FORUM STUDENTÓW WNS Strona Główna FORUM STUDENTÓW WNS
Nieoficjalne forum dyskusyjne
studentów Wydziału Nauk Społecznych
Uniwersytetu Śląskiego

www.forumwns.org

forumwns(at)forumwns.org


FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
 Ogłoszenie 


Ten wątek warto śledzić! Planet Cinema Katowice - kino na PLUS!

Zapraszamy do zapoznania się z Regulaminem Forum
Pierwsze kroki na forum? Koniecznie przeczytaj Przewodnik po serwisie
Jeśli macie uwagi dotyczące pracy moderatorów i adminów to możecie je wpisywać Tutaj
Swoje propozycje dotyczące funkcjonowania forum możecie przedstawiać Tutaj
Osoby zasłużone dla rozwoju FORUM WNS Lista
Zachęcamy do współtworzenia Kalendarza wydarzeń

Na forum jest wiele tematów dotyczących kadry dydaktycznej, która często podlega krytyce.
Możliwe, że któryś z wymienionych wykładowców przeczyta uwagi o sobie, dlatego skorzystaj z tego mądrze:
nie rzucaj bezpodstawnymi zarzutami, spróbuj natomiast pomyśleć nad merytorycznymi uwagami, które mogłyby poprawić jakość prowadzonych zajęć.
W ten sposób pomożesz sobie i im!

Zarząd forum


Poprzedni temat «» Następny temat
Gdzie kucharek sześć, tam można tanio zjeść ;)
Autor Wiadomość
malaga 
idealistka



Kierunek: lic i mgr :)
Wiek: 27
Dołączyła: 20 Lis 2005
Posty: 5227
Skąd: Zabrze
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 1:42 pm   Gdzie kucharek sześć, tam można tanio zjeść ;)

Nawiązując do tematu o oszczędzaniu ( http://forumwns.org/viewtopic.php?p=256492#256492 ) powstał pomysł, by spisać tanie i smaczne przepisy na dania obiadowe (a może i coś więcej? ;) ). Zapraszamy wszystkich masterszefów! ;)

Wklejam przepisy znalezione w sieci - te ostatnie pochodzą stąd: http://www.iamnotevenhere.blogspot.com/ :

Cytat:
Zapiekanka makaronowa z tuńczykiem. Naczynie żaroodporne smarujemy oliwą, na dno dajemy ugotowany makaron, następnie tuńczyk z puszki, kukurydza z puszki, przyprawy (sól, pieprz, zioła prowansalskie, oregano), posypujemy startym serem żółtym i wkładamy do rozgrzanego piekarnika na 180 stopni na 30 minut.


Cytat:
można kupić ze dwa udka z kurczaka i ugotować na nich zupę; kuraka zjeść w jeden dzień, a zupa może stać 2 dni w lodówce - nic się jej nie dzieje.
Możesz zrobić ryż z jabłkami - w naczyniu żaroodpornym, obiad na dwa dni.
Kurczak - kroisz w kostkę pierś, smażysz, dorzucasz cebulę, czekasz aż zmięknie, lejesz śmietanę i doprawiasz curry i słodką papryką - też na dwa dni.
Albo zapiekanka - pewnie masz jakieś warzywa - brokuły, marchewka, ziemniaki, kukurydza, cebula, pieczarki, dodajesz makaron, na wierzch kładziesz żółty ser
Albo naleśniki - jednego dnia na słodko, drugiego - z jakimiś pieczarkami, cebulką, mięskiem, sosem pomidorowym.


Cytat:
makaron Lubella
do tego albo sos pomidorowy albo np. szpinak, w Tesco za chyba 3 złote taki mrożony jest. Do niego dodać trochę czosnku i pomidorów.

4.
ryż brązowy Podravka, na 2-4 obiady wystarczy
do tego jakieś warzywa na patelnię (Hortex, 4 zł za paczkę, na dwa obiady powinno starczyć, albo można samemu dorzucić pomidory, paprykę, cebulkę itd.)

5.
pieczarki
Jak kupisz takie większe, to będziesz mogła ułamać im nóżki i kapelusze ponadziewać jakimiś warzywami i przyprawami. Potem to do piekarnika i mamy pyszne zapiekane pieczarki. Bardziej forma przekąski, ale dobre są

6.
kasza kus kus
cebula
pomidory
trochę bulionu
natka pietruszki — 1-2 zł/pęczek
z tego można zrobić dobrą zapiekankę


Cytat:
Barszcz biały:

barszcz - winiary, 1,70 zł
śmietana - 1,70 zł
dwa jajka - 1,00 zł
jeśli lubisz to możesz zjeść do ziemniaków lub kupić sobie jakąś tańszą kiełbaskę i wkroić.
Z jednej torebki będziesz miała cały garnek, który starczy na dwa dni.

Filet z kurczaka, kilogram kosztuje od 12-14 złotych, za jedną dużą pierś zapłacisz myślę, że 7-8 zł. Jak ładnie podzielisz to te 4 kotleciki wyjdą, chyba, że wolisz dwa solidne. Ziemniaki i pomidor i znowu masz obiad na dwa dni za ok. 12 złotych.

Bardzo dobre są paluszki rybne "złota rybka" do kupienia w biedronce (paczka czyli 10 paluszków kosztuje ok. 4 złotych) Sporo dobrego fileta (a nie tylko sama panierka) który możesz usmażyć do ziemniaków.


Cytat:
kasza gryczana z duszonymi pieczarkami i sosem pieczarkowym.


Cytat:
Kapusniak - woreczek kiszonej kapusty, dwie cebulki, koncentrat pomidorowy, kostka rosolowa i przyprawy. Wychodzi caly wielki gar (ja uwielbiam taki kapusniak, moge jesc go przez caly tydzien). Mozna dodac marchewke, pietruszke ale mi najbardziej smakuje taki prosty.

