FORUM STUDENTÓW WNS Strona Główna FORUM STUDENTÓW WNS
Nieoficjalne forum dyskusyjne
studentów Wydziału Nauk Społecznych
Uniwersytetu Śląskiego

www.forumwns.org

forumwns@forumwns.org


RegulaminRegulamin FAQFAQ  SzukajSzukaj  UżytkownicyUżytkownicy  GrupyGrupy  KalendarzKalendarz
RejestracjaRejestracja  ZalogujZaloguj
WNSIFIHINPiDzISURSS UŚRSS WNS
 Ogłoszenie 

Zaczynasz studia od października? Koniecznie zajrzyj do działu dla nowych studentów!

Już 9 września zlot forum! Zapraszamy wszystkich studentów i tych, co studentami będą od października :-) Szczegóły

Zapraszamy do zapoznania się z Regulaminem Forum
Pierwsze kroki na forum? Koniecznie przeczytaj Przewodnik po serwisie
Jeśli macie uwagi dotyczące pracy moderatorów i adminów to możecie je wpisywać Tutaj
Swoje propozycje dotyczące funkcjonowania forum możecie przedstawiać Tutaj
Osoby zasłużone dla rozwoju FORUM WNS Lista
Zachęcamy do współtworzenia Kalendarza wydarzeń

Na forum jest wiele tematów dotyczących kadry dydaktycznej, która często podlega krytyce.
Możliwe, że któryś z wymienionych wykładowców przeczyta uwagi o sobie, dlatego skorzystaj z tego mądrze:
nie rzucaj bezpodstawnymi zarzutami, spróbuj natomiast pomyśleć nad merytorycznymi uwagami, które mogłyby poprawić jakość prowadzonych zajęć.
W ten sposób pomożesz sobie i im!

Zarząd forum


Poprzedni temat «» Następny temat
Przesunięty przez: CZaRnYY
Wto 06 Cze, 06 11:42 pm
Komuniści na WNS-ie
Autor Wiadomość
cwiroos 
Stały bywalec


Kierunek: historia
Dołączył: 08 Paź 2005
Posty: 61
Skąd: Ty mieszkasz ?
Wysłany: Nie 26 Lut, 06 10:08 am   

Nie chodzi o to co kolega jakub_kozlowski by zrobił tylko co zrobili niektórzy, ale fakt nie ma co robić polowania na czarownice. pozdrawiam
 
 
jakub_kozlowski
[Usunięty]

Wysłany: Nie 26 Lut, 06 12:05 pm   

Cytat:
Nie mam pytań. Popis głupoty, inaczej tego nie mogę nazwać. Ale to już temat na inną dyskusję.


hmm...a może jednak zapoznasz się najpierw dokładnie z całą wypowiedzią, zanim zaczniesz mnie obrażać?? Czy naprawdę wszędzie muszę dawać mrugające emotikony, żeby zostać zrozumianym??


Cytat:
Nie nie o to. Chodzi o to, że jaka niby była alternatywa? Łatwo jest być mądrym i oskarżać, jak się nie musiało stawać przed takimi dylematami.


w okresie szczytowym w PZPR było ok. 3 mln ludzi, czyli 1/12 wszystkich Polaków. Większość była biernymi członkami, aktywny udział w życiu partii brała niewielka część, w wyznawaną ideologię wierzyła jeszcze mniejsza. Propagandą, pisemnym wychwalaniem ideologii, "naukowym" dowodzeniem teoryj Marxa zajmowała się garstka ludzi. Jak widać - zdecydowana większość Polaków potrafiła jakoś odeprzeć tą pokusę.Widocznie więc musiała istnieć jakaś alternatywa.

