła uwagę, a ja zachęcany pociągnąłem dalej poemat, aż uznałem, że dalsza część (ta w której podmiot liryczny morduje brata a dziewczyna popełnia samobójstwo) jest nazbyt drastyczna
no i udało się - wrażenie wywarłem pozytywne na zupełnie nieznanej dziewczynie
ale zwykle zagrywki łapania kogoś na utarte hasełko nie stosuję.
"...i we wszystkim co robisz niech będzie subtelność" Crowley |
...
no i zrobiłem kupe w dres...
To ja wolę txt z Pythona
" - ... idziemy do mnie?
- dobra"
paczanga - Czw 09 Lis, 06 11:34 pm
| milkaae napisał/a: | | Jak Ty to znalazłeś? | cóż ,usilnie staram się zrozumieć kobiety,a tutaj nawet internet może być pomocny
milkaae - Pią 10 Lis, 06 12:29 pm
A tak btw. mózg kobiety jest skomplikowany nie tylko dla facetów ale czasami i dla mnie, czasem sama siebie nie potrafię zrozumieć, swoich decyzji, wyborów, zachowań.
agata - Sob 11 Lis, 06 1:34 pm
| Cytat: | | A tak btw. mózg kobiety jest skomplikowany nie tylko dla facetów ale czasami i dla mnie, czasem sama siebie nie potrafię zrozumieć, swoich decyzji, wyborów, zachowań. | zrozumienie przychodzi z wiekiem...
astarte - Sob 11 Lis, 06 2:58 pm
Kiedys facet podal mi w autobusie karteczke "jesli chcesz to zadzwon. Andrzej ( i podal nr tel)"
ratunku.....
Fimbulwinter - Sob 11 Lis, 06 3:09 pm
| astarte napisał/a: | Kiedys facet podal mi w autobusie karteczke "jesli chcesz to zadzwon. Andrzej ( i podal nr tel)"
ratunku..... |
fajny pomysł muszę sobie taką karteczkę przygotować
no bo co miał zrobić? za chwilę przystanek na którym ma wysiąść, a tu nagle dostrzega kobietę jego marzeń i co? darować?
milkaae - Sob 11 Lis, 06 6:27 pm
"czy to miejsce jest wolne? mogę się przysiąść?"
astarte - Sob 11 Lis, 06 8:55 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | | za chwilę przystanek na którym ma wysiąść, a tu nagle dostrzega kobietę jego marzeń i co? darować |
a myslisz ze zadzwoni??
ciag dalszy tekstow oklepanych ale ciagle w uzyciu
" czy my sie przypadkiem nie znamy/gdzies nie widzieli/juz nie spotkali?"
an_nija - Sob 11 Lis, 06 9:27 pm
| astarte napisał/a: | Fimbulwinter napisał/a:
za chwilę przystanek na którym ma wysiąść, a tu nagle dostrzega kobietę jego marzeń i co? darować
a myslisz ze zadzwoni?? |
to ja taką dygresję zrobie
<malaga taka uśmiechnięta jest na jednym ze zlotowych zdjęć, bo jej to opowiadałam>
Siedze sobie w knajpie z kumpelą. Obserwuje nas dwóch facetów, pominę fakt, co robili żeby zwrócić naszą uwagę <te dzieci, dzieci >. Pomachali nam i ulotnili sie z knajpy. Po 15 minutach wraca jeden z nich. Mówi, ze kolega stoi na zewnątrz, bo się wstydzi, że chcieliby sie z nami umówić, ale ze nie wezmą naszych numerów telefonów, bo to tak gupio, i ze to tak może wyglądac jednoznacznie, że on poda nam swój nr, jak tylko będziemy mieć ochote, to oni zaraz są chętni na spotkanie, gdzie sobie tylko zażyczymy. Ja myślałam, ze sie popłacze ze śmiechu. Nie zrobiłam tego oczywiście, kontrolowałam się .
Fimbulwinter - Sob 11 Lis, 06 10:40 pm
| astarte napisał/a: | | a myslisz ze zadzwoni?? |
cóż... on uznał, że to z wyglądu kobieta jego marzeń, tak?
ale jej reakcji nie zna, jej charakteru - ni w ząb. więc zostawia karteczkę. i jeśli ona zadzwoni - to przez swoje poczynania zbliża się do tego ideału pozawyglądowego także. a jeśli nie - to trudno, jednak większości facetów zależy na czymś poza kobiecym ciałem.
| an_nija napisał/a: | | Nie zrobiłam tego oczywiście, kontrolowałam się |
Nie popłakałaś się, czy nie zadzwoniłaś?
Ja ostatnio wychodzę z Kamiennej a za mną wylatuje pijana blondyna (zimno było a ona w krutkim rękawku, prosto z knajpy ) i krzyczy bym jej podał mój numer. Podaję a jakieś 2 inne dziewczyny (z którymi wyszedłem z Kamiennej) wyciągają telefony i też notują wspomniana blondyna była jednak tak wstawiona już, że mimo najlepszych chęci nie trafiała w klawisze
an_nija - Nie 12 Lis, 06 11:11 am
| Fimbulwinter napisał/a: | an_nija napisał/a:
Nie zrobiłam tego oczywiście, kontrolowałam się
Nie popłakałaś się, czy nie zadzwoniłaś? |
Oczywiście, że się nie popłakałam ze śmiechu , dałam wtedy popis swych zdolności aktorskich.
Fimbulwinter - Nie 12 Lis, 06 4:35 pm
Więc jednak zadzwoniłaś?
an_nija - Nie 12 Lis, 06 5:41 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | | Więc jednak zadzwoniłaś? |
zaspokoje twoją ciekawość,
Nie zadzwoniłam, po pierwsze to nie w moim stylu,
po drugie, nie byłam zainteresowana,
po trzecie "nieśmiały" chłopak sam zdobył mój numer i sam się odezwał .
[
Fimbulwinter - Nie 12 Lis, 06 6:31 pm
| an_nija napisał/a: | Nie zadzwoniłam, po pierwsze to nie w moim stylu,
po drugie, nie byłam zainteresowana, |
proszę mi tu nie mydlić oczu!
na szczęście wiemy już, że prawdziwym powodem było to, że
| an_nija napisał/a: | | "nieśmiały" chłopak sam zdobył mój numer i sam się odezwał |
ha!
[ Komentarz dodany przez: agata: Nie 12 Lis, 06 6:52 pm ]
zalecam zakończyć offtop
astarte - Nie 12 Lis, 06 6:46 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | | wspomniana blondyna była jednak tak wstawiona już, że mimo najlepszych chęci nie trafiała w klawisze |
a kolezanki trafily i pijana blondyna zadzwonila jak juz wytrzezwiala??
an_nija - Nie 12 Lis, 06 8:09 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | an_nija napisał/a:
Nie zadzwoniłam, po pierwsze to nie w moim stylu,
po drugie, nie byłam zainteresowana,
proszę mi tu nie mydlić oczu!
na szczęście wiemy już, że prawdziwym powodem było to, że
an_nija napisał/a:
"nieśmiały" chłopak sam zdobył mój numer i sam się odezwał
ha!
|
ha, wiedziałam, ze wyskoczysz z takim tekstem, tak czy siak bym nie zadzwoniła, bo nie miałam tego numeru, koleżanka go zapisała.
żeby nie było off topu
Po krótce powiem, jak zachowywali się Ci faceci.
Dorośli faceci, a żeby zwrócić na siebie uwagę zaczęli bawić się lampą. Co chwile zapalali światło i gasili, na końcu zaczęli wyrywać sobie ten żyrandol z rąk.
Jeden z nich, taki "boroczek", wrócił po 15 minutach i pojechał tekstem, który opisałam wcześniej. Drugi był tak nieśmiały, że stał na zewnątrz i czekał.
No prosze Was...
milkaae - Nie 12 Lis, 06 8:23 pm
Najlepiej na imprezie poprosić dziewczynę do tańca.
Fimbulwinter - Nie 12 Lis, 06 10:00 pm
| astarte napisał/a: | | a kolezanki trafily i pijana blondyna zadzwonila jak juz wytrzezwiala?? |
Nie. Sam jej zapisałem w końcu ten numer, ale jak wytrzeźwiała to było jej wstyd. Gromy poleciały również na jej głowę, bo po pijaku powiedziała mi parę rzeczy, których niby mówić mi nie miała. Ale z jedną z jej koleżanek spotykam się ostatnio dość często i przyjemnie te spotkania upływają
| an_nija napisał/a: | | No prosze Was... |
a ja dalej nie rozumiem do końca tego...
to znaczy... no chłopcy byli nieśmiali. Zdarza się, nie? I na pewno wiele ich kosztowało by się przełamać. Ten co się wrócił by ten numer zostawić pewnie cały się trząsł, a drugi co został przed klubem miał serce w gardle. I zamiast to docenić, Ty nas prosisz?
astarte - Pon 13 Lis, 06 10:47 am
| milkaae napisał/a: | | Najlepiej na imprezie poprosić dziewczynę do tańca |
zawsze odpowiadam,ze nie umiem tanczyc
poza tym nie tancze z nieznajomymi, ktorych sama nie zaczepie w tancu
milkaae - Pon 13 Lis, 06 11:06 am
A ja kocham tańczyć ! Tylko gorzej jeśliby chłopak nie umiał i tylko by się ośmieszył .
[ Komentarz dodany przez: Advocatus Diaboli: Pon 13 Lis, 06 8:44 pm ]
widze ze masz tendencje do czata o offtopikowania... pilnuj sie...!
swidka - Wto 02 Sty, 07 8:31 pm
No to witam ja jestem tą kumpela o której pisze an nija.hihih to ja zapisalam numer.I ja zachowywalam grobową minę rozmawiając z A......... ,bo tak ladnie nazywal się ów chlopak ,którego Ania nazwala borokiem. Echh takk Aniu nasze zdolności aktorskie przewyzszają nawet gwiazdy kina światowego.Jednak patrząc obiektywnie-ta cala historia byla mila:) Jakis pytania?
Konop - Nie 04 Lut, 07 12:58 pm
coś o podrywaniu wg Naj...
Jak podrywają faceci, a jak kobiety
moim ulubionym jest
| Cytat: | | Wejdź na imprezę ostatni i zachowuj się tak, jakbyś trafił do labiryntu. Jeżeli upatrzysz sobie wybrankę, wpadnij na nią znienacka, wylewając na siebie drink. Zapytaj, czy jej nie oblałeś. Kiedy przekona się, że nie, na pewno rzuci się, by ratować ciebie. Wtedy przystępujesz do ataku, mówiąc: "Niech się pani mną nie przejmuje. Boże, jak ja będę wyglądał. Gdzie jest toaleta?". Jeśli wyrazi chęć pomocy, od razu się zgódź. Staraj się, by przez cały czas uważała cię za kompletnie zagubionego w życiu. Niech myśli, że trzeba się tobą zająć i wyprowadzić na ludzi. Na koniec poproś ją o numer telefonu, byś mógł się jej odwdzięczyć. Następnego dnia poślij jej kwiaty. |
Tragedia
agata - Nie 04 Lut, 07 1:29 pm
to ja sie wezme za analize i interpretacje
damskie techniki...
| Cytat: | 1. TAJEMNICZA FEMME FATALE
Przez cały czas na imprezie on wodzi za tobą maślanymi oczami. Stara się być jak najbliżej, zagaduje, wtrąca się do rozmowy, proponuje drinka, prosi do tańca. Unikaj kontaktu wzrokowego i zawsze mu odmawiaj. Przed wyjściem rzuć w jego stronę wymowne spojrzenie i poproś gospodynię, by dała mu twój numer telefonu, z zastrzeżeniem, że robi to wbrew twojej woli, bo surowo jej zabroniłaś. Kiedy zadzwoni, udawaj przez chwilę, że nie wiesz, kto mówi. Pierwszą randkę wyznacz najlepiej w porze obiadu gdzieś na mieście. Faceta traktuj trochę z góry, a w końcu sytuację zaaranżuj tak, by musiał odwieźć cię do domu. Powiedz, żeby jeszcze zadzwonił.
| tragedia. że niby taka zimna pociągająca suka? taka niedostępna?
pytanie: chłopaki, czy dalibyście się wyrwać na taką wędkę?
| Cytat: | 2. DELIKATNA DZIEWCZYNKA
Wydajesz się zagubiona pośród tłumu balangowiczów. Łapiesz się jego spojrzeń jak tonący brzytwy. Kiedy on podchodzi do ciebie, mówisz prawie ze łzami w oczach, że jest twoim prawdziwym wybawcą. Potem słuchasz uważnie jego słów, kiwasz potakująco głową i dziwisz się światu. Podziwiaj go i praw komplementy. Numer swojego telefonu daj mu drżącą ręką, dodając, że nie musi dzwonić, bo przecież wiesz, że tylko zaopiekował się tobą na tej imprezie. Za co bardzo mu dziękujesz, ale przecież taki fantastyczny i męski facet jak on nie mógł, rzecz jasna, postąpić inaczej. Na pożegnanie pocałuj go lekko w policzek. Jeśli zadzwoni następnego dnia, nie zastanawiaj się, tylko od razu się z nim umów. | eee.. mnie by takie sieroctwo doprowadziło do obłędu. ja rozumiem zagubienie, niesmialosc - ale zrobienie z siebie az takiej... pierdoły?
dziewczyny - stosowała ktoraś ten sposób? zadziałał?
chlopaki - dacie sie wyrwac na słodką id.. sierotkę?
| Cytat: | 3.WYROZUMIAŁA KUMPELA
W żadnym razie nie pokazujesz, że ci na nim zależy. Śmiejesz się głośno, klepiesz go po ramieniu, zgadasz się z nim w każdej sprawie, dotrzymujesz mu kroku przy barze, gadasz na wszystkie tematy, opowiadasz o sobie, a na koniec mówisz, wręczając mu kartkę z numerem telefonu: "Jakbyś chciał kiedyś pogadać, to dzwoń o każdej porze. Nigdy nie spotkałam jeszcze tak bratniej duszy".
| własnie sie dowiedzialam, że nagminnie "podrywam" facetów no, może nie pociskam aż takich pierdól z bratnią duszą.
pytan brak, zaniemowilam
| Cytat: | 4.WYLUZOWANA I ZASKAKUJĄCA
Niech widzi, że lubisz, jak świat kręci się wokół ciebie. To ty go prosisz do tańca i o przyniesienie drinka, najlepiej tequili. Pytasz go o sporty ekstremalne, udziały w rajdach samochodowych, podróże do krańca ziemi i opowiadasz, że interesują cię tylko mocne wrażenia. Jeśli nie ucieknie, zaproponuj, że go odwieziesz do domu. Mknij szybko ulicami miasta. Niech prędkość wciśnie go w fotel.
Kiedy zatrzymasz się przed jego domem, zapytaj, czy nie zaprosiłby cię na kawę. Siedząc u niego, będziesz już wiedziała, co masz robić dalej.
| nie mam pytan. poprostu
skonczylo sie podwożenie i odwożenie. o!
... i męskie triki
| Cytat: | 1. WRAŻLIWY BIZNESMEN
Możesz czekać, aż jakaś kobieta dosiądzie się do ciebie przy barze, albo usiąść obok niej i rzucić np.: "Przepraszam, która teraz godzina, że jest tak tłoczno?". Reszta zależy od ciebie. Możesz jej opowiedzieć o swojej ciężkiej pracy, związanej z nią samotności i o pustym, dużym mieszkaniu. Napomknij, że pieniądze szczęścia nie dają. Przecież twoje konto pęka w szwach, a ty nic z tego nie masz. Po takiej gadce umów się z nią na lunch, najlepiej następnego dnia. | i nawet, jeśli kobieta się z nim umówi dlatego, że coś ciekawego udało mu się w tym debilnym podejsciu powiedziec, to i tak wyjdzie, że jest pusta i leci na kase. czyż nie?
| Cytat: | 2. ŚWIATOWY BYWALEC
Na imprezie wodzisz za nią nieustannie wzrokiem. W końcu podchodzisz i mówisz: "Patrzę na panią i zachodzę w głowę, gdzie się poznaliśmy, musiało to być niedawno...". Jeśli będzie zaprzeczać, drąż dalej. Wymień kilka balang, koncertów, spotkań, na których mogliście się widzieć, i wpleć w nie komplementy dotyczące jej urody. Jeżeli w końcu zacznie się łamać i coś sobie przypominać, powiedz, że zrobiła na tobie duże wrażenie. Jeśli da ci swój numer telefonu, zadzwoń do niej następnego dnia i zabierz ją wieczorem do najlepszej dyskoteki w mieście. | tekst niesamowicie zaskoczył mnie swoją oryginalnością aczkolwiek jeśli facet resztę zrobi w uroczy sposób (nie oszukujmy się: musi do tego jakoś wyglądać zapraszamy do tematu Przystojni meżczyźni... ) numer telefonu i nastepne spotkanie ma raczej gwarantowane
| Cytat: | 3. INTELIGENTNY MACHO
Całkiem ciekawy miks. Sam inteligent nie ma szans na skuteczny podryw, bo niby na co? Macho to także spalony typ. Natomiast inteligentny macho to co innego. Charakteryzują go: luźny styl bycia i mądre odzywki. Musisz tak zakręcić kobietą, by zaczęła o ciebie walczyć, gdy np. tańczysz na parkiecie z kilkoma paniami, a tej, która wpadła ci w oko, rzucasz wymowne spojrzenia. Kiedy w końcu poprosisz ją do tańca, złap silnie w pasie i szepcz do ucha: "Myślałem, że tak inteligentna kobieta szybciej zauważy, że mi się podoba". Po pląsach zaproś ją do baru (umów się wcześniej z barmanem, by skakał wokół ciebie i mówił np.: "Oczywiście, panie doktorze"). Potem odwieź ją do domu i poproś o numer telefonu. Da go bez namysłu, by sprawdzić, czy jesteś silny nie tylko w gębie.
| Ja rozumiem, że świadomość własnej wartości to ważna cecha, ale to tutaj odstawiane to czysta megalomania. paradoks - moze podziałać . szczegolnie z tym wzbudzeniem zazdrosci na parkiecie. podkreslam - moze
| Cytat: | 4. BEZRADNY ROMANTYK
Wejdź na imprezę ostatni i zachowuj się tak, jakbyś trafił do labiryntu. Jeżeli upatrzysz sobie wybrankę, wpadnij na nią znienacka, wylewając na siebie drink. Zapytaj, czy jej nie oblałeś. Kiedy przekona się, że nie, na pewno rzuci się, by ratować ciebie. Wtedy przystępujesz do ataku, mówiąc: "Niech się pani mną nie przejmuje. Boże, jak ja będę wyglądał. Gdzie jest toaleta?". Jeśli wyrazi chęć pomocy, od razu się zgódź. Staraj się, by przez cały czas uważała cię za kompletnie zagubionego w życiu. Niech myśli, że trzeba się tobą zająć i wyprowadzić na ludzi. Na koniec poproś ją o numer telefonu, byś mógł się jej odwdzięczyć. Następnego dnia poślij jej kwiaty.
| o fak. o ja gupia ci.. w pt w kwadratach wpadl na mnie koles z piwem, popchniety przez innych. troszku sie oblal. a ja gupia tylko się usmiechnelam "nie ma sprawy" i poszłam dalej a taki był przystojny
dzizusie, żenada
Don Pahrowa - Nie 04 Lut, 07 2:16 pm
| agata napisał/a: | tragedia. że niby taka zimna pociągająca suka? taka niedostępna?
pytanie: chłopaki, czy dalibyście się wyrwać na taką wędkę |
Zależy, co to za kobieta i zależy od faceta. Mnie by to zaintrygowało na tyle, aby "brnąć" w to dalej Ale to zależałoby też od humoru i ogólnego "chciejstwa". Na pewno nie jest to metoda uniwersalna...
| Cytat: | | chlopaki - dacie sie wyrwac na słodką id.. sierotkę? |
Jeżeli do tego dziewczyna jest ładna i drobna (bo śmiesznie by wyglądało, gdyby np. dziewczyna o wzroście 190 cm i barach jak Pudzian próbowała się tak zachowywać ), to kto wie?
naomi - Nie 04 Lut, 07 2:19 pm
Boże, kto te teksty normalnie wymyśla
FakeKate87 - Nie 04 Lut, 07 2:19 pm
Pamietam tekst mojego byłego chłopaka
niesmiało podszedł do mnie i powiedział czy moge mu pomoc w sprawach sercowych , bo sie zakochał i nie wie co zrobic. Zdziwołam sie czemu wybrał mnie a jak sie poźniej okazało to ja byłam ta wybranka
ja sie nie znam na podrywaniu, nie wiem kidy ktos mnie podrywaa kiedy nie
farek17 - Nie 04 Lut, 07 3:10 pm
TAJEMNICZA FAMME FATALE jest super mnie by sie bardzo podobało
Don Pahrowa - Nie 04 Lut, 07 3:17 pm
A prawda jest taka, że czasem wystarczy że dziewczyna odpowiednio spojrzy i np. będzie jeździć palcami po krawędzi szklanki czy kufla
FakeKate87 - Nie 04 Lut, 07 3:21 pm
Ja juz o spojrzeniu nic nie powiem . Kiedys przezemnie gostek wysiadł nie na tym przystanku co nie miał wysiac..[miał wysiasc wczescniej] . Wysiadł na tym co ja i nagle z pretensjami do mnie czemu go uwodze, ja nic takiego nie robiłam przecie:P
| Cytat: | | Kurde gdybys mi sie nie podobała to bym Cie olał ale nie mogłe poprostu |
to hasło mnie rozbawiło.. Ale jakby nie było do dzis utrzymujemy kontakt , szkoda ze mieszcza w Brennej
wiedziemka - Nie 04 Lut, 07 5:41 pm
| Don Pahrowa napisał/a: | Cytat:
chlopaki - dacie sie wyrwac na słodką id.. sierotkę?
Jeżeli do tego dziewczyna jest ładna i drobna (bo śmiesznie by wyglądało, gdyby np. dziewczyna o wzroście 190 cm i barach jak Pudzian próbowała się tak zachowywać ), to kto wie? |
ha! wiedzialam.... moi kumple zawsze sie daja nabrac na sierotki... i te niedostepne tez... az zal patrzec...
lelaina - Nie 04 Lut, 07 6:17 pm
| Cytat: | A prawda jest taka, że czasem wystarczy że dziewczyna odpowiednio spojrzy i np. będzie jeździć palcami po krawędzi szklanki czy kufla |
ee a niby po co ma macac kufel hehehhe
nie no ja w tych sprawach chyba za dobra nie jestem wiec .... raczej nie bede sie wypowiadac ...ale zapewne znajda sie jakies ciekawe metody i chwyty hehe
an_nija - Nie 04 Lut, 07 6:44 pm
| lelaina napisał/a: | Cytat:
A prawda jest taka, że czasem wystarczy że dziewczyna odpowiednio spojrzy i np. będzie jeździć palcami po krawędzi szklanki czy kufla
ee a niby po co ma macac kufel hehehhe |
sie gupio pytasz,
to taki trik,
inne triki w podobnym stylu to oblizywanie ust i ich rozchylanie, wymowne spojrzenia, no i moczenie paluszków w winie i ...
lelaina - Nie 04 Lut, 07 6:47 pm
| Cytat: | to taki trik,
inne triki w podobnym stylu to oblizywanie ust i ich rozchylanie, wymowne spojrzenia, no i moczenie paluszków w winie i ... |
yhymm ..... to ja juz wole mniej beznadziejne sposoby
an_nija - Nie 04 Lut, 07 6:49 pm
| Cytat: |
Cytat:
to taki trik,
inne triki w podobnym stylu to oblizywanie ust i ich rozchylanie, wymowne spojrzenia, no i moczenie paluszków w winie i ...
yhymm ..... to ja juz wole mniej beznadziejne sposoby |
no właśnie...
to staree jak świat,ale na niektórych działa *
* nie żebym ja takie sposoby stosowała!
lelaina - Nie 04 Lut, 07 6:52 pm
| an_nija napisał/a: | no właśnie...
to staree jak świat,ale na niektórych działa *
* nie żebym ja takie sposoby stosowała! |
heh no no .. to wole zeby mnie podrywano ... ja pewnie spalilabym kazdy z takich sposobow
Lord Shawn - Nie 04 Lut, 07 6:59 pm
| an_nija napisał/a: | | oblizywanie ust i ich rozchylanie |
Właśnie zdałem sobie sprawę z tego, że koleżanka z liceum musiała mnie uwodzić . W dodatku robiła te rzeczy tak często, że po latach mogę czuć się mentalnie zgwałcony . Choć właściwie szkoda, że wcześniej tego nie rozgryzłem .
naamah - Nie 04 Lut, 07 7:21 pm
tak. zataczanie jezykiem kolek wokol ust.
paznokciami stukanie o szklanke.
maslanie oczka.
itp itd.
ja nie uwodze. a jak mi sie zdarza to jestem soba.
chamska, bezposrednia "przed uzyciem wstrzasnac" byc moze dlatego trafiam na specyficznych ludzi
Kapral - Nie 04 Lut, 07 9:32 pm
| an_nija napisał/a: | | Cytat: |
Cytat:
to taki trik,
inne triki w podobnym stylu to oblizywanie ust i ich rozchylanie, wymowne spojrzenia, no i moczenie paluszków w winie i ...
yhymm ..... to ja juz wole mniej beznadziejne sposoby |
no właśnie...
to staree jak świat,ale na niektórych działa *
* nie żebym ja takie sposoby stosowała! |
Każda z was je stosuje kochane panie. podświadomie.
Ale nie myślcie sobie, że zaczniecie sie bawić butem lub włosami i już kolo wasz. nichuchu, to tak nie działa.
Generalnie, czasu nie mam ale nakreśle wam to w dwóch zdaniach.
Wyjdzcie ze strefy mitu: Nie każdy gest uowdzicielski zostanie odczytany jako gest o takowym zamierzeniu, jelsi nie bedzie współgrał z szeregiem innych sygnałów niewerbalnych, czyt ruchem, zachowaniem gałek ocznych, dłoni, kierunkiem ustawienia ciała i głowy srutututu. To widać. Ludzie, którzy te zjawiska chcą wykorzystywać, są sztuczni. Nasz mózg od razu podświadpomie wyłapuje rozbieżnosi i niezgodności między zespołami getsularnymi osoby pzreciwnej i wywyłouje czasem wręcz niechętną reakcje.
Dlatego, nie dość że uważajcie na to, o i pamiętajcie, to nie zabawka.
Anyway, teksty na podryw? że what? nie rozsmieszajcie mnie bo kupe zrobie
Świnia - Pon 05 Lut, 07 11:39 am
| agata napisał/a: | to ja sie wezme za analize i interpretacje
... i męskie triki
| Cytat: | 1. WRAŻLIWY BIZNESMEN
Możesz czekać, aż jakaś kobieta dosiądzie się do ciebie przy barze, albo usiąść obok niej i rzucić np.: "Przepraszam, która teraz godzina, że jest tak tłoczno?". Reszta zależy od ciebie. Możesz jej opowiedzieć o swojej ciężkiej pracy, związanej z nią samotności i o pustym, dużym mieszkaniu. Napomknij, że pieniądze szczęścia nie dają. Przecież twoje konto pęka w szwach, a ty nic z tego nie masz. Po takiej gadce umów się z nią na lunch, najlepiej następnego dnia. | i nawet, jeśli kobieta się z nim umówi dlatego, że coś ciekawego udało mu się w tym debilnym podejsciu powiedziec, to i tak wyjdzie, że jest pusta i leci na kase. czyż nie?
| Cytat: | 2. ŚWIATOWY BYWALEC
Na imprezie wodzisz za nią nieustannie wzrokiem. W końcu podchodzisz i mówisz: "Patrzę na panią i zachodzę w głowę, gdzie się poznaliśmy, musiało to być niedawno...". Jeśli będzie zaprzeczać, drąż dalej. Wymień kilka balang, koncertów, spotkań, na których mogliście się widzieć, i wpleć w nie komplementy dotyczące jej urody. Jeżeli w końcu zacznie się łamać i coś sobie przypominać, powiedz, że zrobiła na tobie duże wrażenie. Jeśli da ci swój numer telefonu, zadzwoń do niej następnego dnia i zabierz ją wieczorem do najlepszej dyskoteki w mieście. | tekst niesamowicie zaskoczył mnie swoją oryginalnością aczkolwiek jeśli facet resztę zrobi w uroczy sposób (nie oszukujmy się: musi do tego jakoś wyglądać zapraszamy do tematu Przystojni meżczyźni... ) numer telefonu i nastepne spotkanie ma raczej gwarantowane
| Cytat: | 3. INTELIGENTNY MACHO
Całkiem ciekawy miks. Sam inteligent nie ma szans na skuteczny podryw, bo niby na co? Macho to także spalony typ. Natomiast inteligentny macho to co innego. Charakteryzują go: luźny styl bycia i mądre odzywki. Musisz tak zakręcić kobietą, by zaczęła o ciebie walczyć, gdy np. tańczysz na parkiecie z kilkoma paniami, a tej, która wpadła ci w oko, rzucasz wymowne spojrzenia. Kiedy w końcu poprosisz ją do tańca, złap silnie w pasie i szepcz do ucha: "Myślałem, że tak inteligentna kobieta szybciej zauważy, że mi się podoba". Po pląsach zaproś ją do baru (umów się wcześniej z barmanem, by skakał wokół ciebie i mówił np.: "Oczywiście, panie doktorze"). Potem odwieź ją do domu i poproś o numer telefonu. Da go bez namysłu, by sprawdzić, czy jesteś silny nie tylko w gębie.
| Ja rozumiem, że świadomość własnej wartości to ważna cecha, ale to tutaj odstawiane to czysta megalomania. paradoks - moze podziałać . szczegolnie z tym wzbudzeniem zazdrosci na parkiecie. podkreslam - moze
| Cytat: | 4. BEZRADNY ROMANTYK
Wejdź na imprezę ostatni i zachowuj się tak, jakbyś trafił do labiryntu. Jeżeli upatrzysz sobie wybrankę, wpadnij na nią znienacka, wylewając na siebie drink. Zapytaj, czy jej nie oblałeś. Kiedy przekona się, że nie, na pewno rzuci się, by ratować ciebie. Wtedy przystępujesz do ataku, mówiąc: "Niech się pani mną nie przejmuje. Boże, jak ja będę wyglądał. Gdzie jest toaleta?". Jeśli wyrazi chęć pomocy, od razu się zgódź. Staraj się, by przez cały czas uważała cię za kompletnie zagubionego w życiu. Niech myśli, że trzeba się tobą zająć i wyprowadzić na ludzi. Na koniec poproś ją o numer telefonu, byś mógł się jej odwdzięczyć. Następnego dnia poślij jej kwiaty.
| o fak. o ja gupia ci.. w pt w kwadratach wpadl na mnie koles z piwem, popchniety przez innych. troszku sie oblal. a ja gupia tylko się usmiechnelam "nie ma sprawy" i poszłam dalej a taki był przystojny
dzizusie, żenada |
a na wojującą świnię? Nie ma? Niepełne
agata - Pon 05 Lut, 07 8:04 pm
| Świnia napisał/a: | | a na wojującą świnię? Nie ma? Niepełne | doisz moze zanalizuję
milkaae - Pon 05 Lut, 07 10:40 pm
Nie ma jednego sposobu na podryw.
Ta sama "sztuczka" wykonana przez dwóch różnych facetów, w stosunku do tej samej dziewczyny.
Może, w jednym przypadku, okazać się sukcesem, a wdrugim, totalną porażką.
Bo tu nie chodzi o jakiś utarty schemat postępowania, lecz o samą osobę.
Według mnie powinno się być sobą.
Bo po co udawać? Jeśli to ma być dłuższy związek, to kłamstewka czy takie tam bajery, wyjdą na jaw. I wtedy czar pryśnie.