Warzywa na patelnie - podsmazam warzywa z woreczka na patelni, wbijam dwa jajka i dodaje przypraw, sycacy i zdrowy obiadek.

Kleik ryzowy - wsypuje ryz do garnuszka z woda, dodaje kostke rosolowa. Gotuje jakis czas i wrzucam pokrojona cebulke, papryke konserwowa i ogorki kiszone, mieszam i chwilke jeszcze gotuje. Pycha jak dla mnie.

Chilli - mieso mielone podzmazam na glebokiej patelni (jak mam tluste to nie dodaje oleju bo tluszcz i tak sie wytopi, ale mozna kupic takie lepsze mieso mielone, w biedronce okolo 8 zl), dodaje kukurydzy z puszki, jak mam to fasole, koncentrat pomidorowy i przyprawy do tego.

Spagetti z tunczykiem - puszke tunczyka w oleju wrzucam do garnuszka, dodaje cebulke i koncentrat pomidorowy, wsypuje zielonego groszku i przyprawiam. Do tego makaron.


Cytat:
risotto : bierzemy ryz al dente, wrzucamy do podsmazonej cebulki z czosnkiem, chili i imbirem, mieszamy minute, dodajemy pokrojone pomidory bez skórki, smazymy do momentu az pomidory przstana byc surowe, ale jeszcze utrzymuja swoj kształt w wersji de luxe mozna dodac płatki migdałowe, razem z cebulką i imbirem, a w finale gotowania, ale przed pomidorami ze dwa plasterki szynki/kiełbasy drobno pokrojonej

szpinak na milion sposobów: szpinak gotujemy z czosnkiem, imbirem i pieprzem cytrynowym, dodajemy mleka jogurtu, badź smietany[ co znajdziemy w naszej studneckiej lodówce ], tak, by złamac kolor zielony. Uzywamy jako sosu do ryżu/makaronu [ na wierzch polecam żółty ser ], jako podkładkę pod jajko sadzone [masę szpinakową dajemy do żaroodpornego naczynia, rozbijamy jajka, zapikamy do momentu gdy wszystko się zetnie ], dodatek do kotletów sojowych, lub pikantnych tostów francuskich

tosty francuskie, zwane tez chleb w jajku : wersja a) na słono - krojony chleb maczmy w jajku z mnóstwem dowolnych przypraw [ im więcej i bardziej czerwono-zielone tym lepiej ], smażymy do momentu gdy jajko się zetnie lub tost zrobi się chrupiący[ tu są dwie szkoły ]. Pozwalamy żółtemy serowi rozpuscic się na wierzchu, gdzy samzymy drugą stronę. konsumujemy z np. startą marchewką, lub szpinakiem powyżej żeby zabic sumienie ; b) na słodko polecam chałkę lub ciemny chleb typu pumpernikel do tego celu. Jajko roztrzepać z cynamonem/kakaem/imbirem/przyprawą do grzańca/cukrem pudrem/wszytskim na raz, zamoczyc pieczywo, usmażyć.


Zupy : wziac dowolną mrożonkę warzywną [ w cale nie musi miec napisu zupa jakaśtam, mogą byc warzywa na patelnie, mrozona marchewka, kalafior, co tam lubisz ], ugotować z ząbkiem czosknku i kawałkiem imbiru, zblendować, zaprawic oliwą [ nie toleruję kostek rosołowych, a mięsko jest drogie i długo się gotuje]. Podawac z grzankami.


Cytat:
Ja zazwyczaj ugotowany, ciepły makaron posypuję cynamonem i odrobiną cukru (bardzo lubię ser z cynamonem), na to łeżeczka masła, mieszam, na wierzch daję pokruszony twaróg i owoce (jeśli mam świeże), polewam jogurtem (naturalnym do owoców, bez owoców - jogurtem owocowym, najlepiej truskawkowym). Prosto i szybko. I smacznie.


Cytat:
Mój hit obiadowy to makaron z sosem z serków topionych:- w szklance wody na wolnym ogniu rozpuscic kostke rosołową, a nastepnie dodać ok 150- 200 g smietankowego serka topionego, w to szpinak, brokuły lub łosoś


Cytat:
Latem gdy warzywa są tanie wystarczy pójść na targ i nakupić kilogramy warzyw-pomidorów, papryki, cebuli, cukini, kabaczka-co kto lubi.
W domu moża zrobic z nich pyszne leczo, sos chiński (np. słodko-kwaśny), sos meksykański, sos do sphagetti, zawekować i na jesień/zimę mamy zapas zdrowych sosów, które możemy na szybko przygotować z ryżem lub makaronem.
Przepisy na takie sosy można znaleźć w internecie, chyba nawet na wizażu
Można też zblendować i zawekować same pomidory albo np. pomidory z czosnkiem i ziołami-mamy wtedy taką bazę do sosów, zup itp.

Latem kupuję też na targu dużo malin, truskawek, jagód rozdzielam je na niewielkie porcje i zamrażam. Są o wiele tańsze niż mrożonki kupione w sklepie i przynajmniej wiem jakiej jakosci owoce się tam znajdują.

Z niedrogich dań polecam też fasolkę po bretońsku. Mnie dobija długie gotowanie fasoli, więc zazwyczaj daję taką z puszki. Do tego pomidory z puszki (lub wlasnoręcznie zawekowane), podsmażona cebulka, mała kiełbaska i przyprawy. Pycha!