Cytat:
Nie chodzi o to co kolega jakub_kozlowski by zrobił tylko co zrobili niektórzy, ale fakt nie ma co robić polowania na czarownice. pozdrawiam


Nie ma co robić "polowań na czarownice" ale nie można też zapominać o przeszłości. Może sami twórcy takich pozycji powinni publicznie ustosunować się do treści w nich zawartych: gdzie popełnili błąd, nadużycie, co należy odrzucić, co ewentualnie zachować. Taka rewizja dobrze zrobiłaby polskiej nauce
 
 
Nina_Anna
[Usunięty]

Wysłany: Nie 26 Lut, 06 6:22 pm   

"co było a nie jest nie pisze sie w rejestr"
 
 
teave 
Stały bywalec


Kierunek: Politologia
Wiek: 27
Dołączyła: 16 Lut 2005
Posty: 59
Wysłany: Nie 26 Lut, 06 7:59 pm   

Nie macie lepszych tematów :P
Myślę, że nie nam to oceniać. Nie wiemy przecież jak żyło się w czasach, kiedy nawet najlepszemu przyjacielowi nie można było do końca ufać...
 
 
Salami 
life less ordinary



Kierunek: dystrakcja
Dołączył: 24 Paź 2004
Posty: 2810
Wysłany: Nie 26 Lut, 06 11:44 pm   

jakub_kozlowski napisał/a:
Czy naprawdę wszędzie muszę dawać mrugające emotikony, żeby zostać zrozumianym??


hyhy, czyzby nie wszyscy wyczuli sarkazm?

ja tam sie zagadzam. gruba kreska ma swoj urok, ale taka np. polska polityka do dzisiaj cierpi jej skutki. i nie ma mowy o nagonce. wystarczy jakies przepraszam czy przyznanie sie do bledu...

ps. post 1101 :wink:
_________________
jeżeli i tak musisz przegrać, lepiej byś wygrał
jeżeli wygrywasz w niewłaściwy sposób, toś przegrał
jeżeli przegrywasz w jakikolwiek sposób, toś przegrał
więc czemu się nie zabawić
 
 
agnieszka 
Stały bywalec
dość mam polityków



Kierunek: politologia
Dołączyła: 15 Lut 2006
Posty: 54
Wysłany: Sro 01 Mar, 06 4:38 pm   

jukub_kozlowski racji nie ma.fakt-byl wybor,lepszy lub gorszy.ale profesorowie mogli chwalic nawet stary system oficjalnie.co z tego?student chyba ma swoj rozum i wczesniej czy pozniej zrozumie ze teoria,choc w porywach cudowna, nijak ma sie do praktyki.student inteligentny zrozumie.nierozumny uwierzy lub bedzie zachowywal sie jak kretyn.odnosze to do kolegi wymienionego juz wyzej.masz prawo myslec o profesorach co chcesz, ale jestes skrajnie jednostronny co swiadczy o twej niedojrzalosci.coz,chlopcy dorastaja pozniej, a czasem wcale
_________________

 
 
jakub_kozlowski
[Usunięty]

Wysłany: Czw 02 Mar, 06 5:29 pm   

Niedojrzały kretyn kłania się w pas i bardzo żałuje. Tyle lat błądziłem w ciemnościach, dopiero te kilka celnych powyższych zdań przewietrzyło trochę mój zatęchły świat głupich gówniarskich sądów i nierosądnych opinii orzeźwiającym powietrzem czystej wiedzy. Coz znaczy rzetelna, odkrywcza, solidnie uargumentowana wypowiedź! Niestety, ja, pokorny nawrócony, jestem właściwie jak dziecko przebudzone ze snu, które dopiero poznaje świat, a kontury jego jawią mu się rozmazane. Dlatego przepraszam z góry najmocniej jak potrafię, za wszystkie idiotyczne sądy, jakie jeszcze nieopacznie wygłoszę, a wszak, jako neofita, ledwo co odzyskany z czeluści ciemnoty, sądów takich wygłośić muszę nolens volens ogromną liczbę.
Chciałbym także przeprosić za jednostronność moich sądów, która mimo wszystko dalej będziepewnie o sobie dawała znać. Niestety, muszę to położyć na karb wrodzonej chyba ułomności umysłu, bo czuję, że mimo tego, że kroczę już ścieżką światła, ta cecha mojego charakteru się nie zmieni i dalej, ja, biedny ograniczony pędrak, postrzegać będę skomplikowane i niejasne sprawy tego świata tylko z jednej strony.Och, jakie to szczęscie, że będzie to od dziś ta słuszna strona i że u swego boku będę miał świetnych koryfeuszy intelektu!!