A jeśli się jest sobą cały czas, to znaczy, że wszystko jest prawdą. Nie trzeba udawać. A osoba zakochuje się w drugiej na podstawie rzeczywistych zalet i cech osobowości.
Świnia - Sro 07 Lut, 07 2:37 pm
"Hej, bejb, przyćpamy? Polatamy? Pobzykamy?" Raz zadziałało. Trafiłem na podatna i chcącą. I w tym upatrujmy swój sukces - podmiot buduje i stosuje strategię podług przedmiotu swych zachcianek, jakby mógł zapodać nam zacny thelemita Fimbul. Proste, stare i działające
Fimbulwinter - Sro 07 Lut, 07 3:53 pm
| Świnia napisał/a: | | I w tym upatrujmy swój sukces - podmiot buduje i stosuje strategię podług przedmiotu swych zachcianek, jakby mógł zapodać nam zacny thelemita Fimbul. |
aye ale można i w drugą stronę: podmiot emanuje swoją strategią podług własnych zachcianek, a odpowiednie przedmioty same się przyciągają
ale to już wersja hard core
dpm123 - Sob 24 Mar, 07 11:58 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | aye ale można i w drugą stronę: podmiot emanuje swoją strategią podług własnych zachcianek, a odpowiednie przedmioty same się przyciągają
ale to już wersja hard core |
Każdy kij ma dwa końce .. ale proca ma trzy
Julka - Nie 25 Mar, 07 9:26 pm
Tekst z filmu, ktory ostatnio ogladalam
M: rozmasowac Ci stopy?
K: ze dziwieniem - nie, dlaczego?
M: bo cala noc biegalas w moim snie to na pewno Cie bola
an_nija - Nie 25 Mar, 07 9:31 pm
| Julka napisał/a: | Tekst z filmu, ktory ostatnio ogladalam
M: rozmasowac Ci stopy?
K: ze dziwieniem - nie, dlaczego?
M: bo cala noc biegalas w moim snie to na pewno Cie bola |
oglądając ten sam film również pomyślałam o tym tekście ,
podoba Wam się drogie panie ?
naamah - Nie 25 Mar, 07 9:35 pm
| an_nija napisał/a: | | podoba Wam się drogie panie |
to jak szukanie mapy, dla zaginionego w naszych oczach......
slodkawe aczkolwiek................... przykleje se na pralke.
Julka - Nie 25 Mar, 07 9:37 pm
| an_nija napisał/a: | | oglądając ten sam film również pomyślałam o tym tekście , |
no wlasnie mialam Ci napisac, zebys skomentowala film, w temacie o filmach
w odpowiedniej sytuacji taki tekst moglby podzialac
FakeKate87 - Pon 26 Mar, 07 11:46 am
Ja nie umiem podrywac. Raz mi sie udało i to chyba całkiem "przypadkiem".. Biegąc ze schodow wpadłam na mojego wybranka i wylądowałam z nim na podłodze w dosc dziwnej pozycji mozna powiedziec . On uznał to za podryw i jakis czas bylismy para .
Kapral - Pon 26 Mar, 07 1:15 pm
fajnie było?
FakeKate87 - Pon 26 Mar, 07 1:31 pm
Kapral co to ma do rzeczy. , powiem tyle, ze to nie jest zbyt dobry sposob na podrywanie... Dlatego,ze wyszłam z trgo bardzo poobijana
Julka - Pon 26 Mar, 07 10:28 pm
Faka to calkiem niezly pomysl jest, wiesz nic tak nie dziala jak dotyk Los pchnal Cie w jego ramiona, zeby nie bylo ze Ty sama
FakeKate87 - Pon 26 Mar, 07 10:31 pm
| Cytat: | Faka to calkiem niezly pomysl jest, wiesz nic tak nie dziala jak dotyk Los pchnal Cie w jego ramiona, zeby nie bylo ze Ty sama | ogolnie lubie sie do kogos przytulac, bo ja taki przylepiec jestem. Wtedy to było zupełnie przypadkiem
2 tygodnie "studiowania" jego planu na pamiec i pernamenta obserwacja dały swoje
Teraz bym tak nie postapiła, teraz mam lepszy sposób na podryw. Ale o tym nie opowiem
[ Komentarz dodany przez: malaga: Pon 26 Mar, 07 10:53 pm ]
Kate, albo piszesz w jakimś wątku na temat, albo nie piszesz wcale; daruj sobie teksty "wiem, ale nie powiem"
Don Pahrowa - Pon 26 Mar, 07 10:37 pm
| Cytat: | | Faka to calkiem niezly pomysl jest, wiesz nic tak nie dziala jak dotyk Los pchnal Cie w jego ramiona, zeby nie bylo ze Ty sama |
Moja siostra kiedyś (przypadkiem!) potknęła się w szkole i wpadła na gościa, który bardzo jej się podobał. Zawstydziła się i uciekła. W domu opowiedziała mi o tym sądząc, że 'teraz nie ma u niego szans', że wstyd i inne takie dyrdymały... jednak ja, jako doświadczony starszy brat uświadomiłem jej, że to mógł być świetny początek jednak zrobiła już coś w stronę poznania go - została zauważona. Powiedziałem jej więc, żeby działała dalej...
Nie dalej jak tydzień później zostali parą.
Na szczęście po niecałym miesiącu zerwali ze sobą, bo to jakiś frajer był
Julka - Pon 26 Mar, 07 10:37 pm
| FakeKate87 napisał/a: | | 2 tygodnie "studiowania" jego planu na pamiec i pernamenta obserwacja dały swoje |
Lol jak bylam mlodsza tez stosowalam takie metody, ba! nawet wymyslilam sobie ciocie na drugim koncu miasta, zeby z takim jednym spedzac po pol godziny w autobusie az dziw ze sie nie zorientowal na balu przebierancow, ktotego bylam wspolorganizatorka "przypadkiem" wylosowalismy te same kotyliony. Mimo tych wszystkich zabiegow, z wielu powodow, nic z tego nie wyszlo
FakeKate87 - Pon 26 Mar, 07 10:42 pm
Julka, moja obecna metoda na podryw jest tajna bo ja obecnie stosuje na takim jednym nieswiadomym.
Ale sama przyznasz ,ze co sie nie robiło , zeby byc blizej tej osoby
Julka - Pon 26 Mar, 07 10:47 pm
Ja teraz mam tez inne sposoby, same w sobie dosc proste, ale w wykonaniu trudne, bo trzeba sie przelamac.
FakeKate87 - Pon 26 Mar, 07 10:49 pm
| Cytat: | | Ja teraz mam tez inne sposoby, same w sobie dosc proste, ale w wykonaniu trudne, bo trzeba sie przelamac. | Mow mi dalej . Ja jestem cholernie niesmiała, trudno mi podejsc i zaczac gadke. Czasami dopiero jak wypije jezyk mi sie rozwiązuje, ale to tez nie zawsze. Moja metoda jest sama w sobie prosta, aczkolwiek trudna do realizacji .
Zobaczymy jakie bedą tego efekty
Don Pahrowa - Pon 26 Mar, 07 10:49 pm
| Cytat: | | Ja teraz mam tez inne sposoby, same w sobie dosc proste, ale w wykonaniu trudne, bo trzeba sie przelamac. |
Na przykład?
Julka - Pon 26 Mar, 07 10:52 pm
| FakeKate87 napisał/a: | | Czasami dopiero jak wypije jezyk mi sie rozwiązuje, ale to tez nie zawsze |
Ciesz sie, jak ja wypije to albo chichocze albo placze
| Don Pahrowa napisał/a: | | Na przykład? |
zgaduj jaki jest najprostszy sposob?
[ Komentarz dodany przez: malaga: Pon 26 Mar, 07 10:56 pm ]
Tylko błagam, nie zgadujcie przez następne parę postów
Don Pahrowa - Pon 26 Mar, 07 10:53 pm
| Julka napisał/a: | | zgaduj jaki jest najprostszy sposob? |
Rozebrać się i podać piwo?
I włączyć mecz w telewizji?
[ Dodano: Pon 26 Mar, 07 10:54 pm ]
| Julka napisał/a: | | Ciesz sie, jak ja wypije to albo chichocze albo placze |
A ja jestem taki jak zwykle, tylko bardziej
Julka - Pon 26 Mar, 07 10:56 pm
Lol, ale z tym rozebraniem sie to cos w tym jest tylko moze nia tak od razu Poodbno im dluzej sie czeka tym lepiej smakuje
FakeKate87 - Pon 26 Mar, 07 10:56 pm
| Julka napisał/a: | | Cytat: | FakeKate87 napisał/a:
Czasami dopiero jak wypije jezyk mi sie rozwiązuje, ale to tez nie zawsze |
Ciesz sie, jak ja wypije to albo chichocze albo placze |
Po piwie lub czyms bardziej mocnym to czasami nie jestem w stanie opanowac smiechu.
Pamietam kiedys miałam metode na podryw :
Byc jak nablizej tej osoby. Wiedziec co lubi , zaskakiwac ja na kazdym kroku itd.
Don Pahrowa - Pon 26 Mar, 07 10:58 pm
| FakeKate87 napisał/a: | Pamietam kiedys miałam metode na podryw :
Byc jak nablizej tej osoby. Wiedziec co lubi , zaskakiwac ja na kazdym kroku itd. |
Czytaj: być nachalnym i się narzucać
| Cytat: | | Lol, ale z tym rozebraniem sie to cos w tym jest tylko moze nia tak od razu Poodbno im dluzej sie czeka tym lepiej smakuje |
Skoro nie trafiłem (o dziwo ), to jakaż to metoda? Po prostu czysta bezpośredniość i żadnych gierek?
FakeKate87 - Pon 26 Mar, 07 11:01 pm
| Don Pahrowa napisał/a: | FakeKate87 napisał/a:
Pamietam kiedys miałam metode na podryw :
Byc jak nablizej tej osoby. Wiedziec co lubi , zaskakiwac ja na kazdym kroku itd.
Czytaj: być nachalnym i się narzucać |
Bejb tak .
Naszczescie po poł roku zmieniła metode
Moja obecna jest 100% skuteczna
[ Komentarz dodany przez: malaga: Pon 26 Mar, 07 11:04 pm ]
Kate, opanuj się - ciągle piszesz o tym samym w tym wątku, nie pisząc niczego konkretnego, co wnosiłoby jakąś wartość do samego tematu - zaraz mi się znudzi
Ok Malaga , opanowałam sie
Julka - Pon 26 Mar, 07 11:14 pm
Z tym narzucaniem sie i nachalnoscia Don to tak wiesz roznie jest niby proponujac spotkanie, zagadujac, rozpoczynajac flirt tez sie w jakims stopniu narzucasz nie?
| Don Pahrowa napisał/a: | | Po prostu czysta bezpośredniość i żadnych gierek? |
Chyba zadne teksty na podryw nie dzialaja bardziej niz szczrosc, ze sie mysli, pragnie, kocha. co?
Tak sobie teraz mysle, ze w moim przypakdu gierki trwaly dlugo, tylko wtedy jak facet kompletnie nie wiedzial o co chodzi
FakeKate87 - Pon 26 Mar, 07 11:17 pm
ja znowu nie lubie bezposrednich facetow(za bardzo bezposrednich)
| Cytat: | | Hej jestem XX podobasz mi sie bardzo i moze zobaczymy czy byłaby z nas para | Wg mnie facet musi sie wykazac.
Julka - Pon 26 Mar, 07 11:21 pm
| FakeKate87 napisał/a: | | ja znowu nie lubie bezposrednich facetow(za bardzo bezposrednich) |
no za bardzo to nikt nie lubi ale mimo wszystko jest chyba niewielu takich, przynajmniej ja niewielu spotkalam.
| FakeKate87 napisał/a: | | Wg mnie facet musi sie wykazac. |
wykazac? pod jakim wzgledem? mnie musi zainteresowac. wykazywac sie nie musi, nie bede robila testow
FakeKate87 - Pon 26 Mar, 07 11:24 pm
| Julka napisał/a: | wykazac? pod jakim wzgledem? mnie musi zainteresowac. wykazywac sie nie musi, nie bede robila testow |
Np tym ,ze potrafi zabiegac o jej wzgledy. Czasami dziewczyna jest zbyt slepa ,by zauwazyc ze ktos się nia intersuje. Chłopak proboje , a ona dalej nic nie widzi, biedny chłopak rezygnuje.
Chłopak powinien czyms zaciekawic dziewczynę.
np jakimis opowiesciami.
O!
Musi zwrocic na sobie uwage ;]
Julka - Pon 26 Mar, 07 11:31 pm
ehe, ale to dziala w dwie strony, Ty musisz tez zwrocic jego uwage
FakeKate87 - Pon 26 Mar, 07 11:33 pm
| Julka napisał/a: | ehe, ale to dziala w dwie strony, Ty musisz tez zwrocic jego uwage |
Tez prawda... z tym to akurat jest gorzej.
Ale staram sie jak moge
Podobno czasami potrafie prowokowac
Julka - Pon 26 Mar, 07 11:41 pm
| Cytat: | | Ale staram sie jak moge |
np. co robisz zeby facet zwrocil uwage akurat na Ciebie?
FakeKate87 - Pon 26 Mar, 07 11:49 pm
hm to zalezy od sytuacji, jak np nie znam goscia a mi się wybitnie podoba to posyłam mu pare usmieszkow, czasami pytam o godzine, lub czy nie ma na zbyciu chusteczki do nosa.
Don Pahrowa - Pon 26 Mar, 07 11:59 pm
Porażające
Julka - Pon 26 Mar, 07 11:59 pm
ja na imprezach czesto prosilam do tanca, bo chyba bym sie nie doczekala spojrzenia tez posylam a co!
chyba nie wysilam sie za bardzo z tego wniosek
A dziewczyny (no moze sie jeszcze jakas odezwie ) zaprosilyscie kiedys faceta na randke? tudziez poprosilyscie nieznajomego od tak o nr teleofnu?
[ Dodano: Wto 27 Mar, 07 12:02 am ]
No Don, a Ty jak?
FakeKate87 - Wto 27 Mar, 07 12:04 am
o o numer telefonu.. hm zawsze jakims cudem zdobywałam[ale to były akcje, pamietam jeden zdobyłam przez chyba 13 postronnych osob, ale sie udało.
Ostatnio sie wycwaniłam i prosze ;] mowie prosto w twarz, ze nie chce stracic kontaktu itp;P [wiecie o co biega]
Don Pahrowa - Wto 27 Mar, 07 12:10 am
| FakeKate87 napisał/a: | | o o numer telefonu.. hm zawsze jakims cudem zdobywałam[ale to były akcje, pamietam jeden zdobyłam przez chyba 13 postronnych osob, ale sie udało. |
Łokurde ja jak chcę czyjś numer telefonu to mówię tej osobie: daj mi swój numer telefonu...
ale wychodzi na to, że to ja jestem jakiś dziwny | Julka napisał/a: | | No Don, a Ty jak? |
Nie no, po prostu poraziła mnie inwencja FaKi
| Julka napisał/a: | | Z tym narzucaniem sie i nachalnoscia Don to tak wiesz roznie jest niby proponujac spotkanie, zagadujac, rozpoczynajac flirt tez sie w jakims stopniu narzucasz nie? |
Nie. Ja daję możliwość przebywania w towarzystwie mojej osoby
| Julka napisał/a: | | ze sie mysli, pragnie, kocha. co? |
Jednak tekst do nieznajomej osoby "cześć, jestem Zdzisiek i Cię kocham" mógłby podziałać nieco inaczej, niż zamierzaliśmy | FakeKate87 napisał/a: | | Wg mnie facet musi sie wykazac. |
Robić setkę w 6 sekund i podwójne salto w tył?
| FakeKate87 napisał/a: | | Chłopak proboje , a ona dalej nic nie widzi, biedny chłopak rezygnuje. |
To chyba mu nie zależy, skoro tak słabo się stara
FakeKate87 - Wto 27 Mar, 07 12:13 am
| Don Pahrowa napisał/a: | FakeKate87 napisał/a:
o o numer telefonu.. hm zawsze jakims cudem zdobywałam[ale to były akcje, pamietam jeden zdobyłam przez chyba 13 postronnych osob, ale sie udało.
Łokurde ja jak chcę czyjś numer telefonu to mówię tej osobie: daj mi swój numer telefonu...
|
Wszystko z Toba w pożądku, to ja jestem dziwna, bo czasami nie mam odwagi zapytac | Don Pahrowa napisał/a: | Robić setkę w 6 sekund i podwójne salto w tył?
| :hahaha: moze byc, wg mnie spełniasz kryteria | Don Pahrowa napisał/a: | Julka napisał/a:
No Don, a Ty jak?
Nie no, po prostu poraziła mnie inwencja FaKi | Dalej nie zdradziłes swojego sposobu na podryw , a my dziewczyny czekamy
[ Komentarz dodany przez: agata: Wto 27 Mar, 07 12:52 am ]
Fake, jak Don nie pisze, to widac nie chce. skoncz nudzić. dostajesz warna za nagromadzenie czerwonych kresek. popatrz na swoje posty z ostatnich 3 dni - masa komentarzy moderatorow. przy nastepnym poscie z komentarzem - dostajesz nastepne ostrzezenie z miejsca - czyli zakaz pisania przez 3 dni.
Julka - Wto 27 Mar, 07 12:15 am
| Cytat: | | Nie. Ja daję możliwość przebywania w towarzystwie mojej osoby |
No jak okolicznosci sprzyjaja to fajnie, ale jak nie?
| Don Pahrowa napisał/a: | | Jednak tekst do nieznajomej osoby "cześć, jestem Zdzisiek i Cię kocham" mógłby podziałać nieco inaczej, niż zamierzaliśmy |
bo tu musielibysmy fajtycznie rozgraniczyc na 1. podryw nieznajomych osob 2. takich o ktorych juz cos wiemy (to samo towarzystwo, znajomi znajomych itp).
| Cytat: | | To chyba mu nie zależy, skoro tak słabo się stara |
Heh, wlasnie, nie oglada filmow i ksiazek nie czyta? dlugo sie mozna o kogos starac
[ Dodano: Wto 27 Mar, 07 12:18 am ]
| Cytat: | | Robić setkę w 6 sekund i podwójne salto w tył? |
wysportowany byc musi i podziwianie pilkarzy na ekranie nie wystarczy
elle87 - Wto 27 Mar, 07 9:07 am
Kate sory , ty nieśmiała ??? Jakoś nie zuważyłam
| Julka napisał/a: | ja na imprezach czesto prosilam do tanca, bo chyba bym sie nie doczekala spojrzenia tez posylam a co!
chyba nie wysilam sie za bardzo z tego wniosek | skądś znam to "tańcowanie"
ach i te powłóczyste spojrzenia zza "firanki" rzęs
a tak w ogóle to przede wszystkim 100% naturalności. Nie ma sensu przed delikwentem udawać kogoś kim się nie jest, bo nawet jak zwróci na ciebie uwagę to ty sama/sam będziesz się męczyć właśnie tą koniecznością udawania i właściwie nic z tego związku nie będzie.
Ja stawiam na uśmiech
[ Komentarz dodany przez: malaga: Wto 27 Mar, 07 11:55 am ]
A reszta niech skończy te prywatne docinki do innych użytkowników, do samego tematu nic to nie wnosi
Kapral - Wto 27 Mar, 07 10:35 am
czemu najbardziej uwodzicielscy ludzie są uwodzicielscy?
Bo są włąsnie naturalni.
u nich wszystko współgra a nic się nie kłóci, dlatego są tak magnetyczni.
Julka - Wto 27 Mar, 07 12:28 pm
No i przyszedl taki Kapral i nic wiecej nie zostalo do napisania
Czasami tylko ze swoja natura ciezko wytrzymac.
A czasami natura innych, w kwestii uwodzenia, jest strasznie irytujaca. Mialam kiedys przyjaicolke, 100% kokietke, naprawde moje nerwy bardzo ucierpialy podczas tej znajomosci.
Kapral - Wto 27 Mar, 07 3:46 pm
| Julka napisał/a: | No i przyszedl taki Kapral i nic wiecej nie zostalo do napisania
Czasami tylko ze swoja natura ciezko wytrzymac.
A czasami natura innych, w kwestii uwodzenia, jest strasznie irytujaca. Mialam kiedys przyjaicolke, 100% kokietke, naprawde moje nerwy bardzo ucierpialy podczas tej znajomosci. |
Dziękuje i polecam sie na przyszłość
A że natura innych jest dla nas irytująca, no to własnie dlatego jednych lubimy a innych nie.
Nie zdarza ci się mieć przeczucie, ze ten ktoś jest w porząsiu a kto inny to śmieć i już na wstępie go nie lubisz?
To własnie wtedy porozumiewają się nasze natury i podświadomości, mówiąc nawzajem: "jesteśmy sobie sprzeczne, spieprzaj"
Ilekroć rozum nas oszuka, o tyle nasze instynkty nigdy;)
Julka - Wto 27 Mar, 07 4:27 pm
| Kapral napisał/a: | | Dziękuje i polecam sie na przyszłość |
Zapamietam
| Kapral napisał/a: | | Nie zdarza ci się mieć przeczucie, ze ten ktoś jest w porząsiu a kto inny to śmieć i już na wstępie go nie lubisz? |
no pewnie ze sie zdarza intuicja
tylko widzisz, ta przyjaicolka byla w porzadku, swietnie sie nam rozmawialo, imprezowalo, problem pojawial sie razem z pojawieniem sie na horyzoncie jakiegokolwiek faceta. Musiala byc nr 1 i nie przepuscila zadnego Nawet mojego.
Cathy - Wto 27 Mar, 07 10:29 pm
| Julka napisał/a: | | tylko widzisz, ta przyjaicolka byla w porzadku, swietnie sie nam rozmawialo, imprezowalo, problem pojawial sie razem z pojawieniem sie na horyzoncie jakiegokolwiek faceta. Musiala byc nr 1 i nie przepuscila zadnego Nawet mojego. |
jest taka teoria, że na przyjaciół tej samej płci wybieramy sobie osoby, które uważamy za gorsze od siebie- naturalna selekcja konkurencji
spotkałam się kiedyś z opinią, że zwrócono na mnie uwagę (celowo nie mówie podryw, bo to nie była znajomość tego typu), bo rzuciłam jakąś docinką, czego zupełnie nie pamiętam, ale tej osobie musiało to zapasć w pamięć. Ciekawy sposób.
peetair - Wto 27 Mar, 07 10:32 pm
bo jeśli są przyjaciółki, to jedna jest zawsze "niewyjściowa"...to chyba ta owa naturalna selekcja
Cathy - Wto 27 Mar, 07 10:33 pm
| peetair napisał/a: | | bo jeśli są przyjaciółki, to jedna jest zawsze "niewyjściowa"...to chyba ta owa naturalna selekcja |
i teraz każda dziewczyna bierze pod lupę swoją przyjaciółkę i określa która jest która
Julka - Wto 27 Mar, 07 10:35 pm
hmm, a ja bardziej zauwazylam tendencje ze dobiera sie przyjaciol w jakims stopniu podobnych do siebie
Cathy - Wto 27 Mar, 07 10:36 pm
a to swoją drogą nie mówię, że to nieprawda, ale też jedno nie wyklucza drugiego.
[ Komentarz dodany przez: malaga: Wto 27 Mar, 07 10:46 pm ]
Iiii wracamy do tematu...
Kapral - Wto 27 Mar, 07 11:22 pm
malaga, ale przyjaciele i podrywanie ma ze sobą dużo wspólnego.
tak mał wiesz o życiu czy jesteś nadgorliwa po prostu?
[ Komentarz dodany przez: malaga: Wto 27 Mar, 07 11:24 pm ]
Od rozmawiania o decyzjach moderatorów jest inny temat
Don Pahrowa - Wto 27 Mar, 07 11:40 pm
| Cathy napisał/a: | | bo rzuciłam jakąś docinką, czego zupełnie nie pamiętam, ale tej osobie musiało to zapasć w pamięć. Ciekawy sposób. |
I owszem. Dziewczyny, które nie boją się wyrazić swojego zdania, jakie by ono nie było, mają tzw. "charakter" - są fajne
| Cathy napisał/a: | | jest taka teoria, że na przyjaciół tej samej płci wybieramy sobie osoby, które uważamy za gorsze od siebie- naturalna selekcja konkurencji |
To się trochę nie kombuje - mamy osobnika A, który jest lepszy od B, to A będzie chciał B za przyjaciela, ale odwrotnie już nie
| Kapral napisał/a: | | Nie zdarza ci się mieć przeczucie, ze ten ktoś jest w porząsiu a kto inny to śmieć i już na wstępie go nie lubisz? |
A jak nie?
[ Dodano: Wto 27 Mar, 07 11:41 pm ]
| Julka napisał/a: | | tylko widzisz, ta przyjaicolka byla w porzadku, swietnie sie nam rozmawialo, imprezowalo, problem pojawial sie razem z pojawieniem sie na horyzoncie jakiegokolwiek faceta. Musiala byc nr 1 i nie przepuscila zadnego |
To jest jak z małpami - samice się iskają wzajemnie, aż do momentu, kiedy pojawi się w okolicy jakiś samiec wtedy się zaczynają zwalczać
Julka - Wto 27 Mar, 07 11:41 pm
| Don Pahrowa napisał/a: | | I owszem. Dziewczyny, które nie boją się wyrazić swojego zdania, jakie by ono nie było, mają tzw. "charakter" - są fajne |
To samo dziala w druga strone
Cathy - Sro 28 Mar, 07 1:08 am
| Don Pahrowa napisał/a: | | I owszem. Dziewczyny, które nie boją się wyrazić swojego zdania, jakie by ono nie było, mają tzw. "charakter" - są fajne |
| Julka napisał/a: | | To samo dziala w druga strone |
ktoś mi kiedyś powiedział, że jestem mało kobieca, podrywał mnie?
| Don Pahrowa napisał/a: | | To się trochę nie kombuje - mamy osobnika A, który jest lepszy od B, to A będzie chciał B za przyjaciela, ale odwrotnie już nie |
chyba że B będzie uważał, że to on jest lepszy niż A
elle87 - Sro 28 Mar, 07 9:04 am
| Julka napisał/a: | tylko widzisz, ta przyjaicolka byla w porzadku, swietnie sie nam rozmawialo, imprezowalo, problem pojawial sie razem z pojawieniem sie na horyzoncie jakiegokolwiek faceta. Musiala byc nr 1 i nie przepuscila zadnego | skądś to znam.
Jak tylko zdażyło się nam być na jakiejś imprezie od razu udawała wstawioną (chociaż tego wieczoru wypiłą góa jedno piwo) że niby będzie łątwiejsza itp itd a już najgorsze było wieszanie się na chłopaku jak na jakimś wieszaku ...wrrrr szło dostać ku****
Julka - Sro 28 Mar, 07 12:30 pm
| elle87 napisał/a: | | a już najgorsze było wieszanie się na chłopaku jak na jakimś wieszaku ...wrrrr szło dostać ku**** |
Lol to tez skads znam dziwne sa dziewczyny, ktore takie metody stosuj, nawet jak po facecie nie widac najmniejszej oznaki zainteresowania w druga strone. Zalosne, zeby nie powiedziec inaczej.
[ Dodano: Sro 28 Mar, 07 12:31 pm ]
| Cytat: | | ktoś mi kiedyś powiedział, że jestem mało kobieca, podrywał mnie? |
a to sama bym chciala wiedziec, bo to taki nietypowy troche podryw
an_nija - Sro 28 Mar, 07 5:43 pm
| FakeKate87 napisał/a: | | Ja nie umiem podrywac |
Ja też nie potrafie.
| Julka napisał/a: | FakeKate87 napisał/a:
Czasami dopiero jak wypije jezyk mi sie rozwiązuje, ale to tez nie zawsze
Ciesz sie, jak ja wypije to albo chichocze albo placze |
a jak ja wypiję to robię się bardzooo szczera
| Julka napisał/a: | | A dziewczyny (no moze sie jeszcze jakas odezwie ) zaprosilyscie kiedys faceta na randke? |
nie!
| Julka napisał/a: | | tudziez poprosilyscie nieznajomego od tak o nr teleofnu? |
nie!
| Julka napisał/a: | | Mialam kiedys przyjaicolke, 100% kokietke, naprawde moje nerwy bardzo ucierpialy podczas tej znajomosci. |
mam koleżankę (młodszą od siebie), która jest mistrzynią podrywu; ja zachowuje się jak wstydliwe dziewczę, a może zachowuje się normalnie, a ona wysyła uwodzicielskie spojrzenia..., a jej ruchy...
| Cathy napisał/a: | | jest taka teoria, że na przyjaciół tej samej płci wybieramy sobie osoby, które uważamy za gorsze od siebie- naturalna selekcja konkurencji |
jest tak, jest!
| Julka napisał/a: | | a ja bardziej zauwazylam tendencje ze dobiera sie przyjaciol w jakims stopniu podobnych do siebie |
tak też jest!
W ogóle, to nie rozumiem mężczyzn...; nie wiem jak Wy, ale z koleżanką dzisiaj doszłyśmy do wniosku, że faceci wysyłają sygnały, które świadczą o chęci nawiązania znajomości (nie chodzi o koleżeństwo), flirtu itd., a zachowują się przy tym dziwnie, bo niby coś od nas chcą, ale to nie takie proste...
Fimbulwinter - Sro 28 Mar, 07 7:25 pm
| elle87 napisał/a: | | właściwie nic z tego związku nie będzie. |
a to Wy zawsze podrywacie z myślą o związku?
| Kapral napisał/a: | czemu najbardziej uwodzicielscy ludzie są uwodzicielscy?
Bo są włąsnie naturalni.
u nich wszystko współgra a nic się nie kłóci, dlatego są tak magnetyczni. |
Racja. Ale poza ludźmi, którzy postępują w zgodzie z własną naturą, oraz ludźmi, którzy celowo przybierają pozy, jest jeszcze trzecia grupa - moim zdaniem całkiem liczna - tych, którzy nie znają swojej natury. A to właśnie jej poznanie jest gwarantem sukcesu. Nie tylko w relacjach podrywczych
| Cathy napisał/a: | | spotkałam się kiedyś z opinią, że zwrócono na mnie uwagę (celowo nie mówie podryw, bo to nie była znajomość tego typu), bo rzuciłam jakąś docinką, czego zupełnie nie pamiętam, ale tej osobie musiało to zapasć w pamięć. |
Też raz miałem taką sytuację. Pojechałem z jednym tylko znajomym na sporą imprezę do innego miasta. Impraza była super pod względem muzycznym, bawiłem się wyśmienicie, tylko włączył mi się taki dziwny humor, że docinałem wszystkim dokoła. Na koniec jedna dziewczyna rzuciła mi się na szyję cośtam bełkocząc... do dziś tego nie rozumiem
| Cathy napisał/a: | | ktoś mi kiedyś powiedział, że jestem mało kobieca, podrywał mnie? |
No pewnie!
chciał byś mu udowodniła, że jest inaczej!!!
| an_nija napisał/a: | | W ogóle, to nie rozumiem mężczyzn...; nie wiem jak Wy, ale z koleżanką dzisiaj doszłyśmy do wniosku, że faceci wysyłają sygnały, które świadczą o chęci nawiązania znajomości (nie chodzi o koleżeństwo), flirtu itd., a zachowują się przy tym dziwnie, bo niby coś od nas chcą, ale to nie takie proste... |
A ja nie rozumiem Aniu Twojej wypowiedzi
serio serio
jakie to niby sygnały i co w tym nie jest prostego?
an_nija - Sro 28 Mar, 07 7:29 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | A ja nie rozumiem Aniu Twojej wypowiedzi
serio serio
jakie to niby sygnały i co w tym nie jest prostego? |
nie rozumiesz, bo...
ciężko to wyjaśnić.