Poza tym polecam pełnoziarniste makarony i mąkę z pełnego przemiału. Kiedyś były to może i drozsze rzeczy, teraz można znaleźć takie w cenie "normalnych". A skoro kosztują tyle samo, wolę wybrać to, co zdrowsze



Cytat:
A co do tanich potraw do może być leczo, bierzesz warzywa: pomidory, paprykę, cebulę,cukinię, czosnek, kroisz dość drobno i wrzucasz na patelnię, przyprawiasz wg uznania i jak się to wszystko podusi w odrobinie wody, masz pyszne danie w aromatycznym sosie. Gdyby dodać kurczaka albo rybę to byłoby już zupełnie danie główne

a polecam zrobić naleśniki - chude bez tłuszczu oczywiscie i zrobić z nich tortille
w srodek trochę sałaty, ogórek, pomidor, papryka, cebulka, do tego kurczak np. gotowany i sos z czosnku, koperku i jogurtu naturalnego

Ja lubię takie jakby omlety : z 2 białek ubijam pianę, dodaję żółtka, 2 łyżki mąki, troche soli. Potem kroję jakąś wędlinę, ser żólty, małego pomidora i szczypior jak mam. Mieszam to razem i smażę na patelni tak jak naleśniki. Jem z keczupem. pycha


Cytat:
Ok, to ja robie coś a'la bogracz
-2 male piersi z kurczaka( ok.6-7zł)
-15dkg pieczarek (ok. 2zl)
-2 ogorki kiszone
-2 papryki
-2 marchewki
-pol selera, cebulka, chili, imbir, sol i pieprz do smaku
-przeciez pomidorowy z Lidla (2zł)
Warzywa i miesko kroje na cienke paseczki, najpierw podsmazam miesko (na teflonie, bez tluszczu, podlewam odrobina wody), pozniej dorzucam pieczarki, a po chwili reszte warzyw i przyprawy. Jak zmiekną, zalewam wszystko przecierem lidla i dusze z 15 minut. Mozna dolać też trochę kwasu z ogórków. W wersji niedietetycznej mozna dodac pol szklanki keczupu pikantnego - preferuje ten z tortexu. Generalnie w bograczu jest miesko wolowe, ale ja wole kurczaka.
Obiad starcza mi na 3 dni (jem sam bogracz, bez zadnej kaszy, ryzu, makaronu, etc.). Smacznego
- makaron (ja jem razowy) z:
szpinakiem -hit
tuńczykiem z puszki i fasolą czerwoną, mozna dodac koncentrat/pomidory, zioła
generalnie mozna wymyslac na milion roznych sposobów, co kto ma

No i wszelkie pasty jajeczne, jajeczno-jakies, twarożek, pasta z soczewicy, z makreli (duzo wychodzi).
Wszelkie placuszki warzywne, owsiane, z jajka, z soczewicy/soi itp.
Do tego tanie surówki np. starta marchewka (grosze), sałatka z pora, sałatka z selera z rodzynkami, brokuły z jajkiem, pomidorem i sosem czosnkowym,
kapusta kiszona etc.
A co do owsianki/muesli to ja tez komponuje sama. Zawsze są płatki, otręby, słonecznik i pestki dyni a czasem jak zaszaleje to i suszone śliwki oraz mozna tanio dostac fajna mieszanke orzechow- w niektórych Rossmanach przy kasach za ok 5,50 zł, 150 g zmieszanych orzechow brazylijskich, nerkowca, migdałów, włoskich - ja orzechy ubóstwiam, dlatego często sie skusze na nie mimo ze są drogie.
Mozna tez taniej dostac w mega-pakach w Auchan, starczją na długo.


Cytat:
Chrupiący kurczak pieczony w krakersach
Składniki:

Dwie pojedyncze piersi z kurczaka
400ml maślanki
2 ząbki czosnku
Sól, pieprz, papryka czerwona
~150g krakersów

Koszt: 10zł
Czas wykonania: 20 min pieczenie, min. 2h marynata

Wykonanie:

Mięso z kurczaka myjemy, oczyszczamy z błon. Kroimy w paski lub mniejsze kawałki, w zależności od humoru. Do miski wlewamy maślankę, łyżeczkę papryki słodkiej, szczyptę pieprzu, pół łyżeczki soli, dwa posiekane ząbki czosnku. Wrzucamy kurczaka, mieszamy dokładnie. Wstawiamy do lodówki na minimum 2h, można też na całą noc. Po tym czasie kruszymy dokładnie krakersy (moje były ciut za mało pokruszone, chociaż miało to swój urok :) ) i obtaczamy w nich kurczaka tak, żeby był nimi dokładnie pokryty. Układamy na blasze wyłożonej papierem do pieczenia, i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 20-25 minut (w zależności od wielkości kawałków kurczaka). Podajemy z sałatką, dipami, ziemniaczkami.

Cytat:
Zupa z botwinki
Składniki:

1,5l bulionu (użyłam, o zgrozo, z kostki)
Spory pęczek botwinki (z 3-4 średniej wielkości buraczkami)
2 ząbki czosnku
1 kubeczek śmietany 18% (użyłam 3/4 dużego kubka)
Pieprz, sól

Czas wykonania: 1h
Koszt: 5zł

Wykonanie:

Zagotowujemy bulion. Odcinamy buraczki od botwinki, obieramy, kroimy w drobną kosteczkę. Wrzucamy do bulionu, gotujemy ok. 20 minut. Liście i łodygi myjemy dokładnie, siekamy drobno, dodajemy do bulionu. Dorzucamy posiekane ząbki czosnku i sporą szczyptę pieprzu - soli do smaku. Gotujemy kolejne 20 minut, aż buraczki będą miękkie. Po tym czasie ja zmiksowałam zupę ręcznym blenderem - niedużo, kilka 'pulsnięć', ze względu na to, że pokroiłam dość spore buraczki. Jeżeli pokroiliście je drobno, to nie ma takiej potrzeby. Kiedy warzywa i zielenina są już miękkie do kubka ze śmietaną wlewamy po łyżce zupy i mieszamy, aż nabierze różowego koloru i trochę się ogrzeje - nie chcemy, żeby się nam zważyła. Dodajemy śmietanę do zupy i mieszamy. Dodajemy ewentualnie soli lub pieprzu do smaku. Podajemy z ugotowanym na twardo jajkiem pokrojonym w ćwiartki lub startym na tarce. Smacznego :)