Podsumowując, za wszystkie me głupoty przepraszam, w ramach skruchy od dwóch dni chodzę w worku po kartoflach na głowie i trzy razy dziennie się umartwiam. Zaprzestałem też mycia, by smród mój przypominał mi wciąż o tym, jak mało znaczę i jak bardzo muszę jeszcze dojrzeć, by móc podjąć normalną dyskusję z co po niektórymi oświeconymi członkami Forum WNSu

Pozdrawiam

Kuba
 
 
KORSAKOW
[Usunięty]

Wysłany: Sro 08 Mar, 06 4:44 pm   

w sumie zarejestrowałem sie na tym forum tylko po to żeby sie tu wypowiedzieć...

otóż dopóki studenci WNS będa mieli takie podejście jakie reprezentuje tu większość z was to ten uniwerek będzie tak zapyziały jak jest dziś

Otóż sięgnijmy troszke do histori, do czasów w któych dziekanem WNS był prof Kantyka... do czasów w któych zwalniano pracowników naukowych (np dr Błaszczak Więcławik) za ogranizowanie konferencji o godnosci pracy... do czasów w których studentów członków NZS'u zapraszano do gabinetu dziekana na wychowacze rozmowy ze smutnymi panami z UB...

zakrzyczycie że cóż ten biedny dziekan mógł zrobić... ano mógł Uniwerki mają dość specyficzne umocowanie prawne... zamiast niszczyć ludzi wlaczących o normalność można im było pomóc. Ale po co.

Problemem WNS'u jest to że pracownikom w poprzednim systemie zabrakło "potęgi smaku" nie poczuli włókien duszy i chrząstek sumienia... a całe nowe pokolenie wykładowców laduje w tym brzydko pachnącym bagienku i dość szybko zapada w pewnego rodzaju apatie... no ale w sumie po co oni mają coś z tym robić skoro nie robimy nic my? studenci?

na 2 roku miałem zajęcia z tym panem dziekanem, podobnie jak wy wszyscy. to co ten człowiek opowiadał na wykładach to był po prostu komunistyczny bełkot... jeśli zależy wam na takim wykształceniu to biadolcie tu dalej o polowaniu na czarownice.
 
 
agnieszka 
Stały bywalec
dość mam polityków



Kierunek: politologia
Dołączyła: 15 Lut 2006
Posty: 54
Wysłany: Sro 08 Mar, 06 10:31 pm   

ok., po tych krytycznych opiniach na temat mojej opinii o waszej krytyce profesorow za brak krytyki systemu i poddawanie sie mu i ja sie poddaję. nie znałam sytuacji jaka była na uniwersytecie(z racji wieku) i wydawało mi się że powinnam wstawić się za profesorami, mimo moich czysto prawicowych poglądów. cóż, może moja wypowiedź nie była zbyt dobrze umotywowana i dlatego nie odniosła skutku. moja wina. ja mam swoje zdanie i go nie zmienię, ale też nie będe się już na ten temat wypowiadać, bo i po co, skory wszyscy są zdeterminowani walczyć z wiatrakami. ja don kichotem nie jestem i nie silę się na rozliczanie przeszłosci za wszystkich.rozliczam w imieniu własnym z pobudek czysto humanitarnych :wink:
_________________

 
 
kru
[Usunięty]

Wysłany: Sro 15 Mar, 06 10:12 pm   qpa

Nie po to człowiek studiuje, rozwija się intelektualnie, żeby móc potem szastać tak banalnymi hasłami jak PRAWDA przy tak poważnej sprawie, jak pomysł pozbycia się wykładowców, których osądza negatywnie.

130 studentów to zajebiście wysoki procent w skali samego uj (już nie mówię że konkretnego wydziału).