Przykład.
Facet zagaduje dziewczynę. Wszystkie jego wypowiedzi i zachowania świadczą o tym, że chce od nas czegoś więcej niż zwykła znajomość; gra słów świadczy o flircie, bo też tak to wygląda, po czym zachowuje się tak, że kobieta w sumie już nie wie, czy dany facet ją podrywa/ chce poderwać/chce sobie poflirtować bądź chce mieć tylko nową koleżankę, tylko kurna w taki sposób się nie zdobywa koleżanek...
malaga - Sro 28 Mar, 07 7:31 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | do dziś tego nie rozumiem |
desperacja?
| an_nija napisał/a: | | w taki sposób się nie zdobywa koleżanek... |
Taaaa...
Ale myślę, że kobiety też się tak czasem zachowują. A czasem po prostu mają ochotę kogoś zbajerować, przekonać się, czy podryw się uda - nie mając na myśli poważnego związku.
an_nija - Sro 28 Mar, 07 7:41 pm
| malaga napisał/a: | | Taaaa... |
co ja Ci będę mówić...
Ty wiesz...
Dzisiaj koleżanka stwierdziła, że musi się zapisać na kurs flirtowania, dzięki czemu będzie wiedziała, co powinna odbierać jako flirt a co nie..., przy okazji nauczy się interpretować męskie zachowanie...,
stwierdziłam, że też się przejdę, bo też mam z tym poważny problem...
Fimbulwinter - Sro 28 Mar, 07 7:45 pm
| an_nija napisał/a: | | w taki sposób się nie zdobywa koleżanek... |
nie macie tak, że czasem z kimś sie prześpicie, a potem jakoś tak sie dzieje, że zostajecie tylko jego koleżanką?
w moim przypadku to może [z pewnością!] nie jest reguła, ale kilka takich koleżanek mam
[ Dodano: Sro 28 Mar, 07 7:46 pm ]
poza przyjaciółkami - z tymi [z tą w zasadzie] nie sypiam, nie sypiałem i sypiać nie będę
no i poza dziewczynami z którymi byłem w jakimś bardziej stałym i dłużej trwającym związku, z nimi się nie koleguję.
Julka - Sro 28 Mar, 07 7:57 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | | nie macie tak, że czasem z kimś sie prześpicie, a potem jakoś tak sie dzieje, że zostajecie tylko jego koleżanką? |
eeee, no nie bardzo i jakos nie jest mi specjalnie zal, ze nie tak wygladaja moje znajomisci na stopie kolezenskiej.
Kapral - Sro 28 Mar, 07 8:57 pm
nie mam takich koleżanek i nie chce mieć.
już pare razy sie na tym pzrejechałem.
Sypia sie z kobietą a nie z koleżanką.
Zresztą, bardzo łatwo można rozwalić dobrą pzryjaźń/znajomość pzrez sex.
Don Pahrowa - Czw 29 Mar, 07 12:07 am
| an_nija napisał/a: | | Facet zagaduje dziewczynę. Wszystkie jego wypowiedzi i zachowania świadczą o tym, że chce od nas czegoś więcej niż zwykła znajomość; gra słów świadczy o flircie, bo też tak to wygląda, po czym zachowuje się tak, że kobieta w sumie już nie wie, czy dany facet ją podrywa/ chce poderwać/chce sobie poflirtować bądź chce mieć tylko nową koleżankę, tylko kurna w taki sposób się nie zdobywa koleżanek... |
Być może chcą sobie podbudować ego - pokazać samemu sobie "patrz, potrafię".
Być może mają po prostu taki sposób bycia. A ty nadinterpretujesz jego zachowanie
I dlaczego w taki sposób się nie zdobywa koleżanek?
Julka - Czw 29 Mar, 07 12:25 am
| Don Pahrowa napisał/a: | | I dlaczego w taki sposób się nie zdobywa koleżanek? |
no Don, bo albo chcesz poznac kolezanke zeby sobie na kawce milo pogadac, albo flirtujesz bo nie chcesz zeby ta kobieta byla tylko Twoja kolezanka
an_nija - Czw 29 Mar, 07 4:57 am
| Don Pahrowa napisał/a: | Być może chcą sobie podbudować ego - pokazać samemu sobie "patrz, potrafię".
Być może mają po prostu taki sposób bycia. A ty nadinterpretujesz jego zachowanie |
jakiś Ty mądry!
ja nadinterpretuje? no wiesz, jakoś ostatnio zauważyłam, że nie tylko ja nadinterpretuje..., więc wychodzi na to, że jest kategoria mężczyzn, którzy mają taki sposób bycia, że muszą pokazać jacy to są faaajniii i w ogóleeee, rzucić jakimś tekstem, niby to zabawne takie, miłe i w ogóle fajny flirt, ale na dłuższą metę to się robi... żałosne...
a niby to kobiety są niezdecydowane...
malaga - Czw 29 Mar, 07 8:07 am
| Don Pahrowa napisał/a: | | Być może mają po prostu taki sposób bycia. |
Tak, oni mają taki sposób bycia. Ale ten sposób bycia jest ciągłym podrywem tak jakby. I to jest wredne Bo przestaje być czymś wartościowym, jest zachowaniem "dla wszystkich", czyli "dla nikogo" w efekcie. Bo po jakimś czasie każda stwierdzi, że to bez sensu utrzymywać taką znajomość, która jest "nie wiadomo, czym" - ani podrywem, ani koleżeństwem [nie lubię tego słowa, ale niech będzie]
dpm123 - Czw 29 Mar, 07 11:19 am
Czytam czytam i sie przerazilem ... jeszcze troszke terorii i zapomnicie o co ty w ogóle chodzi i o czym rozmawiacie ...
zaczynacie analizowac, dedukowac, wychwytywac itp ... a to chyba nie o to chodzi ...
Robicie z rzeczy prostej cos strasznie trudnego i skomplikowanego ( jaki gest to podryw, jaki to flirt, a jaki to sygnał ze ma sie ochote na sex ) bezdurrra
Stajecie sie ofiarami swojego skomplikowanego podejscia do tematu i robicie je jeszcze bardziej skomplikowanym ... a do tego uzbrajacie wszystko w tematy tabu
Powiem Wam tak... pojedźcie do np: Bułgarii ... gdzieś gdzie stereotypy myslowe bardzo odbiegaja od naszego myslenia ...
Ciekawe jak wielkim szokiem bedzie fakt ze kobieta/meżczycna ( oczywiscie nigdy jej nie widzieliscie i nie znacie).. podejdzie do Was i powie: " Podobasz mi sie i chcial bym sie z Toba przespac..." oczywiscie nie odbierajcie ze chodzi tylko o sex ... to tylko przyklad ... skondinąd u nas w zasadzie praktycznie sie nie zdarzajacy i mozna powiedziec ze powszechnie nie akceptowany ( tak mysle .. niech mnie ktos poprawi jak jest inaczej )
O co mi chodzi ... ano o to ze "tam" nie robi sie z prostych rzeczy problemów ... jest to naturalne ... ( podobasz mi sie chcial bym z Toba spedzic wiecej czasu ...) bez kombinowania ... odczytywania ... ustawiania sie w odpowiedni sposób do sytuacji ...a najwazniejsze ze jest to po prostu NATURALNE i POWSZECHNE .. i to nie jest sztuka ... ale normalność
Julka - Czw 29 Mar, 07 11:50 am
| dpm123 napisał/a: | | Stajecie sie ofiarami swojego skomplikowanego podejscia do tematu i robicie je jeszcze bardziej skomplikowanym ... a do tego uzbrajacie wszystko w tematy tabu |
Chyba potraktowales zbyt powaznie to co tu piszemy gdzie tu zauwayzles jakies tematy tabu, hmm?
| dpm123 napisał/a: | | Powiem Wam tak... pojedźcie do np: Bułgarii |
ta i gdziekolwiek indziej na wakacje, wtedy to wszysyc maja ochote na seks
| dpm123 napisał/a: | | Ciekawe jak wielkim szokiem bedzie fakt ze kobieta/meżczycna ( oczywiscie nigdy jej nie widzieliscie i nie znacie).. podejdzie do Was i powie: " Podobasz mi sie i chcial bym sie z Toba przespac..." |
szokiem?
| dpm123 napisał/a: | | skondinąd u nas w zasadzie praktycznie sie nie zdarzajacy i mozna powiedziec ze powszechnie nie akceptowany |
oj zdarzajacy sie, moze nie zbyt czesto, bo jednak wiekszosc sie boi ze dostanie w pysk.
Przeciez nikt tu nie robi z niczego problemow i nikt nie napisla, ze flirt, uwododzenie czy seks jest czyms nienormalnym Jak dla mnie zbyt powierzchownie przeczytales ten watek i wtraciles swoje 3 grosze, ktore kompletnie nie odnosza sie do niczego co bylo tu napisane
elle87 - Czw 29 Mar, 07 12:07 pm
| Julka napisał/a: | dpm123 napisał/a:
skondinąd u nas w zasadzie praktycznie sie nie zdarzajacy i mozna powiedziec ze powszechnie nie akceptowany
oj zdarzajacy sie, moze nie zbyt czesto, bo jednak wiekszosc sie boi ze dostanie w pysk. | dobre dobre | Julka napisał/a: | dpm123 napisał/a:
Stajecie sie ofiarami swojego skomplikowanego podejscia do tematu i robicie je jeszcze bardziej skomplikowanym ... a do tego uzbrajacie wszystko w tematy tabu
Chyba potraktowales zbyt powaznie to co tu piszemy gdzie tu zauwayzles jakies tematy tabu, hmm? | nie ma tabu poprostu nic co ludzkie nie jest nam obce :mgreen:
| Julka napisał/a: | dpm123 napisał/a:
Powiem Wam tak... pojedźcie do np: Bułgarii
ta i gdziekolwiek indziej na wakacje, wtedy to wszysyc maja ochote na seks | taaak to ciepełko robi swoje i Bułgaria nam do tego nie jest wcale a wcale potrzebna
[ Komentarz dodany przez: malaga: Czw 29 Mar, 07 2:51 pm ]
Elle, wszystkie Twoje posty które dziś przeczytałam ograniczają się do 1-3 zdań w komentarzu, postaraj się trochę rozwijać swoje wypowiedzi
an_nija - Czw 29 Mar, 07 8:57 pm
| malaga napisał/a: | | Tak, oni mają taki sposób bycia. Ale ten sposób bycia jest ciągłym podrywem tak jakby. I to jest wredne Bo przestaje być czymś wartościowym, jest zachowaniem "dla wszystkich", czyli "dla nikogo" w efekcie. Bo po jakimś czasie każda stwierdzi, że to bez sensu utrzymywać taką znajomość, która jest "nie wiadomo, czym" - ani podrywem, ani koleżeństwem [nie lubię tego słowa, ale niech będzie] |
Amen!
W pełni popieram zdanie malagi!
dpm123 - Pią 30 Mar, 07 12:06 am
| Julka napisał/a: | Jak dla mnie zbyt powierzchownie przeczytales ten watek i wtraciles swoje 3 grosze, ktore kompletnie nie odnosza sie do niczego co bylo tu napisane |
Czy aby na pewno ... i czy aby na pewno wiesz o co mi chodzi ?! ... nieeee na pewno nie
[ Komentarz dodany przez: malaga: Pią 30 Mar, 07 12:35 am ]
konkrety, konkrety...
Julka - Pią 30 Mar, 07 12:17 am
| dpm123 napisał/a: | | Czy aby na pewno ... i czy aby na pewno wiesz o co mi chodzi ?! ... nieeee na pewno nie |
Oswiec mnie wiec, moze bardziej merytorycznym postem.
an_nija - Pon 02 Kwi, 07 5:14 am
Rok temu, kiedy byłam na zimowisku pewien facet chciał się umówić ze mną na kawę. Oczywiście odmówiłam , tłumacząc, że nie mam czasu, jestem w pracy, musze opiekować się dzieciakami, wieczorami też mam dużo pracy. No to facet dziennie przychodził i zagadywał o tą kawę, ja nadal byłam na nie, ciągle powtarzając, że później, bo teraz nie mam czasu, byle go spławić. Przedostatni wieczór w tym ośrodku, ja siedzę na korytarzu, patrzę, a facet idzie z kawą. Stwierdził, że skoro ja nie chce z nim nigdzie pójść, to on z tą kawą przyjdzie do mnie.
Kapral - Sob 07 Kwi, 07 12:57 am
ffffffffffffffffffff, o jaka ty zimna
Cathy - Sob 07 Kwi, 07 1:01 am
zimna byłaby dopiero wtedy, gdyby odmówiła nawet przyniesionej kawy, ale Aniu, nie zrobiłaś tego,prawda?
Flame - Nie 08 Kwi, 07 12:35 pm
Pewnie podziękowała za kawę i zamknęła mu drzwi przed nosem
themeselves - Pon 09 Kwi, 07 12:13 am
| Kapral napisał/a: | Rok temu, kiedy byłam na zimowisku pewien facet chciał się umówić ze mną na kawę. Oczywiście odmówiłam , tłumacząc, że nie mam czasu, jestem w pracy, musze opiekować się dzieciakami, wieczorami też mam dużo pracy. No to facet dziennie przychodził i zagadywał o tą kawę, ja nadal byłam na nie, ciągle powtarzając, że później, bo teraz nie mam czasu, byle go spławić. Przedostatni wieczór w tym ośrodku, ja siedzę na korytarzu, patrzę, a facet idzie z kawą. Stwierdził, że skoro ja nie chce z nim nigdzie pójść, to on z tą kawą przyjdzie do mnie. |
już nigdy nie kupię kawy ani herbaty
tak osobiście wziąłbym kawę i dalej zagadał o coś do kawy
Kapral - Pon 09 Kwi, 07 1:38 pm
ej stary, umiesz ty cytować na tym forum????
no już edytować mi powyższego posta
[ Komentarz dodany przez: Cathy: Pon 09 Kwi, 07 1:57 pm ]
czasem automatyczne cytowanie nawala, więc przypisuje się słowa innym osobom; to powyższe to była an_nija.
milkaae - Wto 10 Kwi, 07 11:29 am
| an_nija napisał/a: | | Stwierdził, że skoro ja nie chce z nim nigdzie pójść, to on z tą kawą przyjdzie do mnie. |
Stąd właśnie pochodzi powiedzenie: "Nie przyszła góra do Mahometa, Mahomet przyszedł do góry", a tu mamy odwrotną sytuację, że jednak góra przyszła do Mahometa.
Cathy - Wto 10 Kwi, 07 11:51 am
"wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia czy mam przejść jeszcze raz?"
agata - Wto 10 Kwi, 07 12:27 pm
| Cytat: | | "wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia czy mam przejść jeszcze raz?" | to dlatego tak wczoraj łaziłaś w te i spowtorem? który to byl?
Cathy - Wto 10 Kwi, 07 12:45 pm
| agata napisał/a: | Cytat:
"wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia czy mam przejść jeszcze raz?"
to dlatego tak wczoraj łaziłaś w te i spowtorem? który to byl? |
słonko, wypowiedź jest w cudzysłowie, wiec nie mojego autorstwa
niemniej tekst mnie zabił
Julka - Wto 10 Kwi, 07 1:24 pm
| Cathy napisał/a: | | niemniej tekst mnie zabił |
ale to stary tekst juz przeciez taki jakis malo kreatywny ten facet byl Kasia
Rita - Wto 10 Kwi, 07 1:24 pm
| Cathy napisał/a: | | "wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia czy mam przejść jeszcze raz?" |
boskie....
A z moich ulubionych to taki dialog :
męczyzna : CZeść nazywam sie Jakub X ... X podoba Ci sie to nazwysko
kobieta: całkiem ładne...
męczyznac : to dobrze bo kiedyś bedziesz je nosić
kobieta:
no comment
Kapral - Wto 10 Kwi, 07 2:13 pm
| Cathy napisał/a: | | "wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia czy mam przejść jeszcze raz?" |
Cóż, ja pamiętam taką sytuacje.
SYtuacja w klubie/knajpie. Ona i On. Siedzą sobie, miło fajnie.
On non stop pali papierosy, jeden za drugim normalnie.
Ona: Strasznie dużo palisz
On: A mam coś lepszego do roboty?
Cathy - Wto 10 Kwi, 07 2:53 pm
| Julka napisał/a: | Cathy napisał/a:
niemniej tekst mnie zabił
ale to stary tekst juz przeciez taki jakis malo kreatywny ten facet byl Kasia |
ależ ja pragnę uciąć wszelkie insynuacje w ogóle nie wiem o so chozi
tekst może i stary, ale zabawny
an_nija - Wto 10 Kwi, 07 7:36 pm
| Cathy napisał/a: |
zimna byłaby dopiero wtedy, gdyby odmówiła nawet przyniesionej kawy, ale Aniu, nie zrobiłaś tego,prawda? |
ja? ja bym miała odmówić kawy ?
kawę wypiłam i sie ulotniłam raz dwa
Kapral - Sro 11 Kwi, 07 3:57 am
| ja napisał/a: | Cóż, ja pamiętam taką sytuacje.
SYtuacja w klubie/knajpie. Ona i On. Siedzą sobie, miło fajnie.
On non stop pali papierosy, jeden za drugim normalnie.
Ona: Strasznie dużo palisz
On: A mam coś lepszego do roboty? |
a, zapomnialem. potem zostali parką
[ Komentarz dodany przez: Cathy: Sro 11 Kwi, 07 2:08 pm ]
Kapral, nie cytujemy samych siebie; w takich sytuacjach wystarczy po prostu skopiować treść posta albo zedytować poprzedni.
Porwany Obłędem - Sro 11 Kwi, 07 5:54 pm
Podrywy są dla grzeszników. Dla mnie najlepszym sposobem jest okazywanie swej cnoty. "Cnota skarb wieczny, cnota klejnot drogi..." pisał Mistrz z Czarnolasu. Bądźcie cnotliwi, a zdobędziecie uznanie płci niewieściej.
Kapral - Sro 11 Kwi, 07 9:22 pm
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Podrywy są dla grzeszników. Dla mnie najlepszym sposobem jest okazywanie swej cnoty. "Cnota skarb wieczny, cnota klejnot drogi..." pisał Mistrz z Czarnolasu. Bądźcie cnotliwi, a zdobędziecie uznanie płci niewieściej. |
ekhm, pan na filologii jest, aaajt?
To powinieneś wiedzieć, że cnota w tych czasach cnota oznaczała: zalete a nie cnote, sensu stricte.
Porwany Obłędem - Sro 11 Kwi, 07 11:07 pm
W tym też przede wszystkim znaczeniu jej, świadomie, używam. Dwuznaczność dzisiejszego brzmienia cytatu mocniej zaś wiąże zagadninie cnoty z omawianym tematem. Jedna zresztą cnota i druga jest najwyższym przymiotem i jeśli chce sie "poderwać" cnotliwą, nomen omen, osobę, jest najlepszą drogą.
Fimbulwinter - Czw 12 Kwi, 07 8:22 am
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Bądźcie cnotliwi, a zdobędziecie uznanie płci niewieściej. |
tjaaa...
tyle, że jak już decyduję się na podryw, to "zdobycie uznania płci niewieściej" jest jedną z ostatnich rzeczy, na których mi zależy.
wolę seks
[ Dodano: Czw 12 Kwi, 07 8:23 am ]
swoją drogą...
jak sie przykłada do seksu
to też można uznanie zdobyć, no nie?
Porwany Obłędem - Czw 12 Kwi, 07 9:08 am
Fimbulwinter, nawróć się! Jeszcze Cię na forum filologicznym nie nawróciłem? "Podryw" kończy się seksem tylko dla grzeszników, ktorzy będą potępieni! Etycznie dopuszczalny jest jako zdobycie uznania cnotliwej niewiasty, z którą można planować założenie rodziny. Jak chce się kończyć seksem, to nie trzeba sie męczyć - lepiej od razu w czachę i fru w zarośla!
Zdobycie uznania płci białogłowskiej odbywa się poprzez okazywanie cnoty i rycerskiego ideału.
milkaae - Czw 12 Kwi, 07 9:31 am
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Dla mnie najlepszym sposobem jest okazywanie swej cnoty. "Cnota skarb wieczny, cnota klejnot drogi..." pisał Mistrz z Czarnolasu. Bądźcie cnotliwi, a zdobędziecie uznanie płci niewieściej. |
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Zdobycie uznania płci białogłowskiej odbywa się poprzez okazywanie cnoty i rycerskiego ideału. |
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Etycznie dopuszczalny jest jako zdobycie uznania cnotliwej niewiasty, z którą można planować założenie rodziny. |
No i pojawił się na forum rycerz. Teraz bójcie się niewiasty, bo jak on Wam | Porwany Obłędem napisał/a: | | Jak chce się kończyć seksem, to nie trzeba sie męczyć - lepiej od razu w czachę i fru w zarośla! |
To krucho z Wami. A gdzie nutka romantyzmu? Gdzie starania?
agata - Czw 12 Kwi, 07 11:11 am
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Jak chce się kończyć seksem, to nie trzeba sie męczyć - lepiej od razu w czachę i fru w zarośla! | jak Ty masz taka wizję seksu, albo ta małżeńską misjonarską prokreacyjną, to ja się nie dziwię, że go tak krytykujesz. biedactwo
malaga - Czw 12 Kwi, 07 3:07 pm
o jeżu. To po podrywie tylko trzymanie się za rączkę wchodzi w grę? bo reszta jest zła?...
i jak się w obecnych czasach podrywa "na rycerza"? Przynosi kwiaty, klęka przed wybranką? jakoś sobie tego nie wyobrażam
Porwany Obłędem - Czw 12 Kwi, 07 7:37 pm
Właśnie tak.To jest cnotliwy podryw. A jak byś chciała: "Chodź, mała, powalimy się. Ananasa zeżarłem"?
malaga - Czw 12 Kwi, 07 7:45 pm
Ten temat ma 28 stron. I chyba takiego tekstu zbyt wiele osób nie promował, prawda?
Opisz szerzej ten rodzaj podrywu "na rycerza". Chcę szczegółów
Fimbulwinter - Czw 12 Kwi, 07 8:07 pm
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Fimbulwinter, nawróć się! |
Porwany Obłędem, odrzuć staroeonowe brednie i przyjmij Prawo Thelemy!
| Porwany Obłędem napisał/a: | | "Podryw" kończy się seksem tylko dla grzeszników |
Wiem. Toteż grzeszę ile wlezie
| Porwany Obłędem napisał/a: | | ktorzy będą potępieni! |
a Ty nabawisz się raka prostaty
wolę potępienie od raka.
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Etycznie dopuszczalny jest jako zdobycie uznania cnotliwej niewiasty |
Problem w tym, że zwykle jak zdobędę (zwracam uwagę na tryb dokonany) niewiastę, to już po cnocie. Jak to się mówi... pierwsze koty za płoty
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Jak chce się kończyć seksem, to nie trzeba sie męczyć |
Ja się wcale nie męczę. Świetną mam z tym ("tym" tj. podrywaniem) zabawę.
| Porwany Obłędem napisał/a: | | lepiej od razu w czachę i fru w zarośla! |
Już próbowałem, ale przyznam, że są bardziej kręcące mnie perwersje.
| malaga napisał/a: | | jak się w obecnych czasach podrywa "na rycerza"? |
Podjeżdżasz z odpowiednią ilością koni mechanicznych...
i wyciągasz lancę
perii - Czw 12 Kwi, 07 8:36 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | malaga napisał/a:
jak się w obecnych czasach podrywa "na rycerza"?
Podjeżdżasz z odpowiednią ilością koni mechanicznych...
i wyciągasz lancę |
hehehe a wtedy panna wskakuje na białego konia i w świetle zachodzącego słońca jedzie (z nim) do nieba i rozpływa w obłokach szczęścia...no czysta poezja
Czyli rozumiem, że istnieje porozumienie między PO a resztą użytkowników. Wydaje mi się, że panowie mówią o tym samym, tylko po prostu każdy ze swego punktu widzenia. Cel jest jeden: dążenie do doskonałości czy, jak kto woli, nieba (siódmego?).
malaga - Czw 12 Kwi, 07 10:30 pm
| perii napisał/a: | | Wydaje mi się, że panowie mówią o tym samym, tylko po prostu każdy ze swego punktu widzenia. |
tylko co na taki "podryw na rycerza" współczesne kobiety? PO, jak tam statystyki?
an_nija - Czw 12 Kwi, 07 10:31 pm
| malaga napisał/a: | | Opisz szerzej ten rodzaj podrywu "na rycerza". Chcę szczegółów |
ja też chce, ja też chce
a to taki współczesny rycerz będzie ?
malaguś, to może być ciekawe
FakeKate87 - Czw 12 Kwi, 07 10:33 pm
a włąsnie znacie moze sposob jak niesmiała dziewczyna [czyt np ja] ma poderwac chłopaka , ktory jej sie podoba?
malaga - Czw 12 Kwi, 07 10:36 pm
znamy. Przeczytaj ostatnie 28 stron.
an_nija - Czw 12 Kwi, 07 10:39 pm
| FakeKate87 napisał/a: | | a włąsnie znacie moze sposob jak niesmiała dziewczyna [czyt np ja] ma poderwac chłopaka , ktory jej sie podoba? |
| malaga napisał/a: | | znamy. Przeczytaj ostatnie 28 stron. |
właśnie!
może metoda 'siadania na kolanach"
FakeKate87 - Czw 12 Kwi, 07 10:41 pm
Czytałam je nieraz. Jednak na trzeźwo nie jestem w stanie nic takiego zrobic:P
| Cytat: | może metoda 'siadania na kolanach" |
sądze ze po tym moj luby ty nie mogł przez tydzien chodzic
coz jedyny sposob to wypic sobie na odwage i dawajj:>
an_nija - Czw 12 Kwi, 07 10:44 pm
| FakeKate87 napisał/a: | | coz jedyny sposob to wypic sobie na odwage i dawajj:> |
tylko uważaj, jak wypijesz za dużo możesz wyjść na idiotkę,
ale z tym siadaniem na kolonach spróbuj koniecznie, bo to takie innowacyjne, wprowadza zaskoczenie, no i bliskość ciał robi swoje
Don Pahrowa - Czw 12 Kwi, 07 10:47 pm
| FakeKate87 napisał/a: | | sądze ze po tym moj luby ty nie mogł przez tydzien chodzic |
Och nie, och nie, czyżbym tu widział autoironię?
| an_nija napisał/a: | | ale z tym siadaniem na kolonach spróbuj koniecznie, bo to takie innowacyjne, wprowadza zaskoczenie |
Niezwykłe, doprawdy niezwykłe i oryginalne - i tak rzadko spotykane
Julka - Czw 12 Kwi, 07 10:48 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | Porwany Obłędem napisał/a:
lepiej od razu w czachę i fru w zarośla!
Już próbowałem, ale przyznam, że są bardziej kręcące mnie perwersje. |
lol Fimbul, nie mozna sie z Toba nie zgodzic.
| FakeKate87 napisał/a: | | a włąsnie znacie moze sposob jak niesmiała dziewczyna [czyt np ja] ma poderwac chłopaka , ktory jej sie podoba? |
Faka, Ty jestes tak niesmiala jak ja wysoka
a tak na serio, to uknuj jakis spisek na niego, bo jak juz wpadnie w sidla to pozniej i tak bedzie mowil ze to on Cie poderwal
FakeKate87 - Czw 12 Kwi, 07 10:48 pm
| an_nija napisał/a: | ylko uważaj, jak wypijesz za dużo możesz wyjść na idiotkę,
|
spokojnie pije z umiarem | an_nija napisał/a: | ale z tym siadaniem na kolonach spróbuj koniecznie, bo to takie innowacyjne, wprowadza zaskoczenie, no i bliskość ciał robi swoje | kto wie moze wyproboje , tylko obawiam sie o nogi mojego wybranka:P
Moja kolezanka zna sposob na przytulanie:
niby to przypadkowo przytula sie do faceta i potem hasłko "przy tobie czuje sie tak bezpiecznnie , obejmij mnie jeszcze mocniej"
facet zmieszany nie wie co ma robic i przytula ja:P
[ Dodano: Czw 12 Kwi, 07 10:49 pm ]
| Julka napisał/a: | Faka, jak Ty jestes tak niesmiala jak ja wysoka |
w stosunku do dziewczyn nie jestem niesmiała
Porwany Obłędem - Czw 12 Kwi, 07 11:11 pm
Nie wiem, komu już odpisyawc...
Temat ma 28 stron i z wyjątkiem mnie wszyscy opisuja podryw, jaki wydrwiłem - jeno ja nie eufemizuję.
Statystyki są kiepskie, ale to wina niedoskonałości kobiet.
Jak się podrywa na rycerza? Hmm... Cnota musi promienieć jasnością swą z cnotliwego męża, a jeśli i niewiasta jest cnotliwa, będzie dobrze. Na grzeszne nie działa, stąd możliwe niezrozumienie Mnie. Rycezr współczesny? Jest ponadczasowy, tylko topór do rozłupywania czaszek sie przeterminował.
Dlaczego perii męska rycerskość od razu skojarzyła się z koniem (już pal licho, że białym)?
Szczypta prywaty, FakeKate87, dzięki za umieszczenie Mnie w obrazku.
malaga - Czw 12 Kwi, 07 11:25 pm
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Jak się podrywa na rycerza? Hmm... Cnota musi promienieć jasnością swą z cnotliwego męża, a jeśli i niewiasta jest cnotliwa, będzie dobrze. Na grzeszne nie działa, stąd możliwe niezrozumienie Mnie. Rycezr współczesny? Jest ponadczasowy, tylko topór do rozłupywania czaszek sie przeterminował. |
a tak konkretniej? bo w tym, co napisałeś, niczego konkretnego nie ma
| Porwany Obłędem napisał/a: | | męska rycerskość od razu skojarzyła się z koniem (już pal licho, że białym) |
bo rycerz zwykle jeździł konno?
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Szczypta prywaty, FakeKate87, dzięki za umieszczenie Mnie w obrazku. |
o sobie się pisze raczej z małej litery druga sprawa, Kate korzysta ze skryptu. Każdy tam widzi swój nick.
FakeKate87 - Czw 12 Kwi, 07 11:26 pm
| Don Pahrowa napisał/a: | Och nie, och nie, czyżbym tu widział autoironię? | jaknajbardziej | Porwany Obłędem napisał/a: | | FakeKate87, dzięki za umieszczenie Mnie w obrazku. | hm jaki obrazzelk | Julka napisał/a: | a tak na serio, to uknuj jakis spisek na niego, bo jak juz wpadnie w sidla to pozniej i tak bedzie mowil ze to on Cie poderwal | ha juz wiem jak go zwabie:P
pamietam kiedy jakis chłopak chciał mnie poderwac smsami <: nie powiem był całkiem blisko
np. siedze sobie w pizzeri ze znajoma a tu nagle sms: Ładnie dzis wygladasz , mam Cie na oku. Mozesz sie rozgladac i tak mnie zobaczysz , choc jestem bardzo blisko.
Takich smsow o tym jaka to ja wspaniała jestem , lub ze mnie widzi dostawałam dziennie ok 20
dziwny spspb
Świnia - Czw 12 Kwi, 07 11:47 pm
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Statystyki są kiepskie, ale to wina niedoskonałości kobiet. |
czyżby mąż był stworzeniem doskonałym? W końcu, wg bibli, z gnoju ulepieni jesteśmy Z ziemii znaczy. Na którą na ten przykład narobił słoń, stworzony nieco wcześniej.
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Właśnie tak.To jest cnotliwy podryw. A jak byś chciała: "Chodź, mała, powalimy się. Ananasa zeżarłem"? |
A widziałeś tu takie sposoby na podryw?