Cytat:
Omlet z serem i salami.
Składniki:

2 jajka
2 łyżki mąki (u mnie jedna łyżka białej, jedna razowej)
2-3 łyżki mleka (chlupam na oko)
Kilka plasterków ulubionego sera (u mnie mozzarella)
Dowolna wędlina (u mnie salami)
Pieprz, sól

Czas wykonania: 10 minut
Koszt: 2-3zł

Wykonanie:

Do miseczki wbijamy jajka. Trzepaczką lub widelcem lekko ubijamy z mlekiem, dodajemy mąkę i przyprawy, i mieszamy aż do połączenia w gęstą, jednolitą masę (chociaż nie musicie się od razu zabijać, jak zostanie trochę grudek). Rozgrzewamy patelnię, ale tak średnio - nie ma być skwiercząco gorąca. Roztapiamy na niej kawalątek masła, po czym wylewamy naszą masę. Przykrywamy patelnię pokrywką, i czekamy kilka minut. Czekamy tak długo, aż brzegi omletu będą ścięte, ale środek wciąż jeszcze lekko płynny, o tak:


Po czym, jak widać, na jedną połowę nakładamy pokrojone ser i wędlinę. Za pomocą łopatki składamy omlet na pół. Ze względu na zawartość mąki pewnie pęknie na pół, jak i mnie ;) Chyba, że użyjecie większej patelni, i klapniecie go dość szybko. Ja się dużej patelnii nie dorobiłam, a omlety lubię mocno podpieczone, więc jest jak jest. Przykrywamy pokrywką jeszcze na chwilę, podsmażamy do ulubionego stanu, nakładamy na talerz i wsuwamy.


Cytat:
Naleśniki z nadzieniem szpinakowym i serem feta
Pełnoziarniste penne ze szpinakiem i kawałkami kurczaka
Składniki:

Pół paczki makaronu penne (pełnoziarnistego lub zwykłego)
Paczka mrożonego szpinaku
Pierś z kurczaka - ok. 300g
Śmietana 12%, dwie łyżki
Czosnek - 3 ząbki
Przyprawy (dość istotne): gałka muszkatołowa, pieprz, sól, imbir, dowolna przyprawa do kurczaka (ja użyłam przyprawy do kurczaka po prowansalsku)
Pół szklanki bulionu warzywnego (zrobiłam z połowy kostki bulionowej)

Koszt: 10-12zł
Czas przygotowania: krótki, ok. 20-25 minut

Wykonanie

Kurczaka kroimy w dość drobną kostkę, posypujemy odrobiną pieprzu, soli, mielonego imbiru, gałki muszkatołowej i przyprawy do kurczaka. Mieszamy dokładnie, po czym dorzucamy pokrojony ząbek czosnku, i odstawiamy.

Szpinak wrzucamy na dużą patelnię, rozdrabniamy na jak najmniejsze kawałki (na tyle, na ile nam pozwala stopień jego zamrożenia), dusimy, aż zmięknie i zupełnie się rozmrozi. Sypiemy od serca gałki muszkatołowej, pieprzu, soli, i dwa posiekane (lub wyciśnięte przez praskę) ząbki czosnku. Mieszamy, i pozwalamy mu trochę popyrkolić. Po tym czasie zalewamy szpinak bulionem i mieszamy. Do kubka wrzucamy dwie łyżki śmietany, dodajemy do niej odrobinę (ok. pół łyżki) szpinaku, mieszamy. W ten sposób hartujemy śmietanę, żeby nam się nie zważyła. Dodajemy jeszcze odrobinę szpinaku, mieszamy, po czym wlewamy śmietanę na patelnię, i mieszamy aż do połączenia. Sos jest w zasadzie gotowy, możemy go zostawić na bardzo małym ogniu, żeby wszystko się ładnie przegryzło.

Wrzucamy makaron do gotowania, zgodnie z przepisem na opakowaniu, i bierzemy się za kurczaka. Obsypujemy go delikatnie odrobiną mąki, i wrzucamy na patelnię, na rozgrzaną oliwę.Smażymy tak długo, aż będzie gotowy (duh). Odcedzamy makaron, przelewamy odrobiną zimnej wody, wykładamy na talerze. Nakładamy sosu szpinakowego (solidną porcję) a na górze układamy kurczaka. Smacznego :)



Cytat:
Faszerowana papryka
200g kuskusu
2-3 pomidory (ja użyłam pomidorków cherry, 250g)
Cztery papryki z płaskim spodem (użyłam czerwonych, ale można również żółtych i zielonych. Zielone nadadzą odrobiny goryczki, żółte i czerwone będą bardziej słodsze)
Puszka kukurydzy
Puszka czerwonej fasoli
Ząbek czosnku
Kostka rosołowa (u mnie grzybowa)
Pieprz
+ folia aluminiowa

Koszt: ok. 15zł

Wykonanie:


Kuskus wsypujemy do miski/garnka. Robimy go zgodnie z przepisem na opakowaniu, czyli zalewamy odpowiednią ilością gorącej wody, i dodajemy kostkę rosołową. Ja dodałam grzybową, ale można też np. wołową - mnie grzybowa bardzo do koncepcji pasowała ;) Czekamy, aż kuskus napęcznieje, i próbujemy. Dodajemy pieprzu do smaku (soli nie - kostka rosołowa powinna to dosolić odpowiednio). Siekamy ząbek lub dwa czosnku, dodajemy. Wsypujemy odsączoną fasolę i kukurydzę. Na koniec dodajemy pokrojone pomidory, ale delikatnie, żeby się nie rozciaptały. Mieszamy, i odstawiamy - niech się przegryzie.