Mam 20 lat i nic o świecie nie wiem, bo mi stary system w kość nie dał, ale z punktu widzenia takiego zblazowanego prawie-jeszcze-nastolatka, nic mnie nie obchodzi cudza postawa w przeszłości, wartości, którymi się kierował lub kieruje, jak długo może przekazać mi wiedzę, po którą uczęszczam na ten uniwersytet. Gdybym była zainteresowana przede wszystkim rozwojem duchowym, poszałabym do kościoła lub na inne lekcje medytacji zamiast na zajęcia.
 
 
kamesz 
Stały bywalec



Dołączył: 28 Sie 2004
Posty: 76
Skąd: Tychy
Wysłany: Sro 15 Mar, 06 10:17 pm   

Po pierwsze nalezy zaznaczyc, ze 130 studentow na takiej uczelni jak UJ to raczej grupa mala, rzeklbym marginalna.

Kto mial by taka weryfikacje przeprowadzac? Wladze uczeleni? Skad jednak pewnosc, ze i tam nie siegaja "macki agentury"? Co to znaczy, ze ktos jest "zamieszany we współpracę z SB", przez kogo zamieszany? Przez studenta Zyzaka? Przez pana Wildsteina? Przez pania Barbare Niemiec?

Na jakiej podstawie miano by zwalniac ludzi za to ze sa "zamieszani we wspolprace z SB". O ile mi wiadomo to nie jest takowe zamieszanie (poki co) w RP przestepstwem, wiec najpierw nalezalo by zmienic prawo. I to tak jeszcze, zeby zadzialalo wstecz.

"Ludzie, którzy wykładają nam historię, będąc byłymi tajnymi współpracownikami służb bezpieczeństwa PRL mogą po prostu naginać prawdę, tylko dlatego, żeby chronić swoje interesy czy chore poglądy" - cos tu mi nie gra... Rozumiem ze JAWNI wspolpracownicy prawdy nagianac juz nie beda? Rozumiem ze naginanie prawdy w celu obrony "zdrowych pogladow" wnioskodawcom juz nie przeszkadza? Ktore poglady sa chore a ktore sa zdrowe?

To tylko pare pytan, ktore nasuwaja mi sie po przeczytaniu tej informacji prasowej. Obawiam sie, ze student Paweł Zyzak mialby nielada problem zeby nan udzielic odpowiedzi.

To czy zamiar "wykurzenia" starszych kolegow, jest niecny czy tez cny rowniez nie jest dla mnie tak oczywiste. Jesli ktos uwaza, ze ma wiecej do zaoferowania nauce, studentom i calej uczleni to nie widze zadnej moralnej ani prawnej przeszkody by stanal w szramki z podstarzala kadra i przejal stery palcowki. O wiele bardziej obawiam sie wlasnie tzw. "idealistycznych pobudek".

Osobiscie wole uczestniczyc w zajeciach osoby "zmieszanej we wspolprace" a reperzentujacej przyzwoity poziom naukowy, niz uczciwego patrioty - niedouka. Studiuje juz bez mala 3 i pol roku i nie spotkalem sie nigdy z przypadkiem by jakis student odnosil sie w sposob bezkrytyczny do gloszonych przez jakiegos wykladowce tez. Ludzie, miejmy troszke szacunku do siebie! Czy studentowi Pawlowi Zyzakowi wydaje sie, ze z wykladow prowadzonych przez "osoby zamieszane" wychodza zwarte szeregi spiewajace miedzynarodowke? Czy student Pawel Zyzak czuje sie indoktrynowany na swojej uczleni przez wyznawcow chorych pogladow? Jesli tak to chyba jeszcze niezapozno zeby zmienic swa Alma Mater.
_________________
Z mojego subiektywnego punktu widzenia jestem całkowicie obiektywny
 
 
 
chester_tomek
[Usunięty]

Wysłany: Sro 15 Mar, 06 10:41 pm   

Hm...to szalenie trudny problem i wazka sprawa, decydowac o czyims w gruncie rzeczy zyciu. Nie mialbym sumienia skazywac potencjalnych "donosicieli" czy "wspolpracownikow" na niebyt. Zdecydowany jestem na powszechna i jawna lustracje-a w szczegolnosci otwarcie w cholere archiwum IPN-jednak musi to przebiega w atmosferze i pojednania i rzetelnej prawdy.