I dalej nie wiem co to znaczy "cnotliwy podryw"? Startujesz z postaci rycerza, by potem ją przelecieć? Pdoryw ma jasno określony cel - sex. Flirtowanie już nie koniecznie.
Don Pahrowa - Czw 12 Kwi, 07 11:56 pm
| FakeKate87 napisał/a: | pamietam kiedy jakis chłopak chciał mnie poderwac smsami <: nie powiem był całkiem blisko
np. siedze sobie w pizzeri ze znajoma a tu nagle sms: Ładnie dzis wygladasz , mam Cie na oku. Mozesz sie rozgladac i tak mnie zobaczysz , choc jestem bardzo blisko.
Takich smsow o tym jaka to ja wspaniała jestem , lub ze mnie widzi dostawałam dziennie ok 20 |
Łokurde koleś musiał być nieźle pogięty (w negatywnym sensie), poza tym wkurzyłbym się, gdyby mi ktoś zapychał skrzynkę w ten sposób
Jedyną dobrą rzecz, jaką można o nim powiedzieć, to to, że jest bogaty, skoro stać go na wysyłanie do jednej osoby 20 SMSów dziennie
Świnia - Pią 13 Kwi, 07 12:17 am
| Don Pahrowa napisał/a: | | Jedyną dobrą rzecz, jaką można o nim powiedzieć, to to, że jest bogaty, skoro stać go na wysyłanie do jednej osoby 20 SMSów dziennie |
albo miał gratisy, bo to ta sama sieć i wykupił pakiet 1500 smsów
Fimbulwinter - Pią 13 Kwi, 07 7:05 am
| FakeKate87 napisał/a: | | a włąsnie znacie moze sposob jak niesmiała dziewczyna [czyt np ja] ma poderwac chłopaka , ktory jej sie podoba? |
biedak
| an_nija napisał/a: | | może metoda 'siadania na kolanach" |
hehe, widzę że zaproponowana przeze mnie metoda robi furorę
| an_nija napisał/a: | | tylko uważaj, jak wypijesz za dużo możesz wyjść na idiotkę, |
a tym wypadku "za dużo" może oznaczać "cokolwiek" i nie mieć nawet nic wspólnego z alkoholem
| Julka napisał/a: | | a tak na serio, to uknuj jakis spisek na niego |
Symuluj ciążę!
| FakeKate87 napisał/a: | sposob na przytulanie:
niby to przypadkowo przytula sie do faceta |
no super sposób, analogicznie można wypracować sposób na wszystko.
FakeKate87 - Pią 13 Kwi, 07 7:57 am
| Don Pahrowa napisał/a: | Łokurde koleś musiał być nieźle pogięty (w negatywnym sensie), poza tym wkurzyłbym się, gdyby mi ktoś zapychał skrzynkę w ten sposób
| tez byłam wkurrzona i to bardzo, nie lubie takich facetow, zreszta do dzis nawet nie wiem kto to był (zmieniłam numer i nie podoałam osobom , ktorym nie ufam i sie skonczyło) | Fimbulwinter napisał/a: | FakeKate87 napisał/a:
sposob na przytulanie:
niby to przypadkowo przytula sie do faceta
no super sposób, analogicznie można wypracować sposób na wszystko. |
tyle ,ze to nie ja ten sposob stosuje...
Don Pahrowa - Pią 13 Kwi, 07 8:45 am
| Cytat: | | tez byłam wkurrzona i to bardzo, nie lubie takich facetow, |
| FakeKate87 napisał/a: | | pamietam kiedy jakis chłopak chciał mnie poderwac smsami <: nie powiem był całkiem blisko |
Czy tylko ja tu widzę pewną sprzeczność?
FakeKate87 - Pią 13 Kwi, 07 8:51 am
| Cytat: | Czy tylko ja tu widzę pewną sprzeczność? |
Nie sprzecznosc.
Zrozum,ze na początku ! mnie to bardzo wkurzało, poźniej szłowiek sie przyzwyczaja
Salami - Pią 13 Kwi, 07 9:53 am
| Cytat: | | Zrozum,ze na początku ! mnie to bardzo wkurzało, poźniej szłowiek sie przyzwyczaja |
...potem czlowieka zaczyna lubic, a na koniec nie moze sie obejsc. co nas nie zabije to nas wzmocni!
Don Pahrowa - Pią 13 Kwi, 07 9:57 am
| FakeKate87 napisał/a: | | Zrozum,ze na początku ! mnie to bardzo wkurzało, poźniej szłowiek sie przyzwyczaja |
| FakeKate87 napisał/a: | | (zmieniłam numer i nie podoałam osobom , ktorym nie ufam i sie skonczyło) |
I dlatego, że 'prawie mu się udało', że się przyzwyczaiłaś i to polubiłaś, to zmieniłaś numer?
Konfabulujesz
Julka - Pią 13 Kwi, 07 10:52 am
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Statystyki są kiepskie, ale to wina niedoskonałości kobiet. |
pewnie dlatego zadnej nie masz co?
| FakeKate87 napisał/a: | np. siedze sobie w pizzeri ze znajoma a tu nagle sms: Ładnie dzis wygladasz , mam Cie na oku. Mozesz sie rozgladac i tak mnie zobaczysz , choc jestem bardzo blisko.
Takich smsow o tym jaka to ja wspaniała jestem , lub ze mnie widzi dostawałam dziennie ok 20 |
hmm, ja bym nabrala podejrzen sposob troche dziwny.
| Świnia napisał/a: | | Pdoryw ma jasno określony cel - sex. Flirtowanie już nie koniecznie. |
oj tu sie nie zgodze, podryw to podryw, seks tam gdzies jest jego celem, ale posrednim jak podrywalam faceta, to nie z mysla zeby wyladowac z nim w lozku. choc owszem, nie mialam nic przeciwko temu
FakeKate87 - Pią 13 Kwi, 07 11:13 am
| Don Pahrowa napisał/a: | I dlatego, że 'prawie mu się udało', że się przyzwyczaiłaś i to polubiłaś, to zmieniłaś numer? |
Don nie wiełam Ci dlaczego numer zmieniłam?
ah wybacz, powiadomie Cie o tym na PW , ale miałam swoje powody. | Julka napisał/a: | hmm, ja bym nabrala podejrzen sposob troche dziwny.
| co sie dziwisz chłopak/ facet był dosc dziwny jakbys zareagowała jakbys siedziała w kawiarni z kolezanką [pizzeri lub nawet jadąc w busie] na sms'a: "Hej słodka ładnie dzis wygladasz " wiec rozglądasz sie z czystej ciekawosci. Nie dalej jak za 5 minut 2 sms" Nie rozglądaj sie tak bo i tak nie wiesz gdzie jestem, swoją droga jestes jeszcze piękniejsza jak sie złoscisz"
I tak cały czas
Świnia - Pią 13 Kwi, 07 1:56 pm
| Julka napisał/a: | Świnia napisał/a:
Pdoryw ma jasno określony cel - sex. Flirtowanie już nie koniecznie.
oj tu sie nie zgodze, podryw to podryw, seks tam gdzies jest jego celem, ale posrednim jak podrywalam faceta, to nie z mysla zeby wyladowac z nim w lozku. choc owszem, nie mialam nic przeciwko temu |
Ja mówię z pozycji męskiego szownisty. Zresztą, aż tak daleko od statystycznego faceta opcja ta się nie oddaliła. Jak to kobiety traktują. Wydaje mi się, że bardziej zróżnicowanie, ale babą nie jestem, więc głowy nie dam
perii - Pią 13 Kwi, 07 3:34 pm
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Dlaczego perii męska rycerskość od razu skojarzyła się z koniem (już pal licho, że białym)? |
bo będąc małą dziewczynka czytano mi bajki o księżniczkach, ja w tym czasie oglądałam obrazki,a tam w zdecydowanej większosci rycerz będący wybawca księżniczki miał białego konia i lśniącą zbroję. To wszystko. Jakieś dziwne pytanie
| malaga napisał/a: | Porwany Obłędem napisał/a:
męska rycerskość od razu skojarzyła się z koniem (już pal licho, że białym)
bo rycerz zwykle jeździł konno? |
właśnie
a w dodatku
| Porwany Obłędem napisał/a: | | Rycezr współczesny? Jest ponadczasowy, tylko topór do rozłupywania czaszek sie przeterminował. |
czyli dobrze rozumiem, że koń został?
Świnia - Pią 13 Kwi, 07 11:46 pm
| perii napisał/a: | | czyli dobrze rozumiem, że koń został? |
Tja.... Ale czasem szybkie ręce nie wystarczają. Trza trochę poszperać gniadoszem w jaskiniach
Julka - Pon 16 Kwi, 07 3:23 pm
Wrrr, niektorzy to sie na zaden podryw nie sila, po co jak mozna od razu capnac za biust
zdarzylo mi sie, ze facet mnie klepnal, uszczypnal w tylek gdzies na ulicy, ale zeby za biust zlapac to dzis pierwszy raz wiosna
Fimbulwinter - Pon 16 Kwi, 07 3:43 pm
a jaki był ciąg dalszy?
opowiedz, może warto
Julka - Pon 16 Kwi, 07 3:51 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | a jaki był ciąg dalszy?
opowiedz, może warto |
nie polecam zreszta mysle, ze on wiedzial dokladnie jaki bedzie ciag dalszy, dlatego tak szybko zbiegl po tych schodzach, ale prawda jest taka, ze nim zdazylam sie zamachnac juz byl na dole ;>
Kapral - Pon 16 Kwi, 07 4:04 pm
tekst roku:
"Kocham cie rozpier****** sie na zakręcie"
Fimbulwinter - Pon 16 Kwi, 07 4:17 pm
| Julka napisał/a: | | zreszta mysle, ze on wiedzial dokladnie jaki bedzie ciag dalszy, dlatego tak szybko zbiegl po tych schodzach, ale prawda jest taka, ze nim zdazylam sie zamachnac juz byl na dole ;> |
a to była taka scena w takiej niemieckiej komedii "Mrówki w gaciach 2"
dobrze, że jestem zwinny i szybko biegam
dpm123 - Sro 25 Kwi, 07 12:20 am
bo nie zastosował odpowiedniego podrywu
5zloty - Sro 25 Kwi, 07 12:27 am
laski sa dla frajerow, ktorzy nie potrafia sciagnac pornusa z netu
Cathy - Sro 25 Kwi, 07 7:49 am
| 5zloty napisał/a: | | laski sa dla frajerow, ktorzy nie potrafia sciagnac pornusa z netu |
wiesz, że to wrzuciłeś w temacie o podrywie?
dziewczyny udowodnimy mu na imprezie WNS-u jak wiele traci
agata - Sro 25 Kwi, 07 8:57 am
| Cathy napisał/a: | 5zloty napisał/a:
laski sa dla frajerow, ktorzy nie potrafia sciagnac pornusa z netu
wiesz, że to wrzuciłeś w temacie o podrywie?
dziewczyny udowodnimy mu na imprezie WNS-u jak wiele traci | Cathy, ale po co? skoro caly dotychczasowy podryw piątaka opierał się na kilki kliknieciach myszką w celu sciagniecia filmu pornograficznego, to może niech tak zostanie. jeszcze bedzie probował Cie oczarowac poza wirtualnym swiatem tekstem w stylu 'te, lala, bucik ci sie rozwala', to moze zostawmy go w internecie
milkaae - Sro 25 Kwi, 07 9:04 am
| Cytat: | dziewczyny udowodnimy mu na imprezie WNS-u jak wiele traci |
Pewnie Don już się o tym przekonał.
Cathy - Sro 25 Kwi, 07 9:07 am
| agata napisał/a: | | jeszcze bedzie probował Cie oczarowac poza wirtualnym swiatem tekstem w stylu 'te, lala, bucik ci sie rozwala', to moze zostawmy go w internecie |
ależ mnie się serce kraje! Piątak, tak nie mów; Agata żartuje, to nie jest dobry tekst.
zje mnie zaraz
FakeKate87 - Sro 25 Kwi, 07 9:07 am
| milkaae napisał/a: | Cytat:
dziewczyny udowodnimy mu na imprezie WNS-u jak wiele traci
Pewnie Don już się o tym przekonał. |
co masz na mysli?
a Pinciok sie myli, na imprezie WNS [jak bedzie] trzeba go przekonac , ze realny swiat jest lepszy od wirtalnego
milkaae - Sro 25 Kwi, 07 9:09 am
| FakeKate87 napisał/a: | co masz na mysli?
a Pinciok sie myli, na imprezie WNS [jak bedzie] trzeba go przekonac , ze realny swiat jest lepszy od wirtalnego |
Właściwie to mi na tym nie zależy niech sobie siedzi w swoim wyimaginowanym wirtualnym świecie i tak nie jest w moim guście
5zloty - Sro 25 Kwi, 07 10:05 am
| agata napisał/a: | | te, lala, bucik ci sie rozwala' |
a moze " ej laska, podpaska ci klaska"
oj dziewki dziewki, chcialbyscie, zeby ktos do was przyszedl z taka bejerka jak moja, ale to zostawie dla siebie, byscie w kompleksy nie popadaly
na imprezie wns bedzie browar, duzo go, wiec zadna z was mi juz do szczescia nie bedzie potrzebna
milkaae - Sro 25 Kwi, 07 10:18 am
| agata napisał/a: | | 'te, lala, bucik ci sie rozwala' |
| 5zloty napisał/a: | a moze " ej laska, podpaska ci klaska" |
nie no to miał być temat o dobrych tekstach na podryw, a nie jak zniechecić do siebie kobietę na zawsze
malaga - Sro 25 Kwi, 07 5:22 pm
chyba zeszliście na temat desperackich tekstów bardziej desperackie jest już tylko [autentyk! ], w kolejce do toalety, do laski: "Cooo, idziesz się załatwić?"
A ja chciałabym się dowiedzieć, jak panowie reagują na podryw w stylu "przytulę się, usiądę ci na kolanach, zatańczmy"? Bardziej podoba się taki styl zachowania, czy raczej najpierw same słowa, spojrzenie?
Świnia - Sro 25 Kwi, 07 5:28 pm
| milkaae napisał/a: | 5zloty napisał/a:
a moze " ej laska, podpaska ci klaska"
nie no to miał być temat o dobrych tekstach na podryw, a nie jak zniechecić do siebie kobietę na zawsze |
zalezy czy ma sie poczucie humoru
Czaisz taką, co wyraża zainteresowanie i jak dobrze zagrasz (obojętnie czy zagadasz, czy przejdziesz do konkretów) sunia będzie Twoja. A to z przytulaniem... jak się leci na "niewinne" to można spróbować Good luck
Flame - Sro 25 Kwi, 07 7:49 pm
| malaga napisał/a: |
A ja chciałabym się dowiedzieć, jak panowie reagują na podryw w stylu "przytulę się, usiądę ci na kolanach, zatańczmy"? Bardziej podoba się taki styl zachowania, czy raczej najpierw same słowa, spojrzenie? |
Zdecydowanie to spojrzenie, z którego czasami sama kobieta nie zdaje sobie sprawy....
Bo te teksty to mi się kojarzą z tymi co rano mówią, dwie stówki albo chłopcy z beemy na dole
Fimbulwinter - Sro 25 Kwi, 07 8:46 pm
| malaga napisał/a: | | A ja chciałabym się dowiedzieć, jak panowie reagują na podryw w stylu "przytulę się, usiądę ci na kolanach, zatańczmy"? Bardziej podoba się taki styl zachowania, czy raczej najpierw same słowa, spojrzenie? |
To nie tak... nie ma bardziej czy mniej. Fajnie, jak ktoś przełamuje monotonię. Zaskocz mnie poyztzwnie, a masz plus na wstępie.
Masz coś ciekawego do powiedzenia, to uzyj słów i będzie świetnie.
Chcesz się pochwalić pośladkami: siadaj.
Byle odnajdywać siebie w tym co się robi.
A jak reaguję? Na słowa - rozmawiam. Na tulenie się - tuleniem.
Nie wszyscy faceci lubią tańczyć.
Poza tym sama inicjatywa (jak dla mnie) to wielki plus.
Flame - Sro 25 Kwi, 07 10:07 pm
| Fimbulwinter napisał/a: |
Poza tym sama inicjatywa (jak dla mnie) to wielki plus. |
Z tym się też zgadzam, bo mało jest tak chorych krajów jak Polska, gdzie praktycznie to zawsze od faceta musi wyjść
Fimbulwinter - Sro 25 Kwi, 07 11:42 pm
jak to mało?
myślę że tak jest w 99,9% krajów muzłumańskich, afrykańskich
i jednak nadal w świadomości dalekowschodniej, chociaż tam z różnym natężeniem funkcjonuje
wcale nie wypadamy tak źle na tle świata
Kapral - Czw 26 Kwi, 07 1:36 pm
co? wolicie iść na łatwizne?
Julka - Czw 26 Kwi, 07 1:48 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | | A jak reaguję? Na słowa - rozmawiam. Na tulenie się - tuleniem. |
wiec Fimbul, rozmawiasz z kazda kobieta ktora Cie zagaduje, kazdej pozwalasz usiasc sobie na kolankach i kazda przytulasz?
| Flame napisał/a: | | Z tym się też zgadzam, bo mało jest tak chorych krajów jak Polska, gdzie praktycznie to zawsze od faceta musi wyjść |
chyba zyjemy w innym kraju wg mnie faceci maja ogromne problemy z inicjatywa, w wiekszosci przypadkow to kobieta podsuwa wszystkie pomysly, ale tak umiejetnie, ze jak przychodzi co do czego to oczywiscie, wychodzi na to ze to byl jego pomysl
Don Pahrowa - Czw 26 Kwi, 07 5:21 pm
| malaga napisał/a: | | A ja chciałabym się dowiedzieć, jak panowie reagują na podryw w stylu "przytulę się, usiądę ci na kolanach, zatańczmy"? |
Zależy.
Od wyglądu dziewczyny.
Od ilości wypitego piwa
Od humoru.
Od pogody.
Od dziury ozonowej.
I od wielu innych czynników.
| milkaae napisał/a: | | Don już się o tym przekonał. |
Ej, ej, sorry, ale mi jeszcze szumi w głowie, więc napisz wprost, o co chodzi Ja dziś nie zrozumiem metafory ani aluzji, chyba że ktoś mnie nią trzepnie w łeb
| Julka napisał/a: | | wiec Fimbul, rozmawiasz z kazda kobieta ktora Cie zagaduje |
A czemu nie? Mam jej powiedzieć "sp****laj"?
Julka - Czw 26 Kwi, 07 5:24 pm
| Don Pahrowa napisał/a: | | A czemu nie? Mam jej powiedzieć "sp****laj"? |
Don prosze Cie, nie wyrywaj mi zdan z ich kontekstu ok? Jesli nie zrozumiales o co mi chodzi zawsze mozesz zapytac
Don Pahrowa - Czw 26 Kwi, 07 5:42 pm
| Julka napisał/a: | | Don prosze Cie, nie wyrywaj mi zdan z ich kontekstu ok? Jesli nie zrozumiales o co mi chodzi zawsze mozesz zapytac |
Przecież wiesz, że rozumiem, po prostu jestem złośliwy
Kapral - Czw 26 Kwi, 07 6:00 pm
| Don Pahrowa napisał/a: | | Julka napisał/a: | | Don prosze Cie, nie wyrywaj mi zdan z ich kontekstu ok? Jesli nie zrozumiales o co mi chodzi zawsze mozesz zapytac |
Przecież wiesz, że rozumiem, po prostu jestem złośliwy |
też chciałem być złośliwy, ale dam sobie spokój
elle87 - Czw 26 Kwi, 07 6:08 pm
| Kapral napisał/a: | Don Pahrowa napisał/a:
Julka napisał/a:
Don prosze Cie, nie wyrywaj mi zdan z ich kontekstu ok? Jesli nie zrozumiales o co mi chodzi zawsze mozesz zapytac
Przecież wiesz, że rozumiem, po prostu jestem złośliwy
też chciałem być złośliwy, ale dam sobie spokój | przecież ty nie potrafisz być złośliwy | Don Pahrowa napisał/a: | Zależy.
Od wyglądu dziewczyny.
Od ilości wypitego piwa | podobno po iluś drinkach/ piwach nawet najbrzydsza wydaje się piękniejsza
A jak usiądzie Ci brzydula na kolanach, to ją zrzucisz ?
FakeKate87 - Czw 26 Kwi, 07 6:11 pm
| elle87 napisał/a: | A jak usiądzie Ci brzydula na kolanach, to ją zrzucisz ? | raz sie z takim spotkałam. Naszczescie ta brzydulą nie byłam ja . Ale dziewczyna poczuła sie okropnie i do konca imprezy siedziała w kacie i plakała | elle87 napisał/a: | Don Pahrowa napisał/a:
Zależy.
Od wyglądu dziewczyny.
Od ilości wypitego piwa
podobno po iluś drinkach/ piwach nawet najbrzydsza wydaje się piękniejsza |
jak to mowia nie ma brzydkich kobiet , tylko wina czasem brak
Don Pahrowa - Czw 26 Kwi, 07 6:13 pm
| elle87 napisał/a: | | podobno po iluś drinkach/ piwach nawet najbrzydsza wydaje się piękniejsza |
To działa nieco inaczej, po prostu nie zwraca się uwagi na wygląd
| elle87 napisał/a: | | A jak usiądzie Ci brzydula na kolanach, to ją zrzucisz ? |
I pociągne z buta! | Kapral napisał/a: | | też chciałem być złośliwy, ale dam sobie spokój |
Użyj sobie, a nie, że "dam sobie spokój"
[ Dodano: Czw 26 Kwi, 07 6:14 pm ]
| FakeKate87 napisał/a: | | Ale dziewczyna poczuła sie okropnie i do konca imprezy siedziała w kacie i plakała |
Żeby z powodu takiej pierdoły się załamywać?
FakeKate87 - Czw 26 Kwi, 07 6:14 pm
| Don Pahrowa napisał/a: | I pociągne z buta! |
bezczelny! | Don Pahrowa napisał/a: | To działa nieco inaczej, po prostu nie zwraca się uwagi na wygląd |
to w takim razie na co zwraca sie uwage?
elle87 - Czw 26 Kwi, 07 6:19 pm
| Don Pahrowa napisał/a: | elle87 napisał/a:
A jak usiądzie Ci brzydula na kolanach, to ją zrzucisz ?
I pociągne z buta! | to ja nawet nie będę próbować | Don Pahrowa napisał/a: | elle87 napisał/a:
przecież ty nie potrafisz być złośliwy
khe
khe khe
serio tak myślisz? | co do twojej złośliwości....hmmm z tym że to nie było do ciebie | FakeKate87 napisał/a: | elle87 napisał/a:
A jak usiądzie Ci brzydula na kolanach, to ją zrzucisz ?
raz sie z takim spotkałam. Naszczescie ta brzydulą nie byłam ja . Ale dziewczyna poczuła sie okropnie i do konca imprezy siedziała w kacie i plakała | a ja bym mu tym bardziej pokazała i bawiła się do końca tak, jak jeszcze nigdy | FakeKate87 napisał/a: | Don Pahrowa napisał/a:
To działa nieco inaczej, po prostu nie zwraca się uwagi na wygląd
to w takim razie na co zwraca sie uwage? | tu chodzi o to, że jak się jest w stanie wskazującym to obowiązuje zasada "na bezrybiu i rak ryba "
Cathy - Czw 26 Kwi, 07 7:33 pm
| FakeKate87 napisał/a: | elle87 napisał/a:
A jak usiądzie Ci brzydula na kolanach, to ją zrzucisz ?
raz sie z takim spotkałam. Naszczescie ta brzydulą nie byłam ja . Ale dziewczyna poczuła sie okropnie i do konca imprezy siedziała w kacie i plakała |
to było w podstawówce rozumiem
| elle87 napisał/a: | FakeKate87 napisał/a:
Don Pahrowa napisał/a:
To działa nieco inaczej, po prostu nie zwraca się uwagi na wygląd
to w takim razie na co zwraca sie uwage?
tu chodzi o to, że jak się jest w stanie wskazującym to obowiązuje zasada "na bezrybiu i rak ryba " |
elle, Ty też wyznajesz tę zasadę
elle87 - Czw 26 Kwi, 07 7:56 pm
| Cathy napisał/a: | elle87 napisał/a:
FakeKate87 napisał/a:
Don Pahrowa napisał/a:
To działa nieco inaczej, po prostu nie zwraca się uwagi na wygląd
to w takim razie na co zwraca sie uwage?
tu chodzi o to, że jak się jest w stanie wskazującym to obowiązuje zasada "na bezrybiu i rak ryba "
elle, Ty też wyznajesz tę zasadę | a możesz mi powiedzieć dlaczego tak sądzisz ?
Fimbulwinter - Czw 26 Kwi, 07 9:07 pm
| Julka napisał/a: | | wiec Fimbul, rozmawiasz z kazda kobieta ktora Cie zagaduje, kazdej pozwalasz usiasc sobie na kolankach i kazda przytulasz? |
Rozmawiam z każdą, która ma coś ciekawego do powiedzenia. Ja lubię rozmawiać i wygląd rozmówcy nie ma tu nic do rzeczy. Z facetami też chętnie rozmawiam, a jestem heteroseksualny
Na kolanach nie pozwolę usiąść dziewczynie, która jest gruba. Ważę 55 kg i nie będę udawał że jest mi wygodnie gdy cierpną mi nogi
Co do przytulenia, to można się przytulać i przytulać. Zwykle nie ma z tym problemów.
Chociaż jakiś czas temu siedziałem z kumplem w pubie, dosiadła się jakaś jego znajoma. Postawiła kolejkę, a później rozsiadła się tak, że "przewiesiła" swoje nogi przez moje. I wtedy mnie to zdenerwowało. Najpierw poprosiłem, żeby je wzięła, a jak nie podziałało - zrzuciłem.
Dziś miałem fajną akcję. Ponieważ udało mi sie wreszcie dostać w BŚ książkę na którą czekałem pół roku, pojechałem tam przed zajęciami by wysłać zamówienie. Wyszedłem przed gmach biblioteki bo była ładna pogoda. Większośc ławek obstawiona, ale na jednej siedziała samotnie jakaś dziewcyzna, więc przysiadłem się bez żadnych zamiarów w nią wymierzonych. A dziewczyna sama zaczęła rozmowę, która tak się nam ładnie rozwinęła, że olałem pierwsze zajęcia
Kiedy po 2 godiznach przyszedłem w końcu na wydział okazało się, że tamte zajecia i tak zostały odwołane
milkaae - Pią 27 Kwi, 07 5:16 pm
| Cytat: | Na kolanach nie pozwolę usiąść dziewczynie, która jest gruba. Ważę 55 kg i nie będę udawał że jest mi wygodnie gdy cierpną mi nogi |
buahaha
No ale gdyby bardzo Ci się podobała?
Nie no żartuję.
A rozmawiać można z każdym pod warunkiem, że nie przynudza. Jeśli jest ciekawe to, co mówi dana osoba to chętnie wysłuchałabym. Ale niekoniecznie, po to by poderwać czy też być poderwaną. A rozmawiać lubię podobnie jak Fimbulwinter.
Fimbulwinter - Pią 27 Kwi, 07 7:24 pm
| milkaae napisał/a: | | No ale gdyby bardzo Ci się podobała? |
to raczej niemożliwe
podobaja mi się zdecydowanie szczupłe kobiety
[przy czym 'zdecydowanie' łączy się ze 'szczupłe' a nie z 'podobają']
ale gdyby jednak
jakąś nieznaną koleją losu
to przecieżnie znaczy od razu, że musi mi siadać na kolanach...?
tekillla - Pią 27 Kwi, 07 8:33 pm
Taaa....a nam podobaja sie wysportowani, wysocy, mescy, zniewalajacy bruneci o niebieskich oczach, ktory pozawalaja nam siedziec na kolanach A co do zrzucania z kolan brzydul i wymierzaniu kopa. To na szczescie my jestesmy dla was chyba bardziej taktowne, jesli nam sie nie podobacie
milkaae - Sob 28 Kwi, 07 9:43 am
| Fimbulwinter napisał/a: | ale gdyby jednak
jakąś nieznaną koleją losu
to przecieżnie znaczy od razu, że musi mi siadać na kolanach...? |
Hehe no nieznaczy. Zawsze to Ty możesz usiąść na jej kolanach.
Tylko jak już taka przy kości usiądzie na kolanach to nie zrzucając jej bezpardonowo to co? powiedzieć po prostu:"Zejdź grubasie"?
No chyba raczej dyskretniejszy sposób by się znalazł.
Fimbulwinter - Sob 28 Kwi, 07 9:57 am
| tekillla napisał/a: | | nam podobaja sie wysportowani |
na szczęście nie ma "was"
co najwyżej jest "ona", "ona", "ona"..."ona"
i każdej podoba się co innego, ha!
| milkaae napisał/a: | | Zawsze to Ty możesz usiąść na jej kolanach |
dobra myśl
| milkaae napisał/a: | | Tylko jak już taka przy kości usiądzie na kolanach to nie zrzucając jej bezpardonowo to co? powiedzieć po prostu:"Zejdź grubasie"? |
Ja posiadam dość szybki refleks i reakcję najpewniej dałbym radę umknąć
| milkaae napisał/a: | | No chyba raczej dyskretniejszy sposób by się znalazł. |
Oczywiście.
"Aua!"
milkaae - Sob 28 Kwi, 07 10:00 am
| Fimbulwinter napisał/a: |
milkaae napisał/a:
No chyba raczej dyskretniejszy sposób by się znalazł.
Oczywiście.
"Aua!"
|
No chyba żeby czmychnąć do toalety pod pretekstem konieczności skorzystania z wc.
dpm123 - Pon 30 Kwi, 07 11:26 am
| malaga napisał/a: |
A ja chciałabym się dowiedzieć, jak panowie reagują na podryw w stylu "przytulę się, usiądę ci na kolanach, zatańczmy"? Bardziej podoba się taki styl zachowania, czy raczej najpierw same słowa, spojrzenie? |
Kobiety mają ten dodatkowy zmysł, który pozwala im dostrzegać różnorodność spojrzeń, różne znaczenie tych samych gestów .. niestety mężczyźni nie zawsze potrafią dostrzec te jakże wyrafinowane sygnały...
Co z tego wynika ?! ...ano to ze czasami żeby zadzialalo nie wystarczy zwykły uśmiech , spojrzenie czy "specjalny"chód w jego pobliżu ... czasami trzeba "walnąć w łeb"
Jakoś dziwnie sie składa ze zawse staramy sie z prostych spraw zrobic przenajbardziej skomplikowane sprawy utrudniając tym samym sobie zadanie ... co złego w tym ze kobieta w geście flirtu siądzie na kolanmach i poprosi do tańca ( pod warunkiem ze nie wiąże sie to z mężczyzną, który ewidentnie MA swoją ukochaną - a Ona o tym wie ) ... moim zdaniem to bardzo miłe
... inna rzecz że odwrotnie to nie za bardzo - moim zdaniem oczywiście ... bo uwielbiam kobiety delikatniejsze ode mnie ... ale to już inna historia ...
...
"Z buta" .... a fe ... a nie wystarczy po prostu przeprosić ze: "NIE" ... wypowiedzi niektórych dowodzą, że jeszcze nie dojrzeli
Fimbulwinter - Pon 30 Kwi, 07 11:29 am
| dpm123 napisał/a: | | a nie wystarczy po prostu przeprosić ze: "NIE" |
ale za co tu przepraszać?
"przepraszam, że mi sie nie podobasz"? absurd
| dpm123 napisał/a: | | wypowiedzi niektórych dowodzą, że jeszcze nie dojrzeli |
a innych, że nie mają poczucia humoru.
Świnia - Pon 30 Kwi, 07 1:33 pm
| Don Pahrowa napisał/a: | elle87 napisał/a:
A jak usiądzie Ci brzydula na kolanach, to ją zrzucisz ?