Papryki myjemy, i odcinamy im "kapelusze". Wydłubujemy pestki i "to białe", ale tak, żeby nie uszkodzić papryki. Napychamy papryki naszym gotowym kuskusem, ale tak z górką. Przyklejamy im odcięte kapelusze. Owijamy je folią aluminiową i tworzymy zgrabne paczuszki. Liczymy na to, że będą poprawnie stały w piekarniku bez wywracania się (: piekarnik nagrzewamy do ok. 180 stopni, i wstawiamy papryki. Powinny się piec ok. 40 minut, godziny. Kontrolujemy miękkość papryk - ja lubię, jak są jeszcze trochę chrupiące, więc po pół godzinie sprawdziłam widelcem jak się tam mają. Jemy :)

Mnie jedna papryka wystarcza spokojnie na obiad.

Uwaga dla osób na diecie lekkostrawnej ( :> ): papryki po upieczeniu obieramy ze skórki - będzie łatwo odchodzić. W celu ulekkostrawienia dania parzymy i obieramy ze skórki pomidory, nie dodajemy czosnku, i pomijamy czerwoną fasolę, albo zastępujemy ją czymś innym (np. cukinią).


I jeszcze na koniec coś ode mnie:
buchty z jogurtem - jedno opakowanie starcza na 2 dni, duży jogurt to też jakieś 3 złote, więc na jeden dzień lub jedną osobę wychodzi 3 zł za obiad.
_________________
"Life is not measured by the breaths we take, but by the
moments and places that take our breath away."
 
 
paperCUT 



Kierunek: mgr socjologii
Wiek: 27
Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 7220
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 2:55 pm   

malaga napisał/a:
Zapraszamy wszystkich masterszefów!
Kogo?

Tanie generalnie są dania bezmięsne, wszelkie kopytka, makarony z serem, placki ziemniaczane, naleśniki. Poza tym wodzionka lub jej wersja rozwinięta, czyli zupa czosnkowa z serem i szynką: http://wizaz.pl/kulinaria...-zupa-czosnkowa

W moich zakładkach znalazłam coś takiego: Tanie obiady: za mniej niż 10 zł http://www.papilot.pl/por...-niz-10-zl.html

Tanie są też potrawy z dyni, która jest bardzo sycąca i niedroga. Ja mam akurat z własnej (znaczy rodzinnej ;) ) uprawy, ale w sklepach też można kupić. Szczególnie polecam zupę krem z dyni, nie podam konkretnego przepisu, bo to chyba najlepiej na oko zrobić: na rosołku (z kury lub z kostki) zagotować pokrojoną dynię, zmiksować, przyprawić curry i podawać ze śmietaną plus groszek ptysiowy lub grzanki.

Jakby przejrzeć temat o jedzeniu, to pewnie znajdzie się tam trochę fajnych przepisów, trzeba po prostu patrzeć, żeby było dużo warzyw i owoców, a mniej mięs, serów, które są stosunkowo drogie. W sumie nawet te powyższe to są takie normalne przepisy, chyba łatwiej byłoby podać drogie rzeczy: owoce morza, przepiórki itp.
 
 
tabitha 
Guru



Kierunek: II rok dr (historia)
Wiek: 27
Dołączyła: 29 Lip 2006
Posty: 1340
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 4:22 pm   

paperCUT napisał/a:
malaga napisał/a:
Zapraszamy wszystkich masterszefów!
Kogo?

Nie oglądasz Master Chefa? :P Oddaj fartucha! :P
 
 
Kaja 
Koordynator d/s sexu



Kierunek: real life
Dołączyła: 29 Lip 2005
Posty: 4032
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 4:23 pm   

Cytat:
żeby było dużo warzyw i owoców, a mniej mięs, serów, które są stosunkowo drogie.


chyba, ze kurczak, który jest w sumie bardzo tani jak na mięso ;) Co do warzyw i owoców to tez jednak kwestia pory roku jest. W ogóle niby warto gotować sezonowo, cokolwiek to oznacza ;)
 
 
 
paperCUT 



Kierunek: mgr socjologii
Wiek: 27
Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 7220
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 5:18 pm   

tabitha napisał/a:
paperCUT napisał/a:
malaga napisał/a:
Zapraszamy wszystkich masterszefów!
Kogo?

Nie oglądasz Master Chefa? :P Oddaj fartucha! :P
Chyba nie jestem kompetentna kulturowo, by kontynuować tę rozmowę :shock:
 
 
Kaja 
Koordynator d/s sexu



Kierunek: real life
Dołączyła: 29 Lip 2005
Posty: 4032
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 5:23 pm   

ja również nie wiem co to jest, ale slyszam o Pascalu i że gotuje dla Lidla :P
 
 
 
malaga 
idealistka



Kierunek: lic i mgr :)
Wiek: 27
Dołączyła: 20 Lis 2005
Posty: 5227
Skąd: Zabrze
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 6:00 pm   

Laski, tu miały być przepisy :>
_________________
"Life is not measured by the breaths we take, but by the
moments and places that take our breath away."
 
 
paperCUT 



Kierunek: mgr socjologii
Wiek: 27
Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 7220
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 8:22 pm   

Przepisy są w temacie o jedzeniu :twisted: :P

O Pascalu też słyszałam, to moje ulubione wydawnictwo z przewodnikami turystycznymi. A to, co gotuje, to nie wiem, co to :P
 
 
Don Pahrowa 
Guru
Scarface



Kierunek: Północ
Wiek: 19
Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 5426
Skąd: Centrum Wszechświata
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 8:43 pm   

Ja polecam mrożoną pizzę Guseppe (czy jakoś tak) z Dr Oetker, 1 000 kalorii, smaczna, a idzie ją dostać za 5-9 zł ;]
_________________
http://zpiwem.blogspot.com/ <--- recenzje piwnych nowości i nie tylko
 
 
 
paperCUT 



Kierunek: mgr socjologii
Wiek: 27
Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 7220
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 9:32 pm   

Jak podliczyć składniki na własną pizzę, to też może wyjść niedrogo (w końcu pizza powstała jako danie ubogich). Mąka, woda, odrobina drożdży i oliwy - ciasto. Papryka, cebula, pieczarki, jakieś mięsiwo dla bogatych, ser. Sos zrobi się z koncentratu pomidorowego rozcieńczonego z wodą i doprawionego ziołami prowansalskimi. Nigdy nie liczyłam ile to dokładnie wychodzi, bo najczęściej większość składników mam w domu, ale to też plus, że mąka, drożdże, oliwa, ser to rzeczy, które zazwyczaj zostają na inne posiłki.