Ogromnie zasmucilaby mnie wiadomosc, ze ktorykolwiek wykladowca WNSu zatail i nie ujawnil swoich powiazan z agentura PRL. Nakazem sumienia i swoistej kultury wyzszej, ktora winni odznaczac sie profesorowie-piewcy mysli i wartosci, bylo dokonanie rachunku sumienia i przyznanie sie do bledu. Waszak wszyscy jestesmy tylko ludzmi. Nie obawialbym sie zemsty z ich strony na egzaminach, bo wiele tak naprawde zalezy nie od nich, ale od Nas Szacowna Brac Studencka-ja ich wtenczas przyjmiemy, kiedy juz bedziemy znali o ich przeszlosci Prawde. Pogarda nie byla by stanowczo na miejscu-to bolaloby tak, ale trzeba im wybaczyc. Chyba ze ewidentnie bedziemy mieli doczynienia z wykladowca, ktory z premedytacja skazywal kolegow po fachu na cierpienia ze strony systemu. Takie przejawy winny byc napietnowane.

Konkuldujac: tak, dla podobnej akcji, ale musimy szalenie uwazac na ferowane wyroki i kazdy przypadek rozpatrywac oddzielnie, nadzwyczajnie. Osobiscie sadze, ze szalenie interesujace sa podobne inicjatywy i wazne dla ogolu spolecznosci. Jakkolwiek musze przestrzec przed nadmiernym bawieniem sie w "kaczy-sanhedryn"-dosc robienia sobie "jaja" z rzeczy powaznych.
 
 
wertyg
[Usunięty]

Wysłany: Sro 15 Mar, 06 11:54 pm   

to jest dramatyczne
jeśli taka paranoja teczkowa pojawia sie nawet na uniwersytetach ,to każdego polskiego patrioty uważam za głupka
w tym kraju paranoja goni paranoje -to istne szaleństwo
gdyby w sejmie uchwalili ustawę nakazującą kulturalne debaty -to w sejmie byłaby cisza "jak po śmierci organisty"
dlatego zostawmy przeszłość w spokoju ,i pamiętajmy że to miejsce zmienia człowieka a nie na odwrót
 
 
jakub_kozlowski
[Usunięty]

Wysłany: Czw 16 Mar, 06 12:20 am   

zasadniczo jestem zwolennikiem zarówno lustracji jak i dekomunizacji dotyczących pracowników naukowych uniwersytetów państwowych, ale:

1) nie powinna ona dotyczyć żadnych "podejrzanych o współpracę", "zamieszanych w współpracę", "umieszczonych na listach" tylko skazanych prawomocnym wyrokiem sądu lustracyjnego. Czyli w drodze normalnej, praworządnej procedury.
No a do tego potrzebne są zmiany w ustawie lustracyjnej (rozszerzenie na pracowników uniwersytetów obowiązku składania oświadczeń lustracyjnych), więc inicjatywa studencka powinna byc raczej skierowana do polityków a nie do władz uczelni, bo nie za bardzo wiadomo, co te ostatnie mają zrobić.

2) szkoda, że dopiero po 16 latach od "upadku komunizmu" podnoszą się takie głosy. Temat staje się powoli coraz mniej aktualny...
 
 
zuku 
Bywalec
Enlarge Your Penis



Kierunek: a co cie to interesi?
Wiek: 27
Dołączył: 15 Mar 2005
Posty: 37
Skąd: Gleiwitz
Wysłany: Czw 16 Mar, 06 8:49 am   

Wali mnie to czy ktos wspolpracowal z SB, czy jest gejem czy lubi duszona watrobke. Grunt by potrafil zaciekawic tematem i umial cos przekazac studentowi.
150 osob? Pewnie wiekszosc z MW i FM PiS.. Toc w koncu UJ to konserwa jak malo ktora uczelnia.
A co? Nasza medialna gwiazdka chce sie pozbyc tak znienawidzonych 'komuchow'? :mrgreen:
 
 
 
lauro 
magister :P



Kierunek: politologia
Wiek: 26
Dołączył: 26 Lis 2004
Posty: 4027
Skąd: Żory
Wysłany: Czw 16 Mar, 06 6:59 pm   

http://miasta.gazeta.pl/k...98,3214303.html

[ Dodano: 16 Marzec 2006, 18:59 ]
.