I pociągne z buta! |
teżjesteś subtelny?
| dpm123 napisał/a: | | Kobiety mają ten dodatkowy zmysł, który pozwala im dostrzegać różnorodność spojrzeń, różne znaczenie tych samych gestów .. niestety mężczyźni nie zawsze potrafią dostrzec te jakże wyrafinowane sygnały... |
SIC! Nawet nie warto próbować - lepiej zdać się na samczy instynkt niż szukać niedopowiedzeń
| dpm123 napisał/a: | | czasami trzeba "walnąć w łeb" |
no co Ty - chyba po 5 kolejkach
an_nija - Pon 30 Kwi, 07 8:34 pm
| dpm123 napisał/a: | | Kobiety mają ten dodatkowy zmysł, który pozwala im dostrzegać różnorodność spojrzeń, różne znaczenie tych samych gestów .. |
nie potrafię; czyżbym nie była kobietą ?
a jak czasami mi się zdaję, że coś widzę, to potem i tak z tego wyniknie co innego...
Cathy - Pon 30 Kwi, 07 8:38 pm
przerywając wątek, anegdotka- autentyk:
ona: żali sie na temat wielkości swoich piersi (w sensie ubolewa, że natura raczej jej poskąpiła tkanki tłuszczowej w tym miejscu)
on: no masz małe piersi, ale za to wielką dupę (uradowany z komplementu)
Don Pahrowa - Wto 01 Maj, 07 9:14 am
| Cathy napisał/a: | ona: żali sie na temat wielkości swoich piersi (w sensie ubolewa, że natura raczej jej poskąpiła tkanki tłuszczowej w tym miejscu)
on: no masz małe piersi, ale za to wielką dupę (uradowany z komplementu) |
Romantyk
elle87 - Wto 01 Maj, 07 9:16 am
| Cytat: | przerywając wątek, anegdotka- autentyk:
ona: żali sie na temat wielkości swoich piersi (w sensie ubolewa, że natura raczej jej poskąpiła tkanki tłuszczowej w tym miejscu)
on: no masz małe piersi, ale za to wielką dupę (uradowany z komplementu) | po czym uszczęśliwiona dziewczyna dała mu ogromnego buziaka
Cathy jak się skończyła ta historia? widziałas?
Cathy - Wto 01 Maj, 07 1:19 pm
| elle87 napisał/a: | | po czym uszczęśliwiona dziewczyna dała mu ogromnego buziaka |
no jakoś tak skonczyło się na śmiechu, bo on załapał co powiedział, a ona miała ubaw z niego
Kapral - Wto 01 Maj, 07 1:21 pm
muhahahahahahahahahaha, co za skonczony buc
milkaae - Wto 01 Maj, 07 4:31 pm
| Cytat: | no jakoś tak skonczyło się na śmiechu, bo on załapał co powiedział, a ona miała ubaw z niego |
Czyli, że podryw był udany?
Kapral - Wto 01 Maj, 07 4:41 pm
| milkaae napisał/a: | | Cytat: | no jakoś tak skonczyło się na śmiechu, bo on załapał co powiedział, a ona miała ubaw z niego |
Czyli, że podryw był udany? |
powiem ci tak, znam kolesia. facet jest mistrzem wpadek
Cathy - Wto 01 Maj, 07 4:46 pm
| milkaae napisał/a: | | Czyli, że podryw był udany? |
można tak powiedzieć
| Kapral napisał/a: | | powiem ci tak, znam kolesia. facet jest mistrzem wpadek |
swego rodzaju mistrz ciętej riposty
Kapral - Wto 01 Maj, 07 5:25 pm
| Cathy napisał/a: | | milkaae napisał/a: | | Czyli, że podryw był udany? |
można tak powiedzieć
| Kapral napisał/a: | | powiem ci tak, znam kolesia. facet jest mistrzem wpadek |
swego rodzaju mistrz ciętej riposty |
przy lasce, która wrzuca mu non stop, że ma małą klate i małego fiuta? dziwisz sie mu?
milkaae - Wto 01 Maj, 07 7:38 pm
| Kapral napisał/a: | powiem ci tak, znam kolesia. facet jest mistrzem wpadek |
| Kapral napisał/a: | | przy lasce, która wrzuca mu non stop, że ma małą klate i małego fiuta? dziwisz sie mu? |
Czyli, że się bardzo kochają?
Po prostu lubią prawić sobie komnplementy.
Fimbulwinter - Wto 01 Maj, 07 10:24 pm
no bo oni kochają sie MIMO wszystko
to takie romantyczne a wy sie z nich śmiejecie
Kapral - Wto 01 Maj, 07 10:41 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | no bo oni kochają sie MIMO wszystko
to takie romantyczne a wy sie z nich śmiejecie |
Fimbul, jak można się kochać mimo małych cycków, wielkiej dupy i małego peniska?
Kurhan - Wto 01 Maj, 07 10:58 pm
Da się da się.
Ekhm... znaczy tak słyszałem.
Fimbulwinter - Wto 01 Maj, 07 11:30 pm
| Kapral napisał/a: | | Fimbul, jak można się kochać mimo małych cycków, wielkiej dupy i małego peniska? |
eee... no....
fisting?
Kapral - Wto 01 Maj, 07 11:33 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | | Kapral napisał/a: | | Fimbul, jak można się kochać mimo małych cycków, wielkiej dupy i małego peniska? |
eee... no....
fisting?
|
zabiłeś mnie man
milkaae - Pią 04 Maj, 07 1:54 pm
"Problem: Jak poderwać faceta?"
rady czytelniczek
http://kobieta.interia.pl...eta,905133,1680
Kapral - Pią 04 Maj, 07 10:15 pm
ten sam kumpel dzisiaj w pracy:
"Wiesz man, zakochałem się jakiś czas temu. Zabierałem ją do kina, do teatru, tu kawcia, poezje nawet jej czytałem. A teraz? A teraz to tylko dupczyć mi sie chce"
5zloty - Sob 05 Maj, 07 8:04 pm
| milkaae napisał/a: | "Problem: Jak poderwać faceta?"
rady czytelniczek |
nie wiedzialem, ze to problem chyba, ze tylko ja taka latwa jestem
Cathy - Nie 06 Maj, 07 4:39 pm
| Cytat: | Od dwóch lat jestem sama. Niedawno na urodzinach koleżanki poznałam fajnego faceta. Urzekł mnie całym sobą. Swoim spojrzeniem, gestami, ciepłym głosem, uśmiechem...
To było trzy miesiące temu. Od tamtej imprezy widzieliśmy się jeszcze trzy razy. Dwa na kolejnych imprezach i jeden u mnie... I cisza. Od tamtego momentu nie dzieje się nic. Zero telefonów, sms-ów, spotkań... A ja ciągle o nim myślę.
Wiem, pomyślicie, że zwariowałam, ale ja czuję, że to mógłby być "ten", ten jeden, jedyny... Nigdy nie miałam takich przeczuć, dopóki nie spotkałam jego... Nie wiem, co robić, bo przecież gdyby mu zależało - zadzwoniłby, napisał... |
dżizas, a może by tak sama się odezwała, a nie siedziała i myślała dlaczego on nie dzwoni najwyżej się dowie, że dzieci z tego nie będzie; tak czy siak wiadomo na czym sie stoi.
basiia - Nie 06 Maj, 07 4:41 pm
Czasem lepiej nie znać prawdy
Kapral - Czw 10 Maj, 07 6:24 pm
| Cytat: | Piropos, czyli latynoskie świntuszenie...
Schlebianie kobietom, nawet tym brzydkim (choć ponoć takowych nie ma, a jedynie wina czasem brakuje...), jest nieodłączną częścią latynoskiej kultury. Świeżo przybyłych do Latynoameryki Europejczyków, a zwłaszcza Europejki może to z początku szokować (i często szokuje!) – komplementy bywają bowiem mocno zabarwione seksualnością, wulgarne wręcz, a słyszy się je na każdym kroku. I gdyby tego było mało, to Latynosi oprawiają je często charakterystycznym cmokaniem, gwizdaniem, bądź siorbaniem. I wcale nie szkodzi, że kobieta idzie ze swoim mężem, czy urodziwa nastolatka z mamą. Każda okazja jest bowiem dobra!
Także latynoskie kobiety często się skarżą na te dość ciężkawe zaczepki. Jednak wiele tych, które wyjechały na długi czas np. do Europy uczciwie po jakimś czasie przyznaje, że im tych zaczepek brakuje. „Gdy jestem w Buenos Aires strasznie mnie te wulgarne odzywki denerwują. Jednak gdy wracam do Niemiec zaczynam mieć wrażenie, że nie istnieje, że się nie podobam” – powiedziała mi kiedyś znajoma Argentynka mieszkająca we Frankfurcie. No i zadowól tu kobietę...
Do napisania tego postu skłoniły mnie Trzy Papryczki, które w swoim blogu prezentują dzisiaj ciekawą kolekcję karaibskich (i nie tylko) komplementów i zaczepek. Mam nadzieję, że się Papryczki nie obrażą jeśli trochę uzupełnię ich listę. Ale uwaga, ostrzegam – ja znam przede wszystkim „komplementy” używane w Chile, przy których te dominikańskie to niemal warta Nobla poezja. Tutaj będzie w większości hard-corowo i proszę ewentualne damy o rozważenie możliwości zrezygnowania z dalszego czytania...
¿Donde dejaste tu tampax, pa’ hacerme un té de amor?
Gdzie zostawiłaś swój tampon, abym mógł sobie zaparzyć herbatę miłości?
¡Mamita! ¡Que buenas piernas! ¿A que hora se abren?
Mamuśka! Jakie piękne nogi! O której godzinie się otwierają?
Dejame sacarte un ojo, para chuparte un nervio…
Pozwól mi wydłubać ci oko, abym mógł wyssać ci nerw(a)...
Quien fuera mosca pa’ que me atrape tu sapo.
Chciałbym być muchą, aby złapała mnie twa żabka.
Si el rojo es el color de la pasion, bañeme con tu menstruacion.
Jeśli czerwień to kolor namiętności to wykąp mnie w swej krwi menstruacyjnej.
Quien fuera perro, pa’ culiarte en la calle.
Chciałbym być psem, aby móc wydupczyć cię na ulicy.
El médico me prohibió levantar cosas pesadas... ¿Me ayuda a mear?
Lekarz zabronił mi podnosić ciężkie przedmioty… Pomożesz mi się wysikać?
Te comería la mierda a cucharadas.
Zjadłbym twoją kupkę łyżeczką.
Me muero por ver sus ojitos... En mi ombligo.
Umarłbym aby zobaczyć twoje oczy… Na moim pępku!
Dame la dirección de tu ginecólogo pa ir a chuparle sus guantes.
Daj mi adres twojego ginekologa, abym mógł possać jego rękawiczki.
Con ese culito usted debe cagar bombones.
Z taką dupką pewnie srasz cukierkami!
Washita, ¿por qué no me regala su sonrisa vertical?
Laleczka, dlaczego mi nie podarujesz twego pionowego uśmiechu?
Quien fuera tu peo pa’ recorrerte el hoyo.
Chciałbym być twym pierdnięciem, aby przelecieć twą dziurkę.
Tienes unos ojos que parecen sarténes y cuando te miro se me fríen los huevos.
Masz oczy jak patelnie, kiedy na ciebie patrzę smażą mi się jajka.
Mijita, le chuparía el culo hasta que me diera tifus…
Córeczko, ssałbym ci pupcię aż dostałbym tyfusu...
Wuachita rica te comería hasta la placenta.
Laleczko śliczna, zjadłbym cię aż do placenty.
¿Si así son las vías del tren como será la estación?
Skoro takie są tory, to jak wygląda dworzec? (patrząc na nogi)
Mamita vaya con Dios, que yo voy con su hija.
Mamuśka pójdź z Bogiem, a ja pójdę z córką. (do matki idącej z córką)
¿Como va la suegra?
Jak się ma teściowa? (do matki idącej z córką)
¿Crees en el amor a primera vista? ¿O tengo que volver a pasar?
Wierzysz, w miłość od pierwszego wejrzenia? Czy mam przejść jeszcze raz?
¿No te has cansado? Es que por mi mente mil veces ya has pasado.
Nie zmęczyłaś się? Bo w mojej głowie przechodziłaś już tysiące razy!
¡Que no me entere yo que con ese culito pasa hambre!
Założe się, że ta dupcia zaspokoiłaby głodnego!
Mamita.... Su papá no tenia pichula... sino pincel.
Mamuśka, twój ojciec nie miał fiutka, tylko pędzel.
Mijita usa calzones de la Nasa? porque ese poto es de otro mundo.
Córeczko? Nosisz majtki z NASA? Bo masz niezemską dupcię!
¡Cada vez que te veo tengo que cambiarme calzoncillos!
Za każdym razem gdy cię widzę, muszę zmieniać sobie majtki!
Si yo te amo como tú me amas, y tú me amas como yo te amo; amémonos por donde meamos.
Jesli ja cię kocham jak ty mnie kochasz, a ty mnie kochasz jak ja cię kocham, kochajmy się tym czym sikamy (gra słów). |
Cathy - Czw 10 Maj, 07 9:04 pm
jutro impreza, panowie uczyć się na pamięć tekstów i weryfikować
agata - Czw 10 Maj, 07 10:22 pm
powiedziala Cathy, ktora weszla do tematu, żeby sobie wszystko odświeżyć
Kapral - Czw 10 Maj, 07 10:55 pm
| agata napisał/a: | powiedziala Cathy, ktora weszla do tematu, żeby sobie wszystko odświeżyć |
A Ty Agatko czego tu szukasz?
elle87 - Pią 11 Maj, 07 10:36 am
| Cytat: | agata napisał/a:
powiedziala Cathy, ktora weszla do tematu, żeby sobie wszystko odświeżyć
A Ty Agatko czego tu szukasz? | ściąga i transformuje na damski język czy tylko faceci mogą podrywać ?
agata - Sob 12 Maj, 07 11:35 pm
| Kapral napisał/a: | A Ty Agatko czego tu szukasz? | zobaczyłam ostatni post i postanowiłam się po prostu przyczepić , jeśli juz koniecznie chcecie wiedziec
5zloty - Pon 21 Maj, 07 10:15 pm
- Czesc, mala.
- Mala to jest twoja pala.
- Maly, niepozorny ale wytrysk ma potworny.
FakeKate87 - Pon 21 Maj, 07 10:23 pm
| 5zloty napisał/a: | Czesc, mala.
- Mala to jest twoja pala.
- Maly, niepozorny ale wytrysk ma potworny | za taki tekst to bym normalnie jaja urwła
Cathy - Pon 21 Maj, 07 10:32 pm
| FakeKate87 napisał/a: | 5zloty napisał/a:
Czesc, mala.
- Mala to jest twoja pala.
- Maly, niepozorny ale wytrysk ma potworny
za taki tekst to bym normalnie jaja urwła |
a ja bym sprawdziła empirycznie
Kapral - Pon 21 Maj, 07 10:33 pm
| FakeKate87 napisał/a: | | 5zloty napisał/a: | Czesc, mala.
- Mala to jest twoja pala.
- Maly, niepozorny ale wytrysk ma potworny | za taki tekst to bym normalnie jaja urwła |
oj oj oj
komuś rosną pazurki
5zloty - Pon 21 Maj, 07 10:43 pm
| FakeKate87 napisał/a: | | za taki tekst to bym normalnie jaja urwła |
ON : ładnie pachniesz
ONA : dziękuję
ON : biegałaś czy gnój przerzucałaś?
a za taki?
Any - Wto 22 Maj, 07 4:40 pm
| 5zloty napisał/a: | | FakeKate87 napisał/a: | | za taki tekst to bym normalnie jaja urwła |
ON : ładnie pachniesz
ONA : dziękuję
ON : biegałaś czy gnój przerzucałaś?
a za taki? |
Kurcze takie hasełka to w podstawówce moi koledzy rzucali
Podoba mi sie hasło mojego kolegi który łapie laski na tekst: "UU baby I wan't you" mówi to z takim perfidnym polskim akcentem i robi do tego minę przygłupa. Dziwne ale to działa
Flame - Pią 25 Maj, 07 9:58 pm
W tym kraju czasami wystarczy lepszym autem podjechać pod lokal, potem nawet specjalnie dużo gadać nie trzeba...
Konop - Pią 25 Maj, 07 11:28 pm
| Cytat: | | W tym kraju czasami wystarczy lepszym autem podjechać pod lokal, potem nawet specjalnie dużo gadać nie trzeba... |
hehehe nie tylko w tym kraju
5zloty - Sob 09 Cze, 07 8:22 pm
i jak dala sie poderwac dziewczyna z 17 maja co to sie usmiechnela do kolesia, ktory jadl bulke w tramwaju nr 6 na katowickiej? wie ktos jak sie losy potoczyly, bedzie z tego chleba piec, nakreca kolejnna ballade, czy moze biedny chlopak dalej bedzie musial uprawiac milosc na wlasna reke ?
FakeKate87 - Sob 09 Cze, 07 8:29 pm
ON: Wiesz, przy Tobie otworzyłem sie, jestem innym człowiekiem, zmieniłas mne. Chciałbym bys została przy mnie na zawsze. Twoje oczy takie piekne , usta, figura. Jestes moim aniołem
(takie hasło dzis przypadkowo usłyszałam)
shuty - Sob 09 Cze, 07 8:58 pm
i co? było rypańsko? Faka jak Ty działasz na 'menszczyzn' grrr
5zloty - Sob 09 Cze, 07 9:10 pm
lato mija, ja wciaz niczyja. kazda potwora znajdzie amatora
Cathy - Sob 09 Cze, 07 9:18 pm
| 5zloty napisał/a: | | lato mija, ja wciaz niczyja |
5zloty, mówi się "niczyj"; chłopcem jesteś
5zloty - Sob 09 Cze, 07 9:20 pm
| Cathy napisał/a: | | 5zloty, mówi się "niczyj"; chłopcem jesteś |
ryma pani, co w ostrej swiecisz bramie nie bedzie
Julka - Sro 13 Cze, 07 11:58 pm
z serii - faceci sa dziwni:
ide ulica, slucham mp3, kolo mnie pojawia sie jakis kolo, ktory idzie rowno ze mna i sie na mnie patrzy, po 3 min sciagam sluchawki i mu mowie, ze sie zaraz zdenerwuje,ale takim przyjaznym tonem (humor sprzyjal) on nic, idziemy tak jeszcze kawalek, mowie ze tak tylko chcialam go uprzedzic, on dalej nic. w koncu go olalam, przy koncu ulicy powiedzial : jestes sliczna i uciekl. i teraz pytanie, gdzie tu jakas logika?
FakeKate87 - Czw 14 Cze, 07 12:00 am
| Julka napisał/a: | jestes sliczna i uciekl. |
Juleczko , niesmiały chłopak był , co sie dziwisz
5zloty - Czw 14 Cze, 07 12:01 am
| Julka napisał/a: | | jestes sliczna i uciekl. |
moze to podchody i mialas go gonic
Julka - Czw 14 Cze, 07 12:01 am
| FakeKate87 napisał/a: | | Juleczko , niesmiały chłopak był , co sie dziwisz |
heh, to chyba nie lubie niesmialych facetow
Don Pahrowa - Czw 14 Cze, 07 12:03 am
Ja myślę, że zboczeniec.
Julka - Czw 14 Cze, 07 12:12 am
| 5zloty napisał/a: | | moze to podchody i mialas go gonic |
z pewnoscia ;> Ty bys gonil? przyznaj sie
5zloty - Czw 14 Cze, 07 12:15 am
| Julka napisał/a: | | z pewnoscia ;> Ty bys gonil? przyznaj sie |
jakby mi koles powiedzial, ze jestem piekny i zaczal uciekac, na pewno bym go gonil ale jakbym zlapal, to tylko sopranem by nawijal do konca zycia
Kapral - Czw 14 Cze, 07 1:34 am
2 fakty wyłoniłem z tej sytuacji:
1. Julka jest ładna
2. faceci od niej uciekają
Julka - Czw 14 Cze, 07 1:39 am
| Kapral napisał/a: | 2 fakty wyłoniłem z tej sytuacji:
1. Julka jest ładna
2. faceci od niej uciekają
___ |
nie denerwuj mnie ok?
(to taka ugrzeczniona wersja na potrzeby forumowe)
ale ze uciekaja cos w tym niestety jest.
Kapral - Czw 14 Cze, 07 1:46 am
spoko, ode mnie uciekają kobity:)
Julka - Czw 14 Cze, 07 2:15 am
| Kapral napisał/a: | | spoko, ode mnie uciekają kobity:) |
ale Ty przynajmniej jestes dobrej mysli, ze odnajdziesz patent, zeby tak sie wiecej nie dzialo
mi to chyba po prostu jest pisane. ach ten wrodzony optymizm
[ Komentarz dodany przez: agata: Czw 14 Cze, 07 7:59 am ]
kuniec czatów.
[ Komentarz dodany przez: agata: Czw 14 Cze, 07 8:00 am ]
sorry za rozmiar komentarza
5zloty - Czw 14 Cze, 07 3:16 pm
on:Ladna masz bluzke
ona: Dziekuje
on: Chociaz ladniej ta bluzka wygladala by u mnie na podlodze w sypialni
Julka - Nie 17 Cze, 07 10:45 pm
teskt z filmu
on: a Tobie nie przeszkadza to, ze masz takie wylupiaste oczy?
ona: nie, mnie nie, a Tobie tak?
on: mnie tak
[ Dodano: Pon 18 Cze, 07 7:24 pm ]
i jeszcze cos
on: Zastanawiam sie jak teraz wygladasz.
ona: Jestem jeszcze ladniejsza niz kiedys.
on: Wiedzialem.
Specyficzne
FakeKate87 - Pon 18 Cze, 07 11:49 pm
wczoraj akcja w busie
Wchodze sstanelam
na "kołku" autobus ruszył.. obok mnie dosc ładny chłopak cały czas sie na mnie patrzył. Nastepny przystanek autobus gwałtownie zachamował, chłopak wleciał na mmnie, o czym przeprasza haselkiem
"przepraszam ,ze na Ciebie wleciałem ale jestes bardzo pociagająca, ja lekko zdezoriętowana patrze sie na niego i z usmiechem mowie "ja sie nie gniewam", potem chyba przez jeszcze 5 minut trzymał moją reke i sie na mnie patrzył.
Ludzie w autobusie patrzeli na nas jak na wariatow.
peetair - Wto 19 Cze, 07 1:10 am
założę się, że był EMO......albo co najmniej w paski i z grzywą na pół twarzy
an_nija - Wto 19 Cze, 07 7:11 am
Wracam sobie wczoraj do domu, nagle widzę, że gapi się na mnie jakiś facet (taki koło 30). Idzie i sie gapi. Ja już zaczęłam się zastanawiać, czy wyglądam jakoś dziwnie, czy mam coś na twarzy, kiedy się zatrzymał i sie zapytał, czy może zamienić dwa słowa.
On: Przepraszam, mogę zamienić dwa słowa?
Ja: tak.
On: Przepraszam, ale sie zapatrzyłem na Panią. Czy my się nie znamy? Pani jest taka podobna do..., czy to możliwe, że są 2 takie same osoby?
Ja: No raczej nie!
On: (nadal sie na mnie gapi) Może się umówimy na kawę?
Ja: Nie.
On: ale to nie musi być dzisiaj, umówimy się na jakiś dzień,
Ja: Nie, jestem zajęta,
On: no to przepraszam panią (ja idę sobie dalej, on sie gapi)
Parę miesięcy temu wracam z korepetycji. Wstąpiłam do Żabki po mleko. Przepuścił mnie w kolecje co kasy facet (koło 30). Wychodzę ze sklepu, on tez i się mnie pyta, czy ja tu gdzies mieszkam. No to odpowiedziałam, że tak. On, ze niemożliwe, ze mnie nigdy nie widział, i czy się z nim umówię. Oczywiście odmówiłam. On coś tam jeszcze gadał, żeby go zbyć, powiedziałam mu, że jak sie jeszcze na siebie natkniemy, to widać będzie przeznaczenie . On mi na pożegnanie powiedział, że będzie mnie nazywał swoją żabką.
Zaniosłam mleko do domu.Idę do kościoła. Patrzę, a tu znów ten facet mi wyskakuje...
Kolonie...
Dzieciaki sie bawią na dyskotece w Akademickim Ośrodku Sportowym. Zawsze się zmieniamy z koleżankami - jedna pilnuje wejścia na salę, inne się bawią. Podchodzi do mnie facet. Zaczyna gadać, chce mi postawić drinka. Odmawiam, bo jestem w pracy. On coś nawija,że skończył prawo, że coś tam... czy się umówię z nim. No to ja odmawiam, bo jestem w pracy i raczej nie mogę się wyrwać. Pyta się, a co jak dzieci śpią. Prosi o numer telefonu, żeby mógł do mnie zadzwonić i umówić się na kawę, jak wrócę. On specjalnie przyjedzie do Katowic.
Mija kilka chwil. Jestem na parkiecie. Facet zachodzi mnie od tyłu, a że tego nie lubię, to moja nóżka przywitała się z jego nóżką ...
naamah - Wto 19 Cze, 07 8:04 am
| an_nija napisał/a: | Wracam sobie wczoraj do domu, nagle widzę, że gapi się na mnie jakiś facet (taki koło 30). Idzie i sie gapi. Ja już zaczęłam się zastanawiać, czy wyglądam jakoś dziwnie, czy mam coś na twarzy, kiedy się zatrzymał i sie zapytał, czy może zamienić dwa słowa.
On: Przepraszam, mogę zamienić dwa słowa?
Ja: tak.
On: Przepraszam, ale sie zapatrzyłem na Panią. Czy my się nie znamy? Pani jest taka podobna do..., czy to możliwe, że są 2 takie same osoby?
Ja: No raczej nie!
On: (nadal sie na mnie gapi) Może się umówimy na kawę?
Ja: Nie.
On: ale to nie musi być dzisiaj, umówimy się na jakiś dzień,
Ja: Nie, jestem zajęta,
On: no to przepraszam panią (ja idę sobie dalej, on sie gapi |
dostalaby calkiem niezla wiazanka bluzgow... nienawidze jak sie ktos na mnie gapi ...
| an_nija napisał/a: | Parę miesięcy temu wracam z korepetycji. Wstąpiłam do Żabki po mleko. Przepuścił mnie w kolecje co kasy facet (koło 30). Wychodzę ze sklepu, on tez i się mnie pyta, czy ja tu gdzies mieszkam. No to odpowiedziałam, że tak. On, ze niemożliwe, ze mnie nigdy nie widział, i czy się z nim umówię. Oczywiście odmówiłam. On coś tam jeszcze gadał, żeby go zbyć, powiedziałam mu, że jak sie jeszcze na siebie natkniemy, to widać będzie przeznaczenie . On mi na pożegnanie powiedział, że będzie mnie nazywał swoją żabką.
Zaniosłam mleko do domu.Idę do kościoła. Patrzę, a tu znów ten facet mi wyskakuje... |
ja dziekuje kiedy cchce mnie ktos przepuscic w kolejnce , usmiecham sie i nie dyskutuje
| an_nija napisał/a: | Kolonie...
Dzieciaki sie bawią na dyskotece w Akademickim Ośrodku Sportowym. Zawsze się zmieniamy z koleżankami - jedna pilnuje wejścia na salę, inne się bawią. Podchodzi do mnie facet. Zaczyna gadać, chce mi postawić drinka. Odmawiam, bo jestem w pracy. On coś nawija,że skończył prawo, że coś tam... czy się umówię z nim. No to ja odmawiam, bo jestem w pracy i raczej nie mogę się wyrwać. Pyta się, a co jak dzieci śpią. Prosi o numer telefonu, żeby mógł do mnie zadzwonić i umówić się na kawę, jak wrócę. On specjalnie przyjedzie do Katowic.
Mija kilka chwil. Jestem na parkiecie. Facet zachodzi mnie od tyłu, a że tego nie lubię, to moja nóżka przywitała się z jego nóżką ... |
ales ty brutalna!
FakeKate87 - Wto 19 Cze, 07 9:47 am
| peetair napisał/a: | | założę się, że był EMO......albo co najmniej w paski i z grzywą na pół twarzy | i tu sie mylisz .
Przypomniała mi sie akcja wczoraj wracamm z US słuchawki na uszach, stoje na przystanku, jakich facet podchodzi i sie o cos pyta, a ze nie słyszałam o co to zdejmuje słuchawki i pytam czy mogłby powtorzyc. To powiedział ,ze taka ładna KOBIETA jak ja sobie uszy zniszczy taką kocią muzyka, az ze pytał o godzine. Powiedziałam mu tą godzine i juz mam zakładac słuchawki , gdzy on, ładna kobitka a faceta nie słucha no no. Przyjechał jakis autobus facet wsiadł i pojechał
Fimbulwinter - Wto 19 Cze, 07 11:21 am
Ja ostatnio chciałem się umówić z jedną dziewczyną. Stwierdziła, że teraz to niemożliwe, bo ze swoją znajomą jedzie na parę dni w góry. Po chwili zaproponowała, bym pojechał z nimi
Eh, niestety mam "na karku" egzamin z gramy historycznej
Kapral - Wto 19 Cze, 07 10:16 pm
Po studiach coraz rzadziej będą takie propozycje się zdarzały;)
ja teraz też korzystam pzred zbliżającym sie wyjazdem
$andraa - Sro 20 Cze, 07 12:17 pm
eh tam egzaminem się przejmujesz, zawsze jest drugi termin, trzeci, w sumie wrzesień też dobra pora na egzamin... trzeba korzysta z życia póki jest okazja
Morrigan - Sro 20 Cze, 07 8:25 pm
z góry nieudany podryw
park, ławeczka, ona siedzi i czyta cos, on podchodzi, przysiada sie i pyta:
- na co sie uczysz?
- na dialektologię z elementami etnolingwistyki.
następuje cisza, on chwilke mysli i z entuzjazmem stwierdza:
- też lubie języki obce.
inny
"Lubię patrzeć jak inteligentna kobieta stoi przy garnkach!! To co zrobisz nam na kolację??"
| naamah napisał/a: | an_nija napisał/a:
Wracam sobie wczoraj do domu, nagle widzę, że gapi się na mnie jakiś facet (taki koło 30). Idzie i sie gapi. Ja już zaczęłam się zastanawiać, czy wyglądam jakoś dziwnie, czy mam coś na twarzy, kiedy się zatrzymał i sie zapytał, czy może zamienić dwa słowa.
On: Przepraszam, mogę zamienić dwa słowa?
Ja: tak.
On: Przepraszam, ale sie zapatrzyłem na Panią. Czy my się nie znamy? Pani jest taka podobna do..., czy to możliwe, że są 2 takie same osoby?
Ja: No raczej nie!
On: (nadal sie na mnie gapi) Może się umówimy na kawę?
Ja: Nie.
On: ale to nie musi być dzisiaj, umówimy się na jakiś dzień,
Ja: Nie, jestem zajęta,
On: no to przepraszam panią (ja idę sobie dalej, on sie gapi
dostalaby calkiem niezla wiazanka bluzgow... nienawidze jak sie ktos na mnie gapi ...
|
patrzenie sie, gapienie - jest zupełnie nieszkodliwe, gorzej jeśli facet posunie sie dalej
malaga - Sro 20 Cze, 07 8:44 pm
z serii najgorsze miejsce na podryw - jestem ja sobie na śmierdzącym dworcu PKP w Katowicach, jest mi ogólnie niedobrze, jestem zmęczona i chcę zabijać wszystko, co chodzi, podchodzi do mnie pan i pyta: "przepraszam bardzo, czy nie poszłaby pani ze mną na kawę? tu na górę" - wskazując dworcowy bar.