[ Dodano: Wto 13 Lis, 12 9:32 pm ]
P.S. Kupujecie w Biedronce? :P
 
 
NNWP_ 
Lożę poproszę.



Kierunek: tam daleko.
Wiek: 25
Dołączyła: 19 Lip 2011
Posty: 2113
Skąd: z Wenus.
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 9:48 pm   

Don Pahrowa napisał/a:
Ja polecam mrożoną pizzę Guseppe (czy jakoś tak) z Dr Oetker

Tak!! Cztery sery najlepsza :twisted: trzeba złapać fajną okazję bo często po niezłej promocji ludzie rzucają się na nią w tak szybkim tempie, że aż strasznym. Zostają gołe lodówki i etykieta 'tu była pizza Guseppe' :D jest boska, ale mam smaka :twisted:

_________________

 
 
Moni 
strażnik teksasu :D



Kierunek: Politologia, FS
Wiek: 24
Dołączyła: 19 Wrz 2009
Posty: 1138
Skąd: ;]
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 9:52 pm   Re: Gdzie kucharek sześć, tam można tanio zjeść ;)

malaga napisał/a:


Cytat:
Zapiekanka makaronowa z tuńczykiem. Naczynie żaroodporne smarujemy oliwą, na dno dajemy ugotowany makaron, następnie tuńczyk z puszki, kukurydza z puszki, przyprawy (sól, pieprz, zioła prowansalskie, oregano), posypujemy startym serem żółtym i wkładamy do rozgrzanego piekarnika na 180 stopni na 30 minut.



To wydaje się ciekawe, spróbuje. Mam nadzieje, że nie rozgotuje makaronu, bo chyba niczego innego nie da się już spi*przyć. :mrgreen:
_________________

 
 
tabitha 
Guru



Kierunek: II rok dr (historia)
Wiek: 27
Dołączyła: 29 Lip 2006
Posty: 1340
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 9:55 pm   

paperCUT napisał/a:
P.S. Kupujecie w Biedronce? :P

No wiadomix :D Gdyby Biedrona miała stoisko mięsno/wędlinowo/serowe to już w ogóle byłoby super. No i duży mankament, że wiele rzeczy jest w dużych paczkach, np. potrzebuję 5 pieczarek, a w Biedronie jest tylko paczka pół-kilowa. Ale tak, to bardzo sobie chwalę, bo wiele rzeczy jest naprawdę dobrej jakości, mimo niskiej ceny.
 
 
NNWP_ 
Lożę poproszę.



Kierunek: tam daleko.
Wiek: 25
Dołączyła: 19 Lip 2011
Posty: 2113
Skąd: z Wenus.
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 10:00 pm   

paperCUT napisał/a:
Jak podliczyć składniki na własną pizzę, to też może wyjść niedrogo (w końcu pizza powstała jako danie ubogich).

Moja mama od czasu do czasu robiła pizzę, ale odkąd wynaleźliśmy Guseppe jakoś przestała :P

paperCUT napisał/a:
P.S. Kupujecie w Biedronce? :P

Jasne. Jeśli nawet Ja-ro-sław Kaczyński co czemu nie my :D ale tak serio czasem wkurza mnie, że nie ma kilku produktów jakie kupuję w innych marketach, ale to i tak nic bo Biedronka jest tania i najpotrzebniejsze rzeczy na szybko można kupić. U siebie mam na osiedlu market Aga i jest tak strasznie drogo, nie opłaca się tam nawet wody mineralnej kupować bo w sklepie na rynku taka sama będziesz tańsza.

A czemu pytasz? :D
_________________

 
 
Don Pahrowa 
Guru
Scarface



Kierunek: Północ
Wiek: 19
Dołączył: 04 Paź 2005
Posty: 5426
Skąd: Centrum Wszechświata
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 10:22 pm   

Ciekawostka - chciałem dziś kupić fix do kurczaka po hawajsku i w ŻADNYM sklepie na LiGocie nie udało mi się go dostać. Obskoczyłem ok. 30 sklepów (to jest naprawdę sporo), w tym Żabki i Biedronkę, gdzie mieli chyba wszystkie fixy świata. Poza tym jednym. Arghh.
_________________
http://zpiwem.blogspot.com/ <--- recenzje piwnych nowości i nie tylko
 
 
 
paperCUT 



Kierunek: mgr socjologii
Wiek: 27
Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 7220
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 10:45 pm   

NNWP_ napisał/a:
A czemu pytasz?
Ma być temat o tanim gotowaniu, to pytam, gdzie kupujecie. Biedronka uchodzi za najtańszy market, choć ja nie mam zbyt wielkiego porównania, bo kupuję praktycznie tylko tam (mam ją przy samym domu).
tabitha napisał/a:
Gdyby Biedrona miała stoisko mięsno/wędlinowo/serowe to już w ogóle byłoby super.
To znaczy jakie stoisko? Przecież są lodówki i zamrażarki z mięsiwem. O ile nie lubię kupować mięsa w marketach, tak paczkowane piersi z kurczaka mają dobre. Też w mojej Biedronce jest taki ruch, że widać, że te rzeczy schodzą i nie leżakują miesiącami.
Poza tym można tam kupić Kindziuki - mogłabym do końca życia nie jeść nic innego, a i tak bym była szczęśliwa :mrgreen:

A z serów świetny jest żółty ser z ziołami, tylko nie pamiętam jaka to firma.
Don Pahrowa napisał/a:
fix do kurczaka po hawajsku
A co to robi z jedzeniem? Nie lepiej samemu przyprawić?
 
 
meme 
Wymiatacz



Kierunek: mgr politologii;finanse
Wiek: 25
Dołączyła: 20 Sty 2008
Posty: 155
Skąd: Tychy
Wysłany: Wto 13 Lis, 12 11:34 pm   

Cytat:
fix do kurczaka po hawajsku


Kupowanie takich fixów to strata pieniędzy. Bo są tam przyprawy i co jeszcze? A za cenę takiego fixa można nakupić przypraw i mieć do zdecydowanie większej ilości dań.

A już kompletnie przerażają mnie fixy z których ma powstać np. cisto na racuchy. To musi być potwornie sztuczne.
 
 
tabitha 
Guru



Kierunek: II rok dr (historia)
Wiek: 27
Dołączyła: 29 Lip 2006
Posty: 1340
Wysłany: Śro 14 Lis, 12 12:24 am   

paperCUT napisał/a:
tabitha napisał/a:
Gdyby Biedrona miała stoisko mięsno/wędlinowo/serowe to już w ogóle byłoby super.
To znaczy jakie stoisko? Przecież są lodówki i zamrażarki z mięsiwem.

To znaczy takie, gdzie kupię na wagę dokładnie tyle, ile mi trzeba :) po co mam kupować całą paczkę piersi z kurczaka, jak potrzebuję jedną? Zresztą, nie tylko mięsa. Bo te paczkowane szynki z Biedronki może i są dobre, ale w przeliczeniu na kilogram koszmarnie drogie (ok. 30zł/kg jakiejś takiej najzwyklejszej).
 
 
M 
Stały bywalec
psycho killer



Kierunek: Politologia
Wiek: 25
Dołączył: 30 Wrz 2009
Posty: 88
Skąd: D.G.
Wysłany: Śro 14 Lis, 12 7:59 am   

Cytat:
A już kompletnie przerażają mnie fixy z których ma powstać np. cisto na racuchy.

Widziałem fix do pieczonych ziemniaczków. Lol wut?
Jeśli o tanie potrawy chodzi to pamiętam, że kupiłem kiedyś filety ze śledzia za jakieś śmieszne pieniądze. Usmażyć i podać z surówką z kapusty kiszonej i ziemniakami (też groszowe sprawy) - szybko, tanio i łatwo.
 
 
paperCUT 



Kierunek: mgr socjologii
Wiek: 27
Dołączyła: 01 Paź 2006
Posty: 7220
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Śro 14 Lis, 12 10:49 am   

tabitha, akurat w przypadku piersi wystarczy trochę pogrzebać, bo są paczki z mniejszą i większą ilością mięsa.
 
 
NN 
człowiek-kawa



Kierunek: w górę
Wiek: 26
Dołączyła: 04 Paź 2007
Posty: 2636
Skąd: to tu, to tam
Wysłany: Śro 14 Lis, 12 6:53 pm   

paperCUT, a może chce 1 małą - i co wtedy zrobi? :> ;)


Wracając do przepisów na tanie dania, to dla mnie najlepsze są pod tym względem zupy - starczą na 2-3 dni. Pomidorową lub ogórkową można przygotować z samej kostki rosołowej (no, dwóch) lub na bazie ugotowanych skrzydełek/nogi z kurczaka i warzyw (marchew, pietruszka - w sumie do ogórkowej zawsze się je daje). W przypadku ogórkowej można wykorzystać domowe kiszone ogórki.
_________________
 
 
tabitha 
Guru



Kierunek: II rok dr (historia)
Wiek: 27
Dołączyła: 29 Lip 2006
Posty: 1340
Wysłany: Śro 14 Lis, 12 7:08 pm   

NN napisał/a:
paperCUT, a może chce 1 małą - i co wtedy zrobi? :> ;)

No właśnie o to mi chodzi ;) Nie tyczy to zresztą tylko cycków z kury, ale ogólnie, jak jest stoisko na wagę to kupuję dokładnie tyle, ile mi potrzeba, więc nic mi potem nie zalega w zamrażalniku, który mam mikroskopijny, więc siłą rzeczy niewiele się mieści ;)

NN napisał/a:
Wracając do przepisów na tanie dania, to dla mnie najlepsze są pod tym względem zupy - starczą na 2-3 dni. Pomidorową lub ogórkową można przygotować z samej kostki rosołowej (no, dwóch) lub na bazie ugotowanych skrzydełek/nogi z kurczaka i warzyw (marchew, pietruszka - w sumie do ogórkowej zawsze się je daje). W przypadku ogórkowej można wykorzystać domowe kiszone ogórki.

Zgadzam się, ale jednak nie polecam gotowania na kostkach ;) Porcje rosołowe, albo np. kości wieprzowe to są groszowe sprawy, a smak nieporównywalnie lepszy i przede wszystkim zdrowiej ;)
Polecam jeszcze barszcz ukraiński (na kościach i wędzonce) + dużo włoszczyzny. Syte danie, z pajdą chleba z powodzeniem zastępuje "normalny" obiad ;)
 
 
NN 
człowiek-kawa



Kierunek: w górę
Wiek: 26
Dołączyła: 04 Paź 2007
Posty: 2636
Skąd: to tu, to tam
Wysłany: Śro 14 Lis, 12 7:27 pm   

tabitha napisał/a:
NN napisał/a:
Wracając do przepisów na tanie dania, to dla mnie najlepsze są pod tym względem zupy - starczą na 2-3 dni. Pomidorową lub ogórkową można przygotować z samej kostki rosołowej (no, dwóch) lub na bazie ugotowanych skrzydełek/nogi z kurczaka i warzyw (marchew, pietruszka - w sumie do ogórkowej zawsze się je daje). W przypadku ogórkowej można wykorzystać domowe kiszone ogórki.