(bez komentarza)
_________________
zastanów się.
 
 
 
CZaRnYY 
Tropiciel



Kierunek: Absolwent
Wiek: 25
Dołączył: 30 Sie 2004
Posty: 2578
Skąd: Zagłębie Dąbrowskie
Wysłany: Czw 16 Mar, 06 8:29 pm   

Co do tematu o "Weryfikacji Wykładowców" - omawiany temat został usunięty na prośbę założyciela wątku.

Jeśli ktoś chce na te zagadnienia dyskutować proszę dyskusje prowadzić w tym temacie.
_________________

 
 
 
comeback
[Usunięty]

Wysłany: Sob 18 Mar, 06 12:25 pm   ,,,

zuku napisał/a:
Wali mnie to czy ktos wspolpracowal z SB, czy jest gejem czy lubi duszona watrobke. Grunt by potrafil zaciekawic tematem i umial cos przekazac studentowi.
150 osob? Pewnie wiekszosc z MW i FM PiS.. Toc w koncu UJ to konserwa jak malo ktora uczelnia.
A co? Nasza medialna gwiazdka chce sie pozbyc tak znienawidzonych 'komuchow'? :mrgreen:


A mnie interesuje czy wykładowca, z którym mam zajęcia był w PZPR lub czy współpracował z SB. Analogiczna sytuacja jest z przynależnością do Solidarności. Wiąże się to z tym, że Ci ludzie w znaczący sposób kształtują moją wiedzę i postawę intelektualną. A nie chcąc zostać zbyt mocno zmanipulowanym intelektualnie chcę mieć, jako krytyczny student :) , lepszy punkt weryfikacji podawanych mi przez nich informacji. Pozdrawiam.
 
 
yva 
Wymiatacz



Kierunek: filozofia prawa :P
Wiek: 23
Dołączyła: 20 Mar 2006
Posty: 183
Wysłany: Pon 20 Mar, 06 3:38 pm   

Ostatnio rozmawiałam z kolegą o pracach autorstwa pewnego profesora, które osobiście uważam za bardzo cenne (i nie tylko ja), po kilku minutach dowiedziałam się, że prof. jest nic nie warty... Dlaczego? – pytam. Odp: „Bo robił karierę za PRLu...” :lol: Argument godny pożałowania. A do czego zmierzam? Do tego, aby ludzi, zwłaszcza naukowców nie oceniać po tym kiedy żyli, jakie poglądy wyznawali itp. ponieważ z każdej nauki można wyciągnąć coś dla siebie. Mamy swój rozum i nie musimy wszystkiego przyjmować na wiarę, bez rozważenia pewnych kwestii nieco bardziej dogłębniej... poza tym dyskurs jest bardziej owocny niż destruktywna krytyka wszystkiego i wszystkich. :)
 
 
 
KORSAKOW
[Usunięty]

Wysłany: Pią 24 Mar, 06 6:31 pm   

kurcze widze że cieżko tu sporej grupie studentów zrozumieć że tu nie chodzi o podważanie dorobku naukowego (ten niejednokrotnie sam sie podważa) tylko o wyrażenie sprzeciwu wobec niemoralnego zachowania podczas poprzedniego systemu... i nie chodzi tu o robienie kariery, chodzi tu o kłamstwa, oszczerstwa, represjonowanie studentów i pracowników itp

ja takie zachowania potępiam, i nie zmienie zdania bo ktoś mi zarzuca że to argumenty godne pożałowania.
 
 
casius 
Weteran


Kierunek: socjologia
Wiek: 26
Dołączył: 21 Lis 2004
Posty: 381
Skąd: Katowice
Wysłany: Nie 26 Mar, 06 10:29 pm   

KORSAKOW tylko ocena taka moze nie zawsze byc sprawiedliwa.
Nie kazdy kto "współpracował" robił rzczy niemoralne.
Cały czas sie zastanawiam co by nam dało gdybysmy sie dowiedzieli ze jeden z naszych prof. współpracował w najgorszy sopsób z SB? bojkot wykładów? :mrgreen: :co:
 