Ratunku
Lepszy sposób: pan w sklepie z ubraniami, podchodzi i pyta: "przepraszam, czy może mi pani powiedzieć, czy dobrze wyglądam w tej kurtce?". Tak się zaangażowałam w doradzanie panu, że aż wyszłam boso ze swojej kabiny i zaczęliśmy rozmawiać
5zloty - Sro 20 Cze, 07 9:14 pm
ej to, co w koncu wolno i gdzie, jak nic nie wolno
agata - Czw 21 Cze, 07 1:31 am
| 5zloty napisał/a: | | ej to, co w koncu wolno i gdzie, jak nic nie wolno | e tam nic nie wolno. po prostu malagi nie podrywa sie na dw pkp i nie zaprasza nań na randkę
Cathy - Czw 21 Cze, 07 1:41 am
| 5zloty napisał/a: | | ej to, co w koncu wolno i gdzie, jak nic nie wolno |
wolno wszystko tylko trzeba wiedzieć gdzie i co
piątka, ja np polecam propozycję zapalenia papierosa podczas przypadkowego spotkania i kilkuminutową rozmowę o tłoku podczas koncertów
Fimbulwinter - Czw 21 Cze, 07 7:19 am
| Cathy napisał/a: | | ja np polecam propozycję zapalenia papierosa podczas przypadkowego spotkania i kilkuminutową rozmowę o tłoku podczas koncertów |
cholera, po co ja rzucałem palenie <ściana>
i na koncerty też już nie chodzę zbyt często... moje możliwości zostały drastycznie ograniczone
pamiętacie dziewczynę od lodów?
wczoraj napisała, że jej koleżanka wyjeżdża na weekend i może bym wpadł
nienawidzę gramatyki historycznej
Kapral - Czw 21 Cze, 07 9:37 am
nie wpadaj- zachodź świadomie
5zloty - Czw 21 Cze, 07 10:43 am
| Cathy napisał/a: | | piątka, ja np polecam propozycję zapalenia papierosa podczas przypadkowego spotkania i kilkuminutową rozmowę o tłoku podczas koncertów |
wtedy mial byc nacisk na szykownsc ubioru, a nie glupie gadki widzisz. nawet tu wszystko na opak
Cathy - Czw 21 Cze, 07 10:48 am
| 5zloty napisał/a: | | wtedy mial byc nacisk na szykownsc ubioru, a nie glupie gadki widzisz. nawet tu wszystko na opak |
a myślisz że bez szykownego ubioru to bymw ogóle się zatrzymala
5zloty - Czw 21 Cze, 07 10:52 am
bylas zadem odwrocona a coco auge jeszcze nie posiadl zdolnosci percepcji poza tym 2 ray cza sie bylo drzec na pol miasta byc zajarzyla ;p
Cathy - Czw 21 Cze, 07 10:58 am
i podryw szlag trafił chrzań się ;P
5zloty - Czw 21 Cze, 07 11:01 am
ale to w koncu kto kogo podrywal
Poniatowski - Czw 21 Cze, 07 11:03 am
a jak tak siedzie i czytam i przypomniał mi sie tekst z LO rzucony przez znajomego
Idzie sobie korytarzem zajęty rozmową z kumplem i minęli taką śliczną dziewczynę, on mówi do kolegi:
- Czekaj chwilke...
Po czym sie wraca, podbiega do dziewczyny i mówi do niej:
- Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia, czy mam przejść obok jeszcze raz?:D
No i sie umówili na" kawę"
$andraa - Czw 21 Cze, 07 11:07 am
to się nazywa mieć gadane ale tekst troche jak z Bravo...ale pewnie się czepiam
Cathy - Czw 21 Cze, 07 11:14 am
| 5zloty napisał/a: | | ale to w koncu kto kogo podrywal |
czy to ważne mówiliśmy już o inicjatywie danej płci
| Poniatowski napisał/a: | | - Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia, czy mam przejść obok jeszcze raz?:D |
już tu to padło
fajny tekst, ja bym się usmiała, wcale nie sarkastycznie
Lord Shawn - Czw 21 Cze, 07 11:16 am
| Poniatowski napisał/a: | | - Wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia, czy mam przejść obok jeszcze raz?:D |
To jest żywcem wycięte ze skeczu Kabaretu Moralnego Niepokoju . Ale wkręca się po alkoholu gdy jakaś dżaga wpadnie w oko . Chociaż skuteczniejsze podobno jest: "moje BMW stoi na zewnątrz". Nie dość, że mniej gadania, to jeszcze efekt lepszy . Próbował ktoś ? Ja niezmotoryzowany .
Cathy - Czw 21 Cze, 07 11:19 am
| Lord Shawn napisał/a: | | Chociaż skuteczniejsze podobno jest: |
yyyy nie?
| Lord Shawn napisał/a: | | "moje BMW stoi na zewnątrz". |
moja zafira stoi zawsze na zewnątrz, więc na auto nie dziala.
5zloty - Czw 21 Cze, 07 11:19 am
http://rapidshare.com/files/34212235/Uwodzenie.rar to jest dobre zapraszasm do lektury heheh
Poniatowski - Czw 21 Cze, 07 11:26 am
dobry też jest sposób "na dziecko"
Już wyjaśniam o co chodzi
jako dumny wujek (a co! ) czasami idę na spacer z siostrzeńcem (teraz ma 19 miesięcy) i będąc nieskromnym muszę powiedzieć że jest rozkosznym chłopcem no i generalnie za każdym razem to on odwalał czarną robotę
Wcześniej jak był kurdupel i woziłem go wózkiem i teraz jak już porusza się o własnych siłach.
Mało która panna potrafiła sie oprzeć jego urokowi
Raz tylko mój kumpel rzucił tekstem jak szedł ze mną a ja akurat pilnowałem siostrzeńca, na pytanie takiej ładnej dziewczyny:
- O jaki śliczny chłopczyk
- A chcesz mieć takiego :D
Salami - Czw 21 Cze, 07 11:27 am
| Cytat: | http://rapidshare.com/files/34212235/Uwodzenie.rar to jest dobre zapraszasm do lektury heheh
|
az sciagne i skomentuje. strzezcie sie
| Cytat: | | jest rozkosznym chłopcem no i generalnie za każdym razem to on odwalał czarną robotę |
to dla mnie pierwszy sensowny argument przemawiajacy za posiadaniem dzieci
5zloty - Czw 21 Cze, 07 11:31 am
| Salami napisał/a: | | az sciagne i skomentuje. strzezcie sie |
jest tam kilka badziewii, ale ksiazka uwodzenie i tam na dole jeszcze jakies 2 czy 3 sa szalone, reszta niepotrzebna jesio mi sie nie chcialo czyscic
FakeKate87 - Czw 21 Cze, 07 11:31 am
miejsce akcji plaza rok akcjii 2005 wystepujace osoby : chłopak z reklamy Tak tak (taki co chodził z tamim mikrofonem i reklamował) , moj kolega, ja i kolezanka.
Opis akcji:
Kolezanka kolega i ja idziemy sobie po browarek, by przyjemnie spedzic czas na plazy. Nagle za mną słysze "dzisiaj w tak taku promocja.." Ze strachu podskoczyłam do gory a potem wylądowałam u stóp pieknego chłopaka o niebieskich oczach. Tak leze na piasku i sie na niego patrze, a ten
ch: Nic Ci nie jest?
ja: Nie mam sie w miare dobrze
ch; Ale co Ci sie stało ,ze tak podskoczyłas
ja; strachliwa jestem
(...)-pare minut przeprosin
ch: taka ładna dziewczyna a pewnie zajeta
ja; Nigdy nie mozesz miec pewnosci
ch; To czy ta ladna dziewczyna pojdzie wieczorem jak skoncze prace ze mna na piwko i spacer ?
ja: a kto jest ta ladna dziewczyną (rozgladam sie)
ch: Dziewczyna stajaca naprzeciwiko mnie
ja: ja tu takiej nie widze( z zawadjackim usmiechem)
ch: nie mozesz widziec , bo to Ty
ja: ojej ale mi miło
ch: to wieczorem o 8 w tym samym miejscu
chlopak sie zmyl a ja jeszcze stalam tam jakies 10 minut bez ruchu
(spotkanie sie odbyło, tylko szkoda ze 3 dni poźniej wyjezdzalam )
Inaczej mowiąc podryw na strach tez jest dobry
5zloty - Czw 21 Cze, 07 11:31 am
| Salami napisał/a: | | to dla mnie pierwszy sensowny argument przemawiajacy za posiadaniem dzieci |
chyba lepiej jednak pozyczyc
Salami - Czw 21 Cze, 07 11:34 am
| 5zloty napisał/a: | | chyba lepiej jednak pozyczyc |
fakt.
dobra, to kto ma dzieciaka na zbyciu?
Poniatowski - Czw 21 Cze, 07 11:35 am
Tak myślę, że jak ktoś jest błyskotliwy i inteligentny to poderwie dziewczynę/chłopaka nawet na rozwiązanego buta
FakeKate87 - Czw 21 Cze, 07 11:36 am
Dokladnie trzeba tylko wiedziec jak to wsztstko dziala:P
Poniatowski - Czw 21 Cze, 07 11:38 am
A jak strona podrywająca jest błyskotliwa a ta podrywana nie bardzo... to po co podrywać
an_nija - Czw 21 Cze, 07 11:43 am
| Poniatowski napisał/a: | | dobry też jest sposób "na dziecko" |
oczywiście!
| Poniatowski napisał/a: | Już wyjaśniam o co chodzi
jako dumny wujek (a co! ) czasami idę na spacer z siostrzeńcem (teraz ma 19 miesięcy) i będąc nieskromnym muszę powiedzieć że jest rozkosznym chłopcem no i generalnie za każdym razem to on odwalał czarną robotę
Wcześniej jak był kurdupel i woziłem go wózkiem i teraz jak już porusza się o własnych siłach.
Mało która panna potrafiła sie oprzeć jego urokowi |
no ba!
ja mam chrześnicę!
im starsza, tym jest bardziej urocza!
no i więcej "osób" przyciąga
Lord Shawn - Czw 21 Cze, 07 11:57 am
| Cathy napisał/a: | | moja zafira stoi zawsze na zewnątrz, więc na auto nie dziala. |
Ja mogę się pochwalić co najwyżej rowerem . Zresztą nie wszystkie są tak uzbrojone jak Ty . Nie słyszałaś o blacharach ? Wy uwodzicie poprawiając włosy, inni brzęcząc kluczykami .
FakeKate87 - Pią 29 Cze, 07 11:09 pm
Wczoraj w dorodze do domu autobus numer 0
on: wolne obok pani?
ja: jak widac wolne
(on siadając): taka pani ladna, pracue moze pani w fotomodelingu , bo ja jakbym gdzies pania widzial (facet mial gdzies z 16 lat i taki hasla)
ja: nie , nigdy nie pracowalam i nie bede pracowac
on: ale gdzies ta twarz widzialam
ja: moze w internecie?
on: tak internecie , tylko nie moge sobie przypomniec gdzie
ja: no ja Ci nie podpowiem
on (po chwili milczenia) Wiem!! Ty jestes Kate!! tak Kate!! Kate z epuls pl
ja:(lekko zdziwona) no tak ale co z tego
on: moge se zrobic z Toba zdjecie?
ja( niemogac wytrzymac ze smiechu) a aparat masz?
on :nie ale mam komorke, kumple padna , Kate spotkałem , jeju. Szoda ześ zajeta
poczym przystawił sie do mnie i cyknął fotke i na nastepnym przystanku wysiadł
5zloty - Pią 29 Cze, 07 11:12 pm
"Przesadna konfabulacja jest jedną z cech myślenia dziecięcego, a także objawem zaburzeń psychicznych - pamięci i myślenia."
FakeKate87 - Pią 29 Cze, 07 11:16 pm
| 5zloty napisał/a: | | "Przesadna konfabulacja jest jedną z cech myślenia dziecięcego, a także objawem zaburzeń psychicznych - pamięci i myślenia." |
co to ma do tematu?
ost moja kuzynka idac na AWF usłyszała
Hej mała nie miałabyc ochoty na sexik bez zobowiązan? tylko ty i ja u Ciebie w domu?
elle87 - Sob 30 Cze, 07 7:06 am
| FakeKate87 napisał/a: | 5zloty napisał/a:
"Przesadna konfabulacja jest jedną z cech myślenia dziecięcego, a także objawem zaburzeń psychicznych - pamięci i myślenia."
co to ma do tematu? | domyśl się...
Jadę sobie ostatnio busem i przysiada się do mnie koleś (całkiem całkiem w wieku na oko ok. 30 lat) z tekstem :"Boże jak pani ładnie pachnie... mogę się przysiąśc?" Ja na to ok ( bo przeca wolne było obok) Porozmawialiśmy chwilę, okazało się, że chodził na studia z moim byłym nauczycielem i stwierdziliśmy, że kiedyś musimy umówic się we 3 na piwko
BrunoWarcianski - Sob 30 Cze, 07 7:16 am
Esencja podrywu w nienajlepszym stylu.
Pieprzysz się, czy trzeba z Tobą chodzić?
(Znam przypadek, że zadziałało.)
Fimbulwinter - Sob 30 Cze, 07 12:17 pm
| BrunoWarcianski napisał/a: | Pieprzysz się, czy trzeba z Tobą chodzić?
(Znam przypadek, że zadziałało.) |
w sensie, że trzeba było czy nie?
kolega z wydizału opowiada, dlaczego lubił chodzić na zajęcia na WNS:
- stoje sobie w kolejce do sklepiku, za mną 2 dziewczyny i jedna mówi do drugiej "wczoraj byłam z M*** w McDonaldsie i mówię ci, więcej z nią nie pójdę! zamówiłam sobie hamburgera i colę a M*** hamburgera i loda, kiedy chłopak zza kasy położył wszystko na tacy M*** powiedziała >>no! wreszcie ktoś mi zrobił loda! a nie tylko ja i ja...<<"
- i co?
- odwróciłem się i poprosiłem o numer M***
Cathy - Sob 30 Cze, 07 6:15 pm
Fimbulwinter, szacun dla kumpla niezła akcja
ale do rzeczy:
panowie, chcecie zaskoczyć kobiete z wydatnym biustem? przechodząc patrzcie jej w oczy; gwarantuje że nie tylko ona będzie w szoku
panowie, chcecie mieć dozgonną wdzięczność kobiety z czkawką? weźcie ją na "spacer", która usuwa czkawkę w mig
panowie, chcecie być uważani za mientkie siusiaki a nie podrywaczy? kręćcie się przez pół imprezy obok dziewczyny absolutnie się nie odzywając po czy spojrzyjcie z żalem jak do ostrego tańca poprosi ją jej kumpel (o czym mientki siusiak oczywiście nie wie)
dziekuję za uwagę
agata - Sob 30 Cze, 07 8:31 pm
Cathy, zapomniałaś o motywie "czy moge Cie przytulic jak przyjaciel?"
Fimbulwinter - Sob 30 Cze, 07 9:31 pm
| Cathy napisał/a: | | Fimbulwinter, szacun dla kumpla niezła akcja |
To mój idol obecnie zdawał egzamin z historycznej 6 razy
także z jego WNSowych wspomnień:
- raz słyszę rozmowe dwóch dziewczyn. jedna mówi "...i wyobraź sobie jeszcze się z nim nie przespałam! a w piątek będzie już... tydzień jak ze sobą chodzimy! myślisz, że jak do tego czasu TEGO nie zrobimy, to mnie zostawi?" na co ja obracam się ku nim i odpowiadam "NO PEWNIE!"... kurcze, koleś powinien mi postawić piwo, a pewnie nawet o tym nie wie
El-Comendante - Nie 01 Lip, 07 1:55 am
| 5zloty napisał/a: | | "Przesadna konfabulacja jest jedną z cech myślenia dziecięcego, a także objawem zaburzeń psychicznych - pamięci i myślenia." |
[ Dodano: Nie 01 Lip, 07 1:57 am ]
| Cytat: | Cathy, zapomniałaś o motywie "czy moge Cie przytulic jak przyjaciel?" |
Ciekawe co byście powiedziały jakby Rocco was o coś takiego zapytał, moje drogie spragnione mocnych mężczyzn panie
agata - Nie 01 Lip, 07 11:41 am
| El-Comendante napisał/a: | Cytat:
Cathy, zapomniałaś o motywie "czy moge Cie przytulic jak przyjaciel?"
Ciekawe co byście powiedziały jakby Rocco was o coś takiego zapytał, moje drogie spragnione mocnych mężczyzn panie | ależ Komendancie! to był wysoki przystojny ratownik a trik przyjacielski to jedyne co mu zostalo po krotkiej wymianie zdan
Cathy - Nie 01 Lip, 07 12:07 pm
| agata napisał/a: | | Cathy, zapomniałaś o motywie "czy moge Cie przytulic jak przyjaciel?" |
nie pamiętam
kto i gdzie?
Malutka - Czw 05 Lip, 07 5:40 pm
No tak sa rozne podrywy... ale wiecie co Drogie Panie malo jest podrywow z klasa, wiekszosc oklepana - "Co taka piekna kobieta robi tu sama, czy mogle postawic pani drinka, i tak dalej i tak dalej"... Co gorsza, faceci zadaja sobie coraz mniej trudu w podrywanie dziewczyny, ostatnio zamiast drinka zaproponowano mi lyka piwa ;/, hmmm moze to ze mna jest cos nie tak...
Na dyskotekach tez bywa smiesznie... Najbardziej lakoniczny podryw. Tancze sobie tancze, wiatr we wlosach, pot na plesach, glupkowaty usmiech na twarzy - widok niespecjalny
Podchodzi chopaszek staje na bacznosc i pyta... "Moge czy kapa??"... No kapa niestety, kapa
A najbardziej podziwiam ekshibicjonistow - sa tacy otwarci , tacu bezposredni, tacy nietuzinkowi... i od razu mozna ocenic ich mozliwosci
peetair - Pią 06 Lip, 07 10:22 am
| Malutka napisał/a: | | ostatnio zamiast drinka zaproponowano mi lyka piwa ;/, hmmm moze to ze mna jest cos nie tak... |
| Malutka napisał/a: | | Podchodzi chopaszek staje na bacznosc i pyta... "Moge czy kapa??"... No kapa niestety, kapa |
dobre dobre - post ten rozbawił mnie strasznie, takich tekstów to chyba nawet mój kumpel by nie wymyślił......choc ostatnio wyrwał Pannę na tekst "masz bardzo interesujący sposób picia piwa"
faceci zadają sobie coraz mniej trudu - tzn mamy wymyślać coraz to lepsze teksty hasełka, bajerki?? czy może najprostsze i mało "wysilone" przedstawienie się i wyrażenie chęci rozmowy i poznania to za mało mam rozumieć ??
Malutka - Pią 06 Lip, 07 12:29 pm
Coraz mniej trudu, tzn ze zamiast zaproszenia na kawe dostaje propozycje wypicia "lyka piwa" Wiesz, zadna szanujaca sie kobieta na to nie poleci, no chyba ze niezmiernie spragniona , ale jak podchodzi do mnie facet, ktory mam wypisane w oczach "zajebisty jestem,albo "bedziesz moja", to serdecznie mnie mdli ;/...
Zwykle "czesc" moze wiecej zdzialac niz jakies slabe haselko z internetowego poradnika o aniolkach i gwaizdkach, pod warunkiem oczywiscie ze na "czesc" sie nie konczy(a bywa i tak ):D
peetair - Pią 06 Lip, 07 12:53 pm
nooo...czyli jeszcze nie jestem stracony pozostaje mi się tylko cieszyć, to teraz już wiem, że powinienem powiedzieć "cześć, mam na imię piotrek - może zechciałaby Pani dać się zaprosić na kawę ?? " - - - dobrze kombinuję? chociaż jak kawy nie pija, to już problem być może....a na sok zapraszać wypada??
Malutka - Pią 06 Lip, 07 1:02 pm
Hm pewnie lepiej niz Ci na dyskotekach, ale czy uda Ci sie cos upolowac... hm niezbadane sa wroki boskie ;p... Podryw, to nie tylko kwestia umiejetnosci podrywajacego, ale tez na charakterze, usposobieniu i sytuacji zyciowej podrywanego... Cudownych sposobow nie ma, ale ja zawsze stawiam na szczery usmiech i kontakt wzrokowy
Karl - Pią 06 Lip, 07 1:04 pm
| peetair napisał/a: | chociaż jak kawy nie pija, to już problem być może....a na sok zapraszać wypada?? |
Tak jak w tej durnowatej piosence Comy?
piotrek675 - Pią 06 Lip, 07 7:00 pm
Podryw wg.Kurta Vonneguta:"gdybym miał wtedy granatnik,mógłbym wywalić dziurę w dzielącej nas ścianie.Jeślibym nie zabił ciebie,siebie lub nas obojga,zapytałbym:Cóż taka dziewczyna robi w takim miejscu?''
5zloty - Pią 06 Lip, 07 11:17 pm
| piotrek675 napisał/a: | | Cóż taka dziewczyna robi w takim miejscu?'' |
http://www.youtube.com/watch?v=pWs1SM0xYiI
w 1963 roku scorsese nakrecil film pod takim tytulem. ciekawe kto od kogo zerznal
[ Dodano: Pią 06 Lip, 07 11:18 pm ]
a na polski grunt bajerke wprowadzil milowicz i "poranku kojota"
peetair - Pią 06 Lip, 07 11:54 pm
| Karl napisał/a: | | peetair napisał/a: | chociaż jak kawy nie pija, to już problem być może....a na sok zapraszać wypada?? |
Tak jak w tej durnowatej piosence Comy? |
nie mam pojęcia
Kapral - Sob 07 Lip, 07 4:04 am
ostatnio próbowałem zagaić do takiej jednej:
Dirka Dirka, muhamad jihad.
Cała wieś do mnie strzelała........
$andraa - Sro 01 Sie, 07 1:35 pm
Na plaży podszedł do mnie koleś i zaczął coś mówić a po chwili zapytał "Nie jest Ci zimno?"...Jedyna reakcja na jaką mogłąm się zdobyć to atak śmiechu bo w tym dniu były 32 stopnie...
Fimbulwinter - Sro 01 Sie, 07 8:56 pm
Pewnie Ci sutki sterczały
$andraa - Sro 01 Sie, 07 11:48 pm
Pewnie..nie
Świnia - Czw 02 Sie, 07 9:26 am
Koncert Behemoth. Młode niuńki pod sceną się moczą. Jak nerguś kończy grać, podchodzisz do niego, witasz się zażyle i odchodzisz (jak jesteś dziennikarzem, masz ułatwione zadanie). Nasteczka musi widzieć. Idziesz potem do niej. Zagajasz. Bzykasz. I do domu.
Weź gumy rzecz jasna. Nie wiadomo kto ją posówał przed tobą.
Julka - Sob 20 Paź, 07 1:29 am
facet narzekal wspolokatorce ze jest za chuda, ze ma wiecej jesc zeby sie zrobic apetyczna i rzuca tekstem: we wtorek zrobie nalesniki a potem Cie przelece!
w filmie podzialalo
Advocatus Diaboli - Wto 23 Paź, 07 11:19 pm
w filmie nie takie rzeczy dzialaja
ech zeby to zycie bylo takie proste
malaga - Wto 23 Paź, 07 11:35 pm
| Advocatus Diaboli napisał/a: | ech zeby to zycie bylo takie proste |
eh, żeby faceci byli naprawdę prości
5zloty - Wto 23 Paź, 07 11:38 pm
ech zeby piwo roslo kolo lozka
[ Komentarz dodany przez: Advocatus Diaboli: Wto 23 Paź, 07 11:53 pm ]
to jest offtop i jako stary wyjadacz powinienes o tym wiedziec.
Don Pahrowa - Wto 23 Paź, 07 11:42 pm
i żeby brzuchol od niego nie rósł
[ Komentarz dodany przez: Advocatus Diaboli: Sro 24 Paź, 07 12:02 am ]
a Ty też offtopujesz. Bedzie kara.
Świnia - Sro 24 Paź, 07 12:00 am
Czasem krótkie spier***aj nie działało jak należy i nie chciała się posłuchać. Nie był to ani podryw, ani bajer, jeno komenda, a suka iść nie chciała. Można spróbować więc w ten sposób, a może się uda Za rezultaty nie ponoszę odpowiedzialności
Kapral - Sro 24 Paź, 07 3:12 pm
| Advocatus Diaboli napisał/a: | w filmie nie takie rzeczy dzialaja
ech zeby to zycie bylo takie proste |
wdepnij do mnie, zrobie Ci naleśniki a potem bedziemy sie pieprzyć
Julka - Czw 25 Paź, 07 3:34 am
| Advocatus Diaboli napisał/a: | w filmie nie takie rzeczy dzialaja
ech zeby to zycie bylo takie proste |
AD nie udawaj ze tak narzekasz bo juz Ci nie uwierze
nie takie teksty dzialaja
Advocatus Diaboli - Czw 25 Paź, 07 12:19 pm
hmmm jak nie takie dzialaja to rzuc przykladem
Kapral, Ty Swinio,
Świnia - Czw 25 Paź, 07 12:55 pm
| Advocatus Diaboli napisał/a: | | Kapral, Ty Swinio, |
Stanowczo, ku**a, zaprzeczam, jakoby Kapral był Świnią Świnia jest ino jedna
[ Komentarz dodany przez: agata: Czw 25 Paź, 07 1:18 pm ]
haaalo
Kapral - Czw 25 Paź, 07 8:31 pm
Ja jestem misiakiem albo tygryskiem
[ Dodano: Czw 25 Paź, 07 8:32 pm ]
edit: choć słyszałem też: "Mein obergereiter, angrifft mich" czy jakoś tak :P:P
[ Komentarz dodany przez: Advocatus Diaboli: Wto 30 Paź, 07 6:54 pm ]
dobra skonczcie piep****
an_nija - Czw 01 Lis, 07 9:44 pm
trzeba się ładnie rozpłakać, tak po prostu
Julka - Pią 02 Lis, 07 1:57 am
| an_nija napisał/a: | | trzeba się ładnie rozpłakać, tak po prostu |
chyba zartujesz
nic tak nie dziala na placz, ale jak chcesz zeby facet szybko uciekl
Świnia - Pią 02 Lis, 07 10:42 am
| Julka napisał/a: | an_nija napisał/a:
trzeba się ładnie rozpłakać, tak po prostu
chyba zartujesz
nic tak nie dziala na placz, ale jak chcesz zeby facet szybko uciekl |
full agre. To znak - jestem do dupy
"Idę uścisnąć przyjaciela, którego mam zamiar po kolacji pani przedstawić"
Kulturalne powiadomienie kobiety o chęci udania sie do toalety
Kapral - Pon 05 Lis, 07 5:38 pm
Cóż, sytuacja moich dobrych znajomych.
On i Ona w łóżku. On do niej:
-Będziesz kłuta
Ona na to- Twoja stara
wracam_do_gry - Sro 21 Lis, 07 9:57 pm
Umyj się, będziesz dzisiaj brana pod uwagę.
FakeKate87 - Sob 15 Mar, 08 11:04 pm
hm.. Ostatnio zastosowałam podryw na pijana dziewczyyne.
Poskutkowało
Świnia - Nie 16 Mar, 08 1:09 am
| FakeKate87 napisał/a: | hm.. Ostatnio zastosowałam podryw na pijana dziewczyyne.
Poskutkowało |
spróbuj na typów bardziej ... opornych
an_nija - Sob 26 Kwi, 08 4:20 pm
Piątek, centrum Katowic, godzina 23.15
Idą dwie kobiety, rozmawiają i się śmieją. Z naprzeciwka idzie 3 chłopaków, wyglądających na 17-19 lat. Mijając się wzajemnie jeden z nich wyciąga rękę i głaszcze kobitkę po tyłku.
No po prostu brak szacunku dla starszych!
Zagłębiak - Sob 26 Kwi, 08 6:37 pm
a co ta kobitka zrobiła? i ile miały lat?
an_nija - Nie 27 Kwi, 08 10:36 pm
| Cytat: | | a co ta kobitka zrobiła? |
nie pytaj!
| Zagłębiak napisał/a: | | i ile miały lat? |
23,21.
Zagłębiak - Pon 28 Kwi, 08 1:09 am
stawiam na standardowy liść w policzek, chociaż w tym kraju mnie nic nie zdziwi, nawet jej uśmiech i zaakceptowanie zaproszenia na kawę
FakeKate87 - Wto 29 Kwi, 08 8:14 am
Ostatnio mój znajomy przyjmuje taktyke "smutnego emo chłopca" Polega ona na tym iż np siada w kawiarni w silesii sam, bez nikogo i udaje takiego jakby sie czyms martwił , zamartwiał, nie siedzi dugo, bo zaraz zauwaza go jakas panienka i podchodzi, i zaczyna sie gadka. Skutek jest taki, ze moj kumpel teraz nie moze sie odpedzic od dziewczyn fakt ze to dobre ciacho jest , ale to inna strona
Zagłębiak - Wto 29 Kwi, 08 11:09 am
No jak siada w kawiarni i zamawia bułeczke za 10 zeta plus kawe za 15 to nie dziwota, że dziewczyny myślą, że dobrze trafiły
[ Dodano: Wto 29 Kwi, 08 11:09 am ]
a sorry walnęło mi sie z kawiarnią w altusie
Fimbulwinter - Wto 29 Kwi, 08 11:59 am
A przecież w Silesii mają tylko czekoladę za 2 dychy
Zagłębiak - Wto 29 Kwi, 08 12:31 pm
No to czyli moja teoria wszystko tumaczy, niech siądzie przy tanim fast foodzie w Silesii i zobaczymy czy będzie miał wzięcie
Fimbulwinter - Wto 29 Kwi, 08 2:34 pm
Ale w SCC nie ma zbyt tanich fastfoodów
Morrigan - Wto 29 Kwi, 08 3:01 pm
| an_nija napisał/a: | Cytat:
a co ta kobitka zrobiła?
nie pytaj! |
dlaczego nie pytać? przecież jej reakcja świadczy o tym, czy podryw był udany (patrz temat) czy też nie
którą podrywano, 23 czy 21??
Zagłębiak - Wto 29 Kwi, 08 6:25 pm
| Fimbulwinter napisał/a: | | Ale w SCC nie ma zbyt tanich fastfoodów |
ale pewnie jest coś sporo tańszego od czekolady za 2 dychy
an_nija - Wto 29 Kwi, 08 7:51 pm
| Morrigan napisał/a: | | dlaczego nie pytać? |
bo ja tak powiedziałam
| Cytat: | którą podrywano, 23 czy 21?? |
to nie był podryw!
23
agata - Wto 29 Kwi, 08 8:40 pm
| an_nija napisał/a: | Morrigan napisał/a:
dlaczego nie pytać?
bo ja tak powiedziałam | ninja, przyznaj sie to byl Twój tyłek?
paperCUT - Wto 29 Kwi, 08 8:52 pm
| agata napisał/a: | ninja, przyznaj sie to byl Twój tyłek? | Hm... teoria spiskowa Chociaz wiek się zgadza
W obliczu prowadzonej tu dyskusji bardzo mi się podoba nazwa tematu: Wasze sposoby na dobry podryw
koza1981 - Wto 29 Kwi, 08 9:23 pm
| paperCUT napisał/a: | agata napisał/a:
ninja, przyznaj sie to byl Twój tyłek?
Hm... teoria spiskowa Chociaz wiek się zgadza |
dla mnie to było oczywiste od początku.
Jakby istniał idealny sposób na dobry podryw, to by go juz dawno opatentowali
agata - Wto 29 Kwi, 08 10:08 pm
| koza1981 napisał/a: | paperCUT napisał/a:
agata napisał/a:
ninja, przyznaj sie to byl Twój tyłek?
Hm... teoria spiskowa Chociaz wiek się zgadza
dla mnie to było oczywiste od początku. | trzeba było dać jej się pogrązyć
ninju, w co bylas ubrana? no i powiedz w koncu jak zareagowalas
Fimbulwinter - Wto 29 Kwi, 08 10:24 pm
| agata napisał/a: | ninja, przyznaj sie to byl Twój tyłek? |
jakby był koleżanki, to pewnie by się ninja nie chwaliła
an_nija - Sro 30 Kwi, 08 8:34 am
| agata napisał/a: | trzeba było dać jej się pogrązyć |
agata...
| Cytat: | ninju, w co bylas ubrana? no i powiedz w koncu jak zareagowalas
_________________ |
a kto powiedział, że o mnie chodzi
Zagłębiak - Sro 30 Kwi, 08 10:39 am
wyjęła shuriken i rzuciła mu w oko
paperCUT - Sro 30 Kwi, 08 10:54 am
an_nija, jak już zaczęłaś wątek, to skończ Napisz jaka była reakcja i będziesz miała spokój
an_nija - Sro 30 Kwi, 08 2:14 pm
| paperCUT napisał/a: | Napisz jaka była reakcja i będziesz miała spokój |
wykonałam ruch obronny.
Don Pahrowa - Sro 30 Kwi, 08 2:29 pm
kopniak kolanem w krocze?
park-moser - Sro 30 Kwi, 08 4:01 pm
mój sposób jest najlpeszy dlatego nie zdradzę go nikomu.
Zagłębiak - Sro 30 Kwi, 08 6:28 pm
i nagle wszyscy forumowicze wyślą do Ciebie PW z błaganiem o zdradzenie kamienia filozoficznego alchemii podrywania
vonBednar - Czw 01 Maj, 08 2:18 am
Siedzi facet w barze a przy sasiednim stoliku samotna kobieta. Taaka laska!
``Ale piekna kobieta - mysli sobie. Podejde do niej i zagadam. Ale co jej powiem? Na pewno cos wymysle. Tylko zebym sie nie zblaznil. Nie no, nie pojde. Jestem taki niesmialy. Ale ona jest taka piekna, musze ja poznac! Powiem jej ze zakochalem sie od pierwszego wejrzenia. Eee tam, na pewno mnie wysmieje. To moze postawie jej drinka i rozmowa sama sie potoczy? Akurat, taka laska nie zwroci uwagi na takiego szaraka jak ja. Ale to moja wielka szans, musze ja wykorzystac! Gdybym tylko wiedzial jak zaczac...``
W tym momencie kobieta wstala od stolika i zniknela za drzwiami. ``Uff, no to problem z glowy. Przynajmniej nie musze sie juz meczyc...``
Ale po chwili babka wraca i znow siada przy stoliku obok. ``tak, wrocila! To znak ze jestesmy sobie pisani, Bog mi ja zeslal! Zagadam do niej, nie ma sie czego bac. Zebym tylko wymyslil cos madrego. OK stary, bierz sie w garsc i ruszaj.``
Gosc wstaje, podchodzi do kobiety i pyta:
- Sralas?
niezly tekst na podryw
peetair - Pon 05 Maj, 08 3:46 pm
niezły....szkoda, że to stary dowcip
vonBednar - Pon 05 Maj, 08 3:48 pm
| peetair napisał/a: | niezły....szkoda, że to stary dowcip |
wiem, ze stary ale mnie rozwala po prostu
park-moser - Pon 05 Maj, 08 5:59 pm
| Zagłębiak napisał/a: | | i nagle wszyscy forumowicze wyślą do Ciebie PW z błaganiem o zdradzenie kamienia filozoficznego alchemii podrywania |
lekcja kosztuje 100 netto. Dla pań lekcje darmowe, na miekkiej kanapie ze słodkim drinkiem, zgłebimy tajniki ars amandii, także tantry i tao.
Zgłoszenia prosze przesyłan na mojego maila.
Zagłębiak - Pon 05 Maj, 08 8:06 pm
Nie wierze Ci, chyba ze pojdziemy do centrum Katowic, ja Ci wskaze jakas panne i jak ja poderwiesz i skonsumujesz to zwracam honor i zapisze sie na lekcje
Fimbulwinter - Pon 05 Maj, 08 8:55 pm
| park-moser napisał/a: | Dla pań lekcje darmowe, na miekkiej kanapie ze słodkim drinkiem, zgłebimy tajniki ars amandii, także tantry i tao. |
Tao o którym da się coś powiedzieć nie jest prawdziwym tao. Lao Tse
Zagłębiak - Pon 05 Maj, 08 9:14 pm
Może parkmoser nie definiuje swego tao seksu, i dla każdej dziewoji lub lachona jak kto woli ma inne tao. Przychodzi taka bidulka do jego łoża, kaze jej sie rozebrac on wznosi ręce ku górze, medytuje minutke i tworzy program tao seksu dla konkretnej dziewczyny.
malaga - Pon 05 Maj, 08 9:38 pm
taaa, miało być o podrywie, a jak zwykle kończy się na jednym...
Fimbulwinter - Wto 06 Maj, 08 12:22 am
jak to w podrywie, malago, jak to w podrywie
park-moser - Wto 06 Maj, 08 6:54 pm
| Zagłębiak napisał/a: | | Nie wierze Ci, chyba ze pojdziemy do centrum Katowic, ja Ci wskaze jakas panne i jak ja poderwiesz i skonsumujesz to zwracam honor i zapisze sie na lekcje |
zwykle pyta sie artyste o portfolio, ale nawet gdybys porposil nie pokazalbym ci, zreszta takiego nie posiadam. sztuka kochania to nie wystawa pudelkow. Po drugie chcesz abym ci zademonstrowal, a niby w jaki sposob: chcesz mnie sledzic z aparatem i klikac sprosne fotki? voyer? nie ma mowy.
| Fimbulwinter napisał/a: | | Tao o którym da się coś powiedzieć nie jest prawdziwym tao. Lao Tse |
Leo Tse był mistrzem tao, lecz nie byl mistrzem podrywu. Mistrzami romansu są kobiety.
| Zagłębiak napisał/a: | | Może parkmoser nie definiuje swego tao seksu, i dla każdej dziewoji lub lachona jak kto woli ma inne tao. Przychodzi taka bidulka do jego łoża, kaze jej sie rozebrac on wznosi ręce ku górze, medytuje minutke i tworzy program tao seksu dla konkretnej dziewczyny. |
wyrazenie 'lachon' jest obraxliwie i przywodzi na mysl fiksacje oralną tworcy tego pojecia. myslę ze slowo 'kobieta' jest jak najbardziej na miejscu.
Fimbulwinter - Wto 06 Maj, 08 7:39 pm
| park-moser napisał/a: | | Leo Tse był mistrzem tao, lecz nie byl mistrzem podrywu. |
A skąd te informacje?
park-moser - Wto 06 Maj, 08 9:19 pm
??????
Spytaj tao.
Zagłębiak - Wto 06 Maj, 08 10:30 pm
bo misrzem podrywu był Konfucjusz
Lachon to pojęcie wylansowane przez pewien kabaret jak również dziewoja. Wcześniej nie miałem o nich pojęcia. Podałem obydwa, ponieważ dla niektórych kobiety to lachony a dla innych to dziewoje.
[ Komentarz dodany przez: paperCUT: Wto 06 Maj, 08 11:23 pm ]
Heeej, wracać do podrywów
park-moser - Wto 27 Maj, 08 9:56 am
Konfucjusz był cienki. A pojęcie lachon jest obraźliwe.
koza1981 - Czw 29 Maj, 08 6:05 pm
Zła metoda:
- nieznajomy zaczepia tekstem na gg typu"poklikamy?"/a o czym?/no o niczym/ o niczym nie lubię/to czy masz chłopaka?/nie mam i już/a jak wygladasz?? znajdź sobie na naszej klasie, uczę się/pogadamy jutro?/a o czym?" rano ustawiam opis "nie rozmawiam z nieznajomymi o tym, czy mam chłopaka i jak wygladam" - ten sam "hej"/olałam, niereformowalny idiota jakiś, do tego pisze z błędami
-
MatoŁ - Czw 29 Maj, 08 6:54 pm
Często chcą z toba poklikać przypadkowi jegomoście?
koza1981 - Czw 29 Maj, 08 7:11 pm
| Cytat: | | Często chcą z toba poklikać przypadkowi jegomoście? |
MatoŁ, do wczoraj srednio raz na pół roku- wczoraj dwóch jednego wieczoru. Żeby chociaz ciekawi byli
[ Dodano: Pią 30 Maj, 08 12:34 am ]
Usłyszałam dzisiaj osobiście dziwny tekst (przy ludziach) od faceta wykształconego,starszego o ładnych parę lat- zastanawiałam sie, czy to komplement, czy pretekst do walnięcia w mordę. Nie oberwał, ale cały czas nie wiem, czy nie powinnam była
Rozmowa sprzed chwili- z litosci wykasowałam numer gg, ale na pw moge podać, jak któraś potrzebująca
*************13:14:46
hej dlaczego rano tak szybko uciekłaś ?
koza1981 13:15:47
bo byłam zajęta
************* 14:03:00
popiszemy jeszcze czy już nie ?
koza1981 14:06:25
nie, bo uciekam stąd zaraz
************14:07:57
ale mi ogólne chodziło czy popiszemy
koza1981 14:08:07
ale o czym?
************14:09:38
tak o byle czym jak nie masz chłopaka
koza1981 14:10:26
słuchaj, to czy mam chłopaka, czy nie, nie ma tu nic do rzeczy. Mogę rozmawiać o czymś ciekawym
************14:11:58
napisałaś że nie masz chłopaka dlatego chce popisać
koza1981 14:13:12
to nie mam nic do rzeczy- czy gdybym miała, nie wolno byłoby mi z nikim rozmawiać? Bynajmnie. nie szukam nikogo na siłę, rozmawiać moge, czemu nie, ale o czym? Nie mam 13 lat i nie lubie rozmawiac o niczym po prostu.
***********14:16:00
dobra ja skończyłem prace jada do domu narazie
koza1981 14:16:18
na razie
Panowie- tak się NIE podrywa kobiet, uwierzcie mi
basiia - Pią 30 Maj, 08 2:34 pm
| koza1981 napisał/a: | | Panowie- tak się NIE podrywa kobiet, uwierzcie mi |
To to to był podryw?
***
Aktualny nr 1: "Trzeba by tu* pomalować sufit."
*tj. u mnie.
koza1981 - Pią 30 Maj, 08 2:40 pm
| basiia napisał/a: | | koza1981 napisał/a: | | Panowie- tak się NIE podrywa kobiet, uwierzcie mi |
To to to był podryw?. |
Tak- wiem, straszne. I chyba bedzie cd- nie mam telewizora, to sie pobawie w telenowele live- może za jkais tydzień czegoś się dowiem o człowieku - nie, żeby warto bylo, ale ciekawi mnie, czy ma cos do powiedzenia na jakikolwiek temat. nawet bije sie po łapach, zeby mu nie wytykać błedów ortograficznych (a uwierz mi, jak je widze, puszczaja mi wszelkie hamulce- na forum tylko jednemu uzytkownikowi byłam w stanie wybaczyc, bo dyslektyk, a całą reszte postawuiłabym najchetniej przed plutonem egzekucyjnym;-)
basiia - Pią 30 Maj, 08 2:51 pm
| koza1981 napisał/a: | | I chyba bedzie cd- nie mam telewizora, to sie pobawie w telenowele live- może za jkais tydzień czegoś się dowiem o człowieku - nie, żeby warto bylo, ale ciekawi mnie, czy ma cos do powiedzenia na jakikolwiek temat |
Wyciągnij na piwo itd. itp. i sprawdź. Szkoda czasu na gadanie na gadu
paperCUT - Pią 30 Maj, 08 7:27 pm
Ja Ci się dziwie koza, że go od razu nie zablokowałaś.
Any - Pią 30 Maj, 08 9:13 pm
| paperCUT napisał/a: | | Ja Ci się dziwie koza, że go od razu nie zablokowałaś. |
E tam zablokowałaś a jeśli to ten jedyny
agata - Pią 30 Maj, 08 9:28 pm
blokowanie nic nie da. z innego konta pytają czemu zostali zablokowani
paperCUT - Pią 30 Maj, 08 9:52 pm
Sądzisz, że byłby tak upierdliwy?
To usuwasz z listy i nie przyjmujesz wiadomości od nieznajomych. Albo zwyczajnie ignorujesz, prędzej czy później się znudzi
Szacun dla gości, którzy nie mają co robić i szukają znajomości via gg, to już lepsza byłaby fotka czy inny epuls. Już nawet na naszej-klasie się znajdują jacyś amanci
koza1981 - Pią 30 Maj, 08 11:37 pm
| paperCUT napisał/a: | | Ja Ci się dziwie koza, że go od razu nie zablokowałaś |
Jaki byłby ze mnie socjolog, gdybym uciekała przed społeczeństwem
| Any napisał/a: | | E tam zablokowałaś a jeśli to ten jedyny |
to w takim razie bycie singlem jest super. Nie, na piwo nie pójdę z tym panem- o czym bym z nim rozmawiała> Bo ze nie mam chłopaka to juz wie...
Any - Sob 31 Maj, 08 10:45 pm
| koza1981 napisał/a: | Jaki byłby ze mnie socjolog, gdybym uciekała przed społeczeństwem |
zboczenie zawodowe
| koza1981 napisał/a: | | :twisted: to w takim razie bycie singlem jest super. Nie, na piwo nie pójdę z tym panem- o czym bym z nim rozmawiała> Bo ze nie mam chłopaka to juz wie... |
ale musi być powód tego pytania i ja mysle ze czeka az zapytasz się czy on ma dziewczynę...
koza1981 - Sob 31 Maj, 08 11:51 pm
| Any napisał/a: | koza1981 napisał/a:
to w takim razie bycie singlem jest super. Nie, na piwo nie pójdę z tym panem- o czym bym z nim rozmawiała> Bo ze nie mam chłopaka to juz wie...
ale musi być powód tego pytania i ja mysle ze czeka az zapytasz się czy on ma dziewczynę... |
Przeciez wiadomo, że nie. Ale ja to mam gdzieś- jak dla mnie, może mieć chłopaka i pięc pekińczyków
[ Dodano: Nie 15 Cze, 08 10:41 pm ]
I kolejna odsłona:
| Cytat: | ********
czesc Basia
koza1981 22:22:17
cześc, kimkolwiek jesteś
*********
znalazlem Cie na liscie. jestem z katowic
koza1981 22:22:51
liscie czego?
**********
gg
**********
jestem z Sosnowca
koza1981 22:24:48
a moze z zawiercia?
**********
nie
**********
a czemu niby z zawiercia?
koza1981 22:26:51
a bo tak. katowice czy sosnowiec- zdecyduj sie
**********
obecnie katowice
koza1981 22:28:58
no i co wobec tego?
**********
szukam znajomosci nowych
koza1981 22:30:17
ok, a jakieś konkrety
**********
moze zaczniemy od foto?
*********
moge poslac
koza1981 22:31:25
nie trzeba, nie siedze na gg w celu podrywania nieznajomych
**********
ok rozumie
**********
papa
koza1981 22:32:31
powodzenia |
Nie ma to jak trzymanie się jednej wersji. az gotowa jestem postawić piwo komuś, kto przez pół godziny inteligetnie pobajeruje mnie na gg [/quote]
konrado5 - Pią 09 Sty, 09 11:48 pm
Najlepiej podejść do dziewczyny z pytaniem: "Co jest w głębi twoich czarnych oczu?" :"D
koza1981 - Sob 10 Sty, 09 12:34 am
| konrado5 napisał/a: | | Najlepiej podejść do dziewczyny z pytaniem: "Co jest w głębi twoich czarnych oczu?" :"D |
taa, widziałam efekty
Thedemondakki - Sob 10 Sty, 09 12:59 am
taaaaak ... "czarne oczy" ... to ten z filozofii w okularkach ... dziewczyny powinny już wiedzieć o kogo chodzi (chłopaków z resztą też ''podrywa'') ...
[ Komentarz dodany przez: koza1981: Sob 10 Sty, 09 1:08 am ]
Nie obrażaj innych forumowiczy, nawet, jesli nie zgadzasz się z ich pogladami/sposobem postępowania
deszczowo - Sob 10 Sty, 09 1:27 am
jego sława jest międzywydziałowa.
Thedemondakki - Sob 10 Sty, 09 11:18 am
sorki koza1981 za to słowo, ale wg. mnie to określenie i tak jest zbyt łagodne aby opisać tego klienta ... podlazł kiedyś też i do mnie to mało co brakło, aby w tubę nie zarobił ...
[ Komentarz dodany przez: elle87: Sob 10 Sty, 09 11:24 am ]
Ten post nie wnosi nic do tematu. Następnym razem zedytuj poprzedniego
Graham - Sob 10 Sty, 09 12:49 pm
Dziewczyny, które stały kiedyś w korytarzu i zasilały komórki TakTakami skarżyły się, że jakiś *** je bardzo chamsko zaczepiał. Mówiły o tym z takim przejęciem i niechęcią, że bardzo jestem ciekaw jak to wygladało. I obstawiam, że to ten sam koleś.
Co do sposobu na podryw (żeby nie było, że offtopuję), to nie mam takowego i nie potrzebuję. Ale gdybym potrzebował to powiedziałbym: "skarbie, bolą Cie nogi?"
Kaja86 - Sob 10 Sty, 09 12:57 pm
Nie przesadzajcie, bo wcale nie jest chamski ani nic takiego, tylko ma taki dziwny styl bycia No i to przewiercające spojrzenie Ostatnio pytał mi się, czy jestem fajna, ale nie wiem, czy to sposób na dobry podryw
agata - Sob 10 Sty, 09 3:04 pm
skoro żadna nie dała sie wyrwać, to nie ma o czym dyskutować
następny proszę
Radzio - Sob 10 Sty, 09 11:21 pm
konrado5 to jest właśnie ten ziomek od czarnych oczu...
anita - Nie 11 Sty, 09 12:11 am
Przypadek koleżanki
wkleiła sobie kiedyś awatar z twarzą dziewczyny(nie swoją) po czym zaczęła dostawać propozycje matrymonialne na priva
na początku każdy zapierał się że chce z nią porozmawiać na jakieś 'inteligentne tematy' i że podoba mu się to co ona pisze na forum a jak się okazywało że to nie jej zdjęcie to nagle wszyscy zamierali albo okazywało się że oni już maja dziewczynę i tak tylko piszą
Najlepszy był ponoć jeden gostek który napisał wprost mniej więcej coś takiego
Jestem Janek Kowalski, studiuje politologie zaocznie, pracuje w gazecie wyborczej jeżeli to ty jestes na tym zdjęciu to chciałbym się z Tobą spotkac....
paperCUT - Czw 22 Sty, 09 11:40 pm
Zrobiliście w tym temacie syf niemiłosierny. Na sugestię konrado5 wydzieliłam posty i przeniosłam do innego działu - o nazwie śmietnik. Jeżeli jeszcze ktoś ma coś sobie do wyjaśnienia w kwestii czarnych oczu oraz samego Konrada, kolejny raz odsyłam na priv. Każdy kolejny post prywaty uznany będzie za recydywę i karany kolejnymi warnami. Mam nadzieję, że wyraziłam się jasno.
domo - Wto 24 Lut, 09 10:44 am
Najgłupszy jaki słyszałem: ej, masz szluga?
ryb87 - Wto 24 Lut, 09 11:33 am
ja słyszałem jeszcze głupszy.. "pójdziesz ze mną na bigos"
paperCUT - Wto 24 Lut, 09 5:18 pm
| domo napisał/a: | | Najgłupszy jaki słyszałem: ej, masz szluga? | A skąd wiesz, że to podryw, a nie po prostu pytanie o szluga?
No chyba że to Twój własny
ElChapinho - Sro 25 Lut, 09 12:16 pm
Nie wiem czy było, nie chce mi się szukać.
Anegdota na fakcie, rzecz się dzieje na Śląsku:
Facet (podbijając do kobitki na dyskotece) : Postawić Ci drinka?
Kobieta : Ni, ale kola bych se bachła
agataslezak - Pią 06 Mar, 09 8:46 pm
Wystarczy powiedzieć nieznajomej dziewczynie "Cześć".
ElChapinho - Pią 06 Mar, 09 8:54 pm
| agataslezak napisał/a: | Wystarczy powiedzieć nieznajomej dziewczynie "Cześć". |
I co potem ?:P
agataslezak - Pią 06 Mar, 09 8:59 pm
| ElChapinho napisał/a: | | agataslezak napisał/a: | Wystarczy powiedzieć nieznajomej dziewczynie "Cześć". |
I co potem ?:P |
Zapytać: możemy pogadać, chociaż się nie znamy?
agata - Pią 06 Mar, 09 9:10 pm
| agataslezak napisał/a: | | ElChapinho napisał/a: | | agataslezak napisał/a: | Wystarczy powiedzieć nieznajomej dziewczynie "Cześć". |
I co potem ?:P |
Zapytać: możemy pogadać, chociaż się nie znamy? | a ona odpowiada:
nie możemy / znamy się? to stare i niemodne.
i co potem?
agataslezak - Pią 06 Mar, 09 9:14 pm
| agata napisał/a: | | agataslezak napisał/a: | | ElChapinho napisał/a: | | agataslezak napisał/a: | Wystarczy powiedzieć nieznajomej dziewczynie "Cześć". |
I co potem ?:P |
Zapytać: możemy pogadać, chociaż się nie znamy? | a ona odpowiada:
nie możemy / znamy się? to stare i niemodne.
i co potem? |
Odejść, skoro nie chce rozmawiać to nikt jej nie będzie zmuszał.
ElChapinho - Pią 06 Mar, 09 9:16 pm
Prawda jest taka że jak nie jesteś bogatym, nażelowanym przystojniakiem z fajną furą to nawet najlepszy tekścik powitalny nie pomoże Takie realia
agata - Pią 06 Mar, 09 9:16 pm
| agataslezak napisał/a: | | agata napisał/a: | | agataslezak napisał/a: | | ElChapinho napisał/a: | | agataslezak napisał/a: | Wystarczy powiedzieć nieznajomej dziewczynie "Cześć". |
I co potem ?:P |
Zapytać: możemy pogadać, chociaż się nie znamy? | a ona odpowiada:
nie możemy / znamy się? to stare i niemodne.
i co potem? |
Odejść, skoro nie chce rozmawiać to nikt jej nie będzie zmuszał. | może czas zmienić nazwę tematu na "wasze sposoby na skuteczny podryw"
Don Pahrowa - Sob 07 Mar, 09 10:38 am
| ElChapinho napisał/a: | | ś bogatym, nażelowanym przystojniakiem z fajną furą |
O, cały ja... No, może poza furą, no i z hajsem kiepsko ostatnio... ale żelik i urok jest
malaga - Sob 07 Mar, 09 12:54 pm
| ElChapinho napisał/a: | Prawda jest taka że jak nie jesteś bogatym, nażelowanym przystojniakiem z fajną furą to nawet najlepszy tekścik powitalny nie pomoże Takie realia |
każda generalizacja też Ci nie pomoże auto i kasa to są dodatki. Miłe, ale jednak dodatki.
NN - Sob 07 Mar, 09 1:58 pm
Zależy jeszcze jakie auto (mnie osobiście te tuningi i inne bajery odrzucają ).
Abudeb - Nie 15 Mar, 09 9:44 am
należy być sobą...
wcześniej czy później każda "wyczuje goscia" i będzie rozczarowana
park-moser - Sob 28 Mar, 09 1:32 pm
Moim zdaniem trzeba być czymś więcej, niż sobą. Sobość zawiara w sobie zarówno pozytywy jak i pozytywy. Dlatego warto eksponować, to co najcenniejsze.
agata - Sob 28 Mar, 09 3:46 pm
| park-moser napisał/a: | | Sobość zawiara w sobie zarówno pozytywy jak i pozytywy | a teraz po polsku?
ShrimpyPants - Czw 30 Lip, 09 1:15 am
na ekskrementy albo dinozaury jest fajnie
Toilet Guy - Czw 30 Lip, 09 1:17 am
Ja tylko i wyłącznie wyrywam na koszulkę pumy. Niby potem jest wszystko git i cacy ale nagle ona odchodzi, na szczęście zostawia torbę z lotu z pinindzmi. Wtedy jest fajnie.
malaga - Nie 02 Sie, 09 10:40 am
zasłyszane nad morzem, koleś do laski - "Zapraszam Cię na... na spacer!"
chyba bym się obraziła na miejscu tej laski
paperCUT - Nie 02 Sie, 09 8:41 pm
A czemu, bo chyba nie rozumiem? Fajny chociaz byl?
malaga - Nie 02 Sie, 09 9:08 pm
Lepiej by było być zapraszaną na gofry, lody, pyszny obiad, rejs statkiem albo coś w tym stylu Lasce trochę szczęka opadła, jak to usłyszała
5zloty - Nie 02 Sie, 09 9:11 pm
| malaga napisał/a: | Lepiej by było być zapraszaną na , lody, Lasce trochę szczęka opadła, jak to usłyszała |
Ciekawe czy po takim zaproszeniu by jej szczęka opadła
malaga - Nie 02 Sie, 09 9:44 pm
Piąąąąąąąąątka, czepiasz się szczegółów
Joachim Pol - Pon 03 Sie, 09 10:07 am
http://www.youtube.com/watch?v=YIaDX78uWG0
to jest sposób na podryw
ShrimpyPants - Pon 03 Sie, 09 1:24 pm
oj tak, to jest klasyka ;]
paperCUT - Pon 03 Sie, 09 9:05 pm
| malaga napisał/a: | Lepiej by było być zapraszaną na gofry, lody, pyszny obiad, rejs statkiem albo coś w tym stylu Lasce trochę szczęka opadła, jak to usłyszała | Nie zgadzam się. Od wpieprzania gofrów i lodów się tylko tyje, a taki spacer to samo zdrowie
vonBednar - Pon 03 Sie, 09 11:34 pm
| Joachim Pol napisał/a: | http://www.youtube.com/watch?v=YIaDX78uWG0
to jest sposób na podryw |
kurw* ale 140 na klate? normalnie pojechal
Kaja86 - Pon 03 Sie, 09 11:46 pm
| paperCUT napisał/a: | | malaga napisał/a: | Lepiej by było być zapraszaną na gofry, lody, pyszny obiad, rejs statkiem albo coś w tym stylu Lasce trochę szczęka opadła, jak to usłyszała | Nie zgadzam się. Od wpieprzania gofrów i lodów się tylko tyje, a taki spacer to samo zdrowie |
Można iść na spacer z metą na lodach
elle87 - Wto 04 Sie, 09 9:29 am
| Cytat: |
kurw* ale 140 na klate? | przecież to jest imponujące
Ona1 - Czw 03 Wrz, 09 6:40 pm
Dziewczyna upuściła telefon, podniosła go, a chłopak stojący przy niej mówi: "Masz ładne stringi". Dziś są małżeństwem
Feniks - Pon 21 Wrz, 09 8:00 am
| Kaja86 napisał/a: | | paperCUT napisał/a: | | malaga napisał/a: | Lepiej by było być zapraszaną na gofry, lody, pyszny obiad, rejs statkiem albo coś w tym stylu Lasce trochę szczęka opadła, jak to usłyszała | Nie zgadzam się. Od wpieprzania gofrów i lodów się tylko tyje, a taki spacer to samo zdrowie |
Można iść na spacer z metą na lodach |
Malaga ---> I niech kobiety dalej twierdzą, że nie patrzą na kasę. Co za ściema:)
Spoko jakby obcy facet postawił gofra, kolacje, rejs statkiem ale spacer??? Pewnie biedny jest to lepiej się obrazić.
malaga - Pon 21 Wrz, 09 8:52 am
Po pierwsze, oni się znali.
Po drugie, czego nie napisałam powyżej i może to był błąd, koleś po części "zapraszam cię na..." zrobił przerwę na 10 sekund tak jakby zapraszał ją na coś totalnie ekstremalnego - stąd zdziwienie dziewczyny. Bo wyglądało jakby chciał jej zaimponować, a to się nie stało. Dał jej trochę nadziei i nic z tego nie wyszło.
Po trzecie, pisałam już wyżej w tym temacie, że | Cytat: | | auto i kasa to są dodatki. Miłe, ale jednak dodatki. | . Natomiast teraz dodam, że na pewnym etapie patrzy się na partnera także w kategoriach "uda nam się razem utrzymać, czy nie?". Być może to też jest przez Was odbierane jako patrzenie na kasę, ale tak to właśnie wygląda... Może to staroświeckie, ale nie mam nigdy zamiaru utrzymywać faceta, bo sobie w życiu nie radzi (a znałam takie pary, zawsze i tak się rozpadały).
Feniks - Pon 21 Wrz, 09 10:46 am
Po pierwsze wg. mnie koleś spoko wyszkoczył z tym spacerem
Po drugie wybacz ale nie czytałem całego tematu więc umkneła mi Twoja wypowiedź, choć właściwie nie była oceną Ciebie a po prostu generalizownego ogółu płci pięknej
Po trzecie, ja rozumiem, że facet powinien być zaradny, pracowity i wnosić dochód do wspólnego gospodarstwa. Nie uznaje siedzenia przed telewizorem całe dnie i życia z zasiłku.
Po czwarte, po prostu nie jestem w stanie zrozumieć podejścia wielu kobiet, które o ile uważają za niedopuszczalne utrzymywanie faceta - co jest wg. mnie zrozumiałe - o tyle nie widzą nic złego w tym, by to facet je utrzymywał. Jest to dla mnie niezrozumiałe w kontekście szalejącego feminizmu i pędu do równouprawnienia. Ile razy gdy w dyskusji z koleżankami pytałem dlaczego wg. nich starszy facet jest lepszy padały odpowiedzi: "bo ma własny samochód, bo ma własne mieszkanie". Spodziewałem się bardziej odpowiedzi dot. charakteru czy czegoś innego a tu same kwestie materialne. Uważam, że samochód czy mieszkanie powinny wam wisieć bo same powinnyście się dorobić swoich samochodów czy dążyć do własnego lokum. Generalizując wy, kobiety macie zwyczaj bardzo wybiorczego podejścia do kwestii równouprawnienia w sferach w których wam to po prostu pasuje. Przykład pierwszy z brzegu... checie mieć emerytury w wysokości mężczyzn ale zarazem o wiele więcej przywilejów w pracy związanych z wcześniejszym przejściem na emeryture, więcej dni wolnych od pracy itp, itd. Bądź bardziej życiowo... Z wypłaty faceta będziemy się utrzymywać a moją wydawać będę na Siebie
Po piąte, choć się rozpisałem to, żeby nie był offtop powiem w temacie, że wg. mnie najlepiej skutkuje zwykłe "cześć, możemy chwile pogadać?/chciałbym Cię poznać". Te wszystkie teksty o tym, że to musiało boleć jak spadała z nieba albo że jej matka musi być złodziejką skoro skradła z nieba taką gwiazdę jak Ty, są dobre dla niewydarzonych podrywaczy, którzy nonstop siedzą w domu i nie mają o tym zielonego pojęcia, ale uważają, że takim tekstem zdobędą dzewczynę - a najczęściej kończy się to wyśmianiem co wcale mnie nie dziwie.
Po szóste, żeby kobietę poderwać trzeba ją Sobą zainteresować... wybić się z szarego tłumu i zwrócić na Siebie uwagę. Można to zrobić za pomocą wzroku, ubioru. Ważne by jednak nie być szarą jednostką a kimś wybitnym, kto ma coś do zaoferowania, kto chowa Sobą tajemnicę, którą kobieta będzie chciałą poznać. I najważniejsze to uśmiech i pozytywne podejście do życia Żadna kobieta nie zniesie faceta, który będzie stękał i narzekał.
michalkoziol - Pią 02 Paź, 09 5:07 pm
Swego czasu w studium aktorskim pewna grupa zrobiła przedstawienie do którego wymyślali/szukali w necie hasełka podrywowe. I tak:
"Podobasz mi się. Nie spieprz tego!"
"Czy bolą Cię nogi? Bo cały dzień chodzisz mi po głowie..."
"Czy Twój ojciec był piekarzem? Bo upiekł niezłe ciacho..."
Jeszcze kilka było ale nie pamiętam już:(
Feniks - Sob 03 Paź, 09 2:45 pm
To pierwsze hasło jest jeszcze spoko, bo można z nim wyskoczyć podkreślając go rozbrajającym uśmiechem, choć prędzej bym to rzucił na odchodne niż jako opener
Pozostałe 2 są za bardzo w stylu "marnego romantyka".
FurryMouse - Sob 03 Paź, 09 2:48 pm
Nie wiem czy już padło [pewnie tak] ale moje ulubione:
wierzysz w miłość od pierwszego wejrzenia czy mam przejść jeszcze raz?
vonBednar - Sob 03 Paź, 09 4:30 pm
johny bravo rzadzi
Pihszou - Sob 03 Paź, 09 4:39 pm
Haha pewnie jesteś Cassanovą jeśli Johnego oglądasz
Fajna bajka ale podryw w jego wykonaniu śmieszny
[ Komentarz dodany przez: NN: Sob 03 Paź, 09 4:42 pm ]
Johnny jest fajny!
Karim - Sob 03 Paź, 09 6:55 pm
Niektóre sposoby na podryw wywołują u mnie maniakalny śmiech. Dla przykładu:
Dziewczyna siedzi w ławce na lekcji, facet rzuca jej obok nogi kasztan.
Z zawadiackim uśmiechem i delikatnym przymrużeniem oka pyta:
-Hej słodka, to twój kasztan?
giggle.
Kiedyś z kumplem czekaliśmy na autobus, nikt nie miał zegarka to podszedłem do dziewczyny stojącej obok i pytam najzwyczajniej w świecie:
-Hej, wiesz może która godzina?
Odpowiedź mnie zbiła z tropu.
-Eh słabo zagadujesz.
paperCUT - Sob 03 Paź, 09 6:57 pm
| Cytat: | -Hej, wiesz może która godzina?
Odpowiedź mnie zbiła z tropu.
-Eh słabo zagadujesz. | Rozbraja mnie nastawienie takich panienek - pewnie mysli, że jest nie wiadomo kim i każdy facet będzie koło niej skakał Żałosne.
Szpinak - Sob 03 Paź, 09 7:11 pm
Hmm... czemu ograniczacie to tylko i wyłącznie do słów? Najlepszy, najbardziej męski i przepełniony testosteronem sposób na Białogłowy to legendarna, przekazywana w męskim gronie z pokolenia na pokolenie sztuka otwierania-dziewczynom-słoików. Prężące się przy tym mięśnie, wspaniałe, męskie żyły na dłoniach, dzikie zgrzytanie zębami oraz brwi ściągnięte w dół niczym podczas walki z najgroźniejszym przeciwnikiem to pewniak sam w sobie. No i te jęki, "ochy" i "achy" niedowierzających niewiast w tle...
Niestety, póki co ja tej sztuki jeszcze nie opanowałem
paperCUT - Sob 03 Paź, 09 7:16 pm
| Szpinak napisał/a: | Hmm... czemu ograniczacie to tylko i wyłącznie do słów? Najlepszy, najbardziej męski i przepełniony testosteronem sposób na Białogłowy to legendarna, przekazywana w męskim gronie z pokolenia na pokolenie sztuka otwierania-dziewczynom-słoików. Prężące się przy tym mięśnie, wspaniałe, męskie żyły na dłoniach, dzikie zgrzytanie zębami oraz brwi ściągnięte w dół niczym podczas walki z najgroźniejszym przeciwnikiem to pewniak sam w sobie. No i te jęki, "ochy" i "achy" niedowierzających niewiast w tle...
Niestety, póki co ja tej sztuki jeszcze nie opanowałem |
Szpinak, słoiki są niepraktyczne. Bo która dziewczyna chodzi ze słoikiem i czeka, aż jej go ktoś otworzy? Lepszą metodą jest równie legendarne otwieranie-dziewczynom-piwa, gdy nie mają otwieracza do kapsli Chociaż czy to podryw, to równie dyskusyjne, jak pytanie o godzinę
agata - Sob 03 Paź, 09 7:18 pm
| paperCUT napisał/a: | | Szpinak napisał/a: | Hmm... czemu ograniczacie to tylko i wyłącznie do słów? Najlepszy, najbardziej męski i przepełniony testosteronem sposób na Białogłowy to legendarna, przekazywana w męskim gronie z pokolenia na pokolenie sztuka otwierania-dziewczynom-słoików. Prężące się przy tym mięśnie, wspaniałe, męskie żyły na dłoniach, dzikie zgrzytanie zębami oraz brwi ściągnięte w dół niczym podczas walki z najgroźniejszym przeciwnikiem to pewniak sam w sobie. No i te jęki, "ochy" i "achy" niedowierzających niewiast w tle...
Niestety, póki co ja tej sztuki jeszcze nie opanowałem |
Szpinak, słoiki są niepraktyczne. Bo która dziewczyna chodzi ze słoikiem i czeka, aż jej go ktoś otworzy? Lepszą metodą jest równie legendarne otwieranie-dziewczynom-piwa, gdy nie mają otwieracza do kapsli Chociaż czy to podryw, to równie dyskusyjne, jak pytanie o godzinę | masakryczna jeż też lipton ice tea zawsze się umęczę, czasem potrzebuję wsparcia. dlatego wole nestea
aczkolwiek, szpinak, pomysł ciekawy
FurryMouse - Sob 03 Paź, 09 7:22 pm
jak dla mnie wszelkie niespodzianki, podchody i tajemnicze zagrania są najlepszą metodą jaką panowie mogą wybrać. I osobiście [odnosząc się do tego co było wcześniej] za spacer w miłej scenerii oddałabym wszystkie rejsy statkiem, wycieczki, prezenty i inne takie. W ogóle to...kurcze ja się chyba w złych czasach urodziłam..zero romantyzmu no...zero...
NN - Nie 04 Paź, 09 1:46 pm
| Szpinak napisał/a: | Hmm... czemu ograniczacie to tylko i wyłącznie do słów? Najlepszy, najbardziej męski i przepełniony testosteronem sposób na Białogłowy to legendarna, przekazywana w męskim gronie z pokolenia na pokolenie sztuka otwierania-dziewczynom-słoików. Prężące się przy tym mięśnie, wspaniałe, męskie żyły na dłoniach, dzikie zgrzytanie zębami oraz brwi ściągnięte w dół niczym podczas walki z najgroźniejszym przeciwnikiem to pewniak sam w sobie. No i te jęki, "ochy" i "achy" niedowierzających niewiast w tle...
Niestety, póki co ja tej sztuki jeszcze nie opanowałem |
Wy, młodzi chyba wszyscy macie z otwieraniem problemy Ale ćwicz, ćwicz! Bo damy Ci kiedyś słoik do otworzenia.
Don Pahrowa - Pon 05 Paź, 09 11:07 am
| FurryMouse napisał/a: | jak dla mnie wszelkie niespodzianki, podchody i tajemnicze zagrania są najlepszą metodą jaką panowie mogą wybrać. I osobiście [odnosząc się do tego co było wcześniej] za spacer w miłej scenerii oddałabym wszystkie rejsy statkiem, wycieczki, prezenty i inne takie. W ogóle to...kurcze ja się chyba w złych czasach urodziłam..zero romantyzmu no...zero...
|
Pokaż cycki!
Feniks - Pon 05 Paź, 09 3:21 pm
| FurryMouse napisał/a: | W ogóle to...kurcze ja się chyba w złych czasach urodziłam..zero romantyzmu no...zero... |
Bo takie czasy, że i romantyk podbijając do dziewczyny jest bardziej narażony na magiczne słowo: "spier#!@$%"
FurryMouse - Pon 05 Paź, 09 5:37 pm
| Feniks napisał/a: | | FurryMouse napisał/a: | W ogóle to...kurcze ja się chyba w złych czasach urodziłam..zero romantyzmu no...zero... |
Bo takie czasy, że i romantyk podbijając do dziewczyny jest bardziej narażony na magiczne słowo: "spier#!@$%" |
cóż..wszystko idzie do przodu. niestety. sposoby na podryw również. ale wierzę, że gdzieś tam jeszcze są Ci romantycy, którzy nie boją się próbować
paperCUT - Pon 05 Paź, 09 6:13 pm
| FurryMouse napisał/a: | ale wierzę, że gdzieś tam jeszcze są Ci romantycy, którzy nie boją się próbować | Jasne, ze są, ale zazwyczaj mają już swoich chłopaków.
FurryMouse - Pon 05 Paź, 09 6:15 pm
| paperCUT napisał/a: | | FurryMouse napisał/a: | ale wierzę, że gdzieś tam jeszcze są Ci romantycy, którzy nie boją się próbować | Jasne, ze są, ale zazwyczaj mają już swoich chłopaków. |
optymistycznie
maybe - Wto 06 Paź, 09 9:44 pm
A nie lepiej od razu dziewczynie powiedzieć "zakochałem się w tobie" albo "wiesz co? bardzo mi się podobasz"? Po co udawać, że się nie chce poderwać?
zwiesiu - Wto 06 Paź, 09 10:42 pm
| maybe napisał/a: | | A nie lepiej od razu dziewczynie powiedzieć "zakochałem się w tobie" albo "wiesz co? bardzo mi się podobasz"? Po co udawać, że się nie chce poderwać? |
Po co, bo jak się walnie prosto z mostu to drugą osobe można przestraszyć. Pomyśl o tym, że jakaś dziewczyna nagle mówi ci "Aj love ju very macz". Pomyślisz - wariatka. Generalnie z mojego punktu widzenia, pozorna obojętność wynika z faktu, że wiele osób ma problem z okazywaniem uczuć, trudno powiedzieć prosto w twarz co siedzi w najgłębszych zakamarkach naszego umysłu,duszy czy chemikaliach. Nie obnażanie się z uczuć, jest bezpieczne, bo nic się nie traci. Nie słysz się też "ale ja cię kurdę nie kocham", czy też "spadaj", można dalej żyć nadzieją. Nic się nie traci - ale nic się nie zyska, bo sukces leży po środku.
| Cytat: | Niektóre sposoby na podryw wywołują u mnie maniakalny śmiech. Dla przykładu:
Dziewczyna siedzi w ławce na lekcji, facet rzuca jej obok nogi kasztan.
Z zawadiackim uśmiechem i delikatnym przymrużeniem oka pyta:
-Hej słodka, to twój kasztan? |
Mnie generalnie zawsze podrywają żule i złomiarze z mojej wsi, oraz budowlańcy wiążący mi sznurowadła :d
Advocatus Diaboli - Wto 06 Paź, 09 10:42 pm
bo wiesz, konwenanse, gierki itp.
co najlepsze... i tak wszystko sprowadza sie docelowo do łóżka... ale oczywiscie wszyscy chca wierzyć ze jest inaczej
zwiesiu - Wto 06 Paź, 09 10:49 pm
| Advocatus Diaboli napisał/a: | bo wiesz, konwenanse, gierki itp.
co najlepsze... i tak wszystko sprowadza sie docelowo do łóżka... ale oczywiscie wszyscy chca wierzyć ze jest inaczej |
zawsze można podpisać śluby czystości
paperCUT - Wto 06 Paź, 09 10:52 pm
| zwiesiu napisał/a: | | można dalej żyć nadzieją | Życie nadzieją jest jak reanimowanie trupa. W pewnym momencie tych podchodów i zbywania wypadałoby jasno określić, czego się oczekuje (czy też nie), ale | zwiesiu napisał/a: | | wiele osób ma problem z okazywaniem uczuć | no i się tak jest zbywanym i zbywanym, się żyję tą cholerną nadzieją, że może coś, ale nic, aż sobie człowiek uświadomi, ze z tego, to jednak nic, ale ten nie powie, no bo jakoś tak i dalej trauma, płacz i zgrzytanie zębami. No ale przecież nic nie było, prawda?
Powiedziałabym, że wy, faceci, jesteście zdziecinniali i nie wiecie czego chcecie, ale w sumie... pewnie my baby często mamy podobnie.
zwiesiu - Wto 06 Paź, 09 11:00 pm
Bo lepiej by było, gdyby wszystko było proste jak konstrukcja cepa. A że nie jest, to trzeba cierpieć. Ale jest za to ciekawiej, a i filmowcy mają o czym kręcić filmy; bo miłość została stworzona na potrzeby hollywood :p
| Cytat: | | Życie nadzieją jest jak reanimowanie trupa |
Zgadzam się z tobą, bo ja osobiście uważam, że lepiej wiedzieć na czym się stoi. Natomiast dla innych niewiedza jest błogosławieństwem i wolą żyć mrzonkami. Tyle, że później wiele osób wyobraża sobie nie wiadomo co, "on się do mnie uśmiechnął! ona na pewno coś do mnie czuje" - takie kopanie pod sobą dołków.
Klosos - Wto 06 Paź, 09 11:02 pm
| paperCUT napisał/a: | | Powiedziałabym, że wy, faceci, jesteście zdziecinniali i nie wiecie czego chcecie, ale w sumie... pewnie my baby często mamy podobnie. |
oj tak! na bank nie wiedzą czego chcą. w ogóle to mają jakieś rozdwojenie jaźni i nie mogą się zdecydować, które dziewcze im się bardziej podoba. Ale to może tylko ja na takich trafiam.
sory za OT, ale papier miała bardzo celną myśl
Szpinak - Sro 07 Paź, 09 12:57 am
Klosos, widac malo sloikow masz w pokoju
Advocatus Diaboli - Sro 07 Paź, 09 10:06 am
Hmm powiem tak... bo już stary jestem...
Facet powinien miec na tyle odwagi by podejmowac decyzje i ponosić ich konsekwencje. Powiedz o co Ci chodzi mozliwie jasno albo woz albo przewóz. Jak bedzie przynajmniej ciekawa to nie powie nie, coz najwyzej uslyszy sie "spier..." ale widać nie była warta znajomosci.
mam takie wrazenie, ze cala masa osób nic nie robi bo boi sie konsekwencji...
coz a pozniej sie okazuje, ze na spotkaniu po 15 latach on sie dowiaduje od niej ze w sumie to strasznie ja interesowała ale bala sie zagadac, a on miał to samo....
agata - Sro 07 Paź, 09 11:03 am
| Advocatus Diaboli napisał/a: | coz a pozniej sie okazuje, ze na spotkaniu po 15 latach on sie dowiaduje od niej ze w sumie to strasznie ja interesowała ale bala sie zagadac, a on miał to samo.... | stary, 15 lat temu, to Ty miałeś 10 nie ma co rozpaczać, zwłaszcza, że | Advocatus Diaboli napisał/a: | | co najlepsze... i tak wszystko sprowadza sie docelowo do łóżka... | do łóżka i tak być jej nie zaciągnął
Advocatus Diaboli - Sro 07 Paź, 09 3:07 pm
agata, Dziołcha czy ja mówię o sobie... generalizuje, przedstawiam pewien pogląd... weś siem nie czepiaj
b__ - Sro 07 Paź, 09 7:11 pm
tak sobie przeglądałem temat i zamiast myśleć o tym jak to jest z tymi relacjami damsko męskimi to zacząłem patrzeć na tą dyskusję z boku i myśle, że jeśli, tak jak niektórzy piszą, ludzie gdy już są pewni przełamywali by zawsze skrupuły i obawy i mówili "Kocham Cię" "Chcę spędzić z Tobą resztę życia" to było by w końcu nudne do kwadratu
nie ogarniam też generelizacji z obu stron, to jak kobiety piszą faceci robią to, a kobiety są takie i takie, to oczywiste, że każdy czerpie z własnych doświadczeń, ale chyba błędem jest przelewanie uprzedzeń na kolejne znajomości?
a wracając do tematu, sposoby na dobry podryw? a po co? żeby wszystko skończyło się w łożku? lepiej być sobą po prostu w każdej sytuacji, a jeśli się komuś to spodoba to super, a jak jeszcze ten ktoś podpasuje Tobie to już wogóle genialnie, podryw to trochę kojarzy mi się z szukaniem na siłę
Feniks - Pią 09 Paź, 09 9:35 am
A minie podryw generalnie kojarzy się z szybką i płomienną znajomością niż z jakimś poważnym związkiem.
Peter S - Pią 09 Paź, 09 1:49 pm
Dobre podejście, ale ja nie polecam jakiś szybkich metod, wszystko ma swój czas....a co nagle to...
Feniks - Pon 12 Paź, 09 11:31 pm
Zależy czego się szuka... albo poważnego związku albo dobrej zabawy
A słowo "podryw" po prostu wg. mnie definiuje znajomość jednej nocy
malaga - Wto 13 Paź, 09 6:32 am
Czyli jak Ci dziewczyna mówi o podrywaniu, to Ty sądzisz, że to tylko układ na jedną noc? Hmmm, przez takie różnice w definicjach ludzie sobie wiele zamieszania fundują na własne życzenie
Feniks - Sro 14 Paź, 09 8:34 am
Taka drobna różnica po prostu jest dla mnie. Poderwanie kojarzy mi się z czymś szybkim i gwałtownym a gdy jest to ktoś prorokujący na przyszłość to się go poznaje a nie podrywa
Ps. A gdy dziewczyna mówi o podrywaniu to nie mam pojęcia co Ona myśli bo dziewczyny tak mają, że co innego mówią, co innego myślą a co innego robią <joke>
Don Pahrowa - Sro 14 Paź, 09 9:24 am
| Feniks napisał/a: | | bo dziewczyny tak mają, że |
<joke>
malaga - Sro 14 Paź, 09 2:54 pm
Feniks, zawsze podrywanie może przejść w dłuższą, poważniejszą znajomość...
E tam, to nie kwestia robienia innych rzeczy - to kwestia umiejętności odczytywania sygnałów
paperCUT - Sro 14 Paź, 09 3:34 pm
malaga, piszesz jak kobieta, co zresztą jest uzasadnione
| malaga napisał/a: | | Feniks, zawsze podrywanie może przejść w dłuższą, poważniejszą znajomość... | ...jeżeli się żyje w hollywoodzkim filmie
| malaga napisał/a: | | Czyli jak Ci dziewczyna mówi o podrywaniu, to Ty sądzisz, że to tylko układ na jedną noc? | A nie? Ja wiem, że ponoć my wszystkie marzymy o księciu na białym koniu, ale to chyba oczywiste, że jeżeli z nowo poznanym facetem idzie się do łóżka, to chyba nie po to, by rano snuć plany o wspólnym domu i gromadce dzieci.
malaga - Sro 14 Paź, 09 3:50 pm
| paperCUT napisał/a: | ...jeżeli się żyje w hollywoodzkim filmie |
Eeee, a myślałam, że mieszkam w Zabrzu
| paperCUT napisał/a: | | Ja wiem, że ponoć my wszystkie marzymy o księciu na białym koniu, ale to chyba oczywiste, że jeżeli z nowo poznanym facetem idzie się do łóżka, to chyba nie po to, by rano snuć plany o wspólnym domu i gromadce dzieci. |
Ale z nowo poznanym facetem nie trzeba od razu iść do łóżka przecież Chyba znowu mijamy się w definicjach podrywu
NN - Sro 14 Paź, 09 5:44 pm
| malaga napisał/a: | | paperCUT napisał/a: | | Ja wiem, że ponoć my wszystkie marzymy o księciu na białym koniu, ale to chyba oczywiste, że jeżeli z nowo poznanym facetem idzie się do łóżka, to chyba nie po to, by rano snuć plany o wspólnym domu i gromadce dzieci. |
Ale z nowo poznanym facetem nie trzeba od razu iść do łóżka przecież Chyba znowu mijamy się w definicjach podrywu |
Nie trzeba, ale jeżeli się idzie...
malaga - Sro 14 Paź, 09 5:53 pm
Ale nie o tym była mowa Chodziło od początku o to, jak definiujemy słowo "podryw" - czy jeśli czyjeś zachowanie uznajemy za ten właśnie podryw, to czy równa się on dla nas jednej nocy w łóżku i koniec, czy też podryw to po prostu jakiś sposób rozpoczęcia znajomości i w przyszłości ew. poważniejszych rzeczy, ze związkiem włącznie.
paperCUT - Pon 19 Paź, 09 12:11 am
Panowie - nie róbcie tak. Nigdy, przenigdy, a już na pewno nie na koncercie Closterkellera.
Scenka rodzajowa:
- Cześć, jak się bawisz?
- Dobrze dopóki ty nie przyszedłeś.
- Dlaczego? ( )
- Idź stąd, bo mi przeszkadzasz.
- Dasz mi swój numer gie-gie?
No ludzie, ja myślałam, że takie rzeczy nie dzieją się naprawdę
Don Pahrowa - Pon 19 Paź, 09 12:34 am
A był wysoki, przystojny i mhroczny?
paperCUT - Pon 19 Paź, 09 12:37 am
Nieee, cieć taki.
Advocatus Diaboli - Pon 19 Paź, 09 10:14 am
inaczej by nie przeszkadzał
agata - Pon 19 Paź, 09 12:44 pm
| Advocatus Diaboli napisał/a: | inaczej by nie przeszkadzał | tru. czasem da sie wybaczyc gupie teksty jesli facet wygląda jak młody bóg
wera - Wto 20 Paź, 09 5:15 pm
A ja strasznie nie lubie, jak mnie facet podrywa na dyskotece. Hallo! ja tam ide potańczyć, w takim miejscu nie da sie porozmawiac i tylko...
M - Cześć jak masz na imię?
K - Sorry, ale nie słysze!
M - JAK MASZ NA IMIĘ?! ŁADNIE TAŃCZYSZ
k - Ale ja nic nie słysze!
i tu się dialog kończy
vonBednar - Wto 20 Paź, 09 5:17 pm
a po co rozmawiac?
agata - Wto 20 Paź, 09 6:18 pm
| vonBednar napisał/a: | a po co rozmawiac? | fon, jakie masz plany na dzisiejszy wieczor?
wera - Wto 20 Paź, 09 7:25 pm
| vonBednar napisał/a: | | a po co rozmawiac? |
u mnie raczej bez rozmowy się nie obędzie, powinienes już to wiedzieć
vonBednar - Wto 20 Paź, 09 8:38 pm
| agata napisał/a: | | vonBednar napisał/a: | a po co rozmawiac? | fon, jakie masz plany na dzisiejszy wieczor?
|
nie mam, przyjmuje zaproszenie
wera - Sro 21 Paź, 09 1:08 pm
http://www.youtube.com/wa...rom=PL&index=36
a to dla tych podrywaczy, którzy preferuja milczenie, Swedzka edycja Mam Talent, chłopaki tanczą, publika woła: JESZCZE RAZ, JESZCZE RAZ...
jak wyrwac laske bez słów, polecam tobie von B.
vonBednar - Sro 21 Paź, 09 2:38 pm
| wera napisał/a: | http://www.youtube.com/wa...rom=PL&index=36
a to dla tych podrywaczy, którzy preferuja milczenie, Swedzka edycja Mam Talent, chłopaki tanczą, publika woła: JESZCZE RAZ, JESZCZE RAZ...
jak wyrwac laske bez słów, polecam tobie von B. |
ale teraz jest za zimno na taki taniec
mimo wszsytko, mysle, ze komunikacja niewerbalna jak sie patrzy
agata - Sro 21 Paź, 09 3:54 pm
| vonBednar napisał/a: | | wera napisał/a: | http://www.youtube.com/wa...rom=PL&index=36
a to dla tych podrywaczy, którzy preferuja milczenie, Swedzka edycja Mam Talent, chłopaki tanczą, publika woła: JESZCZE RAZ, JESZCZE RAZ...
jak wyrwac laske bez słów, polecam tobie von B. |
ale teraz jest za zimno na taki taniec
mimo wszsytko, mysle, ze komunikacja niewerbalna jak sie patrzy | na wns party będzie ciepło. możemy Ci zapewnić scenę na 5 minut
to bedzie najbardziej udany podryw w Twojej karierze. kto wie, może i nie tylko dziewczyny na to wyrwiesz
ElChapinho - Czw 12 Lis, 09 4:56 pm
Przyszedł mi na myśl pewien myk. Mianowicie kupić 2 bilety do kina, wyłowić z tłumu wartą uwagi dziewczynę i pod pretekstem nieobecności koleżanki/kolegi z którym miało się ten film zobaczyć zapytać czy nie poszła by z Tobą. Jeśli się zgodzi reszta sama się potoczy
Uda się?
paperCUT - Czw 12 Lis, 09 5:13 pm
| ElChapinho napisał/a: | | Mianowicie kupić 2 bilety do kina | A tam kupić, wygraj na forum, będzie taniej | ElChapinho napisał/a: | Uda się? | Zależy od filmu
ElChapinho - Czw 12 Lis, 09 5:15 pm
| paperCUT napisał/a: | Zależy od filmu |
Trudno trafić w gusta dziewczyny której się nie zna Musi to być coś uniwersalnego
paperCUT - Czw 12 Lis, 09 5:19 pm
| ElChapinho napisał/a: | | paperCUT napisał/a: | Zależy od filmu |
Trudno trafić w gusta dziewczyny której się nie zna Musi to być coś uniwersalnego | To mam na mysli, żeby nie jakieś mordobicie Powodzenia, daj znać, czy sposób się sprawdzi
malaga - Czw 12 Lis, 09 6:33 pm
grunt to znaleźć akurat wolną dziewczynę
ElChapinho - Czw 12 Lis, 09 6:51 pm
Poza tym ten sposób trochę pachnie mi desperacją
Ale kto powiedział, że nie jestem uczuciowym desperatem?
malaga - Czw 12 Lis, 09 7:15 pm
Zawsze może się udać niekoniecznie musi to być coś poważnego - może po prostu będzie fajnie się film oglądało
Syriusz - Czw 12 Lis, 09 7:18 pm
ElChapinho, pomysł jest chyba z jakiegoś poradnika dla facetów
ElChapinho - Czw 12 Lis, 09 7:20 pm
Nawet jeśli, to przyznaję szczerze że nie czytam takich poradników
A jak Wy dziewczyny zareagowałybyście na taką sytuację?
Syriusz - Czw 12 Lis, 09 7:23 pm
tego to się nie dowiemy
ale serio to wątpliwy pomysł z tym filmem trzeba ja trochę poznać i tak dalej a nie walić od razu w mur chyba ze rzeczywiście desperatem jesteś
paperCUT - Czw 12 Lis, 09 7:32 pm
| ElChapinho napisał/a: | | A jak Wy dziewczyny zareagowałybyście na taką sytuację? | Pokaż zdjęcie, to pogadamy | Cytat: | ale serio to wątpliwy pomysł z tym filmem trzeba ja trochę poznać i tak dalej a nie walić od razu w mur chyba ze rzeczywiście desperatem jesteś | Czemu? Mnie się pomysł podoba, jeżeli dodatkowo spodobałby mi się facet składający taką propozycję,miałabym czas, a film by mnie interesował, to pewnie bym się zgodziła. Ale to może równie dobrze świadczyć o tym, że to ja jestem desperatką
ElChapinho - Czw 12 Lis, 09 7:33 pm
| Syriusz napisał/a: | Pokaż zdjęcie, to pogadamy |
Pff
Przynajmniej szczere podejście do sprawy
Syriusz - Czw 12 Lis, 09 7:35 pm
paperCUT, za-dużo zależnych by się udało
NN - Czw 12 Lis, 09 8:30 pm
| ElChapinho napisał/a: | | A jak Wy dziewczyny zareagowałybyście na taką sytuację? |
Trudno powiedzieć, nic takiego mi się nie przydarzyło
Advocatus Diaboli - Nie 15 Lis, 09 4:33 pm
a czy ja wiem czy to desperacja, sposob jak kazdy inny, a lepszy niz pytanie o godzine czy hasla pt. "czy bolało?"
Klosos - Sro 25 Lis, 09 11:15 pm
dziś usłyszałam to:
"mogę pożyczyć komórkę? chcę zadzwonić do mamy i powiedzieć jej, że właśnie spotkałam chłopaka swoich marzeń"
Cathy - Nie 31 Sty, 10 3:28 pm
http://www.youtube.com/wa...feature=related
10 kultowych tekstów na podryw w klubie
ubawiłam się jak norka
paperCUT - Nie 31 Sty, 10 4:55 pm
Uwielbiam tego gościa i jego skecze
Z sytuacji zabawnych: ostatnio na Teatralnej zaczepiło mnie dwóch kolesi z propozycją obiadu. Obiad nawet zaprezentowali - fasola pudliszki w słoiku
agata - Nie 31 Sty, 10 5:23 pm
| paperCUT napisał/a: | | Z sytuacji zabawnych: ostatnio na Teatralnej zaczepiło mnie dwóch kolesi z propozycją obiadu. Obiad nawet zaprezentowali - fasola pudliszki w słoiku | i dobre bylo?
zestawienie rzeczywiscie urocze
paperCUT - Nie 31 Sty, 10 5:28 pm
| agata napisał/a: | paperCUT napisał/a:
Z sytuacji zabawnych: ostatnio na Teatralnej zaczepiło mnie dwóch kolesi z propozycją obiadu. Obiad nawet zaprezentowali - fasola pudliszki w słoiku
i dobre bylo? | Ich pytaj, nie skorzystałam, wyobraź sobie
agata - Nie 31 Sty, 10 6:22 pm
| paperCUT napisał/a: | | agata napisał/a: | paperCUT napisał/a:
Z sytuacji zabawnych: ostatnio na Teatralnej zaczepiło mnie dwóch kolesi z propozycją obiadu. Obiad nawet zaprezentowali - fasola pudliszki w słoiku
i dobre bylo? | Ich pytaj, nie skorzystałam, wyobraź sobie | nie dziwie sie. co to za obiad bez miesa?
ławka w parku - Nie 31 Sty, 10 6:27 pm
"Zakakujesz mnie. Jak na taką świnię mało się pocisz"
"Bardzo bolą cię nogi? Cały dzień chodziłaś po mojej głowie..." - też niezłe
Syriusz - Nie 31 Sty, 10 6:36 pm
| Cytat: | | fasola pudliszki w słoiku |
jaka baba taka kuchnia*
*podobieństwo oczywiście przypadkowe
Kaja86 - Nie 31 Sty, 10 6:40 pm
z linka:
"zajebiste nóżki...o której się rozkładają?"
heh, nie wiem czy to na podryw, czy żeby po pysku dostać
a widzieliście to?
http://www.youtube.com/wa...feature=related
"nigdy Ci nie mówiłem, ale dla Ciebie stałem się heteroseksualny"
vonBednar - Nie 31 Sty, 10 10:42 pm
| Kaja86 napisał/a: | z linka:
"zajebiste nóżki...o której się rozkładają?"
heh, nie wiem czy to na podryw, czy żeby po pysku dostać
|
jak na tak gruba swiine malo sie pocisz - to chyba bardziej prowokuje
rmf89 - Pon 01 Lut, 10 8:13 am
"o widzę że dbasz o linie... bo linia musi być długa i wyrazista"
Kaja86 - Pon 01 Lut, 10 7:39 pm
| vonBednar napisał/a: | | Kaja86 napisał/a: | z linka:
"zajebiste nóżki...o której się rozkładają?"
heh, nie wiem czy to na podryw, czy żeby po pysku dostać
|
jak na tak gruba swiine malo sie pocisz - to chyba bardziej prowokuje |
Ale to miał być chyba komplement
|
|