Zgadzam się, ale jednak nie polecam gotowania na kostkach ;) Porcje rosołowe, albo np. kości wieprzowe to są groszowe sprawy, a smak nieporównywalnie lepszy i przede wszystkim zdrowiej ;)

Wieem, to tylko pomysł na szybszą zupę - raz na jakiś czas taka kostka rosołowa nam nie zaszkodzi. :)
_________________
 
 
Grzona 
Greńudos Locos



Kierunek: Politologia (III) IV
Wiek: 28
Dołączył: 05 Paź 2005
Posty: 8644
Skąd: LIGOTA CITY
Wysłany: Śro 14 Lis, 12 11:00 pm   

Don Pahrowa napisał/a:
Ja polecam mrożoną pizzę Guseppe (czy jakoś tak) z Dr Oetker, 1 000 kalorii, smaczna, a idzie ją dostać za 5-9 zł ;]
Popieram. Choć chyba jeszcze lepiej wychodzi margeritta z Lidla (Alfredo czy jakoś tak) jeśli się trafi na promocję, że są pakowane po 4. ;) I też jest dobra. :)
paperCUT napisał/a:
P.S. Kupujecie w Biedronce? :P
Bardzo rzadko, bo nie można płacić kartą, co ja bardzo lubię, bo mi pozwala dokładnie kontrolować wydatki. Gotówki prawie nie używam, bo jak mam, to najczęściej mi szybko znika. :roll: Ale w Biedronce mają konkurencyjne ceny (i nawet jakość) boczku no i dobre sałatki, które lubi bardzo moja dziewczyna. ;)
Ja generalnie jestem dzieckiem Lidla. ;) Nawet się tam ubieram. :P A poza tym jestem rozpuszczony, bo jak siedzę na tysiącleciu, to mam w najbliższej okolicy 6 małych marketów (2 x Frac, Biedronka, Lidl, Aldi, Tesco) i 3 duże (Silesia, Carrefour na AKS i Auchan), więc nic tylko wybierać. :P
Bardzo lubię Fraca. Ogólnie jest raczej drogo (więc wielu rzeczy tam nie kupuję), ale mają genialne stoisko mięsno-serowo-rybne. I co tydzień świeże rybki prosto znad morza z wędzarni. :D No i zawsze jest promocja na jakąś dobrą szynkę czy kiełbasę czy ser i można ją kupić w bardzo dobrej cenie, krojoną w plasterki od razu. :mrgreen: (a to też pomaga w oszczędnościach, zwłaszcza, jak ktoś jest tak mięsożerny jak ja i ma na koncie w życiu takie akcje, jak pożarcie >1kg szynki za jednym posiedzeniem. :twisted: ;) ).
paperCUT napisał/a:
Poza tym można tam kupić Kindziuki - mogłabym do końca życia nie jeść nic innego, a i tak bym była szczęśliwa :mrgreen:
Obrazek
Kindziuki są w wielu sklepach. W Lidlu też. ;) Bywają też wersji małych kiełbasek idealnych do piwa. ;) Ale pierwsze kindziuki jakie jadłem, były w Makro jeszcze w końcówce lat 90 i to nie na plasterki, ale całe. :twisted: I bywało, że za bardzo korzystne pieniądze (zwłaszcza w stosunku do jakości, bo to jedna z najlepszych "kupnych" wędlin jakie jadłem, nie licząc tych z małych masarni w gminie u mojej babci, gdzie i jakość nie nasz i ceny też nie. ;) :D ).

tabitha napisał/a:
NN napisał/a:
paperCUT, a może chce 1 małą - i co wtedy zrobi? :> ;)

No właśnie o to mi chodzi ;) Nie tyczy to zresztą tylko cycków z kury, ale ogólnie, jak jest stoisko na wagę to kupuję dokładnie tyle, ile mi potrzeba, więc nic mi potem nie zalega w zamrażalniku, który mam mikroskopijny, więc siłą rzeczy niewiele się mieści ;)
A duża zamrażarka przy oszczędzaniu to ważna sprawa. ;) Bo jak się wyhaczy dobrą promocję, to się można obkupić na zapas i dzięki temu w sumie oszczędzić, pod warunkiem, że się ma samokontrolę i od razu wszystkiego nie przeje :P ;)

Cytat:
Zgadzam się, ale jednak nie polecam gotowania na kostkach ;) Porcje rosołowe, albo np. kości wieprzowe to są groszowe sprawy, a smak nieporównywalnie lepszy i przede wszystkim zdrowiej ;)
Dokładnie. :)
_________________

Bluzy i koszulki UŚ --> paideia.us.edu.pl
 
 
tabitha 
Guru



Kierunek: II rok dr (historia)
Wiek: 27
Dołączyła: 29 Lip 2006
Posty: 1340
Wysłany: Śro 14 Lis, 12 11:25 pm   

Grzona napisał/a:
A duża zamrażarka przy oszczędzaniu to ważna sprawa. ;) Bo jak się wyhaczy dobrą promocję, to się można obkupić na zapas i dzięki temu w sumie oszczędzić, pod warunkiem, że się ma samokontrolę i od razu wszystkiego nie przeje :P ;)

Zdaję sobie z tego sprawę, ale wiesz, gdzie mieszkam ;)
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
WWW www.forumwns.org

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Regulamin Forumforumwns(at)forumwns.org • sprawy techniczne: administrator(at)forumwns.org





Publikowane treści stanowią wyłącznie wypowiedzi Użytkowników, są publikowane na ich odpowiedzialność, a Forum Studentów WNS nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treści umieszczane przez Użytkowników forum. Treści zawarte w postach wyrażają wyłącznie poglądy ich autorów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.