 
 
KORSAKOW
[Usunięty]

Wysłany: Nie 26 Mar, 06 11:05 pm   

czyli rozumiem że wg ciebie byli moralni tajni współpracownicy SB tak? bo mnie sie wydaje że ktoś zaklasyfikowany jako TW pisał donosy, na swoich wspołpracowników, podwładnych, przełożonych, studentów itp... czy to moralne?

gdybyśmy sie dowiedzieli? pewne nazwiska to tajemnice poliszynela. Osobiscie wykłady części z tych osób bojkotowałem, nie dlatego że oni byli TW, dlatego że wykłady z roku 2003 czy 2004 nie różniły sie niczym od tych z roku 1983, nie po to wybrałem sie na wyższe studia aby słuchać kłamstw i propagandy
 
 
casius 
Weteran


Kierunek: socjologia
Wiek: 26
Dołączył: 21 Lis 2004
Posty: 381
Skąd: Katowice
Wysłany: Pon 27 Mar, 06 12:06 am   

KORSAKOW zgadzam sie- my studenci mamy prawo do zdobywania obiektywnej wiedzy nieskażone zadnym nurtem politycznym :mrgreen:
Jednak przypomnij sobie liste Wildsteina wiem ze to nie to samo, ale nie zawsze otrzymujemy rzetelne i prawdziwe informacje.
Pamietaj ze wyrok wydany np przez IPN nie zawsze musi byc obiektywny, dobrze wiesz jak ta instytucja działa. Takie rzeczy nalezy robic bardzo delikatnie i wnikliwie.

Moja opinia co do rozliczenia wspołpracowników SB- tak ale polityków!!
Skonczym patrzec w tył, z tego nie ma chleba!
Ot:)
 
 
 
KORSAKOW
[Usunięty]

Wysłany: Wto 28 Mar, 06 5:33 pm   

lista wildsteina była bardzo jednoznacznym dokumentem. to był katalog nazwisk na które w IPN są dokumeny. Problemem było to że pewna cześć społeczeństwa zaczeła histeryzowac że to lista tajnychj współpracowników. Mam nadzieje że wśród studentów wns nie ma takich którzy nie rozumieją że obecność na liście nie oznacza bycia TW czy JW ;-)

co do wyroku IPN to nie rozumiem dlaczego miałby byc nieobiektywny, równie dobrze możemy zaprzestać ścigania złodzieji, no bo wyrok sądu może być nieobiektywny...

nie rozumiem też stwierdzenia "jak ta instytucja działa" co w niej działa nie dobrze? bo ja naprawde nie zauważam poważnych pomyłek w działaniu tej instytucji. Sciga zbrodniarzy? Tak. Edukuje? Tak. Archiwizuje? Tak
 
 
casius 
Weteran


Kierunek: socjologia
Wiek: 26
Dołączył: 21 Lis 2004
Posty: 381
Skąd: Katowice
Wysłany: Wto 28 Mar, 06 6:05 pm   

IPN sciga zbrodniarzy?? hmm wiesz co moze i edukuje, napewno archiwizuje, ale z pewnoscia wiecej w okoł IPNu ostatnio było politycznego zamieszania niz konkretnego rozliczania z historią.
Ja mam spore zastrzezenia co do dziłalnosci instytutu. Przede wszytkim jest na ta chwile zbyt upolityczniony.
Uwazam ze sam wewnętrznie powinien rozliczyc TW którzy w dzisiejszych czasach decydują o kształcie np polityki, takie osoby jak Kaczynscy powinny byc dokładnie przeswietlone :bije:
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Google
WWW www.forumwns.org

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group

Regulamin Forumforumwns@forumwns.org • sprawy techniczne: administrator@forumwns.org





Publikowane treści stanowią wyłącznie wypowiedzi Użytkowników, są publikowane na ich odpowiedzialność, a Forum Studentów WNS nie ponosi jakiejkolwiek odpowiedzialności za treści umieszczane przez Użytkowników forum. Treści zawarte w postach wyrażają wyłącznie poglądy ich autorów. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną.